Dodaj do ulubionych

jak sie zyje w Polsce?

    • malwi.4 Re: jak sie zyje w Polsce? 15.09.13, 18:08
      Na sytuację materialną nie narzekam. Jest ok. A może mam małe wymagania?? Zeszły (trudniejszy finansowo) rok nauczył mnie pokory (i oszczędzania).

      Fajnie byłoby mieszkać w Anglii albo we Włoszech, ale tu mam przyjaciół. I tu "zapuściłam korzenie" wink
    • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 16.09.13, 12:54
      Etam, jabłka były na reklamie ale w sklepie ni huhu wink

      A tak serio-żyje mi się dobrze. Jestem szczęśliwa, spokojna, robię swoje. Dzieci chodzą do placówek publicznych, nie mam problemów z dostaniem się do lekarza. Mogłabym wymieniać pozytywy i negatywy z każdej sfery :ekonomicznej, zdrowotnej, społecznej i politycznej-ale czy chcesz je znać ? Nasze życie jest takie, jakie my je czynimy, wszystko jest w naszych rękach i głowie-każdy z nas inaczej podchodzi do życia i nie można dokonywać jego oceny na podstawie suchych faktów.
      p.s. tak samo dobrzebyłoby mi podejrzewam w innych krajach..tyle że tęskno..
      • joanna100-19 Re: jak sie zyje w Polsce? 16.09.13, 17:53
        Generalnie to żyje mi się całkiem dobrze, spokojnie. Finansowo tak różnie, ale ludzie, którzy własne szczęście uzależniają wyłącznie od stanu konta będą nieszczęśliwi zawsze i wszędzie, gdyż zawsze będzie im małosmile Żyję blisko rodziny, wśród przyjaciół. Ja bym raczej zadała pytanie: jak się żyje na emigracji? Materialnie pewnie nie najgorzej, ale z dala od rodziny, wśród obcych, w nieswojej kulturze? Wiem, wiem - poznajecie cudowną kulturą Anglików, uczycie się języków, Wasze dzieci są poliglotami - jednym słowem cud miód i malinasmile
    • romanty-czka69 Re: jak sie zyje w Polsce? 16.09.13, 18:14
      Droga Black odpowiadając na Twoje pytanie udzielę ci odpowiedzi, która na 100% Cię uszczęśliwi, gdyż jak widzę żadna odpowiedź Ciebie nie satysfakcjonuje.
      A więc żyję się w Polsce fatalnie, nędznie i w ogóle bardzo „be”. Większość z nas mieszka pod mostem/na działce/kątem u rodziny(wybierz sobie odpowiedź, która ci się spodoba) lub jak ta twoja koleżanka, której tak bardzo "szczerze" współczujesz(aż mi się zimno robi jak pomyślę, że mogłabyś być moją koleżanką)u siebie ale z kredytem do końca życia.
      Jemy tylko raz w tygodniu(no i oczywiście nie maliny bo to są dla nas nieosiągalne rarytasy, 6,90 przecież kosztują, o płynie do płukania to nawet nam się nie marzy wszak to oszołamiająca kwota 12zł… a nasze dzieci siedzą na tych działkach i pod mostem więc nie ma ich na placach zabaw(co cię tak bardzo zszokowało)...
      Tylko właściwie po co ja ci to piszę przecież Ty wszystko o Polsce wiesz, czytasz, śledzisz(wiadomościami sypiesz jak z rękawa) i wieczorkiem pewnie mało się nie zadławisz ciesząc się swoim szczęściem że nie biedujesz tak jak My biedaki…Zadowolona? Szczęśliwa?
      Wiec nie rozumiem po co zakładasz taki wątek, przecież wiesz jak się żyje, wg ciebie źle i odpowiedzi na nie, nie trafiają do ciebie w ogóle.
      Dlatego gdybym ci napisała że żyje mi się dobrze(2+1), wszyscy pracujemy(córa dodatkowo wiadomo się jeszcze uczy), nie brakuje nam na normalne życie, wiadomo na wczasy musimy odkładać ale co roku bez problemu zwiedzamy jakiś zakątek świata - na pewno nie uwierzysz prawda. A takich rodzin jest masa.
      I oczywiście są ludzie, którym żyje się gorzej ale chyba tak już jest na całym świecie.
      I jeszcze jedno część mojej wypowiedzi oczywiście jest złośliwa w stosunku do ciebie ale to tylko dlatego że mam za granicą i daleką rodzinę i znajomych i jeszcze nigdy podczas odwiedzin nikt z nich nie zachowywał się w sposób tak arogancki i butny jak Ty a większości z nich faktycznie bardzo dobrze się powodzi – z czego bardzo się cieszę i ochoczo testuję ich nowe samochody(oni nasze również z tym że wiadomo częstotliwość zmiany naszych jest rzadsza).
      I jeszcze jedno – też rozważaliśmy lata temu wyjazd gdy wyjeżdżali nasi bliscy znajomi ale po przemyśleniu stwierdziliśmy że fakt może nasze konto byłoby zasobniejsze ale i tak pewnie przeznaczylibyśmy te nasze nadwyżki na przyjazdy do Polski gdyż jesteśmy bardzo zżyci z naszymi rodzinami i przyjaciółmi.
      A Tobie pomimo tej twojej arogancji i buty naprawdę życzę byś była po prostu szczęśliwa i nie analizowała już tak dokładnie życia w Polsce – ktoś tu już napisał, że usilnie szukasz argumentów że dobrze zrobiłaś – jeżeli byłaś w trudnej sytuacji i nie widziałaś perspektyw a tam widzisz to dobrze zrobiłaś wyjeżdżając.Powodzenia.
      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 16.09.13, 19:03
        Mnie zastanawia, jak osoba bedaca na tym forum od lat, wyskakuje z takim pytaniem?

        Jeszcze nie kryjac sie z tym, ze w polsce bywa? To niezly wyczyn intelektualny i z mojej strony pelen szacun.

        Przestaje dziwic, ze wyjechali inteligentni inaczej, fallus nienormals, liskacz takoz, halo jako wisienka na torcie to przyklepuje. Jak dobrze ze my ekspaci byli, nie zadni emigranci, bo wstyd sie w tej grupie znalezc. Widoki w metrze londynskim tylko potwierdzaja wiedze zdobyta na forum.
      • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 17.09.13, 14:32
        [ciach łkania i zawodzenia]
        > w trudnej sytuacji i nie widziałaś perspektyw a tam widzisz to dobrze zrobiłaś
        > wyjeżdżając.Powodzenia.

        hi hi hi, co za wylew złych emocji, jaka uraza smile

        black_halo najwyraźniej myślała, że może sobie swobodnie pogadać z tubylcami, że jest w miarę normalnie. Jak widać, przeceniałaś ich. Nie rań tych biednych ludzi, bo widzisz co się dzieje. Zanim coś powiesz, wczuj się w ich położenie i staraj się rozmawiać na tematy neutralne. Mniej więcej jak w krajach Trzeciego Świata. Doceń ich mieszkania, samochody, i ani słowa o zadłużeniu smile
        • zezol23 Re: jak sie zyje w Polsce? 17.09.13, 14:46
          człowieku, kto ci taką krzywdę zrobił?
    • dd.07 Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 11:12
      oj, widać w tym wątku polskie piekiełko, nic tak nie rozgrzewa jak grzebanie w cudzym portfelu, pozdrawiam, miłego dnia
      • joanna_poz Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 11:48
        > oj, widać w tym wątku polskie piekiełko, nic tak nie rozgrzewa jak grzebanie w
        > cudzym portfelu, pozdrawiam, miłego dnia

        zauważ tylko, ze w tym watku nawiększy jazgot, piekiełko i dowalanie uskutecznili emigranci.
        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:14
          joanna_poz napisała:
          > zauważ tylko, ze w tym watku nawiększy jazgot, piekiełko i dowalanie
          > uskutecznili emigranci.

          Piekiełko jak widać wyjechało za granicę w nich wink
          • joanna_poz Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:24
            i może dlatego w polsce da się żyćsmile
            (odpowiadając na tytulowe pytanie)
            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:42
              joanna_poz napisała:
              > i może dlatego w polsce da się żyćsmile
              > (odpowiadając na tytulowe pytanie)

              10/10 big_grin
            • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 14:47
              joanna_poz napisała:

              > i może dlatego w polsce da się żyćsmile
              > (odpowiadając na tytulowe pytanie)

              Ludzie, którzy wyjechali zwolnili jakieś 2 000 000 miejsc pracy w Polsce, dzięki temu praca stała się bardziej dostępna. Dzięki temu nawet największe miernoty oraz kaleki życiowe mogą znaleźć jakieś zatrudnienie.

              Tak więc sugeruję, żeby opcja narodowo - patriotyczna zamiast szydzić i pluć jadem na tych co wyjechali, zaczęła klepać zdrowaśki, żeby przypadkiem im się nie zechciało wrócić. Bo znów trzeba będzie stanąć w kolejce do pośredniaka.

              W.
              • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 15:03
                falllen_angel napisał:
                >
                > Ludzie, którzy wyjechali zwolnili jakieś 2 000 000 miejsc pracy w Polsce, dzięk
                > i temu praca stała się bardziej dostępna. Dzięki temu nawet największe miernoty
                > oraz kaleki życiowe mogą znaleźć jakieś zatrudnienie.
                >
                > Tak więc sugeruję, żeby opcja narodowo - patriotyczna zamiast szydzić i pluć ja
                > dem na tych co wyjechali, zaczęła klepać zdrowaśki, żeby przypadkiem im się nie
                > zechciało wrócić. Bo znów trzeba będzie stanąć w kolejce do pośredniaka.
                >
                > W.

                Coz za daleko posunieta ignorancja w tym temacie. Emigranci zadnych miejsc nie zwolnili, na zachod wyjechaly miernoty i kaleki zyciowe, ktore nie umialy napisac po polsku CV bo wszyscy przeciez wiedza, ze brak pracy u tych miernot wynikal ze zle napisanego CV i zyciorysu a takze nieodbycia conajmniej pieciu bezplatnych stazy.
                • 9ag Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 17:12
                  Wow. Wątek na 330 postów, a 3/4 to prywatne dowalanki 3 osób. Wiecie co zaczęłam niedawno podczytywać to forum, ale co zauważyłam - gdzie pojawia się volta2 tam awantura gotowa- od razu ma dwóch dowalaczy wykłócających się o byle bzdet. . Dajcie już spokój.
      • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:31
        dd.07 napisała:

        > oj, widać w tym wątku polskie piekiełko, nic tak nie rozgrzewa jak grzebanie w
        > cudzym portfelu, pozdrawiam, miłego dnia

        chyba inny wątek czytamy?

        ja widzę, że jedynie black halo się przyznała, ile mniej więcej wyciska, a opcja narodowo-patriotyczna (araceli "dezercja z frontu walki o lepszom polskie", milka "mamy najlepsze kolejki w tej galaktyce", volta "jestem ignorantką i jestem z tego dumna") rzuciła się udowadniać, że to grosze są i nawet na orzeszki nie starcza. Nie dając jednocześnie nic w zamian, tzn. nie opisując jak się spędza w robocie 16 godzin 6 dni w tygodniu na umowę śmieciową, żeby 900 jurków było na koniec....

        W.
        • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:42
          a ty z jakiej opcji, bo się też nie przyznałeś ile wyciszkasz.

          na razie tylko wiemy że masz ruiny na stanie, przynajmniej dwie, i polujesz na promocje jak babcie emerytki w biedronce.
          takie życie to tylko w Polsce, na zachodzie to już zahacza o wegetację raczej?
        • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 12:51
          > ja widzę, że jedynie black halo się przyznała, ile mniej więcej wyciska, a opcj
          > a narodowo-patriotyczna (araceli "dezercja z frontu walki o lepszom polskie", m
          > ilka "mamy najlepsze kolejki w tej galaktyce", volta "jestem ignorantką i jeste
          > m z tego dumna") rzuciła się udowadniać, że to grosze są i nawet na orzeszki ni
          > e starcza. Nie dając jednocześnie nic w zamian, tzn. nie opisując jak się spędz
          > a w robocie 16 godzin 6 dni w tygodniu na umowę śmieciową, żeby 900 jurków było
          > na koniec....

          ale przynajmniej można być dumnym z własnego sukcesu zawodowego, bo inni zarabiają tylko 500 jurków. W mniejszych miejscowościach zdarzało się wprawdzie po kilkaset chętnych na posadę za 300 jurków miesięcznie, ale oczywiście my przebywamy na elitarnym forum i na tego rodzaju patologie patrzymy z wyżyn naszych własnych sukcesów, którymi się wspólnie cieszymy smile
          • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 19.09.13, 13:20
            tiszantul napisała:

            > > ja widzę, że jedynie black halo się przyznała, ile mniej więcej wyciska,
            > a opcj
            > > a narodowo-patriotyczna (araceli "dezercja z frontu walki o lepszom polsk
            > ie", m
            > > ilka "mamy najlepsze kolejki w tej galaktyce", volta "jestem ignorantką i
            > jeste
            > > m z tego dumna") rzuciła się udowadniać, że to grosze są i nawet na orzes
            > zki ni
            > > e starcza. Nie dając jednocześnie nic w zamian, tzn. nie opisując jak się
            > spędz
            > > a w robocie 16 godzin 6 dni w tygodniu na umowę śmieciową, żeby 900 jurkó
            > w było
            > > na koniec....
            >
            > ale przynajmniej można być dumnym z własnego sukcesu zawodowego, bo inni zarabi
            > ają tylko 500 jurków. W mniejszych miejscowościach zdarzało się wprawdzie po ki
            > lkaset chętnych na posadę za 300 jurków miesięcznie,

            Kwoty 900 euro użyłem zupełnie świadomie, ponieważ jest to w Polsce, brama do luksusu, do elity finansowej, do bycia prawdziwym krezusem:

            Z dokumentu "Struktura wynagrodzeń w Polsce w 2012 roku."

            - 10% najlepiej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie co najmniej w wysokości 5850,66 zł. (brutto - przypis mój)

            - 10 tys. zł i więcej zarabiało 2,52% ogółu zatrudnionych.

            > ale oczywiście my przebywa my na elitarnym forum

            Tiaaa... mam wrażenie, że te całe 2.52% procenta jest tu z nami na forum.... albo przynajmniej 3/4, reszta jest w sejmie i na posiedzeniu rady ministrów smile

            W.
            • mlodyniedowziecia Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 10:02
              Z dokumentu "Struktura wynagrodzeń w Polsce w 2012 roku."
              >
              > - 10% najlepiej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie co najmniej w
              > wysokości 5850,66 zł. (brutto - przypis mój)
              >
              > - 10 tys. zł i więcej zarabiało 2,52% ogółu zatrudnionych.
              >
              > > ale oczywiście my przebywa my na elitarnym forum
              >
              > Tiaaa... mam wrażenie, że te całe 2.52% procenta jest tu z nami na forum.... al
              > bo przynajmniej 3/4, reszta jest w sejmie i na posiedzeniu rady ministrów smile

              Wyjaśnienie jest proste. Dane powyższe dotyczą pracowników - a więc zatrudnionych na umowę o pracę. Były przekazywane przez pracodawców. Nie obejmują zatem przedsiębiorców, wolnych zawodów, umów zleceń i o dzieło oraz np. nauczycieli zatrudnionych na 2 etatach w różnych szkołach, dochodów z najmu i zysków z inwestycji, ziemi rolnej. Tak więc wynagrodzenia mają się średnio do rzeczywistych dochodów.
              Stąd możliwy rozjazd pomiędzy rzeczywistością statystyczną a realną.
              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 11:58
                > Stąd możliwy rozjazd pomiędzy rzeczywistością statystyczną a realną.

                no i gdzie ta realna rzeczywisctosc, gdzie ci napakowani kasa polacy tryskajacy radoscia z ich wspanialego poziomu zycia, na co ja wydaja
                raczej nie na wolowine
                samochodow sprzedaz tez lezy 300 tysiecy vs 3 miliony na rynku niemieckim ktory ma dwa razy wiecej obywateli
                jak wczasy to egipt w czasie zamieszek dla burzujow turcja
                poziom oszczednosci tez jakis ogromny nie jest
                no nic wszyscy maja full kasy chociaz pkb to ogon unii ,3razy mniejsze niz w bogatszych krajach ,wiec full kasy ale nie kupuja nie inwestuja nie oszczedzaja
                jak nic laduja w materace
                • mlodyniedowziecia Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 19:51
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > > Stąd możliwy rozjazd pomiędzy rzeczywistością statystyczną a realną.
                  >
                  > no i gdzie ta realna rzeczywisctosc, gdzie ci napakowani kasa polacy tryskajacy
                  > radoscia z ich wspanialego poziomu zycia, na co ja wydaja
                  > raczej nie na wolowine


                  Jak to gdzie? Na tym forum. Dla mnie takim przykładem jest zosiaonline, z której każdego posta przebija życzliwość dla innych ludzi. Nie sztuką jest marudzić, stale narzekać na kolejne rządy i porównywać się do londyńczyków czy Amerykanów.

                  > samochodow sprzedaz tez lezy 300 tysiecy vs 3 miliony na rynku niemieckim ktory
                  > ma dwa razy wiecej obywateli

                  Od kiedy sprzedaż nowych samochodów jest wyznacznikiem szczęścia? Nie dowodzi nawet zamożności lecz tylko zdolności kredytowej (jak w USA).

                  > jak wczasy to egipt w czasie zamieszek dla burzujow turcja

                  Nie byłem w żadnym z tych miejsc i nie płaczę co wieczór w poduszkę.

                  > poziom oszczednosci tez jakis ogromny nie jest
                  > no nic wszyscy maja full kasy chociaz pkb to ogon unii ,3razy mniejsze niz w bo
                  > gatszych krajach ,wiec full kasy ale nie kupuja nie inwestuja nie oszczedzaja
                  > jak nic laduja w materace

                  Nie wiem skąd masz dane, że Polacy nie inwestują, nie osczędzają? Choćby pobieżna lektura tego forum wskazuje na przeciwne wnioski. Nawet zarabiający niewiele starają się coś odłożyć.
                  Takie Chiny mają PKB per capita niższe niż Polska, co nie przeszkadza, aby średni posiadacz Bentleya miał tam mniej niż trzydziestkę. Oszczędności są takie, że Amerykanie siedzą im w kieszeni.
                  Niestety, będąc poza krajem powtarzacie cudze opinie, nie mając własnych doświadczeń. Najlepiej w Polsce mają się przedsiębiorcy i kadra kierownicza w spółkach, nie żadna administracja państwowa, zarabiająca w swojej masie ok 60 proc. średniej pensji. Ich cytowane badanie w większości nie objęło, bo nie są zainteresowani etatem. Korzystają z najniższych efektywnie podatków (moi znajomi wykonujący wolne zawody, przez koszty płacą podatki od kilkunastu tysięcy). Jest pewna grupa ludzi bogatych, sporo zamożnych, a i 8000 zł waży więcej niż 2000euro w Belgii. To cała tajemnica.
                  • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 23:39
                    mlodyniedowziecia napisał:

                    > Takie Chiny mają PKB per capita niższe niż Polska, co nie przeszkadza, aby śred
                    > ni posiadacz Bentleya miał tam mniej niż trzydziestkę. Oszczędności są takie, ż
                    > e Amerykanie siedzą im w kieszeni.

                    "Jeśli myślisz, że zastawiliśmy swój majątek w chińskim lombardzie, to jesteś niedoinformowany. My nawet nie zmierzamy w tę stronę"

                    Paul Krugman, Laureat Nagrody Nobla


                    > Jest pewna grupa ludzi bogatych, sporo zamożnych, a i 8000 zł waży więcej niż 2000euro
                    > w Belgii.

                    Chyba jak się te 8000 zł rozmieni na dwuzłotówki, wtedy tak, może zaważyć więcej.

                    W.
              • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 12:48
                > Wyjaśnienie jest proste. Dane powyższe dotyczą pracowników - a więc zatrudniony
                > ch na umowę o pracę. Były przekazywane przez pracodawców.

                Czy przypadkiem nie są to dane z przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 10 pracowników? Sposobów na wykazanie dobrobytu w Polsce jest multum smile
                • mlodyniedowziecia Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 19:27
                  Tak pow. 10. Ale objęto nimi nie tylko przedsiębiorstwa tylko wszystkich pracodawców. Więc jest i KGHM i domy kultury z pensjami blisko minimalnej. Kancelarię prezydenta ze średnimi pensjami pow. 6 tys oraz małą gminę gdzie więcej niż 3 tys. brutto zarabiają 3 osoby z 20.
    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 11:22
      Żyje się różnie.
      Jednym super i po stolicy śmigają auta za 200k, a jednym gorzej.
      Uważam, że mi na przykłąd żyje się lepiej niż milionom ludzi za granicą - i nie mówie tu tylko o Ugandzie czy Indiach - ale nawet w takim UK.
      Zarabiamy z mężem w PLN, ale nie narzekamy na ilość tych PLNsmile Samochody mamy, na utrzymanie siebie i dziecka (zaraz już dwóch dzieci) nas stać bez problemu, będziemy lada chwila budować dom (systemem zlecenia firmie, a nie s. gospodarczym), na wakacje zagraniczne nas stać. Może nasze szafy nie pękają w szwach i nie wysypują się z nich ubrania Prady czy torebki Furli, mi żal kasy na Ajfona, ale nie zalezy nam na tym.
      Myśleliśmy o wyjeździe - mój mąż kilka lat temu dostał fajną ofertę w Australii - ale tak jak ktoś pisał wcześniej - kasowo byłoby super, ale zbyt związani jesteśmy z rodziną i przyjaciółmi oraz tą straszną polską rzeczyswistością. Więc zostaliśmy.
      Myślę, że wielu emigrantów za granicą prowadzi mniej szczęśliwe życie.
      • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 11:27
        Dodam jeszcze tylko, że w tym roku mimo planów nie pojechaliśmy na planowany zagraniczny wyjazd i zostaliśmy w Polsce - najpierw polskie morze, a potem spływ kajakowy Czarną Hańczą. I byłam równie szczęśliwa jak wtedy, gdy pojechałam do Grecji.
        Więc dla różnych ludzi szczęście oznacza różne rzeczy.
        Może być rodzina, która cały rok odkłada na 2 tygodnie wakacji nad polskim morzem, ale spędza je fajnie z małżonkiem/małżonką i dziećmi - i jest dużo szczęśliwsza od tej rodziny, która pojedzie na Bali, ale rodzice będą sączyć drinki gapiąc się w swoje smartfoony przez pół wyjazdu (widziałam taką rodzinkę w tym roku w maju własnie w Grecji).
        Prosty wniosek - poziom szczęścia od jakiegoś poziomu nie zależy już od zasobności portfela (przy założeniu, że ktoś ma gdzie spać, co jeść i nie walczy o każdy kęs pożywienia, ale o takich przypadkach chyba tu nie dyskutujemy).
      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 12:05
        Uważam, że mi na przykłąd żyje się lepiej niż milionom ludzi za granicą - i nie mówie tu tylko o Ugandzie czy Indiach - ale nawet w takim UK.


        i chyba sie rozwiazala zagadka szczescia
        czesc przyjmuje to co ma za bardzo fajne bo nie wie jak to wyglada gdzie indziej
        no i wsumie dobrze
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 15:40
          cha cha
          czyli jestem szczęśliwa, bo nie wiem jak można żyć w UK czy USA?
          Cóż, wiem jak może być, mam rodzinę, znajomych i najlepszą przyjaciółkę za granicą (łącznie 3 osoby w Australii). Żyje im się łatwiej - ale nie znaczy to, że szczęśliwie. To chyba o tę różnicę chodzi.
          Po prostu można utożsamiać szczęście z dużą ilością kasy, a można nie.
          Ja wybieram to drugie.
          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 17:53
            > Cóż, wiem jak może być, mam rodzinę, znajomych i najlepszą przyjaciółkę za gran
            > icą (łącznie 3 osoby w Australii


            to jest cos na zasadzie wiem jak sie jezdzi bentleyem bo moj sasiad ma jednego

            > Żyje im się łatwiej - ale nie znaczy
            > to, że szczęśliwie.

            a czy to znaczy ze sa nie szczesliwe ?

            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 20.09.13, 21:02
              czesc z nich na pewno jest szczesliwa, a czesc moze nie byc.
            • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 21.09.13, 07:57
              łiski-poczucie szczęścia to dar niezależny od dóbr materialnych. Człowieka szczęśliwego łatwo wyłuskać w tłumie, nawet na forum. Nie pluje jadem, jest życzliwy dla innych, pomocny i chętny do wyjaśnień, nie szuka negatywów, nie dogryza. Jakoś nie widzę Ciebie w tej grupie wink Ale może kiedyś zauważysz brak korelacji między kasą a byciem człowiekiem spełnionym. Szczerze życzę, fajna sprawa takie szczęście wink
          • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 21.09.13, 09:15
            ofelia1982 napisała:
            > Cóż, wiem jak może być, mam rodzinę, znajomych i najlepszą przyjaciółkę za granicą

            Ależ przecież Ofelio! Jak Fallus napisał - 2 miliony wyjechały ale oni nie mieli znajomych, przyjaciół a rodziny to chyba przed wyjazdem rozstrzelali big_grin Nikt a nikt z nimi kontaktu nie ma, nie rozmawia, nie odwiedza ich. My Polacy jesteśmy cichociemnymi niemotami co nigdy za granicą nie byli, wiadomości nie czytamy, z innymi ludźmi poza granicami PL nie rozmawiamy tongue_out
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 21.09.13, 18:03
              No ja najdalej to w Kolobrzegu bylam tongue_out
              • giaros Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 09:53
                ofelia1982 napisała:

                > No ja najdalej to w Kolobrzegu bylam tongue_out

                To i tak szczęściara z Ciebiewink Ze mnie taka niemota, że poza wyjazdem do pośredniaka to się z mojej wioski nie ruszamtongue_out
            • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 16:03
              araceli napisała:

              > My Polacy jesteśmy cichociemnymi niemotami co nigdy za granicą nie byli

              pewnie należysz do elity, która nawet widziała banknoty frankowe na własne oczy
    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 08:43
      Ja to sie tylko zastanawiam w jakim celu Ci obywatele swiata, ktorzy tak nienawidza polskiej rzeczywistosci - przesiaduja na POLSKICH forach...
      Serio? Bedac za granica ja sie wlasnie najbardziej wstydze za takich "niepolskich" Polakow, ktorzy to opowiadaja takie rzeczy o naszym kraju..
      Mieszkalam chwile w Usa, chwile we Wloszech i zawsze mowilam, ze zapraszam do Polski, bo mamy wiele do zaoferowania. Moglam zostac w Stanach, mialam ze znajomym tam zakladac firme - ale ja sie za granica po kilku miesiacach po prostu nie czuje u siebie..tu mam rodzine, mame, brata, przyjaciol...
      Myslisz black_halo, ze w innych krajach nie ma korupcji, infllacji, drożyzny? Ludzie nie sa licytowani przez komornikow? Owszem, znajdziesz na pewno kraje bardziej zamozne, ale ile takich krajow jest?? Dlaczego nie porownujesz Polski do Indii czy Afganistanu? Zawsze jestes w stanie znalezc taki punkt odniesienia, zeby wyszlo na Twoje.
      A wiele osob - w tym ja - napisalo Ci jak sie NAPRAWDE zyje w Polsce, ale mam wrazenie, ze to sie nie spina z Twoja wersja, wiec nie bierzesz tego pod uwage.
      I podajesz jakis przyklad kogos, komu sie tu zyje zle. Ta logika ja moglabym podac przyklad imigranta z Bangladeszu mieszkajacego w UK i udowodnic Ci, ze w UK sie zyje zle.

      Ps. Przepraszam za brak polskich liter i bledy.
      • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 08:45
        Polecam film Brick Lane - pokazuje wlasnie jak zyja w UK Ci, ktorzy niekoniecznie sa Twoim benchmarkiem
      • giaros Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 10:15
        Ofelia, black_halo i inni wiedzą lepiej jak nam w Polsce jest. Nam się TYLKO wydaje, że żyje nam się dobrze. Nam się żyje źle i bastatongue_out Nigdzie nie byliśmy, nic nie wiemy o świecie to się i nam w Polsce podobawink

        Nie uważam, że nasz kraj jest cacy, wkurza mnie służba zdrowia, drogi dziurawe, za duże podatki itd. ale jest gdzieś taki kraj ideał? Byłam na wszystkich kontynentach (no za wyjątkiem Antarktydywink, w wielu krajach i NIGDZIE nie żyje się wszystkim pięknie i dostatnio.
        No poza tymi krajami, w którym żyje black_halo i inni.
        • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 10:42
          w wielu krajach i NIGDZIE nie żyje si
          > ę wszystkim pięknie i dostatnio.



          wszystkim nie
          ale sa miejsca gdzie wystarczy troche wiedzy i checi do pracy i jest ok
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 11:18
            jamesonwhiskey napisał:

            > w wielu krajach i NIGDZIE nie żyje si
            > > ę wszystkim pięknie i dostatnio.

            > wszystkim nie
            > ale sa miejsca gdzie wystarczy troche wiedzy i checi do pracy i jest ok

            Ja tam jednak zaryzykuje i powiem, ze i bez specjalnej wiedzy czy wyksztalcenia mozna jakos funkcjonowac. Wystarczy chec do pracy.
            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:04
              black_halo napisała:
              > Ja tam jednak zaryzykuje i powiem, ze i bez specjalnej wiedzy czy wyksztalcenia
              > mozna jakos funkcjonowac. Wystarczy chec do pracy.

              Bardzo nie lubię wywlekać tematów z innych forów ale jak ktoś ma tak krótką pamięć i przekracza wszelkie granice bezczelności to sam sobie zasłużył.

              Więc - jak się żyje w tej pięknej Belgii? By Black_halo:

              'Jest mi potwornie i okropnie. Treci miesiac szukam pracy (inzynier) i nie moge jej znalezc. Bylam ostatnio na kilkunastu rozmowach, z ktorych wyszlo wielkie G. Nie moge pojac, to chyba poza moimi mozliwosciami, ze ludzie, ktorzy zapraszaja mnie na rozmowy w ogole nie czytaja mojego CV. Mam 27 lat, od 3.5 roku mieszkam w Belgii, mowie biegle po angielsku i niderlandzku, postawow po niemiecku i zaczelam sie uczyc francuskiego. Mam troche doswiadczenia ale kryzys kopnal mnie w pupe i przez rok chodzilam do szkoly zeby zdobyc lepsze kwalificje, potem rok pracowalam w restauracji, potem znalazlam prace ale po 3 miesiacach znalezli kogis tanszego z nizszym wyksztalceniem i sie mnie pozbyli bo bylam na okresie probnym. I tak sie wciaz szarpie. Nie wiem, czy moze jakos zle wypadam na rozmowach? Chyba nie bo jednak jakies prace w koncu znalazlam. CV chyba tez nienajgorsze bo jednak zapraszaja mnie na rozmowy. Moze powinnam schudnac - moze ludzie odstrasza BMI 35? Choc powinny sie liczyc moje kwalifikacje.

              Najbardziej sie obawiam, ze juz nigdy nie znajde pracy w zawodzie i pewnego dnia po prostu wezme prace sprzatczki i tak zgnieje w cudzym syfie, dyplom zarosnie kurzem a ja nic w zyciu nie osiagne. Popadam w depresje. '
              forum.gazeta.pl/forum/w,86228,123276377,123276377,Musze_sie_wyzalic_.html
              'Rozumiem cie bo tez przchodzilam przez bezrobocie, akurat byl rok 2009, ja poza Polska i prez dokladnie rok nie odbylam zadnej rozmowy. Prace jako pomoc kuchenna w restauracji wzielam ze spiewem na ustach. '
              forum.gazeta.pl/forum/w,86228,140575237,140586049,Re_Jak_znalezc_prace_i_sie_ogarnac_.html

              Taaa... bo tylko w Polsce jest źle a w Belgii to raj, gdzie tylko 'wystarczy chcieć' tongue_out
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:39
          Dokładnie giaros.
          W Hiszpanii jest >30% bezrobocia, nasze afery polityczne przy włoskiej to Pikuś, Francja i Szwecja nie ogarniają problemu imigrantów i związanego z tym socjalu...
          W Polsce nie jest super - nikt tak nie twierdzi. Ale można żyć też normalnie.
          Owszem, jesteśmy biedniejszym krajem niż kraje Europy Zachodniej - wynika to po części z naszej historii - ale naprawdę czy mamy tylko powody do narzekań?
          I piszemy to w tym wątku do black_halo i do whisky - piszą ludzie, którzy naprawdę też świat zjeździli i wiedzą - ale rozumiem, że uwierzenie w to, co piszemy zniszczyłoby to, co sobie zracjonalizowali.
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:55
            > W Polsce nie jest super - nikt tak nie twierdzi. Ale można żyć też normalnie.
            > Owszem, jesteśmy biedniejszym krajem niż kraje Europy Zachodniej - wynika to po
            > części z naszej historii - ale naprawdę czy mamy tylko powody do narzekań?
            > I piszemy to w tym wątku do black_halo i do whisky - piszą ludzie, którzy napra
            > wdę też świat zjeździli i wiedzą - ale rozumiem, że uwierzenie w to, co piszemy
            > zniszczyłoby to, co sobie zracjonalizowali.

            Oczywiscie, ze macie. Na pierwszej stronie wyborczej walneli dzisiaj artykul o tym jak system ewus sprawia, ze ludzie dowiaduja sie o braku prawa do bezplatnego leczenia dopiero przy rejestracji albo 5 minut przed planowanym zabiegiem. Kosmos !

            Pomijam fakt, ze 3.5 roku po katastrofie smolenskiej przyczyny nadal nie sa jasne i jest to temat zastepczy kiedykolwiek pojawiaja sie problemy gospodarcze. Aktualna debata miedzy Laskiem (30cm brzoza urwala skrzydlo - dore sobie) a Macierewiczem (teorie zamochowe) to jakas kpina ze spoleczenstwa. Ot tak, dwa przyklady na goraco.
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:04
              Ok rozgryzlas nas. Jest do d***.
              Zapytam raz jeszcze - co robisz na polskim forum?
              Przyszlas do nas biedakow, by sie poznęcac jak zle mamy, a Ty jak dobrze?
          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:01
            I piszemy to w tym wątku do black_halo i do whisky - piszą ludzie, którzy naprawdę też świat zjeździli i wiedzą - ale rozumiem, że uwierzenie w to, co piszemy zniszczyłoby to, co sobie zracjonalizowali.

            co znaczy swiat zjezdzili
            bylas pracowalas zaylas w danym kraju na codzien tak jak sie zyje w miejscu gdzie mieszkasz
            czy siedzialas u kogos pod kloszem bez styku z rzeczywistoscia
            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:17
              bez styku z rzeczywistoscia

              a ty stykasz z rzeczywistością? jesteś pewny?
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:19
              > bylas pracowalas zaylas w danym kraju na codzien tak jak sie zyje w miejscu gdz
              > ie mieszkasz
              > czy siedzialas u kogos pod kloszem bez styku z rzeczywistoscia

              Tak, MIESZKAŁAM w USA i we Włoszech.
              Może nie jakoś mega długo, bo średnio po roku.
              Ale sama znalazłam pracę, wynajmowałam mieszkanie etc.
              Więc obalamy tezę, że nie wiem, czy jeszcze chcesz się wyżyć?*

              *zdarza się, że u mężczyzn występuje nadmiar testosteronu. To się leczy.
              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:51
                > Ale sama znalazłam pracę, wynajmowałam mieszkanie etc.

                wow

                a jakies sprawy urzedowe , podatki , dokumenty , kupno samochodu , nieruchomosci
                pojscie najakies studia
                praca i wynajcie mieszkania to jeszczenie do konca ten poziom zycia w kraju o ktorym mowie
                • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:54
                  no nie, bo bym musiała się w tym kraju URODZIĆ, żeby te rzeczy robić tongue_out
                  Np. pójscie na studia...
                  To dopóki nie pójdę na studia w innym kraju, nie założę tam firmy i nie spędzę min. 10 lat to nie mam pojęcia zupełnie o realiach tego kraju?
                  Może Ty potrzebujesz tyle czasu na przyswojenie wiadomości, ja się uczę szybciej smile
      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 10:36
        > olski, bo mamy wiele do zaoferowania. Moglam zostac w Stanach, mialam ze znajom
        > ym tam zakladac firme - ale j



        a nie nazywal sie przypadkiem sergey brin
        no tak ale ty wolalas jednak do ojczyzny

        > A wiele osob - w tym ja - napisalo Ci jak sie NAPRAWDE zyje w Polsce, ale mam w
        > razenie, ze to sie nie spina z


        tak jak bym sam nie wiedzial
        wiekszosc waszych opowiesci to z krainy mchu i paproci
        mam znajomego czlowiek sukcesu w szkalnym wierzowcu w wawie
        z jego opowiesci 12-14 godzin dziennie
        dwie wolne niedziele w miesiacu
        wakacje max gdzies tam tydzien pod telefonem
        niby fajn ie niby super tylko czy wlasnie o takie pojecie sukcesu wam chodzi
        • joanna_poz Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 11:15
          > mam znajomego czlowiek sukcesu w szkalnym wierzowcu w wawie
          > z jego opowiesci 12-14 godzin dziennie
          > dwie wolne niedziele w miesiacu
          > wakacje max gdzies tam tydzien pod telefonem
          > niby fajn ie niby super tylko czy wlasnie o takie pojecie sukcesu wam chodzi

          a co w tym fajnego i super?
          i jaki tu sukces?

          nie, nie o takie pojęcie sukcesu nam chodzi, bo to co napisales to raczej porażka..
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:36
          > a nie nazywal sie przypadkiem sergey brin
          > no tak ale ty wolalas jednak do ojczyzny

          Dlaczego uznałeś, że kłamię i mnie obrażasz?
          Tak, miałam znajomego, z którym miałam zakładać firmę, małą na początek, w Pensylwanii (Carbondale). Fakt.
          nie wiem dlaczego miałaoby być to nierealne?

          > wiekszosc waszych opowiesci to z krainy mchu i paproci
          > mam znajomego czlowiek sukcesu w szkalnym wierzowcu w wawie
          > z jego opowiesci 12-14 godzin dziennie
          > dwie wolne niedziele w miesiacu
          > wakacje max gdzies tam tydzien pod telefonem
          > niby fajn ie niby super tylko czy wlasnie o takie pojecie sukcesu wam chodzi

          Ale to jest JAKIŚ TWÓJ ZNAJOMY.
          Ja piszę o sobie.
          Tez pracuję w korporacji, ale po 8h dziennie. W weekendy nie pracuję.
          Zarabiam dobrze. Są w stolicy tacy, którzy zarabiają lepiej, ale mi wystarcza to co mam.
          Więc to, że jest KTOŚ, kto pracuje jak Twój znajomy - nie oznacza, że WSZYSCY tak pracują by normalnie żyć.
          Tak jak pisałam poprzednio - ja Ci znajdę w UK czy w Belgii kogoś, kto pracuje po 12-14h i też w weekendy i szału nie ma.
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:40
            > Ale to jest JAKIŚ TWÓJ ZNAJOMY.
            > Ja piszę o sobie.
            > Tez pracuję w korporacji, ale po 8h dziennie. W weekendy nie pracuję.
            > Zarabiam dobrze. Są w stolicy tacy, którzy zarabiają lepiej, ale mi wystarcza t
            > o co mam.
            > Więc to, że jest KTOŚ, kto pracuje jak Twój znajomy - nie oznacza, że WSZYSCY t
            > ak pracują by normalnie żyć.
            > Tak jak pisałam poprzednio - ja Ci znajdę w UK czy w Belgii kogoś, kto pracuje
            > po 12-14h i też w weekendy i szału nie ma.

            Kiedy ty to piszesz to jest to normalne, kiedy pisze to ktos kto mieszka poza Polska to on obraza Polakow i tworzy jakis rozowy obrazek zycia na emigracji. No wiec ja tez pracuje w korpo, 8 godzin dziennie, mam 38 dni urlopu (37.5 godzinny tydzien pracy) i moja pensja mi wystarczy na normalne, wygodne zycie.
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:42
              > wiec ja tez pracuje w korpo, 8 godzin dziennie, mam 38 dni urlopu (37.5 godzin
              > ny tydzien pracy) i moja pensja mi wystarczy na normalne, wygodne zycie.

              To tak jak mi.
              A ja żyję w Polsce.
              Czego to dowodzi?smile
              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:59
                > To tak jak mi.
                > A ja żyję w Polsce.
                > Czego to dowodzi?smile


                tez masz 38 dni urlopu i pracujesz 37,5 godziny tydzien ?
                • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:06
                  Nie, mam 26 dni urlopu i pracuje 40h tygodniowo.
                  Iiiii????
                  • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:38
                    no i piszesz ze masz tak samo
                    dla mnie 37,5 a 40 to nie to samo
                    co sklania mnie ku wnioskom ze
                    twoje opowiesci sa rownie dokladne i precyzyjne
                    cos jak w dowcipie o samochodach ktore rozdaja na placu czerwonym
                    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:52
                      Tak, pracuję 2,5h więcej tygodniowo, ale jestem w stanie zapłacić tę "cenę" za komfort mieszkania w swoim kraju, blisko rodziny i przyjaciół.
                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:56
                        ofelia1982 napisała:

                        > Tak, pracuję 2,5h więcej tygodniowo, ale jestem w stanie zapłacić tę "cenę" za
                        > komfort mieszkania w swoim kraju, blisko rodziny i przyjaciół.

                        2.5 godziny tygodniowo wiecej to 18 dodatkowych wolnych dni w roku. Tym sposobem jestem w Polsce wlasciwie kiedy tylko chce a gdym mieszkala chocby tylko w Warszawie to i tak nie widzialabym sie z nimi czesciej. Przy aktualnych cenach biletow lotniczych to zaden problem.
                        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:30
                          Są ludzie, dla których szklanka jest w połowie pełna i Ci, dla których jest w połowie pusta.
                          Jeśli wybierasz opcję nr 2 - droga wolna.
                          Ta dyskusja jest lekko absurdalna, bo zawsze jesteś w stanie podać jakąś wadę życia w PL (np. więcej godzin pracy w tyg w porównaniu do Francji na przykład).
                          Ale to nadal nie potwierdza tezy, że w Polsce ZAWSZE i OGÓLNIE żyje się źle.
                          • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:34
                            ofelia1982 napisała:
                            > Są ludzie, dla których szklanka jest w połowie pełna i Ci, dla których jest w
                            > połowie pusta.

                            Szklanka za granicą jest zawsze do połowy pełna a w Polsce do połowy pusta. Ot cały sekret tej dyskusji wink
                            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 19:03
                              no tak, zapomniałaaaaamtongue_out
                              Jak było z tą trawą u sąsiadów?
          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:56
            > Dlaczego uznałeś, że kłamię i mnie obrażasz?
            > Tak, miałam znajomego, z którym miałam zakładać firmę, małą na początek, w Pens
            > ylwanii (Carbondale). Fakt.


            wiesz firme to sobie moge otworzyc w piec minut
            czy czegos to dowqodzi chyba niczego
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:22
              owszem, masz rację.
              Pisałam w sensie: "Mogłam założyć firmę, robiłabym to ze znajomym, który już jedną miał, więc bazowałabym na jego doświadczeniu. Warunki do zakładania firmy były dobre, rynek na nasze usługi był."
              Oczywiście to, czy odniosłabym sukces czy nie - tego się nie dowiem. Tak samo jak miliony ludzi zakłądających firmy - nieważne czy w Polsce, w UK czy w Bangladeszu - nie wiedzą, czy będą z tego biznesu się utrzymywać do końca życia, czy upadną po roku.
    • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 12:58
      ofelia1982 napisała:

      > Ale ustosunkuj się merytorycznie do tego co Araceli napisała.
      > Bo teraz to zaczynasz inwektywami, bez sensu.

      Merytorycznie to znaczy jak? Czy nie mialam prawa miec chwilowego dolka? Dla twojej informacji w czasie zalozenia tego watku na stoff pracowalam juz w obecnej firmie, jednym problemem bylo to, ze na poczatku mi sie nie podobalo i chcialam czegos innego a zupelnie nie szlo mi znalezienie innej pracy. Po odejsciu z tej wczesniejszej szukalam nowej niecaly miesiac i to majac w miedzyczasie swieta i Nowy Rok. Zadna tragedia ale araceli wyciagnie wszystkie byle tylko komus dowalic. No wiec czekam az pochwali sie co robi, jaki ma samochod, mieszkanie, kredyt, wyksztalcenie, zarobki ...
      • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:27
        black_halo napisała:

        > Merytorycznie to znaczy jak? Czy nie mialam prawa miec chwilowego dolka? Dla tw
        > ojej informacji w czasie zalozenia tego watku na stoff pracowalam juz w obecnej
        > firmie, jednym problemem bylo to, ze na poczatku mi sie nie podobalo i chciala
        > m czegos innego a zupelnie nie szlo mi znalezienie innej pracy. Po odejsciu z t
        > ej wczesniejszej szukalam nowej niecaly miesiac i to majac w miedzyczasie swiet
        > a i Nowy Rok. Zadna tragedia ale araceli wyciagnie wszystkie byle tylko komus d
        > owalic. No wiec czekam az pochwali sie co robi, jaki ma samochod, mieszkanie, k
        > redyt, wyksztalcenie, zarobki ...

        Ja ciągle nie rozumiem o co ci chodzi z tym licycowaniem się na mieszkania, domy itp nie stać cie na wlasna klitke 15 metrów a zachowujesz się tak jak być miała dwa zamki nad Loarą i rezydencję w Beverly Hills
        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:31
          > Ja ciągle nie rozumiem o co ci chodzi z tym licycowaniem się na mieszkania, dom
          > y itp nie stać cie na wlasna klitke 15 metrów a zachowujesz się tak jak być mia
          > ła dwa zamki nad Loarą i rezydencję w Beverly Hills

          Juz wiemy, ze araceli i ofelia maja kredyty we franiu tongue_out I wcale sie nie licytuje, to ty siedzisz na forum i probujesz mi udowodnic, ze mnie nie stac. Ale jak tu juz wielokrotnie bylo powiedzialne, nie kazdy ma mentalnosc chlopa panszczyznianego zeby sie przywiazac kredytem na 30 lat do klitki o powierzchni 36-58m2 zwanej dalej szumnie apartamentem.
          • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:48
            Ale ja nigdy nie ukrywalam, ze mam kredyt w Chf. Stanowi on jednak taki % dochodow, ze nie boli. Zreszta jedno mieszkanie w 90% sie samo splaca z wynajmu, tylko drugie jest kosztem ( to w ktorym mieszkamy). Je tez wynajmiemy, bo chcemy budowac dom. A jest przy metrze, wiec powinno sie wynajac dobrze nawet.
            To, ze ktos ma koszt np. 2, 5 tys pln kredytu nic nie znaczy. Wazne ile ZARABIA, moja Pani inżyniersmile
            • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:52
              ofelia1982 napisała:

              > Ale ja nigdy nie ukrywalam, ze mam kredyt w Chf. Stanowi on jednak taki % docho
              > dow, ze nie boli. Zreszta jedno mieszkanie w 90% sie samo splaca z wynajmu, tyl
              > ko drugie jest kosztem ( to w ktorym mieszkamy). Je tez wynajmiemy, bo chcemy b
              > udowac dom. A jest przy metrze, wiec powinno sie wynajac dobrze nawet.
              > To, ze ktos ma koszt np. 2, 5 tys pln kredytu nic nie znaczy. Wazne ile ZARABIA
              > , moja Pani inżyniersmile

              No ale wtedy cie ta podwyzka zabolala. Tak samo jak mnie chwilowo bolala niemoznosc znalezienia odpowiedniej pracy, co bylo wedlug ciebie tak bardzo smieszne.
              • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:54
                black_halo napisała:
                > No ale wtedy cie ta podwyzka zabolala. Tak samo jak mnie chwilowo bolala niemoz
                > nosc znalezienia odpowiedniej pracy, co bylo wedlug ciebie tak bardzo smieszne.

                Bezrobocie nie jest śmieszne nigdy i dla nikogo. Śmieszne jest wymądrzanie się i pisanie 'wystarczy chcieć' jak się miało takie doświadczenia.
              • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:16
                > No ale wtedy cie ta podwyzka zabolala.

                Zabolała, bo w 2008r. zarabiałam dużo mniej niż teraz. Mój mąż również.
                A wiesz jak by mnie zabolało w 2005r. kiedy jeszcze studiowałam i nie pracowałam?;P
                A z Twoich przejść się nie śmiałam, bo nie uważam, że były zabawne.
                Śmiałam się z Twojej reakcji na to, że Araceli Cię troszkę pod murem postawiła.
                Musisz popracować nad przyznawaniem się do błędów.
                buzia
          • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:37

            > Juz wiemy, ze araceli i ofelia maja kredyty we franiu tongue_out I wcale sie nie licytu
            > je, to ty siedzisz na forum i probujesz mi udowodnic, ze mnie nie stac. Ale jak
            > tu juz wielokrotnie bylo powiedzialne, nie kazdy ma mentalnosc chlopa panszczy
            > znianego zeby sie przywiazac kredytem na 30 lat do klitki o powierzchni 36-58m2
            > zwanej dalej szumnie apartamentem

            A to nie ty pisalas ze po wyborach ruszasz do banku po kredyt?
            A jeśli jednak nie ruszasz to czemu chcesz się z nimi porownywac, bo nie rozumiem?
    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 13:44
      No ale mi wzrosla rata kredytu. I co z tego - pytam?
      Nadal stac mnie na normalne zycie w Polsce.
      Ja nie czaje. Bedziesz teraz na sile udowadniac, ze my udajemy, ze nam jest dobrze?
      No kurcze, przykro mi, ale mi jest dobrze. Take it or leave it.
    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:16
      zakładam, że jakbyś dała radę, to skorzystałabyś już teraz?
      tym bardziej że tam u was tego śniadego kwiatu to z połowa już jest?
    • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 14:22
      Jedyne kursy jakie robiłam przed studiami to dodatkowy angielski w LO. Widać zdolna jestem. Z rodziny pochodzę niezamożnej - na studiach wspomagałam się pracą, stypendium i kredytem studenckim. Tak, pracowałam w wielkiej czwórce (do której człowiek dostaje się po testach i assesment center a nie po znajomości) ale już dawno rzuciłam. Na obecną pozycję zawodową zapracowałam sama.

      Tak - zarabiam powyżej średniej - podobnie jak Ty. Może dlatego żyje mi się dobrze - podobnie jak Tobie. Wbrew temu co chcesz wykreować różnica nie jest między nami jak między Dubajem a Sudanem.
    • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:28
      Nie twoj interes.

      Natomiast zastanawia mnie skad twoja niechec do arabow, w koncu twoj mezunio zarabial tam niezla kasiore, jak wytrzymalas tyle lat miedzy ludzmi, ktorymi tak bardzo gardzisz.
      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:35
        ja nie gardzę, mnie się oni podobają
        już pisałam, jakbym miała mizogina do wyboru to poleciałabym na arabowo.

        szczególnie, że lubię być ubezwłasnowolniona, utrzymywana przez chłopa, mogę rodzić ile się komu tam podoba i tak dalej, i tak dalej.

        ale - arabowo tylko w arabowie, nie w takiej jeuropie.

    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:33
      Psychologiem nie jestem, ale wydaje mi się, że jak ktoś podjął decyzję o emigracji, zainwestował czas, pracę i poświęcił inne rzeczy, żeby być za granicą - to musi sobie zracjonalizować, że podjął dobrą decyzję.
      Gdyby więc musiał przychylić się stwierdzeniu, że w PL nie jest tak źle - oznaczałoby to jego poniekąd porażkę.
      Mam nieodparte wrażenie, że do tej frakcji należą własnie Ci wszyscy agresywni emigranci obecni w tym wątku, którzy nie dopuszczają do siebie opinii innej niż sami prezentują.
      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:43
        ofelia1982 napisała:

        > Psychologiem nie jestem, ale wydaje mi się, że jak ktoś podjął decyzję o emigra
        > cji, zainwestował czas, pracę i poświęcił inne rzeczy, żeby być za granicą - to
        > musi sobie zracjonalizować, że podjął dobrą decyzję.
        > Gdyby więc musiał przychylić się stwierdzeniu, że w PL nie jest tak źle - oznac
        > załoby to jego poniekąd porażkę.
        > Mam nieodparte wrażenie, że do tej frakcji należą własnie Ci wszyscy agresywni
        > emigranci obecni w tym wątku, którzy nie dopuszczają do siebie opinii innej niż
        > sami prezentują.


        No to jak psychologiem nie jestes to sie nie wypowiadaj. Ja bym chciala zeby w Polsce bylo jak najlepiej ale z powodow osobistych raczej do Polski nie wroce. Natomiast chcialabym, zeby lepiej bylo wszystkim, autentycznie lepiej a nie tylko lepiej w przechwalkach na forum.

        Dlatego tak samo moge napisac, ze jak ktos mogl wyjechac a zostal to tez sobie musi racjonalizowac bo okazuje, ze nie wszyscy pracuja na zmywaku. A co gorsza, nawet ci co pracuja na zmywaku maja wyzszy poziom zycia. Wiec to jest porazka tych pseudo-patriotow co zaslaniaja sie rodzina na cmentarzu (uczciwie, ile razy sie chodzi na ten cmentarz, bo jak jestem w Polsce 4-5 razy do roku i odwiedzam grob kogos bliskiego to widze dookola setki zaniebanych pomnikow gdzies od ostatniego listopada nikt nawet zniczy nie sprzatanal) a tak naprawde nie mieli odwagi wyjechac.
        • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 16:50
          a tak naprawde nie mieli
          > odwagi wyjechac.

          no, ja tam wyjechałam, wróciłam
          wszędzie tak samo dobrze, no, może mniej kawioru i jagnięciny jest.
          występuje też nadreperezentacja teściowych i innych tworów rodzinnych, co jest ewidentnym minusem bycia w peelu.

          ale żeby poziom życia się zmienił? no bez przesady...
        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 16:51
          black_halo napisała:
          > Natomiast chcialabym, zeby lepiej bylo wszystkim, autentycznie lepiej a nie tyl
          > ko lepiej w przechwalkach na forum.

          Tak jasne. My nie wiemy jak żyjemy tylko się przechwalamy. A Black to swoimi zarobkami to hobbystycznie rzuca - wcaaaaale nie dla przechwałek smile

          > Dlatego tak samo moge napisac, ze jak ktos mogl wyjechac a zostal to tez sobie
          > musi racjonalizowac bo okazuje, ze nie wszyscy pracuja na zmywaku.

          Wiesz - w Polsce też nie. I co z tego wynika?

          > bo jak jestem w Polsce 4-5 razy

          No cóż - współczuć kiepskiego kontaku z rodziną. Skoro twierdzisz, że nawet mieszkając w PL nie dowiedziałabyś ich częściej to jednak żadna zażyłość między wami. Nic dziwnego, że nie rozumiesz innych ludzi i wagi ich relacji z bliskimi.

          Ale nie bój żaby Black - myślę, że wszyscy powinniśmy z Ciebie przykład wziąć i 'patriotycznie' wyjechać. Wtedy Twoi rodzice grosza emerytury nie zobaczą ale co tam - weźmiesz ich do siebie i ze swoich bajońskich 2.000 ojro wszystkich utrzymasz smile Może nawet polepszą Wam się stosunki jak tak na kupie mieszkać będziecie? Ku chwale emigracji!
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 17:15
            > Tak jasne. My nie wiemy jak żyjemy tylko się przechwalamy. A Black to swoimi za
            > robkami to hobbystycznie rzuca - wcaaaaale nie dla przechwałek smile

            No to pochwal sie ile ty zarabiasz.

            Naprawde bardzo bym chciala, zeby w Polsce bylo lepiej, nie dla mnie samej tylko wlasnie dla moich rodzicow: zeby kolejki do lekarzy nie byly na nastepny rok, zeby mozna bylo dostac sie do dentysty panstwowo a nie bulic prywatnie, zeby moj ojciec nie musial w wieku 58 lat zapieprzac po 12-14 godzin dziennie a moja mama nie musiala sie stresowac czy przypadkiem za kilka miesiecy nie wrecza jej wypowiedzenia bo bedzie wchodzila w okres ochronny. Zeby siostra po studiach mogla znalezc porzadna prace za przyzwoite pieniedze, zeby moja kuzynka ktora jest w ciazy nie wyleciala z roboty jak tylko wroci po macierzynskim, zeby jej maz wreszcie znalazl prace na miejscu zamiast jezdzic po calej polsce jako PH ... i tak moge wymieniac bez konca. Bo ja nie zycze nikomu zeby bylo gorzej tylko zeby bylo lepiej i nie potrzebuje sobie poprawiac humoru tym, ze ktos ma ciezko czy gorzej czy przechodzi trudny okres.

            > Wiesz - w Polsce też nie. I co z tego wynika?

            No wiem, jednakze wiele osob boli, ze ludzi ktorzy wyjechali na ten zmywak nienajgorzej sobie radza, jak sie troche ogarna to ucza sie jezyka, ida na kursy, do szkol i znajduja lepsza prace. A nawet jak pracuja na tym zmywaku to i tak zarabiaja lepiej niz profesor na polskiej uczelni. Oczywiscie zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie udowadnial, ze 1200 euro czy funtow to to samo co 1200 zlotych czyli nedza ale jakos tlumow wracajacych nad Wisle nie widac. Zreszta bezrobocie na dzisiaj, po wyjezdzie ponad 3 mln ludzi (dane z ostatniego spisu nie zostaly jeszcze opublikowane ale skoro wczesniej mowiono, ze wyjechalo 2mln a w miedzyczasie mozna juz calkiem legalnie pracowac w Niemczech to zdziwilabym sie gdyby byla to mniejsza liczba), wynosi 14.4%.

            > Ale nie bój żaby Black - myślę, że wszyscy powinniśmy z Ciebie przykład wziąć i
            > 'patriotycznie' wyjechać. Wtedy Twoi rodzice grosza emerytury nie zobaczą ale
            > co tam - weźmiesz ich do siebie i ze swoich bajońskich 2.000 ojro wszystkich ut
            > rzymasz smile Może nawet polepszą Wam się stosunki jak tak na kupie mieszkać będzi
            > ecie? Ku chwale emigracji!

            Czy ja mowie, ze powinni wyjechac? Nawet lepiej jak siedza w Polsce, bezrobocie wysokie, ekonomia z rozsypce, tylko patrzec jak ojro bedzie po 5 albo i 6 zeta. Wtedy co miesiac wysle rodzicow 2 stowki i po klopocie.
            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 17:20
              prywatnie, zeby m
              > oj ojciec nie musial w wieku 58 lat zapieprzac po 12-14 godzin dziennie a moja
              > mama nie musiala sie stresowac czy przypadkiem za kilka miesiecy nie wrecza jej
              > wypowiedzenia bo bedzie wchodzila w okres ochronny. Zeby siostra po studiach m
              > ogla znalezc porzadna prace za przyzwoite pieniedze, zeby moja kuzynka ktora je
              > st w ciazy nie wyleciala z roboty jak tylko wroci po macierzynskim, zeby jej ma
              > z wreszcie znalazl prace na miejscu zamiast jezdzic po calej polsce jako PH ...


              a czemu oni nie wyjechali?
              nie zachęcasz? powinnaś
              szczególnie dla ojca i matki - nie chcą być bliżej tak utalentowanej córci?
              • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 17:27
                volta2 napisała:
                > a czemu oni nie wyjechali?
                > nie zachęcasz? powinnaś
                > szczególnie dla ojca i matki - nie chcą być bliżej tak utalentowanej córci?

                No jak to dlaczego? Przecież są polskimi zerami big_grin
                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 17:41
                  spaliłaś dziewoi taką ripostę!
                  noż przecież wiadomo że są rodziną nieudaczników i niemot. zastanawiające, że tak licznie reprezentowani w jednej familiismile jasne, czemu black musiała wyjechać - genetycznie jest jedną z nich.

                  a co ciekawsze - 200 euro wystarczy, by im żyło się lepiej.
                  czyli jest tak źle, że 1700 i ludziki przymierają głodem a wystarczy dosłać 2 stówki(czyli 100 na łebka, bo wiadomo że w świecie black żeby było pięknie każdy musi dawać po równo!) i świat pięknieje.
                  pogrąża się z każdym napisanym zdaniem ale tego nie widzi i jeszcze bardziej się pogrąża.



                  • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 19:06
                    > spaliłaś dziewoi taką ripostę!

                    Ale jakże celną.
                    To tak, jak macho faceci, mówią, że wszystkie kobiety to dziw** i ku***, a przecież mówią tym samym o swoich matkachsmile Ot, taki relatywizm moralny
            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 17:31
              black_halo napisała:
              > po wyjezdzie ponad 3 mln ludzi

              Polacy od zawsze byli narodem migrującym. Ciekawe czy poprzednim pokoleniom które wyjeżdżały też wydawało się, że bez nich świat się zawali?
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 19:02
          Będę się wypowiadała w każdym temacie, na jaki najdzie mnie ochota.
          Zwłaszcza, ze jestem na polskim forum, a Ty przecież z Polską chyba się nie utożsamiasz.
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 19:04
          > Dlatego tak samo moge napisac, ze jak ktos mogl wyjechac a zostal to tez sobie
          > musi racjonalizowac

          Ale my nie zakładamy wątków "upewniających", że podjęliśmy dobrą decyzję, a Ty tak smile
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 20:26
            ofelia1982 napisała:

            > > Dlatego tak samo moge napisac, ze jak ktos mogl wyjechac a zostal to tez
            > sobie
            > > musi racjonalizowac
            >
            > Ale my nie zakładamy wątków "upewniających", że podjęliśmy dobrą decyzję, a Ty
            > tak smile

            Oczywiscie, ze nie zakladacie racjonalizujacych watkow. Ten watek tez nie jest racjonalizujacy bo jak widzisz pomimo omalowywanego w mediach i na forum obrazu zielonej wyspy jakos nie spieszy mi sie do wracania. Racjonalizujace sa wypowiedzi w stylu "wole pracowac 2.5h tygodniowo dluzej" albo o rodzinie na cmentarzu. Albo wcale nie jest zle chociaz miniratka we franeczku wzrosla skromne kilka seteczek.
            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 20:42
              black_halo napisała:
              > Oczywiscie, ze nie zakladacie racjonalizujacych watkow. Ten watek tez nie jest
              > racjonalizujacy bo jak widzisz pomimo omalowywanego w mediach i na forum obrazu
              > zielonej wyspy jakos nie spieszy mi sie do wracania.

              Za każdym razem jak czytam Twoje wypowiedzi to stwierdzam, że już bardziej bezczelnym być nie można. I przy kolejnej okazji wyprowadzasz mnie z błędu!

              Wszystko w Polsce jest złe bo Wielkiej Black_halo nie spieszy się do wracania! Klękajcie narody przed pępkiem świata! Wyrocznia i guru - wielka Black-halo!

              Ja się bardzo cieszę, że całe to chamstwo sobie pojechało.
            • zosiaonline Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 21:16
              > zielonej wyspy jakos nie spieszy mi sie do wracania. Racjonalizujace sa wypowi
              > edzi w stylu "wole pracowac 2.5h tygodniowo dluzej" albo o rodzinie na cmentarz
              > u. Albo wcale nie jest zle chociaz miniratka we franeczku wzrosla skromne kilka
              > seteczek.

              Black, bez przerwy powtarzasz, że wyjechałaś, żyje Ci się dobrze i masz prawo o tym pisać. No masz prawo, ale po co pytasz, po co szukasz potwierdzenia, skoro to wiesz? Tobie nie o stwierdzenie chodzi. Ja mam jedną odpowiedź, choć nie dociera i nie dotrze, takie czasy i (chyba) moda: nie musisz wszystkiego tu i teraz zrozumieć. Mnie w Polsce żyje się dobrze, na identycznym poziomie jak w Stanach, Niemczech, Norwegii, Holandii, Japonii, Szwajcarii i paru innych krajach (już krócej). W Polsce jest mój dom. To proste, prawda? wink
              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 21:55
                nie w Polsce żyje się dobrze, na identycznym poziomie jak w Stanach, Niemczech, Norwegii, Holandii, Japonii, Szwajcarii i paru innych krajach


                ale jakim tym samym poziomie, bezrobotnego narkomana z bronxu
                czy lumpa z niemiec


                masz taka sama siec autostrad jak w niemczech
                to chyba jekies prywatne albo cos przegapilem

                masz taki sam pakiet socjalny jak w norwegi
                zdaje sie rok czy dwa pelnoplatnego wychowawczego


                masz kosmiczny porzadek jak w japoni ?
                shinkansena praktycznie w calym karaju
                inowacje technologiczne ktore w tym gajdole pojawia sie za 20 lat ?

                masz poziom sluzby zdrowia szwajcarii?

                wez kobito sie nie osmieszaj i przestan zapodawac takie farmazony


                • zosiaonline Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:01
                  > wez kobito sie nie osmieszaj i przestan zapodawac takie farmazony

                  Na tym etapie widzę, że rozmowa jest na innym poziomie (emocji i argumentów). Domyślam się że czasem trudno jest uwierzyć w coś, co dla drugiego jest jego normą.

                  Pozdrawiam, nie zamykaj się w swojej jedynej słusznej wizji wink
                  • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:38
                    jak dla ciebie taki syf to jest norma europejska to ok


                    https://www.znakidrogowe.eu/pliki/drogowe=715.jpg

                    > Pozdrawiam, nie zamykaj się w swojej jedynej słusznej wizji wink


                    nie dam rady wpierdzielic tyle prozaku zeby miec chociaz przyblizone wizje do twoich
                    • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:43
                      jamesonwhiskey napisał:

                      > jak dla ciebie taki syf to jest norma europejska to ok

                      Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
                      Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy

                      Polska
                      Mieszkam w Polsce
                      Mieszkam w Polsce
                      Mieszkam tu, tu, tu, tu

                      W.
                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 23:07
                      No widac, ze za malo lykasz, chciaz tam refunduja?
                      Jakbys lykal wiecej, to moze jadem bys tylko sobie klawiaturke brudzil, a ze masz braki, to i na nas chlapie.
                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:15
                  W niemczech postalismy sobie na autobanie jakies 6 godzin, a w austrii jakie 3.
                  Tak nam sie podobalo, ze w tym roku na narty dowiezie nas lot.

                  Zeby nie bylo, ze sniegi przeszkadzaja, to latem , w tym cudnym dzikim jukeju postalismy sobie urocze 3 godzinki.
                  W sumie - dobrze sobie w trasie odpoczac, nie tylko na zakopiance.

                  Ale pewnie bezczelnie klamie? Siec autostrad niczego,sobie, ale z wydajnoscia gorzej.
                  • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:46
                    volta2 napisała:

                    > W niemczech postalismy sobie na autobanie jakies 6 godzin, a w austrii jakie 3.
                    >
                    > Tak nam sie podobalo, ze w tym roku na narty dowiezie nas lot.

                    Chyba, żeby się beton złuszczył z pasa startowego....

                    W.




                    >
                    > Zeby nie bylo, ze sniegi przeszkadzaja, to latem , w tym cudnym dzikim jukeju p
                    > ostalismy sobie urocze 3 godzinki.
                    > W sumie - dobrze sobie w trasie odpoczac, nie tylko na zakopiance.
                    >
                    > Ale pewnie bezczelnie klamie? Siec autostrad niczego,sobie, ale z wydajnoscia g
                    > orzej.
                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:55
                      No, ten beton to dla low costa budowali, w centrum problemow nie ma
                      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 23:02
                        Tak wiec rozumiem twoj strach przed lataniem i nawet te promocje w pkp wygladaja logicznie, ze tak polowac musisz. Ale to pewnie tak dla sportu, bo przeciez trzymasz w hangarze mala cesne. Tak was tam cenia..
                    • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:05
                      Z tych powodów pewnie Polski przyjeżdżają leczyć siebie i swoje dzieci-do Polski. Zęby, prowadzenie ciąży, poród, sprawy neurologiczne. Koleżanka z innego forum od sierpnia bodajże diagnozuje synka w Polsce-bo w UK dali ciała po całości twierdząc że dziecko jest zdrowe (a nie jest), druga wróciła do kraju z UK urodzić drugie dziecko-bo tam się bała, i w Polsce już została, trzecia z Norwegii przyjechała już w ciązy by tu ją prowadzić i urodzić-bo miała drgawki na samą myśl norweskiej reguły "niech przeżyje silniejszy" i rodzenia sn za wszelką cenę. Itd. itp. Ale pewnie one są jakieś głupie.

                      W Polsce wiele rzeczy jest na gorszym poziomie niż za granicą. Wiele rzeczy stoi wyżej lub na równi. Czy to jest powód by obrażać SWOICH KRAJAN ? Za że zostali ? Że chcą mieszkać w TAKIM kraju ? Że mają czelność być szczęśliwymi ?
                      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:22
                        ostatnio tak pani jarocka się leczyła - zamiast za wielką wodą, gdzie mieszkała ostatnie 30? lat położyła się w warszawskiej onkologii.
                        widać, chciała eutanazje na legalu sobie zrobić, bo wiesz, w tej Ameryce nie dość że za darmo, to jeszcze by mogli ją przez przypadek wyleczyć. tylko jakieś potem nekrologi dzienkczynne dawali dla staffu - to nie wiem za co?

                        no i jakże częste przypadki wysyłania dzieci do polski na studia - ostatnio po forach plątała się pani dentystka, co to nie w Ameryce doszła do dyplumu tylko zupełnie w polandii. takie jej w tej Ameryce rodzice możliwości zafundowali, że się na lot z azbestami do warszawy załapała i studia tu skończyła.

                        no, ale co my tam wiemy. dochodzą do nas tylko echa tej części co to się nie udało, reszta jak wiadomo sukcesy produkuje i na forach nie ma czasu popisywać. nie to co tutejsi zagraniczni etatowcy.
                        • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:30
                          volta2 napisała:

                          > no i jakże częste przypadki wysyłania dzieci do polski na studia - ostatnio po
                          > forach plątała się pani dentystka, co to nie w Ameryce doszła do dyplumu tylko
                          > zupełnie w polandii. takie jej w tej Ameryce rodzice możliwości zafundowali, że
                          > się na lot z azbestami do warszawy załapała i studia tu skończyła.

                          To była tylko kwestia czasu, po najlepszych kolejkach oraz najlepszej medycynie także najlepsze uniwersytety. Już widzę te miliony Amerykanów, Anglików, Francuzów oraz Włochów czy też Niemców szturmujących polskie uczelnie, ponieważ nauka tutaj się opłaca. Tylko dyplom Polskiej uczelni liczy się w świecie.

                          Ale dochodzimy do pewnej kwadratury koła, skoro te uczelnie takie znakomite do dlaczego absolwenci kontynuują karierę tylko na zmywaku w UK?! Chyba musisz sama ze sobą dojść do porozumienia, co?

                          Ochłoń, już nawet Twoi ulubieni kolorowi nie jeżdżą do Polski studiować.

                          W.
                          • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:02
                            miliony amerykanów? ktoś tu czytał o milionach?
                            ach, fallus

                            ty też stukasz pkpem w pierszej klasie żeby polskiego dentystę zobaczyć?
                            że pędzisz pół jełropy po 200 jurków za czynsz i płaczesz to już wiemy, i jednak potwierdzasz ten zmywak w ukeju po polskiej uczelni?



                            • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:23
                              volta2 napisała:

                              > miliony amerykanów? ktoś tu czytał o milionach?
                              > ach, fallus

                              Ty nie dostrzegasz ironii nawet jak podejdzie i Cię w dupę ugryzie...

                              > ty też stukasz pkpem w pierszej klasie żeby polskiego dentystę zobaczyć?

                              Po pierwsze PKP jeżdżę klasą 2, ponieważ w PKP czy 1 czy 2 to jeden syf, nie ma sensu przepłacać. Nie wiem czy było to powiedziane wprost, więc tym razem nie nazwę Cię starą, wredną, kłamczuchą.

                              Nie korzystam z dentysty w Polsce. Co prawda mój bywały polski dentysta leczy teraz we Włoszech, ale mam tam trochę daleko. Nie korzystam z polskiej medycyny. Staram się nie bywać w Polsce, bo na samą myśl o wyprawie tam chwyta mnie rzyganie.

                              > że pędzisz pół jełropy po 200 jurków za czynsz i płaczesz to już wiemy,

                              skąd Ty bierzesz te projekcje?

                              > i jednak potwierdzasz ten zmywak w ukeju po polskiej uczelni?

                              Nie, zmywak w UK to ulubiony temat opcji narodowo - patriotycznej. Ja nie znam nikogo na zmywaku. Tak jak jest? Absolwenci tych doskonałych uczelni się tylko na zmywak nadają czy nie?

                              W.

                              • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:37
                                > skąd Ty bierzesz te projekcje?


                                z twoich osobistych wpisów

                                ale miło, że przyznajesz rację, i sam nie widzisz w tych słowach sensu

                                o wyprawie tam chwyta mnie rzy
                                > ganie.
                                ale aż się rwiesz do promo w pekapie? i na forum stukasz to żeby się wyrzygać, czy jednak dla sportu i fanu?

                                moaj doooopa coś ostatnio za często się pojawia w twych wypowiedziach, ale rozumiem, że na braki nie narzekasz na tym zachodzie? czy tylko helgi ci tam zostały?

                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:38
                        guderianka napisała:

                        > Z tych powodów pewnie Polski przyjeżdżają leczyć siebie i swoje dzieci-do Polsk
                        > i. Zęby, prowadzenie ciąży, poród, sprawy neurologiczne. Koleżanka z innego for
                        > um od sierpnia bodajże diagnozuje synka w Polsce-bo w UK dali ciała po całości
                        > twierdząc że dziecko jest zdrowe (a nie jest), druga wróciła do kraju z UK urod
                        > zić drugie dziecko-bo tam się bała, i w Polsce już została, trzecia z Norwegii
                        > przyjechała już w ciązy by tu ją prowadzić i urodzić-bo miała drgawki na samą m
                        > yśl norweskiej reguły "niech przeżyje silniejszy" i rodzenia sn za wszelką cenę
                        > . Itd. itp. Ale pewnie one są jakieś głupie.

                        Moze bede tu okrutna ale narzekanie na sluzbe zdrowia w Norwegii czy UK wynika tylko i wylacznie z braku dobrej znajomosci jezyka. Jak przychodzi pacjent do lekarza i umie wydukac tylko "boli mnie glowa" co moze byc zwyklem bolem glowy a moze byc objawem tysiaca innych chorob to proste i jasne jest, ze lekarz to nie jasnowidz i nie zgadnie co pacjentowi jest. Moze wyslac na badania ale jakby pacjent sie nauczyl paru ektsra slowek? Nudnosci, zawroty glowy, zabuirzenia rownowagi - o to juz diagnoza jest latwiejsza troche i bardziej wiadomo co robic. A tak lekarz zapisuje aspiryne i co ma wiecej zrobic?

                        W Norwegii sie nie leczylam, natomiast na pogotowiu w Szwecji trafilam na rodaczke-dentystke zatrudniona w ichniejszym szpitalu, ktora bardzo narzekala. Myslalam, ze na zarobki ale okazalo sie, ze po prostu na limit godzin bo w Polsce mogla ciagnac 7 etatow i wydawalo sie jej, ze w Szwecji bedzie mogla tak samo tylko wyplate dostanie w koronach. A tymczasem byl zakaz pracy poza klinika, limit godzin i figa, nie dalo juz sie fikcyjne zatrudnic w innych miejscach.

                        > W Polsce wiele rzeczy jest na gorszym poziomie niż za granicą. Wiele rzeczy sto
                        > i wyżej lub na równi. Czy to jest powód by obrażać SWOICH KRAJAN ? Za że zostal
                        > i ? Że chcą mieszkać w TAKIM kraju ? Że mają czelność być szczęśliwymi ?

                        Nikt przeciez nie broni bycia szczesliwym. Jak chcesz to mieszkaj w Polsce a jak nie to swiat stoi otworem, ale niby czemu obrazac tych co wyjechali i zwolnili miejsca pracy?
                        • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 11:50
                          W niektórych przypadkach może tak.
                          Piszę o osobach, które LATAMI mieszkają za granicą. Pierwsza ma męża tambylca, druga za granicą od 6lat, trzecia od pół roku-ale i ona i mąż pracujący jako inżynierowie (biegła znajomość języka). Myślę, że w innych przypadkach jest podobnie a służba zdrowia w Polsce mimo narzekań u nas funkcjonuje znacznie sprawniej i..TANIO. Przyjaciółce z Danii (od 1998 za granicą) bardziej opłaca się przypłynąć do Polski i iść prywatnie do stomatologa niż na miejscu. Zresztą, na zakupy dzieciowe również przyjeżdzala i pewnie przyjeżdżać będzie do Polski bo tam jest koszmarnie drogo i nie ma dostępu do tylu dobrych marek co u nas (zwłaszcza jeśli chodzi o chemię i kosmetyki)

                          Nikt przeciez nie broni bycia szczesliwym. Jak chcesz to mieszkaj w Polsce a ja
                          > k nie to swiat stoi otworem, ale niby czemu obrazac tych co wyjechali i zwolnil
                          > i miejsca pracy?


                          W którym miejscu obrażam. Zacytuj.
                          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:10
                            > Piszę o osobach, które LATAMI mieszkają za granicą. Pierwsza ma męża tambylca,
                            > druga za granicą od 6lat, trzecia od pół roku-ale i ona i mąż pracujący jako in
                            > żynierowie (biegła znajomość języka). Myślę, że w innych przypadkach jest podob
                            > nie a służba zdrowia w Polsce mimo narzekań u nas funkcjonuje znacznie sprawnie
                            > j i..TANIO. Przyjaciółce z Danii (od 1998 za granicą) bardziej opłaca się przyp
                            > łynąć do Polski i iść prywatnie do stomatologa niż na miejscu. Zresztą, na zaku
                            > py dzieciowe również przyjeżdzala i pewnie przyjeżdżać będzie do Polski bo tam
                            > jest koszmarnie drogo i nie ma dostępu do tylu dobrych marek co u nas (zwłaszcz
                            > a jeśli chodzi o chemię i kosmetyki)

                            O matko !!! Wiekszych bredni nie slyszalam. Dania w ogole jest droga ale artykuly dzieciowe wcale nie sa drozsze niz te polskie, mieszkalam tam pol roku na wymianie i przywiozlam pare fajnych rzeczy kolezance, po przeliczeniu na zlotowki wyszlo bardzo porownywalnie. Nie wiem jak jest z opieka medyczna bo nie musialam tam korzystac, natomiast u siebie w Belgii place duzo a prawie wszystko zwraca ubezpieczenie. Finalnie wychodzi jak w Polsce a moze i taniej. Przeglad kosztuje 45 euro i obejmuje usuwanie kamienia, obowiazkowy jest raz do roku zeby dostac zwrot za plomby czy inne problemy. Za leczenie kanalowe zaplacilam 200 euro za pierwsza wizyte i 130 za druga, finalny koszt to 50 z mojej z kieszeni. W Polsce zdaje sie podobnie. Lekarz rodzinny bierze 24 euro, ja dostaje 17 z groszami zwrotu, cytologia co dwa lata kosztuje 2.7 euro - dokladnie na tyle przychodzi faktura.

                            W Polsce sluzba zdrowia tania jest wlasnie dla osob zarabiajacych w innej walucie bo fajnie jest isc na prywatna wizyte za zlotowki (50-200 zlotych) bez kolejki itd ale to sie zdarzal raczej na poczatku pobytu.

                            Wielu z moich znajomych mieszka w roznych krajach Europy ale nie znam nikogo, kto by jezdzil do Polski rodzic dzieci czy specjalnie do lekarzy bo ci niepolscy sie nie znaja.
                            • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:29
                              Piszesz o bredniach bo miałaś półroczne doświadczenie ?wink
                              Stomatolog ( u mnie 150zł za leczenie kanałowe -3 kanały)

                              W Polsce sluzba zdrowia tania jest wlasnie dla osob zarabiajacych w innej waluc
                              > ie bo fajnie jest isc na prywatna wizyte za zlotowki (50-200 zlotych) bez kolej
                              > ki itd ale to sie zdarzal raczej na poczatku pobytu.



                              Cena czyni cuda a kompetencje naszych kiepskich konowałów, marnych lekarzy, którzy zostali w kraju zamiast leczyć za granicą ? suspicious

                              Wielu z moich znajomych mieszka w roznych krajach Europy ale nie znam nikogo, k
                              > to by jezdzil do Polski rodzic dzieci czy specjalnie do lekarzy bo ci niepolscy
                              > sie nie znaja


                              ja nie znam nikogo, kto był na księżycu-a wiem że tak jednak było
                            • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 08:54
                              black_halo napisała:


                              >
                              > O matko !!! Wiekszych bredni nie slyszalam. Dania w ogole jest droga ale artyku
                              > ly dzieciowe wcale nie sa drozsze niz te polskie, mieszkalam tam pol roku na wy
                              > mianie i przywiozlam pare fajnych rzeczy kolezance, po przeliczeniu na zlotowki
                              > wyszlo bardzo porownywalnie. Nie wiem jak jest z opieka medyczna bo nie musial
                              > am tam korzystac, natomiast u siebie w Belgii place duzo a prawie wszystko zwra
                              > ca ubezpieczenie.
                              Finalnie wychodzi jak w Polsce a moze i taniej. Przeglad kosz
                              > tuje 45 euro i obejmuje usuwanie kamienia, obowiazkowy jest raz do roku zeby do
                              > stac zwrot za plomby czy inne problemy. Za leczenie kanalowe zaplacilam 200 eur
                              > o za pierwsza wizyte i 130 za druga, finalny koszt to 50 z mojej z kieszeni. W
                              > Polsce zdaje sie podobnie. Lekarz rodzinny bierze 24 euro, ja dostaje 17 z gros
                              > zami zwrotu, cytologia co dwa lata kosztuje 2.7 euro - dokladnie na tyle przych
                              > odzi faktura.


                              I to cie tak podnieca, ze musisz za leczenie jakąś część placic i ze jak ci cos dolega to wszędzie najpierw wyciagaja reke po kase a nie patrza żeby ci pomoc ?
                              W Polsce przynajmniej jest wybór, albo idziesz prywatnie i płacisz albo masz usługi za darmo, a jak zdarzy się wypadek to nie zastanawiasz się czy taniej wyjdzie cie na dluzsza mete śmierć, trwale kalectwo czy oplata za wezwanie karetki, bo tego podobno w Belgii nie refundują?????

                              To jest dopiero wzorcowy system, hehe wink))))

                              >
                              > W Polsce sluzba zdrowia tania jest wlasnie dla osob zarabiajacych w innej waluc
                              > ie bo fajnie jest isc na prywatna wizyte za zlotowki (50-200 zlotych) bez kolej
                              > ki itd ale to sie zdarzal raczej na poczatku pobytu.
                              >
                              > Wielu z moich znajomych mieszka w roznych krajach Europy ale nie znam nikogo, k
                              > to by jezdzil do Polski rodzic dzieci czy specjalnie do lekarzy bo ci niepolscy
                              > sie nie znaja.
                              • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:22
                                > I to cie tak podnieca, ze musisz za leczenie jakąś część placic i ze jak ci cos
                                > dolega to wszędzie najpierw wyciagaja reke po kase a nie patrza żeby ci pomoc
                                > ?
                                > W Polsce przynajmniej jest wybór, albo idziesz prywatnie i płacisz albo masz us
                                > ługi za darmo, a jak zdarzy się wypadek to nie zastanawiasz się czy taniej wyjd
                                > zie cie na dluzsza mete śmierć, trwale kalectwo czy oplata za wezwanie karetki
                                > , bo tego podobno w Belgii nie refundują?????
                                >
                                > To jest dopiero wzorcowy system, hehe wink))))

                                Osmieszasz sie, osmieszasz ! W Polsce tez szpital moze wystawic fakture za nieuzasadnione wezwanie karetki wiec ludzie kalkuluja jeszcze bardziej niz tutaj.

                                www.cm.be/diensten-en-voordelen/hospitalisatie/vervoer/dringend-ziekenvervoer.jsp
                                Tu jest napisane, ze kosztuje 60.5 euro oplaty stalej plus kilometry oraz, ze polowa jest zwracana przez ubezpieczenie. Skutkuje to jedynie tym, ze ludzie zamiast czekac az trzeba bedzie wzywac karetke, sami ida do lekarza. Poza tym, ludzie do pewnego pulapu zarobkow maja zwiekszone zwroty. Pomijajac to, mozna nawet napisac list o pokrycie pelnego kosztu wezwania karetki i zazwyczaj sie przychylaja do tego. System jest jasny i nie czyta sie w gazetach, ze ktos umarl bo nie wezwal karetki. Natomiast w Polsce zdarza sie, ze karetka nie dojedzie do zawalowca bo akurat ktos wezwal karetke do pijanego meza.

                                Taka mala ciekawostka, po roku bezrobocia przysluguje ci wizyta u lekarza za 1 euro. Oplaty sa tez po to, zeby stado starch bab co chodza do przychodni glownie na ploty, nie zajmowalo kolejki dzien w dzien tym, ktorzy naprawde potrzebuja lekarza.
                                • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:55
                                  black_halo napisała:
                                  > Osmieszasz sie, osmieszasz ! W Polsce tez szpital moze wystawic fakture za nieu
                                  > zasadnione wezwanie karetki wiec ludzie kalkuluja jeszcze bardziej niz tutaj.

                                  Kto się ośmiesza przekraczając wszelkie granice absurdu w racjonalizacji? W Beligi gdzie zawsze musisz zapłacić zawsze jest lepiej bo w Polsce to się płaci za nieuzasadnione wezwania!
                                • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 10:19
                                  black_halo napisała:

                                  > > I to cie tak podnieca, ze musisz za leczenie jakąś część placic i ze jak
                                  > ci cos
                                  > > dolega to wszędzie najpierw wyciagaja reke po kase a nie patrza żeby ci p
                                  > omoc
                                  > > ?
                                  > > W Polsce przynajmniej jest wybór, albo idziesz prywatnie i płacisz albo m
                                  > asz us
                                  > > ługi za darmo, a jak zdarzy się wypadek to nie zastanawiasz się czy tanie
                                  > j wyjd
                                  > > zie cie na dluzsza mete śmierć, trwale kalectwo czy oplata za wezwanie ka
                                  > retki
                                  > > , bo tego podobno w Belgii nie refundują?????
                                  > >
                                  > > To jest dopiero wzorcowy system, hehe wink))))
                                  >
                                  > Osmieszasz sie, osmieszasz ! W Polsce tez szpital moze wystawic fakture za nieu
                                  > zasadnione wezwanie karetki wiec ludzie kalkuluja jeszcze bardziej niz tutaj.

                                  Dziewczyno w jakim ty swiecie żyjesz!?!?!?!! Wzywalas kiedyś karetke!?!?!?!?!! Bo ja na przykład tak i kalkulowanie to ostatnia rzecz o jakiej myślisz w tym momencie, no ale to nie było w Belgii, zaznaczam wink))

                                  >
                                  > rel="nofollow">www.cm.be/diensten-en-voordelen/hospitalisatie/vervoer/dringend-ziekenvervoer.jsp
                                  > Tu jest napisane, ze kosztuje 60.5 euro oplaty stalej plus kilometry oraz, ze p
                                  > olowa jest zwracana przez ubezpieczenie.

                                  Wow, jak za darmo, pewnie telefony się urywają wink

                                  Skutkuje to jedynie tym, ze ludzie zam
                                  > iast czekac az trzeba bedzie wzywac karetke, sami ida do lekarza. Poza tym, lud
                                  > zie do pewnego pulapu zarobkow maja zwiekszone zwroty. Pomijajac to, mozna nawe
                                  > t napisac list o pokrycie pelnego kosztu wezwania karetki i zazwyczaj sie przyc
                                  > hylaja do
                                  tego.

                                  No rewelacja, w Polsce już człowiek dawno zapomniał że karetkę wzywał a w Belgii latami się musi wykłócać żeby nie płacić za to że prosił o pomoc w chwili zagrożenia życia, boskie wink

                                  System jest jasny i nie czyta sie w gazetach, ze ktos umarl bo
                                  > nie wezwal karetki. Natomiast w Polsce zdarza sie, ze karetka nie dojedzie do z
                                  > awalowca bo akurat ktos wezwal karetke do pijanego meza.

                                  Za to w Belgii jak się zadzwoni do francuskiej części i próbuje wezwać karetkę mówiąc po flamandzku to złośliwie odkładają słuchawkę, może wkleisz link też do tej sprawy, było ich chyba wiele??????
                                  Rozumiem że gdzieś karetki nie ma, ale jak ktoś na pogotowiu odkłada słuchawkę bo mu się nie podoba język mimo że go rozumie, to chyba ma nierówno pod sufitem wink)))

                                  >
                                  > Taka mala ciekawostka, po roku bezrobocia przysluguje ci wizyta u lekarza za 1
                                  > euro. Oplaty sa tez po to, zeby stado starch bab co chodza do przychodni glowni
                                  > e na ploty, nie zajmowalo kolejki dzien w dzien tym, ktorzy naprawde potrzebuja
                                  > lekarza.

                                  Niby belgijskiego emeryta nie stać żeby zapłacić 1 euro ? No straszne perspektywy tam macie wink
                                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:11
                                    > Dziewczyno w jakim ty swiecie żyjesz!?!?!?!! Wzywalas kiedyś karetke!?!?!?!?!!
                                    > Bo ja na przykład tak i kalkulowanie to ostatnia rzecz o jakiej myślisz w tym m
                                    > omencie, no ale to nie było w Belgii, zaznaczam wink))

                                    Oczywiscie, ze wzywalam i tez absolutnie nie kalkulowalam czy mnie stac czy nie. Natomiast roznica miedzy Belgia a Polska jest taka, ze karetki nie wzywa sie do dziecka z goraczka 36.8 albo do bolu glowy. W Polsce zdarza sie tez wezwac karetke do pijanego, ktory jest agresywny zamiast zadzwonic na policje.

                                    > No rewelacja, w Polsce już człowiek dawno zapomniał że karetkę wzywał a w Belgi
                                    > i latami się musi wykłócać żeby nie płacić za to że prosił o pomoc w chwili zag
                                    > rożenia życia, boskie wink

                                    No wiec zasadnicza roznica polega na tym, ze nie musisz sie o nic wyklocac. Tu nie ma urzedasow o mentalnosci wszechmogacego polboga. Piszesz list i zalatwiasz. Rozlozenie faktury za karetke na raty po 5 euro? Zaden problem.

                                    > Za to w Belgii jak się zadzwoni do francuskiej części i próbuje wezwać karetkę
                                    > mówiąc po flamandzku to złośliwie odkładają słuchawkę, może wkleisz link też do
                                    > tej sprawy, było ich chyba wiele??????
                                    > Rozumiem że gdzieś karetki nie ma, ale jak ktoś na pogotowiu odkłada słuchawkę
                                    > bo mu się nie podoba język mimo że go rozumie, to chyba ma nierówno pod sufitem
                                    > wink)))

                                    Zastanawiam sie jakby to bylo gdyby w Polsce karetke zechcial wezwac obcokrajowiec. Bo np. swego czasu w kasie miedzynarodowej na centralnym w stolicy nie bylo ani jednej osoby mowiacej po angielsku chociazby. Rozumiem jednak, ze dyspozytorzy w pogotowiu umieja sie porozumiewac w wielu jezykach?

                                    Gdybys jednak miala ociupinke wiedzy na temat Belgii to wiedzialabys, ze dzwoni sie pod numer 112 gdzie znajduja sie osoby mowiace w roznych jezykach i stamtad wysyla sie karetke, pomoc drogowa, policje etc. Takze kolejna wtopa.

                                    > Niby belgijskiego emeryta nie stać żeby zapłacić 1 euro ? No straszne perspekty
                                    > wy tam macie wink

                                    Kolejny raz, Belgowie sa oszczednym narodem i zaden nie zaplaci za pogduszki w poczekalni 1 euro. Natomiast problemem w Polsce sa wlasnie osoby notorycznie przesiadujace w kolejkach do lekarza bo to moze byc ich jedyna szansa na wyjscie z domu a lekarz to jedyna osoba, ktora ma czas porozmawiac z seniorem. U mnie w miasteczku sa rozne zajecia i emeryci moga isc na gimnastyke, basen - specjalne zajecia dla seniorow, nordic walking z trenerem, nauke origami, klub ksiazki itd. To wszystko jest za darmo albo kosztuje grosze. W wielu knajpach widzi sie babcie wychodzace na piwo, dystyngowane starsze panie, ktore czesza sie wylacznie u fryzjera. A teraz porownaj to z obrazem polskiego emeryta, ktory ze swej emerytury pomaga dzieciom a reszte wydaje w aptece ...
                                    • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:21
                                      black_halo napisała:
                                      > Zastanawiam sie jakby to bylo gdyby w Polsce karetke zechcial wezwac obcokrajow
                                      > iec. Bo np. swego czasu w kasie miedzynarodowej na centralnym w stolicy nie byl
                                      > o ani jednej osoby mowiacej po angielsku chociazby. Rozumiem jednak, ze dyspozy
                                      > torzy w pogotowiu umieja sie porozumiewac w wielu jezykach?

                                      Francuski nie jest językiem urzędowym w BE?

                                      I oczywiście - to że dyspozytor pogotowia w BE odkłada słuchawkę jak słyszy francuski jest OK ale to, że pani w kasie na dworcu w PL nie mówi po angielski to dramat!

                                      Ach ten emigrancki relatywizm big_grin
                                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:41
                                        > Francuski nie jest językiem urzędowym w BE?
                                        >
                                        > I oczywiście - to że dyspozytor pogotowia w BE odkłada słuchawkę jak słyszy fra
                                        > ncuski jest OK ale to, że pani w kasie na dworcu w PL nie mówi po angielski to
                                        > dramat!
                                        >
                                        > Ach ten emigrancki relatywizm big_grin

                                        No dobrze, podaj linka do takiego newsa, przeczytam i uwierze.

                                        Jednak system tutaj jest zintegrowany - dzwoni sie na 112 i odbiera dyspozytor, ktory mowi Goede dag - Bonjour a na pytanie "Do you speak english" odpowiada "Yes" i plynnie przechodzi na angielski. Nie rozsmieszajcie mnie, w wiekszosci miejsc, nawet na kasie w Aldim trzeba plynnie mowic dwoch jezykach, na pogotowiu zatrunilyby osobe, ktora mowi w jednym jezyku? Co nowego.
                                        • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 28.09.13, 11:50
                                          black_halo napisała:

                                          > > Francuski nie jest językiem urzędowym w BE?
                                          > >
                                          > > I oczywiście - to że dyspozytor pogotowia w BE odkłada słuchawkę jak słys
                                          > zy fra
                                          > > ncuski jest OK ale to, że pani w kasie na dworcu w PL nie mówi po angiels
                                          > ki to
                                          > > dramat!
                                          > >
                                          > > Ach ten emigrancki relatywizm big_grin
                                          >
                                          > No dobrze, podaj linka do takiego newsa, przeczytam i uwierze.
                                          >
                                          > Jednak system tutaj jest zintegrowany - dzwoni sie na 112 i odbiera dyspozytor,
                                          > ktory mowi Goede dag - Bonjour a na pytanie "Do you speak english" odpowiada "
                                          > Yes" i plynnie przechodzi na angielski. Nie rozsmieszajcie mnie, w wiekszosci m
                                          > iejsc, nawet na kasie w Aldim trzeba plynnie mowic dwoch jezykach, na pogotowi
                                          > u zatrunilyby osobe, ktora mowi w jednym jezyku? Co nowego.


                                          Oczygwiście że są te te dwa języki, ale zapomniałaś dodać że obie części kraju się nienawidzą i wzajemnie zwalczają, stąd problemy nawet jak się wzywa karetkę w niewygodnym dla drugiej strony
                                          języku, masakra
                                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:27
                                      teraz porownaj to z obrazem polskiego emeryta, ktory ze swej emerytury pomaga dzieciom

                                      pisałaś, że musisz podsyłać ojcu niemocie kasę, bo nie ma z czego żyć, a teraz się okazuje, że to jednak ojciec ci pomaga z tej polskiej wypasionej emerytury?

                                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:43
                                        volta2 napisała:

                                        > teraz porownaj to z obrazem polskiego emeryta, ktory ze swej emerytury pomaga
                                        > dzieciom
                                        >
                                        > pisałaś, że musisz podsyłać ojcu niemocie kasę, bo nie ma z czego żyć, a teraz
                                        > się okazuje, że to jednak ojciec ci pomaga z tej polskiej wypasionej emerytury?

                                        Ciekawe gdzie napisalam, ze nie ma z czego zyc. Napisalam, ze musi pracowac w budowlance po 12-14 godzin co raczej implikuje, ze ma z czego zyc. Ciekawe co robi twoj ojciec, poszedl juz do utylizacji?
                                        • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 11:56
                                          mój ojciec od lat 70 tych prowadzi własny biznes, a teraz, jako emeryt to nawet się rozszalał i jeszcze zmienił branżę.

                                          ale, powiedz, nie pisałaś nic o słaniu forsy na podlasie? przecież nie od dziś wiadomo że z zachodu płynie tu do nas strumień emigranckiej forsy. dla siebie ją przelewasz?
                                    • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 28.09.13, 11:47
                                      black_halo napisała:

                                      >
                                      > No wiec zasadnicza roznica polega na tym, ze nie musisz sie o nic wyklocac. Tu
                                      > nie ma urzedasow o mentalnosci wszechmogacego polboga.

                                      A że dyspozytor w Belgii odkłada słuchawkę na pogotowiu bo nie chce mu się rozmawiać bo flamandzku i ktoś z tego powodu umiera, to jest ok? W Polsce taka osoba została by zlinczowana, a tam nie ponosi żadnych konsekwencji, wow to dopiero kraj półbogów.


                                      Piszesz list i zalatwias
                                      > z. Rozlozenie faktury za karetke na raty po 5 euro? Zaden problem.

                                      Tylko zauważ że w Polsce nic nie piszesz i nic nie rozkładasz wink)))


                                      Bo np. swego czasu w kasie miedzynarodowej na centralnym w stolicy nie byl
                                      > o ani jednej osoby mowiacej po angielsku chociazby
                                      . Rozumiem jednak, ze dyspozy
                                      > torzy w pogotowiu umieja sie porozumiewac w wielu jezykach?

                                      Heheheh, to teraz napisz lepiej o tej gminie flamandzkiej gdzie burmistrz nakazał urzędnikom porozumiewanie się TYLKO MOWĄ CIAŁA, jeśli ktoś przyjdzie do urzędu i mowi po francusku a nie po flamandzku. To było nawet w polskich wiadomościach omawiane wink
                                      I taka osóbka jak ty przyjezdza z kraju gdzie w urzedadach załatwia się sprawy na migi i zamiast się cieszyć że ktoś w kasie się do niej odzywał w ogóle to jeszcze ma jakieś pretensjewink
                                      Normalnie szczyt tupetu!!!!




                                      >
                                      > Kolejny raz, Belgowie sa oszczednym narodem i zaden nie zaplaci za pogduszki w
                                      > poczekalni 1 euro. Natomiast problemem w Polsce sa wlasnie osoby notorycznie pr
                                      > zesiadujace w kolejkach do lekarza bo to moze byc ich jedyna szansa na wyjscie
                                      > z domu a lekarz to jedyna osoba, ktora ma czas porozmawiac z seniorem. U mnie w
                                      > miasteczku sa rozne zajecia i emeryci moga isc na gimnastyke, basen - specjaln
                                      > e zajecia dla seniorow, nordic walking z trenerem, nauke origami, klub ksiazki
                                      > itd. To wszystko jest za darmo albo kosztuje grosze. W wielu knajpach widzi sie
                                      > babcie wychodzace na piwo, dystyngowane starsze panie, ktore czesza sie wylacz
                                      > nie u fryzjera. A teraz porownaj to z obrazem polskiego emeryta, ktory ze swej
                                      > emerytury pomaga dzieciom a reszte wydaje w aptece ...

                                      To napisz jeszcze od razu o tym obowiązkowym podatku, który musisz płacić oprócz podstawowego ubezpieczenia na potrzeby starszych ludzi.
                                      Norrmalnie kraina mlekiem i miodem płynąca wink
                          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:19
                            sprawniej i..TANIO. Przyjaciółce z Danii (od 1998 za granicą) bardziej opłaca się przypłynąć do Polski i iść prywatnie do stomatologa niż na miejscu.


                            no to ekstra
                            wyobraz sobie tez sobie robie zeby powiedzmy przy okazji w polsce
                            najlepsza klinika w miescie
                            detysta dwie pomocnice sprzet fajny mikroskop, rentgeny doktor strzela jak szalony ,
                            i kosztuje mnie to 30% ceny jaka bym zaplacil na miejscu
                            tyle ze te 30% to i tak 1500 zeta za zab
                            i mnie nie przekonasz ze to cena dostepna dla srednio zarabiajacego polaka
                            ups to pol sredniej wyplaty
                            • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:31
                              no cóż, taki właśnie zamożny jesteś wink wolisz leczyć się taniej i lecieć do TEJ (bleh) Polski zamiast zrobić sobie szczękę na miejscu
                              jak to się nazywało czekaj czekaj
                              dusigrosz?nowobogacki ?jakoś tak leciało
                              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:42
                                no cóż, taki właśnie zamożny jesteś wink wolisz leczyć się ta


                                zamoznosci nie buduje sie przez rozpierdzielanie kasy na lewo i prawo

                                wolisz leczyć się taniej i lecieć do TEJ
                                > (bleh) Polski z

                                czasem wpadam do tego syfu to czemu nie skorzystac

                                > jak to się nazywało czekaj czekaj
                                > dusigrosz?nowobogacki ?jakoś tak leciało


                                zaplace grosze a lataja kolo mnie jak meserszmity
                                to jak to nazwiesz zuspelnie minie nie obchodzi
                                • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:47
                                  jamesonwhiskey napisał:
                                  > zamoznosci nie buduje sie przez rozpierdzielanie kasy na lewo i prawo

                                  Jakie niby 'rozpierdzielanie'? Przecież to ceny usług medycznych w raju. Jak to średnio-zarabiającego Irlandczyka nie stać, żeby 1.200EUR na zęba wydać?
                                  • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:49
                                    > Jakie niby 'rozpierdzielanie'? Przecież to ceny usług medycznych w raju. Jak to
                                    > średnio-zarabiającego Irlandczyka nie stać, żeby 1.200EUR na zęba wydać?


                                    tak nie stac go jestes zadowolona ?
                                    stac go zeby sobie poleciec na wschod
                                    ciebie na to nie stac chyba ze se pojedziesz osobowym dryga klasa na bialorus
                                    • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:06
                                      To akurat plus dla PL. Wydam 30% tego co Irlandczyk i nie muszę nigdzie latać.
                                      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:16
                                        przecież oni nie latają

                                        boją się, nie lubieją, mosty dla nich pobudowali, tunele - a potem jadą te małe czterokółka do sokółki na niderlandzkich numerach i jest zabawnie.
                                        jak mój facet myśli że to rodowite holendry tak tłumnie na wywczas zjeżdżają do polandii.

                                        nie może pojąć, że to emigranty ze wschodniej ściany.

                                        dziwi go tylko zamiłowanie do tych mikroaut. no ale lepszy mikrus niż takie latanie niebezpieczne.

                                      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:21
                                        jak cie stac
                                        • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:23
                                          no jeśli
                                          bo jak kogo nie stać to musi latać z IR
                            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:32
                              jamesonwhiskey napisał:
                              > i kosztuje mnie to 30% ceny jaka bym zaplacil na miejscu
                              > tyle ze te 30% to i tak 1500 zeta za zab
                              > i mnie nie przekonasz ze to cena dostepna dla srednio zarabiajacego polaka

                              A średnio zarabiającego Irlandczyka stać, żeby zapłacić 1.200EUR? Wielkie sukcesy Jamesona na imigracji nie pozwalają na leczenie sobie zębów w nowym raju?
                              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:38
                                Wielkie sukce
                                > sy Jamesona na imigracji nie pozwalają na leczenie sobie zębów w nowym raj


                                napisalem przy okazji
                                po drugie mam ladowac w piach 600 euro zeby cie zrobic przyjemniosc?
                            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:04
                              1500 zeta za zab

                              musi niezła paszcza w utrzymaniu być, normalnie doganiasz z wyglądem naszą miłą panią od bmi 35.
                              ile lat nie byłeś na jemigracji u dentysty skoro jeden ząb 1500 zeta wymagał?

                              i nie stać cię na implant? toż to ledwie 2x drożej, co dla jemigranta tyle co nic.
                              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:17
                                raz co odpowiem bo genralnie mnie juz nudzisz
                                sluchaj nierobie aka "milosniczko luksusu na codzien" to ze twoj pan wysyla cie do rzeznika z nfz to moge jedynie wspolczuc
                                pisze ci o najlepszej klinice w miescie, place 1500 i jeszcze sie ciesze ze tak tanio
                                stac mnei , se moge zpalcic
                                musz epowiedziec ze masz bardzo mgliste pojecie o luksusie skoro dziwi cie taka cena
                                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:23
                                  mnie dziwi nie cena tylko stan twojego uśmichu.

                                  w odróżnieniu do ciebie mamy dentystów na podorędziu więc jak płacę tysiaka - to za całą familię.

                                  a pan i władca nie wysyła mnie do rzeźników - normalnie mam do dyspozycji -dla całej familii miłe karneciki medyczne od firemki . tysiaka płaciłam jak przylatywałam luftem ze wschoda.
                                  teraz to tak 2 stówki raz na ruski rok. nomen omen.

                                  ale - widzę dzielnie komentujesz artykuł smoleniowej na emamie - czyżbyś próbował ten szok kulturowy zasypywać?
                                  • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:29
                                    super jestes fajna jestes super


                                    ł smoleniowej na

                                    to jakas rodzina smolenia?

                                    moze by i sie zgadalo bo opowiada niezle zarty

                                    zyżbyś próbow
                                    > ał ten szok kulturowy zasypywać?
                                    jak cie czytam to mam szok kulturowy cos na zasadzie jak bym probowal dyskutowac z szympansem
                                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:16
                                      Nie tylko z szympansem nie dajesz rady ale ze z miejscowymi nie gadasz to dopiero zdziwko. Nawet dentysty cie nie obsluguja? Nie umiesz pokazac, ktory zombek trza naprawiac? Tyle to i szympans by potrafil...

                                      Swoja droga z ktorego zoo cie wypuscili? Tam z ire? Czy z nasego lokalnego?



                                    • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:43
                                      jamesonwhiskey napisał:

                                      > jak cie czytam to mam szok kulturowy cos na zasadzie jak bym probowal dyskutowa
                                      > c z szympansem

                                      Nie obrażaj małpiatych! W Pradze jak była powódź w ZOO to opiekunowie wytłumaczyli gorylom, że jest ewakuacja, to te się same spakowały i były gotowe do drogi.

                                      Oraz żarcik:

                                      Ile razy śmieje się z kawału dozorca?
                                      -Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą i trzeci raz jak zrozumie.

                                      A ile razy śmieje się policjant?
                                      -Dwa. Jak mu opowiedzą i jak mu wytłumaczą.

                                      A Volta?
                                      -Raz. Ona sobie nie da wytłumaczyć!

                                      W.
                                      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:54
                                        ty się plasujesz między dozorcą a policjantem?

                                        szpiegujesz regulaminy cudzych kart
                                        pilnujesz moich wpisów niby hobbystycznie? czy jak cieć?

                                        mentalnie gdzieś widzisz siebie? czy jednak między małpami?
                        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 12:37
                          black_halo napisała:
                          > ale niby czemu obrazac tych co wyjechali

                          Kto sieje wiatr - zbiera burzę.
                          • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:35
                            araceli napisała:

                            > Kto sieje wiatr - zbiera burzę.

                            Toż to wspaniała erudycja niczym u polityków PSL smile Brawo!
                        • giaros Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:09
                          black_halo napisała:

                          > guderianka napisała:
                          > >
                          > > W Polsce wiele rzeczy jest na gorszym poziomie niż za granicą. Wiele rzec
                          > zy sto
                          > > i wyżej lub na równi. Czy to jest powód by obrażać SWOICH KRAJAN ? Za że
                          > zostal
                          > > i ? Że chcą mieszkać w TAKIM kraju ? Że mają czelność być szczęśliwymi ?
                          >
                          > Nikt przeciez nie broni bycia szczesliwym. Jak chcesz to mieszkaj w Polsce a ja
                          > k nie to swiat stoi otworem, ale niby czemu obrazac tych co wyjechali i zwolnil
                          > i miejsca pracy?

                          Hmm kto tu kogo obraża. To nas nazywa się nieudacznikami, niemotami co to nic o świecie nie wiedzą i chcą mieszkać w syfie - nie chcę i nie mieszkam, tak na marginesiewink
                          Ty wyjechałaś bo chciałaś, ja nie wyjechałam bo NIE chciałam, chociaż mogłam, wciąż mogę. Tylko po co, jak mi tu dobrze? Rozumiesz to?
                          Pracujemy głównie w kraju, ale zdarzają się zlecenia za granicą, spędzamy tam kilka dni, czasami 2-3 tygodnie, ale w żadnym z tych krajów żyć byśmy nie chcieli.
                          Mamy tu wszystko czego nam do szczęścia potrzebasmile To po jakiego grzyba mamy wyjeżdżać?
                          W Polsce najbardziej doskwiera mi klimat, jest tu za zimno i to jest jedyny powód dla którego mogłabym stąd wyjechać, razem z rodziną i przyjaciółmi, ale czy jest taki ciepły kraj który chciałby tyle niemot?wink
                          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:15
                            > Hmm kto tu kogo obraża. To nas nazywa się nieudacznikami, niemotami co to nic o
                            > świecie nie wiedzą i chcą mieszkać w syfie - nie chcę i nie mieszkam, tak na m
                            > arginesiewink

                            Nigdzie nie nazywwam tych co zostali w Polsce nieudacznikami.

                            > Pracujemy głównie w kraju, ale zdarzają się zlecenia za granicą, spędzamy tam k
                            > ilka dni, czasami 2-3 tygodnie, ale w żadnym z tych krajów żyć byśmy nie chciel
                            > i.

                            Nie ma przymusy wyjezdzania.

                            > Mamy tu wszystko czego nam do szczęścia potrzebasmile To po jakiego grzyba mamy w
                            > yjeżdżać?

                            No nie ma potrzeby, ale ja sie po prostu pytam jak sie zyje za te 1700-2200 na reke a i tak jest to poziom nieosiagany przez znaczna czesc polskiego spoleczenstwa.

                            > W Polsce najbardziej doskwiera mi klimat, jest tu za zimno i to jest jedyny pow
                            > ód dla którego mogłabym stąd wyjechać, razem z rodziną i przyjaciółmi, ale czy
                            > jest taki ciepły kraj który chciałby tyle niemot?wink

                            Nie wiem, przewaznie wyjezdzaja jednostki bardziej organiete zyciowe, ktore radza sobie w kazdych warunkach.
                            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:25
                              Ogarniete zyciowo to sobie daja rade w kraju.
                              Dla tysiaka i dwoch to jada ci, co musza.

                              Ci co chca? To od jakichs 8-10 tysiecy.
                              Na ale takich to ty nie znasz, to i skad masz wiedzec?

                              Liskacz jak mu sie wspomina o 10 to wrzuca monopol na swe zwoje. Taka to dla niego bajka.
                              Z mchu i paproci.
                              • giaros Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 15:16
                                volta2 napisała:

                                > Ogarniete zyciowo to sobie daja rade w kraju.
                                dokładnie to napisałam. Jak odpowiadałam to Twojego wpisu nie było, żeby nie było że zwaliłamwink

                                > Dla tysiaka i dwoch to jada ci, co musza.
                                >
                                > Ci co chca? To od jakichs 8-10 tysiecy.
                                > Na ale takich to ty nie znasz, to i skad masz wiedzec?
                                >
                                > Liskacz jak mu sie wspomina o 10 to wrzuca monopol na swe zwoje. Taka to dla ni
                                > ego bajka.
                                > Z mchu i paproci.
                                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 15:33
                                  To jest akurat powszechie dostepna wiedza, wiec nie krepuj sie i nie tlumacz.

                                  Natomiast mamy jak widac dosc spora reprezentacje odpornych na wiedze powszecha. Posiedli tajemna w trakcie edukacji i uniesli w swiat, bo tu, jakby ten tego, nie ogarneli.
                            • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:27
                              black_halo napisała:
                              > Nigdzie nie nazywwam tych co zostali w Polsce nieudacznikami.

                              Jakie niewiniątko się nagle znalazło!
                            • giaros Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:51
                              black_halo napisała:

                              > > Hmm kto tu kogo obraża. To nas nazywa się nieudacznikami, niemotami co to
                              > nic o
                              > > świecie nie wiedzą i chcą mieszkać w syfie - nie chcę i nie mieszkam, tak
                              > na m
                              > > arginesiewink
                              >
                              > Nigdzie nie nazywwam tych co zostali w Polsce nieudacznikami.

                              No rzeczywiście to nie były Twoje słowa.

                              > > Pracujemy głównie w kraju, ale zdarzają się zlecenia za granicą, spędzamy
                              > tam k
                              > > ilka dni, czasami 2-3 tygodnie, ale w żadnym z tych krajów żyć byśmy nie
                              > chciel
                              > > i.
                              >
                              > Nie ma przymusy wyjezdzania.
                              >
                              > > Mamy tu wszystko czego nam do szczęścia potrzebasmile To po jakiego grzyba
                              > mamy w
                              > > yjeżdżać?
                              >
                              > No nie ma potrzeby, ale ja sie po prostu pytam jak sie zyje za te 1700-2200 na
                              > reke a i tak jest to poziom nieosiagany przez znaczna czesc polskiego spoleczen
                              > stwa.

                              Pewnie trudno, ale nie wszyscy tyle zarabiają (ja nie znam nikogo), a pytanie było, jak się żyje w Polsce?, no więc wiele osób odpowiedziało, że dobrze, a nawet bardzo dobrze. A Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości, tylko starasz się nam wmówić, że nie da się żyć w Polsce normalnie.
                              Zapraszam Cię w moje okolicesmile

                              > > W Polsce najbardziej doskwiera mi klimat, jest tu za zimno i to jest jedy
                              > ny pow
                              > > ód dla którego mogłabym stąd wyjechać, razem z rodziną i przyjaciółmi, al
                              > e czy
                              > > jest taki ciepły kraj który chciałby tyle niemot?wink
                              >
                              > Nie wiem, przewaznie wyjezdzaja jednostki bardziej organiete zyciowe, ktore rad
                              > za sobie w kazdych warunkach.

                              No widzisz, a ja mam inne zdanie. Te jednostki bardziej ogarnięte życiowo całkiem dobrze poradziły sobie w kraju i nie musiały wyjeżdżać.
                              Ty uważasz, że ogarnięci wyjechali, ja że ogarnięci zostaliwink Tobie dobrze żyje się w Belgii, mnie bardzo dobrze w Polsce i obie jesteśmy zadowolone, a chyba o to chodzi.
                            • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:50
                              > ale ja sie po prostu pytam jak sie zyje za te 1700-2200

                              black halo chyba po prostu zapytałaś nie w tym miejscu.

                              Tu nikt nie wie jak żyją osoby zarabiające 1700 pln na rękę. Jeśli ktoś naprawdę zarabia 1700 to nie ma nawet najtańszego internetu i poza tym ma w głębokim poważaniu dyskusje internetowe. A jeśli zarabia tyle oficjalnie to oczywiście nie powie ci publicznie skąd bierze resztę.

                              Ale dyskusję rozpętałaś co się zowie, szacun smile

                          • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:20
                            Wiesz pewnie jaki cudny klimat jest w jukeju. Irlandie przez mgly bylo czasem widac,

                            Przez brak slonca im sie tam na psyche rzuca, za pare lat rzuci jeszcze na kosci.

                      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:39
                        druga wróciła do kraju z UK urod
                        > zić drugie dziecko-bo tam się bała, i w Polsce j


                        oj biedactwo
                        a nie dostala przypadkiem w czasie skurczy do podpisania darowiizny na szpital za pdoanie "bezplatnego" epiduralu
                        • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 11:51
                          że co ? opowiadasz bajki z mchu i paproci które usłyszałeś od kogoś-bo na ciązy i porodzie zwłaszcza w warunkach polskich znasz się jak kogut na jajach
                          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 11:56
                            > że co ? opowiadasz bajki z mchu i paproci które u

                            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,14611045,Polozna_w_trakcie_porodu__Podpisz_darowizne_na_szpital.html
                            no juz juz gleboki oddech powtarzaj sobie jest wspaniale , jest super
                            gleboki oddech wszyscy tylko szkaluja tych biednych polakow
                            • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:41
                              to artykuł z gazety-papier przyjmie wszystko wink
                              a tak z ciekawości
                              ile razy rodziłeś ? suspicious
                              ile razy rodziłeś w Polsce ? suspicious
                              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:00
                                a ty ile razy rodzilas w irlandii
                                • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:06
                                  jamesonwhiskey napisał:
                                  > a ty ile razy rodzilas w irlandii

                                  www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/ireland/10119109/Irish-abortion-law-key-factor-in-death-of-Savita-Halappanavar-official-report-finds.html
                                  Ach ten irlandzki raj!
                                  • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:08
                                    to w polsce by wyabordowali?
                                    oj cos krecisz
                                    biskup by klatwe rzucil na szpotal i trzeba by go zamknac


                                    > Ach ten irlandzki raj!

                                    wiesz jaka jest roznica
                                    wyciagneli wnioski aborcja jest juz legalna ze wzgledow medycznych

                                    podaj mi podobny przyklad po stronie polskie
                                    wyciagniecia wnisokow z jakiejs tam sytuacji
                                    i dostosowanie przepisow


                                    • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:11
                                      jamesonwhiskey napisał:
                                      > wyciagneli wnioski aborcja jest juz legalna ze wzgledow medycznych

                                      O rany! Czyli po wielu latach dobrnęli do tego, co w PL jest standardem? Niemożliwe!
                                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:21
                                        araceli napisała:

                                        > jamesonwhiskey napisał:
                                        > > wyciagneli wnioski aborcja jest juz legalna ze wzgledow medycznych
                                        >
                                        > O rany! Czyli po wielu latach dobrnęli do tego, co w PL jest standardem? Niemoż
                                        > liwe!

                                        Ekhm, standardem? Przypadek Alicji Tysiac to zapewne wyjatek, prawda?

                                        W Polsce legalnie wykonuje sie jakies 200 aborcji rocznie, nielegalnie szacuje sie miedzy 80 a 300 tysiecy.
                                        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:26
                                          black_halo napisała:
                                          > Ekhm, standardem? Przypadek Alicji Tysiac to zapewne wyjatek, prawda?

                                          A nie?

                                          Czujesz różnicę między złym wykonaniem prawa przez kogoś a prawnym zakazem czegoś? W IE taka Alicja Tysiąc była przez wiele lat standardem.
                                      • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:48
                                        araceli napisała:

                                        > jamesonwhiskey napisał:
                                        > > wyciagneli wnioski aborcja jest juz legalna ze wzgledow medycznych
                                        >
                                        > O rany! Czyli po wielu latach dobrnęli do tego, co w PL jest standardem? Niemoż
                                        > liwe!

                                        Standardem powiadasz? To dlaczego sprawa Alicji Tysiąc kosztowała Ciebie oraz resztę pozostających w (k)raju kilkadziesiąt tysięcy (euro) odszkodowania, heee?

                                        Może dlatego, że w Polsce prawa nikt nie przestrzega, ale za pieniądze możesz wszystko?

                                        W.
                                        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:53
                                          falllen_angel napisał:
                                          > Standardem powiadasz? To dlaczego sprawa Alicji Tysiąc kosztowała Ciebie oraz
                                          > resztę pozostających w (k)raju kilkadziesiąt tysięcy (euro) odszkodowania, heee?

                                          Bo postąpiono wbrew prawu. W IE nie miałaby szans na nic ale po co to dostrzec prawda? Lepiej po Polsce pojeździć za coś co w IE jest obowiązującą normą prawną obok zmuszania do rodzenia ofiar gwałtu.
                                • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:48
                                  nie odpowiada się pytaniem na pytanie-ale jak widać brak Ci argumentów ? wiesz do czego zmierzam ?

                                  Ale ok, odpowiedz
                                  Ile razy rodziłeś w Irlandii ? smile dobij mnie, smile
                                  • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:51
                                    możliwe że on coś tam porodził, bo ciągle na jematce siedzi.

                                    uważasz, że to hobbystycznie?
                                    może psychicznie?
                                    • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:38
                                      kurde nie wiem, ale to fascynujące!
                                      i może dostać milion baksów i już nie przyjeżdżać do TEJ ZUEJ Polski na leczenie
                              • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:04
                                o i jeszcze tu
                                www.wprost.pl/ar/169254/Polska-matka-w-Niemczech/

                                Od początku tego roku liczba Polek zgłaszających się do szpitala w Schwedt znów Różnica w cenie niewielka, a w jakości obsługi to niebo a ziemia – mówi Joanna K. Klinika zapewniła jej „wręcz familijną atmosferę". Za opiekę zapłaciła niespełna 2 tys. euro. „Märkische Oderzeitung" napisał o nowej fali turystyki porodowej zza Odry: „Warunki techniczne i higieniczne panujące w polskich szpitalach są odstraszające”. Poza tym „w katolickiej Polsce nie wykonuje się cesarskich cięć na życzenie, wiele szpitali nie oferuje znieczulenia, pacjentki muszą przynosić własne jedzenie, picie, nawet papier zapewniają najlepszych warunków bytowych.


                                takie ta bybay glupie ze 2 tysiace euro zaplaca byle nie rodzic w polsce
                                • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:50
                                  mieszkam rzut beretem od Scwhed
                                  A jednak rodziłam w Polsce wink
                      • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:25
                        guderianka napisała:

                        > Z tych powodów pewnie Polski przyjeżdżają leczyć siebie i swoje dzieci-do Polsk
                        > i. Zęby, prowadzenie ciąży, poród, sprawy neurologiczne. Koleżanka z innego for
                        > um od sierpnia bodajże diagnozuje synka w Polsce-bo w UK dali ciała po całości
                        > twierdząc że dziecko jest zdrowe (a nie jest), druga wróciła do kraju z UK urod
                        > zić drugie dziecko-bo tam się bała, i w Polsce już została, trzecia z Norwegii
                        > przyjechała już w ciązy by tu ją prowadzić i urodzić-bo miała drgawki na samą m
                        > yśl norweskiej reguły "niech przeżyje silniejszy" i rodzenia sn za wszelką cenę
                        > . Itd. itp. Ale pewnie one są jakieś głupie.

                        Najwyraźniej!

                        Widzę, że po najlepszych kolejkach w galaktyce, przyszła kolej na najlepszą we wszechświecie służbę zdrowia.

                        Dziewczyny, Wy naprawdę wierzycie w te absurdy, które produkujecie?

                        Przecież Polska to jest umieralnia Europy. Wszyscy tu się boją jechać, żeby przypadkiem nie zostać objętym "opieką" po wypadku czy innym zdarzeniu. Sól drogowa i skóry z Łodzi to są współczesne wizytówki Polski!

                        Ile takich macie w Polsce?

                        pl.wikipedia.org/wiki/System_chirurgiczny_da_Vinci
                        u mnie stoi w szpitalu za rogiem.

                        W.
                        • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:37
                          Wszyscy ? wink Dobry demagog z Ciebie wink
                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 09:27
                    > W niemczech postalismy sobie na autobanie jakies 6 godzin, a w austrii jakie 3.

                    Nawigacji nie masz zeby korki ominac?

                    W Niemczech jedyne korki jaki widuje to z powodu robot drogowych bo ciagle ulepszaja te ich autostrady. Przez Szwajcarie, kora jest krajem bardzo gorzystym jedzie sie caly czas po rownej drodze, gdzie trzeba tam tunel, w innych miejscach estakada. Cala ta przyjemnosc kosztuje 36 ojro na rok za winiete. Tunel kolejowy sw. Gotharda zostal zbudowany jeszcze pod koniec XIX w., w latach 80tych zbudowano tunel drogowy a aktualnie buduje sie kolejny - przez Alpy !!!! My przez 20 lat nie potrafimy zbudowac nawet jednej porzadnej autostrady z polnocy na poludnie i ze wschodu na zachod. To co zostalo zbudowane jest najdrozsze w Europie, drozsze niz we Wloszech gdzie przeciez duza czesc autostrad buduje sie w gorach !! No ale dobrze sobie ponarzekac na korki u sasiadow.
                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 09:44
                      nawigacja powiadasz?

                      i te miliony Niemców takie gupie som, że nie wiedzą co to nawigacja? to pewnie ta polska bida ich zmusza do oszczędzania na takich gadżetach.

                      czy może wyobrażasz sobie, że te gupie niemce stały w korku bo polskie chamy im na autostrady się wtryniły?

                      a cen za winietki - czy przejazdy przez tunele - na szczęście nie musimy pamiętać. coś się płaciło, ale po co sobie tym głowę zaśmiecać? tak cię przycięli na tych drogach że do dziś ci bokiem wychodzi i musisz się pożalić?


                    • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:06
                      black_halo napisała:

                      > > W niemczech postalismy sobie na autobanie jakies 6 godzin, a w austrii ja
                      > kie 3.
                      >
                      > Nawigacji nie masz zeby korki ominac?
                      >
                      > W Niemczech jedyne korki jaki widuje to z powodu robot drogowych bo ciagle ulep
                      > szaja te ich autostrady. Przez Szwajcarie, kora jest krajem bardzo gorzystym je
                      > dzie sie caly czas po rownej drodze, gdzie trzeba tam tunel, w innych miejscach
                      > estakada. Cala ta przyjemnosc kosztuje 36 ojro na rok za winiete. Tunel kolejo
                      > wy sw. Gotharda zostal zbudowany jeszcze pod koniec XIX w., w latach 80tych zbu
                      > dowano tunel drogowy a aktualnie buduje sie kolejny - przez Alpy !!!! My przez
                      > 20 lat nie potrafimy zbudowac nawet jednej porzadnej autostrady z polnocy nolanda po
                      > ludnie i ze wschodu na zachod. To co zostalo zbudowane jest najdrozsze w Europi
                      > e, drozsze niz we Wloszech gdzie przeciez duza czesc autostrad buduje sie w gor
                      > ach !! No ale dobrze sobie ponarzekac na korki u sasiadow.

                      Ale ty mieszkasz w Belgii, a tam raczej drogi moze i bezpieczne ale dziurawe i kiepskie, szczególnie widać to jak się wjezdza z Holandii, zeby sobie można wybić, plus oczywiście wszechobecne korki , skoro to dla ciebie takie ważne to dlaczego nie zamieszklalas wiec w innym kraju, KTORY MA PORZADNE DROGI?????
                      • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 10:30
                        > Ale ty mieszkasz w Belgii, a tam raczej drogi moze i bezpieczne ale dziurawe i
                        > kiepskie, szczególnie widać to jak się wjezdza z Holandii, zeby sobie można wy
                        > bić, plus oczywiście wszechobecne korki , skoro to dla ciebie takie ważne to dl
                        > aczego nie zamieszklalas wiec w innym kraju, KTORY MA PORZADNE DROGI?????

                        Daj boze, zeby u nas choc takie drogi jak w tej zacofanej Belgii byly.

                        Zreszta, sa dziury, nie przecze ale drogi byly budowane kilkanascie lat temu, teraz sie je systematycznie remontuje. Jak to sie ma to remontow na A1 i A2, ktore byly w remoncie chwile po oddaniu do uzytku? I co powiesz o szybko przepchnietej ustawie o "drogach przejezdnych" zeby na euro 2012 byly jakies drogi?
                        • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 11:32
                          >Zreszta, sa dziury, nie przecze ale drogi byly budowane kilkanascie lat temu, t
                          > eraz sie je systematycznie remontuje.

                          no niestety. teraz wszędzie dziury, wykopki i przejazd w godzinach szczytu jest równie frustrujący po obu stronach Odry
                        • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 08:39
                          black_halo napisała:

                          > > Ale ty mieszkasz w Belgii, a tam raczej drogi moze i bezpieczne ale dziur
                          > awe i
                          > > kiepskie, szczególnie widać to jak się wjezdza z Holandii, zeby sobie moż
                          > na wy
                          > > bić, plus oczywiście wszechobecne korki , skoro to dla ciebie takie ważne
                          > to dl
                          > > aczego nie zamieszklalas wiec w innym kraju, KTORY MA PORZADNE DROGI?????
                          >
                          > Daj boze, zeby u nas choc takie drogi jak w tej zacofanej Belgii byly.

                          A czy ty wiesz jakie są drogi w Polsce? Podobno jeździsz pociągiem Warszawa-Białystok

                          >
                          > Zreszta, sa dziury, nie przecze ale drogi byly budowane kilkanascie lat temu, t
                          > eraz sie je systematycznie remontuje. Jak to sie ma to remontow na A1 i A2, kto
                          > re byly w remoncie chwile po oddaniu do uzytku? I co powiesz o szybko przepchni
                          > etej ustawie o "drogach przejezdnych" zeby na euro 2012 byly jakies drogi?

                          No właśnie i tu sobie sama odpowiedziałaś, a też w innym miejscu miauczysz o funduszach UE, Polska dostałą miliardy i widać to m.in. na drogach, Belgia ze względu na powierzchnie dostaje grosze i ta przepaść między stanem dróg już wkrótce będzie przerażająca, jeśli już właściwie nie jest, no ale skąd możesz wiedzieć skoro nie jeździsz po Polsce wink
                          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 08:51
                            > No właśnie i tu sobie sama odpowiedziałaś, a też w innym miejscu miauczysz o fu
                            > nduszach UE, Polska dostałą miliardy i widać to m.in. na drogach, Belgia ze wzg
                            > lędu na powierzchnie dostaje grosze i ta przepaść między stanem dróg już wkrótc
                            > e będzie przerażająca, jeśli już właściwie nie jest, no ale skąd możesz wiedzie
                            > ć skoro nie jeździsz po Polsce wink

                            Skad moge wiedziec ... aaaa, wlasnie dwa tygodnie temu zjechalam samochodem kawalek Polski polnocno-wschodniej i wiedze, ze np. Droga Bialystok-Warszawa jest zrobiona tylko na pewnych odcinkach. W Belgii natomiast moze tu i tam sa dziury ale do kazdego wiekszego miasta dojedziesz trzypasmowa autostrada, do takiej Antwerpii masz obok siebie E19 - trzy pasy w jedna strone i A12 - droga ekspresowa, ktora biegnie tuz obok. Jak bedziemy mieli w Polsce dobra alternatywna droge dla trasy np. Poznan-Warszawa to wtedy sie moze zblizymy do poziomu Belgii, o Niemczech nie wspomne bo tam jak kraj dlugi i szeroki ciagle sie buduje i mozna. W Polsce nie mozna.
                            • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 08:59
                              black_halo napisała:

                              > > No właśnie i tu sobie sama odpowiedziałaś, a też w innym miejscu miauczys
                              > z o fu
                              > > nduszach UE, Polska dostałą miliardy i widać to m.in. na drogach, Belgia
                              > ze wzg
                              > > lędu na powierzchnie dostaje grosze i ta przepaść między stanem dróg już
                              > wkrótc
                              > > e będzie przerażająca, jeśli już właściwie nie jest, no ale skąd możesz w
                              > iedzie
                              > > ć skoro nie jeździsz po Polsce wink
                              >
                              > Skad moge wiedziec ... aaaa, wlasnie dwa tygodnie temu zjechalam samochodem kaw
                              > alek Polski polnocno-wschodniej i wiedze, ze np. Droga Bialystok-Warszawa jest
                              > zrobiona tylko na pewnych odcinkach. W Belgii natomiast moze tu i tam sa dziury
                              > ale do kazdego wiekszego miasta dojedziesz trzypasmowa autostrada, do takiej A
                              > ntwerpii masz obok siebie E19 - trzy pasy w jedna strone i A12 - droga ekspreso
                              > wa, ktora biegnie tuz obok. Jak bedziemy mieli w Polsce dobra alternatywna drog
                              > e dla trasy np. Poznan-Warszawa to wtedy sie moze zblizymy do poziomu Belgii
                              , o
                              > Niemczech nie wspomne bo tam jak kraj dlugi i szeroki ciagle sie buduje i mozn
                              > a. W Polsce nie mozna.

                              Hmmm, to może nastąpić szybciej niż się spodziewasz....
                              • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:04
                                pl.wikipedia.org/wiki/Plik:NowaMapaStan.svg
                                Wez powiedz w ktorym roku zaczna budowac alternatyywne trasy, bo jak widze na tej mapie to nawet polowa autostrad nie jest jeszcze zbudowana.
                                • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 10:03
                                  :

                                  black_halo napisała:

                                  > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Plik:NowaMapaStan.svg
                                  > Wez powiedz w ktorym roku zaczna budowac alternatyywne trasy, bo jak widze na t
                                  > ej mapie to nawet polowa autostrad nie jest jeszcze zbudowana.

                                  teraz zaczyna się nowa perspektywa finansowa, wiec cierpliwości -formalności związane z wydatkowaniem pieniędzy ue musza trochę potrwać, ale pewnie nie masz info na ten temat bo Belgia prawie zadnych funduszy nie otrzymuje.
                                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 26.09.13, 10:53
                                    milka_jogurtowa napisała:

                                    > teraz zaczyna się nowa perspektywa finansowa, wiec cierpliwości -formalności zw
                                    > iązane z wydatkowaniem pieniędzy ue musza trochę potrwać, ale pewnie nie masz i
                                    > nfo na ten temat bo Belgia prawie zadnych funduszy nie otrzymuje.

                                    Oplulam monitor ze smiechu. W kraju gdzie nie ma jednej skonczonej autostrady ty chcesz rozmawiac o drogach alternatywnych w nowej perspektywie finansowej? Chce ci tylko przypomniec, ze polskie wspaniale rzady podpsiywaly umowe z wykonawcami autostrad, ze drogi alternatywne nie beda rozbudowywane, wlasnie po to zeby Polacy musieli placic za najdrozsze autostrady w Europie. Przestan, przestan sie osmieszac i obrazac ludzi. Pomijam juz przekrety jak te z Hydrobudowa i podobne, gdzie forse rozkrzadziono, podwykonawcy poupadali i nawet Chinczycy nie chca u nas robic bo nienawykli do polskiego korupcyjnego systemu pracy.
                                    • milka_jogurtowa Re: jak sie zyje w Polsce? 28.09.13, 11:36
                                      black_halo napisała:

                                      > milka_jogurtowa napisała:
                                      >
                                      > > teraz zaczyna się nowa perspektywa finansowa, wiec cierpliwości -formalno
                                      > ści zw
                                      > > iązane z wydatkowaniem pieniędzy ue musza trochę potrwać, ale pewnie nie
                                      > masz i
                                      > > nfo na ten temat bo Belgia prawie zadnych funduszy nie otrzymuje.
                                      >
                                      > Oplulam monitor ze smiechu. W kraju gdzie nie ma jednej skonczonej autostrady t
                                      > y chcesz rozmawiac o drogach alternatywnych w nowej perspektywie finansowej
                                      ? Ch
                                      > ce ci tylko przypomniec, ze polskie wspaniale rzady podpsiywaly umowe z wykonaw
                                      > cami autostrad, ze drogi alternatywne nie beda rozbudowywane, wlasnie po to zeb
                                      > y Polacy musieli placic za najdrozsze autostrady w Europie. Przestan, przestan
                                      > sie osmieszac i obrazac ludzi. Pomijam juz przekrety jak te z Hydrobudowa i pod
                                      > obne, gdzie forse rozkrzadziono, podwykonawcy poupadali i nawet Chinczycy nie c
                                      > hca u nas robic bo nienawykli do polskiego korupcyjnego systemu pracy.
                                      >

                                      A o jakim kraju teraz piszesz? Bo myślałam że w Polsce są autostrady, i przynajmniej jak się jedzie to widać że coś nowego się buduje na drogach, jadąc w Belgii nie zauważyłam inwestycji, no ale z drugiej strony tam bardziej się trzeba koncentrować na jeździe żeby nie wybić sobie zębów na wszechobecnych dziurach w asfalcie
                              • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 10:07
                                milka_jogurtowa napisała:

                                > black_halo napisała:
                                >
                                > > > No właśnie i tu sobie sama odpowiedziałaś, a też w innym miejscu m
                                > iauczys
                                > > z o fu
                                > > > nduszach UE, Polska dostałą miliardy i widać to m.in. na drogach,
                                > Belgia
                                > > ze wzg
                                > > > lędu na powierzchnie dostaje grosze i ta przepaść między stanem dr
                                > óg już
                                > > wkrótc
                                > > > e będzie przerażająca, jeśli już właściwie nie jest, no ale skąd m
                                > ożesz w
                                > > iedzie
                                > > > ć skoro nie jeździsz po Polsce wink
                                > >
                                > > Skad moge wiedziec ... aaaa, wlasnie dwa tygodnie temu zjechalam samocho
                                > dem kaw
                                > > alek Polski polnocno-wschodniej i wiedze, ze np. Droga Bialystok-Warszaw
                                > a jest
                                > > zrobiona tylko na pewnych odcinkach. W Belgii natomiast moze tu i tam sa
                                > dziury
                                > > ale do kazdego wiekszego miasta dojedziesz trzypasmowa autostrada, do ta
                                > kiej A
                                > > ntwerpii masz obok siebie E19 - trzy pasy w jedna strone i A12 - droga e
                                > kspreso
                                > > wa, ktora biegnie tuz obok. Jak bedziemy mieli w Polsce dobra alterna
                                > tywna drog
                                > > e dla trasy np. Poznan-Warszawa to wtedy sie moze zblizymy do poziomu Be
                                > lgii
                                , o
                                > > Niemczech nie wspomne bo tam jak kraj dlugi i szeroki ciagle sie buduje
                                > i mozn
                                > > a. W Polsce nie mozna.
                                >
                                > Hmmm, to może nastąpić szybciej niż się spodziewasz....

                                Skoro tak wiesz wszytko i tak dobrze będzie już jutro, to może mi powiesz, kiedy uda się dokończyć legendarny most na A1 w Mszanie.

                                Masz, bo zapewne nie wiesz o czym mówię:

                                www.wykop.pl/ramka/1572853/niebezpieczne-tajemnice-mostu-na-a1/

                                Kolejne, wybitne dzieło polskiej myśli technicznej. 7 lat budowy i końca nie widać, pewnie trzeba będzie wyburzyć ostatecznie smile

                                Ja sobie tak myślę, skoro wiedzą, że prosta droga przez równinę im nie wychodzi, to po co biorą się za mosty i to jeszcze stosunkowo skomplikowane?

                                W.
                      • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 13:41
                        milka_jogurtowa napisała:

                        > Ale ty mieszkasz w Belgii, a tam raczej drogi moze i bezpieczne ale dziurawe i
                        > kiepskie, szczególnie widać to jak się wjezdza z Holandii, zeby sobie można wy
                        > bić, plus oczywiście wszechobecne korki , skoro to dla ciebie takie ważne to dl
                        > aczego nie zamieszklalas wiec w innym kraju, KTORY MA PORZADNE DROGI?????

                        mieszkańcy Polski pogardzają już nie tylko belgijską koleją, ale i belgijskimi drogami. Dlaczego tak ranisz uczucia Belgów, nie lepiej byłoby im współczuć? nie każde państwo stać na tak dobrą kolej i drogi jak w Polsce.
              • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:55
                zosiaonline napisała:

                > Mnie w Polsce żyje się dobrze, na identycznym poziomie jak w Stan
                > ach, Niemczech, Norwegii, Holandii, Japonii, Szwajcarii i paru innych krajach (
                > już krócej).

                Nie wydrukowali takiej ilości pieniądza, żeby w Polsce dało się choć zbliżyć do poziomu życia oferowanego przez Niemcy, Szwajcarię czy Norwegię. To jest niewyobrażalna przepaść kulturowa, której nie da się zniwelować. Nigdy. I niczym.

                Przykład na przykład. Tak sobie czytam taryfy transportu publicznego w Monachium, ponieważ nadszedł czas skoczyć na kilka piwek:

                ---------------
                The Partner Day Ticket is valid for as many trips as you like for up to five adults, whereby any two children between 6 and 14 years of age count as one adult. So ten kids can travel on one ticket. As teachers cannot memorise the dates of birth of all their pupils, schoolchildren up to 9th grade are counted as children on school trips.
                ----------------

                Tak po prostu, po ludzku! Żeby ułatwić sobie życie!!! A nie jak w Polsce, żeby tego biednego obywatela tylko upierdolić, bardziej i bardziej.

                > W Polsce jest mój dom. To proste, prawda? wink

                Znasz żart o owsikach czy przypomnieć?

                W.
                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 09:47
                  To jest niewy
                  > obrażalna przepaść kulturowa, której nie da się zniwelować. Nigdy. I niczym.

                  że kulturowa, to widać,
                  dlatego musisz sobie tu pozaglądać, żeby się swojsko poczuć,
                  w klimatach jakie prezentujesz, nikt nie ma wątpliwości, że z miejscowymi się nie dogadujesz.

                  ale służymy stałą obecnością - na forum i zacieramy ręce, żeby popatrzeć jak ci ciężko z szoku kulturowego się wydostać i znormalnieć wreszcie przez osmozę z miejscowymi.
                • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 11:55
                  Tu leży zasadnicza najogromniejsza różnica. Nie w liczbie euro, dni urlopu czy stopniu rozkopania ulic (pozdrawiam mieszkańców M. smile ) bo to są sprawy do ogarnięcia ale w niezwykłej skłonności w PL do uprzykrzania życia obywatelom. Ja się przyzwyczaiłem choć wszelkie urzędy odwiedzam jak najrzadziej i bardzo niechętnie.

                  ostatnio trochę się poprawiło.
      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 15:45
        > Psychologiem nie jestem, ale wydaje mi się, że jak ktoś podjął decyzję o emigra
        > cji, zainwestował czas, pracę i poświęcił inne rzeczy, żeby być za granicą - to
        > musi sobie zracjonalizować, że podjął dobrą decyzję.

        wydaje co sie
        wystarczy spojrzec na rowienikow ze szkoly studiow
        zeby bez racjonalizacji wiedziec ze sie podjelo dobra decyzje

        po drugie jakiegos potoku wracajajcych nie ma
        wiec moze sobie tak szyscy racjionalizuja ale jakos do tego miodu polskiego nikt wracac nie chce
        • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 19:01
          Odpowiedz mi Ty i Black dlaczego siedzicie na polskich forach, obrażając Polaków?
          O czym TO świadczy.
          A tak btw to dziewczyny dobrze zauważyły - mówiąc z taką pogardą o nieudolnych Polakach (nieudolnych = zostali w PL) mówicie o swojej matce, swoim ojcu, swoim rodzeństwie i reszcie swojej rodziny.
          • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 20:17
            zaprotestuj
            wytatuuj sobie orla na czole
            owin flaga rzuc sie na glebe w jakims atrakcyjnym punkcie miasta zaintonuj bogurodzice
            i prostestuj ze polacy z zagranicy pisza na polskich forach
            i jak oni omga krytykowac i nie widziec dobrobytu zielonej wyspy
            no jak o czym TO swiadczy

            co do rodzicow to niestety jedyne co slysze to zaluja ze ie sa mlodsi zeby
            uzywajac jezyka wojennego zdzerterowac z tego kraju dobrobytu
            na ten podly i zgnily zachod
            co do dalszej rodziny ja wiem ze u ciebie wszyscy to bulke przez bibulke hrabiostwo i inteligencja od 15 pokolen
            u mnie i sa rozsadni i kompletni idioci
            co ciekawe kuzynostwo jak tylko skonczy szkole tez sie zmywa
            chyba tez sa slepi i nie widza tych wielu szans i wszechogarniajcego ich dobrobytu

            • hanka4 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:46
              W Polsce to nie jest życie, tylko wegetacja. Nie wiem jak jest w większych miastach, ale w małych - praca po znajomości, polowanie na ciuchy po lumpeksach, żadnych szaleństw. Mam rodzinę żyjącą w Irlandii, tylko on pracuje jako zwykły robotnik i na luzie sobie żyją, nie oszczędzają na niczym.
              Ja nie mogę znaleźć pracy na stałe, tylko mąż pracuje, 3 dzieci i z przerażeniem patrzę w przyszłość. Żałuję, że nie wyjechaliśmy jak było jeszcze łatwiej zahaczyć się zagranicą.
              Oczywiście są zadowoleni, ale chyba jest to znikoma mniejszość.
              • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 23.09.13, 22:59
                Ale mozesz powtorzyc? W irlandii i polak zwykly robotnik?

                Nie moze byc, no nie...
                Przeciez liskacze pracuja na wysoce specjalistyczych posadach, wyciagajac w porywach 2000 jurkow.
                A ty tu z prostm robotnikiem wyjezdzasz? I to juz od paru lat ta karyjera sie rozwija? I dalej zwykly robotnik? Klamiesz, bezczelna.
    • 1mzeta Kijowo........ 23.09.13, 23:51
      Napiszę w skrócie- zakupy w Auchan- 2 małe reklamówki bzdetów dosłownie - 150 - za 150 u siebie mam full wypas na tydzień dla czteroosobowej rodziny z innymi atrakcjami. Celowo nie piszę w jakich walutach bo chodzi o stosunek ceny do zarobków.
    • dd.07 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 09:34
      Przeraża ilość jadu w tym wątku, po co to nam? Tyle energii traci się na dowalanie sobie nawzajem, zupełnie niepotrzebnie. Osobiście żyje się nam dobrze w Polsce, mamy z mężem dobrze płatnę pracę /wg.naszych kryteriów/, nie jesteśmy obciążeni żadnym kredytem /co czy nas ludźmi wolnymi wobec banków/ ale co najważniejsze, mamy wewnętrzny spokój a to w życiu przecież najważniejsze. Jednak co pocieszające najważniejsze w życiu rzeczy są przecież za darmo, miłość, przyjaźń, wspólny spacer. Wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć, a swoją drogą lubię jak ludziom dobrze się dzieje czy to w kraju, czy za granicą.
    • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 14:48
      > Czasem warto zauważyć, że opiewane przez Was raje w niektórych dziedzinach dopi
      > ero równają do PL. Nawet tak w podstawowych kwestiach jak prawa człowieka.

      Jak narazie czytam tylko IE, ktora jest troche zacofana w tej kwestii. Ale przyznasz chyba, ze przecietnej obywatelce tego kraju jest nieco latwiej jesli zarabia te 1500 ojro na reke bo kupi sobie bilet rajnarem do jukeja i zalatwi sprawe. Przecietnej Polce jest jakby trudniej choc moze zrobic skrobanke na miejscu, problem jest ze zdobyciem kasy a podobno ta usluga kosztuje od 2 do 5 tysi.
      • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:33
        Ale po co to porównujecie?*
        Polska ma gorszą służbę zdrowia i wiele innych aspektów życia niż inne kraje.
        CO NADAL NIE OZNACZA, że tutaj zyje nam się gorzej.

        *chyba, że to jest Wasze hobby, to dla odmiany ustawmy Polskę wraz z jej służba zdrowia w opozycji do np. Iranu. Czekam na wnioski.
        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:45
          > *chyba, że to jest Wasze hobby, to dla odmiany ustawmy Polskę wraz z jej służba
          > zdrowia w opozycji do np. Iranu. Czekam na wnioski.

          No, porownajmy sie do Iranu, prosze:

          3obieg.pl/perski-dysonans-poznawczy
          • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:50
            www.unicef.org/iran/media_4427.html

            I jeszcze takie cos. Moge teraz sobie wyobrazic ofelie, ktorej twarz zielenieje ze zlosci big_grin
            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:57
              ja tam osobiście w iranie byłam, nie muszę nic linkować - ale - uwierz na słowo, nie jest tak dobrze, jak myślisz że jest.

              zresztą zawsze możesz się przelecieć air Iranem - nie ograniczaj się tylko do rajana, choć podobnie brzmi
            • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 18:31
              > I jeszcze takie cos. Moge teraz sobie wyobrazic ofelie, ktorej twarz zielenieje
              > ze zlosci big_grin

              Czy Ty myślisz, że mnie wątek na Oszczędzamy jest w stanie JAKKOLWIEK doprowadzić do złości?
              Ok, nie znam Iranu, strzeliłam.
              Porównajmy do Bangladeszu.
              • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 18:56
                ofelia1982 napisała:

                >
                > Czy Ty myślisz, że mnie wątek na Oszczędzamy jest w stanie JAKKOLWIEK doprowadz
                > ić do złości?
                > Ok, nie znam Iranu, strzeliłam.
                > Porównajmy do Bangladeszu.

                Nie musisz znac. Ale Iran w powszechnej polskiej swiadomosci to kraj zacofany gdzie jezdza furmankami. I nawet ten Iran znaczaco wyprzedza nas technologicznie, pod wzgledem sluzby zdrowia i zapewne jakosci zycia - dzieje sie to pomimo sanksji nalozonych na ten kraj.

                Tu w ogole nie chodzi o licytacje, gdzie jest lepiej a gdzie gorzej tylko o to, ze Polsce po 24 latach od transformacji ustrojowej jest gorzej niz w Iranie. Nie starowalismy z poziomu Bangladeszu i nie wiem dlaczego do Bangladeszu mielisbysmy sie porownywac. Czy naprawde o to chodzi? Zeby pokazac, ze na tle takich krajow nie jest u nas jeszcze wcale tak zle.

                Jest na tym forum grupa ludzi, ktorym wiedzie sie dobrze i za wszelka cene probuja udowodnic, ze ja, james, fallen i inni musimy sobie zracjonalizowac i na pewno nienawidzimy Polski i Polakow. Albo, ze wcale nie jest nam tak dobrze jak mowimy. Ale to nie jest prawda. Prawda jest taka, ze stosunkowo mala grupa zupelnie odrzuca mozliwosc tego, ze ogromnej czesci spoleczenstwa zyje sie zle. Jak wspomnial wyhida - tej czesci nie stac nawet na internet zeby sie pozalic wiec ci, ktorym wiedzie sie dobrze uznaja, ze ich po prostu nie ma.
                • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 19:04
                  black_halo napisała:

                  > Jest na tym forum grupa ludzi, ktorym wiedzie sie dobrze i za wszelka cene prob
                  > uja udowodnic, ze ja, james, fallen i inni musimy sobie zracjonalizowac i na pe
                  > wno nienawidzimy Polski i Polakow. Albo, ze wcale nie jest nam tak dobrze jak m
                  > owimy. Ale to nie jest prawda. Prawda jest taka, ze stosunkowo mala grupa zupel
                  > nie odrzuca mozliwosc tego, ze ogromnej czesci spoleczenstwa zyje sie zle. Jak
                  > wspomnial wyhida - tej czesci nie stac nawet na internet zeby sie pozalic wiec
                  > ci, ktorym wiedzie sie dobrze uznaja, ze ich po prostu nie ma.

                  Bardzo dobry akapit. Szacunek.

                  W.
                • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 19:07
                  black_halo napisała:
                  > Tu w ogole nie chodzi o licytacje, gdzie jest lepiej a gdzie gorzej tylko o to,
                  > ze Polsce po 24 latach od transformacji ustrojowej jest gorzej niz w Iranie.

                  Po 23 latach od transformacji między wschodnimi a zachodnimi Niemcami wciąż są różnice w mimo miliardów wpompowanych ojro. Ojro, których nam nikt nie sprezentował.

                  > Albo, ze wcale nie jest nam tak dobrze jak mowimy.
                  > Ale to nie jest prawda. Prawda jest taka, ze stosunkowo mala grupa
                  > zupelnie odrzuca mozliwosc tego,
                  > ze ogromnej czesci spoleczenstwa zyje sie zle.

                  I jeszcze raz - Tobie żyje się dobrze, bo zarabiasz POWYŻEJ średniej w swoim kraju. POWYŻEJ średniej zarabia z definicji (rozkład lewostronny) mniejszość. Nie porównuj 'mi się żyje dobrze zarabiając powyżej średniej a w Polsce ludziom zarabiającym poniżej mediany jest źle'. Dociera?

                  > ja, james, fallen i inni musimy sobie zracjonalizowac i na pewno
                  > nienawidzimy Polski i Polakow.

                  Nazywanie Polski 'syfem' a Polaków 'pojebami' to nie jest dowód miłości do ojczycny i rodaków.
                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:07
                    > Po 23 latach od transformacji między wschodnimi a zachodnimi Niemcami wciąż są
                    > różnice w mimo miliardów wpompowanych ojro. Ojro, których nam nikt nie sprezent
                    > ował.

                    Oczywiscie, ze sa ale nie takie jak miedzy Niemcami wschodnimi a Polska na te przyklad. Od prawie 10 lat miliardy pompuje w nas unia i nie miej zludzen, nawet jesli polowa tej kasy jest bezczelnie rozkradana to i tak jest lepiej niz byloby gdybysmy tej kasy nie dostali. Nie bez znaczenia sa tez miliardy pomopowane przez dezerterow czyli emigrantow.

                    > I jeszcze raz - Tobie żyje się dobrze, bo zarabiasz POWYŻEJ średniej w swoim kr
                    > aju. POWYŻEJ średniej zarabia z definicji (rozkład lewostronny) mniejszość. Nie
                    > porównuj 'mi się żyje dobrze zarabiając powyżej średniej a w Polsce lud
                    > ziom zarabiającym poniżej mediany jest źle'. Dociera?

                    To nie ja porownuje moja pensje tylko ty i tobie podobne forumowiczki, ktore zarzucaja mi, ze moja pensja to bieda z nedza i jem parowki z aldiego.

                    > Nazywanie Polski 'syfem' a Polaków 'pojebami' to nie jest dowód miłości do ojcz
                    > ycny i rodaków.

                    No wiesz, syfem moze bym i Polski nie nazwala ale rajem tez nie, niestety. Pojeby wystepuja pod kazda szerokoscia geograficzna, natomiast nadreprezentacja tego gantunku jest na forum gdzie sie czyta takie rewelacje jak to, ze w Polsce sa najlepsze koleje (gdzie tam belgijskiej do naszej, oni przeciez ciagle strajkuja), najlepsza sluzba zdrowia (polki mieszkajace w skandynawii tlumnie wala do polskich szpitali rodzic dzieci, te mieszkajace w uk waza dzieci na leczenie bo tam lekarze niedouczeni), polska nauka tez wyprzedza amerykanskie uniwesytety z pierwszej setki rankingu o lata swietlne (chociaz do zdania matury na poziomie podstawowym wystarczy 30% przy czym poziom to kpina chociazby z uczniow osiomklasowej podstawowki gdzie badanie funkcji liniowej bylo na kartkowce, na klasowke bylo to zadanie zbyt latwe).
                    • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:23
                      black_halo napisała:
                      > To nie ja porownuje moja pensje tylko ty i tobie podobne forumowiczki,

                      Właśnie Ty. W akapicie w którym Ci zacytowałam. Ale oczywiście niewiniątko będziesz zgrywać do końca nawet jak Ci to zostanie czarno na białym pokazane.

                      > gdzie sie czyta takie rewelacje jak to,

                      A to już Twoje czyste projekcje na temat wypowiedzi innych ludzi. Nie nasza wina, że na pokazanie, że gdzie indziej nie jest tak rajsko jak chcecie to widzieć reagujecie agresją. Niestety takie zachowanie prowadzi do prostych wniosków o racjonalizacji własnych wyborów.

                      Nie potraficie spojrzeć na świat obiektywnie tylko polaryzujecie do granic możliwości. Tutaj WSZYSTKO jest źle a tam jest WSZYSTKO gorzej. Nawet na wspomnienie, że w IE ofiara gwałtu jest zmuszana do urodzenia dziecka gwałciciela wyciągacie z kapelusza Alicję Tysiąc. Nie widzisz skali ABSURDU? Robicie DOKŁADNIE TO co zarzucacie innym.
                      • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:42
                        araceli napisała:

                        > Nie potraficie spojrzeć na świat obiektywnie tylko polaryzujecie do granic możl
                        > iwości. Tutaj WSZYSTKO jest źle a tam jest WSZYSTKO gorzej. Nawet na wspomnieni
                        > e, że w IE ofiara gwałtu jest zmuszana do urodzenia dziecka gwałciciela wyciąga
                        > cie z kapelusza Alicję Tysiąc. Nie widzisz skali ABSURDU? Robicie DOKŁADNIE TO
                        > co zarzucacie innym.

                        Demagogia tak, ale w sensownych granicach, ok?

                        Ofiara gwałtu w Irlandii, która musi urodzić to jest prawo, Złe, chore, pojebane, ale prawo.

                        Sprawa Alicji Tysiąc to jest przykład typowego polskiego burdelu, sobiepaństwa, olewania prawa, bo ja wiem lepiej, a prawo jest dla maluczkich.

                        Czujesz tę subtelną różnicę?

                        W.
                        • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:51
                          falllen_angel napisał:
                          > Sprawa Alicji Tysiąc to jest przykład typowego polskiego burdelu, sobiepaństwa,
                          > olewania prawa, bo ja wiem lepiej, a prawo jest dla maluczkich.
                          >
                          > Czujesz tę subtelną różnicę?

                          Sprawa Savity Halappanavar, którą zaklinowałam - jest dokładnie takim samym olewactwem prawa. Już w bodaj 1992 roku sąd najwyższy IE orzekł, że życie matki nie może być mniej ważne niż życie dziecka - tamtej kobiecie - mimo zakazu można było zrobić aborcję dla ratowania jej życia ale lekarze się bali - woleli nie mieć potem kłopotów.

                          Jeżeli taka rzecz się dzieje w Polsce to wyciągacie to na dowód samego zła - jak dzieje się w Irlandii to super!
                        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 11:54
                          > Demagogia tak, ale w sensownych granicach, ok?
                          >
                          > Ofiara gwałtu w Irlandii, która musi urodzić to jest prawo, Złe, chore, pojeban
                          > e, ale prawo.
                          >
                          > Sprawa Alicji Tysiąc to jest przykład typowego polskiego burdelu, sobiepaństwa,
                          > olewania prawa, bo ja wiem lepiej, a prawo jest dla maluczkich.
                          >
                          > Czujesz tę subtelną różnicę?
                          >
                          > W.

                          Dodam tylko, ze Alicja Tysiac to taki wyjatek bo wiekszosc kobiet po tej historii, jesli uslyszalo od lekarza wyrok czyli chore dziecko albo wlasna utrata zdrowia - raz dwa zorganizowalo forse na skrobanke. Tak to juz jest, ze u nas z zakazu aborcji oraz nieprzestrzegania prawa, najwieksze korzysci czerpie podziemie aborcyjne gdzie sa dostepne i pigulki RU, skrobanki i wszystko co tylko dusza zapragnie. Tak wiec o innych przypadkach sie nie slyszy bo kobiety wola nie ryzykowac ostracyzmu mediow i pro-lajfow i robia to samo co setki tysiecy innych kobiet, zalatwiaja problem po cichu, po oficjalnych godzinach przyjec w prywatnym gabinecie, ktory to nalezy do naczelnego obroncy zycia.
                          • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 11:57
                            black_halo napisała:
                            > Tak to juz jest, ze u nas

                            U Was w Belgii?
                          • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 12:12
                            black_halo napisała:

                            > > Demagogia tak, ale w sensownych granicach, ok?
                            > >
                            > > Ofiara gwałtu w Irlandii, która musi urodzić to jest prawo, Złe, chore, p
                            > ojeban
                            > > e, ale prawo.
                            > >
                            > > Sprawa Alicji Tysiąc to jest przykład typowego polskiego burdelu, sobiepa
                            > ństwa,
                            > > olewania prawa, bo ja wiem lepiej, a prawo jest dla maluczkich.
                            > >
                            > > Czujesz tę subtelną różnicę?
                            > >
                            > > W.
                            >
                            > Dodam tylko, ze Alicja Tysiac to taki wyjatek bo wiekszosc kobiet po tej histor
                            > ii, jesli uslyszalo od lekarza wyrok czyli chore dziecko albo wlasna utrata zdr
                            > owia - raz dwa zorganizowalo forse na skrobanke. Tak to juz jest, ze u nas z za
                            > kazu aborcji oraz nieprzestrzegania prawa, najwieksze korzysci czerpie podziemi
                            > e aborcyjne gdzie sa dostepne i pigulki RU, skrobanki i wszystko co tylko dusza
                            > zapragnie.

                            I znów muszę się z szanowną Panią zgodzić. Moim zdaniem ustawa jest wynikiem nacisków tzw. lobby ordynatorsko-profesorskiego, które czerpie z jej istnienia niewyobrażalne zyski. Znaczy zaraz tam niewyobrażalne, mówimy, myślę, o minimum jednym miliardzie złotych (200 000 x 5000). Jak to śpiewał Kazimierz:

                            "wszystko co jest nielegalne jest bardziej opłacalne"

                            Zresztą podobnie zrobiono z dopalaczami. Pojawiła się niezdrowa (czytaj: za tania) konkurencja dla towaru Rycha oraz Zbycha, którzy dilują po klubach, więc trzeba było konkurencję wyciąć.

                            Jeszcze raz powtórzę: w Polsce za pieniądze możesz wszystko, co ma tam też oczywiście te swoje plusywink

                            Przykład na przykład:

                            trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13099623,Sad_podejrzewa_przestepstwo_w_spolce_Marii_Wiktorii.html#BoxSlotII3img
                            W.
                    • louisse Re: jak sie zyje w Polsce? 08.10.13, 23:57
                      a propo's polskiej edukacji, lubie sobie poogladac ten programik: www.youtube.com/watch?v=xCBuDdnWiVE&feature=youtu.be poleam gorąco. Istnieje mit wsrod Polakow , ze polska edukacja jest taka super, tym mitem zyje większosc wyjezdzających z Polski. Prawda okazuje się inna, ale Polscy i tak często czują się lepsi od tych niedouczonych obcokrajowcow.
                • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:18
                  Ale ty bylas w tym iranie, na ktory sie tak powolujesz?
                  Bo ja bykam, i osiolkow tam dostatek, co nie zmiena faktu, ze sa tacy, ktorzyntam jezdza na leczenie.
                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:21
                    volta2 napisała:

                    > Ale ty bylas w tym iranie, na ktory sie tak powolujesz?
                    > Bo ja bykam, i osiolkow tam dostatek, co nie zmiena faktu, ze sa tacy, ktorzynt
                    > am jezdza na leczenie.

                    No dobrze, bylas. Jesli bylas w Polsce w Bieszczadach to tam jest np. pod dostatkiem owiec. Czy przecietny obcokrajowiec ma na tej podstawie dojsc do wnioskow, ze Polska to zacofany kraj gdzie hoduje sie glownie owce?
                    • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 23:41
                      Ale zakladasz ze z biedy tylko na bieszczady nam starczylo?

                      Przejechalam caly kraj ladem, od stolicy zaczelismy. Na pipidowkach sie skonczylo i powrot iranskimi liniami.
                      Natomiast bawi mnie jak sie o tym iranie wypowiadasz z linkami znawcy, ho ho,
                      Boicie sie ladowac w modlinie, takie strachliwe pokolenie ucieklo, a o zaawansowaniu technologicznym iranu sie madrzy, odpal jutuba z tym tematem , obejrzysz moze pare ladowan i zamilkniesz?

                      Ty o polandii co ja widzisz na wlasne oczy masz blade pojecie, za to o tym iranie glezdisz wybitnie, nie przewidzialas naocznego wizytatora na forum?

                      • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 00:06
                        hehe sie wizytator znalaz co ty tam w krzokach w namipciku widzalas co najwzej moglas se do koziej dupy pozagladac
                        • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 00:40
                          No,w takim persepolis, co angole ukradli, to kozek nie brakowalo.
                          Ż to w skarbcu nieco wiecej brylancikow niz u jelizabiety w londonie.

                          Ale pewnie ci tam ze zlodzijami w sam raz dobrze? Swojskie towarzycho. Ano tak, ty ponoc u irki szmuglujesz...
                • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:56
                  Black, jak jesteś mgr.inż. to powinnaś jakieś podstawy logiki kumać

                  . N
                  > ie starowalismy z poziomu Bangladeszu i nie wiem dlaczego do Bangladeszu mielis
                  > bysmy sie porownywac.

                  Nie startowaliśmy też od poziomu Belgii, więc dlaczego do niej porównujesz?
                  • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 22:04
                    ofelia1982 napisała:

                    > Black, jak jesteś mgr.inż. to powinnaś jakieś podstawy logiki kumać
                    >
                    > . N
                    > > ie starowalismy z poziomu Bangladeszu i nie wiem dlaczego do Bangladeszu
                    > mielis
                    > > bysmy sie porownywac.
                    >
                    > Nie startowaliśmy też od poziomu Belgii, więc dlaczego do niej porównujesz?

                    No dobrze, moze porownajmy sie w takim razie do Czech, Slowacji, Slowenii .. Litwy, Lotwy, Estonii - tez wypadamy kiepsko, na 28 panstw UE za nami we wszelakich rankingach jest wlasciwie tylko Rumunia i Bulgaria, tylko patrzec az nas wyprzedza a przeciez oba kraje weszly do wspolnoty duzo pozniej niz Polska.

                    W skali dzietnosci jestesmy na szym koncu na 220 panstw swiata, bodajze 208 miejsce z zwarotnym 1.3 dziecka na Polke. Rozumiem, ze to z dobrobytu sie babom w dupach poprzewracalo i rodzic nie chca tylko kariery w call-centrach robia, prawda?
                    • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 22:08
                      black_halo napisała:
                      > W skali dzietnosci jestesmy na szym koncu na 220 panstw swiata, bodajze 208 mie
                      > jsce z zwarotnym 1.3 dziecka na Polke. Rozumiem, ze to z dobrobytu sie babom w
                      > dupach poprzewracalo i rodzic nie chca tylko kariery w call-centrach robia, pra
                      > wda?

                      W Niemczech dzietność to mniej niż 1,4. Czekam na równie błyskotliwe skomentowanie tego zjawiska.
    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:31
      Czekam nadal na odpowiedzi na pytania:

      1. Po co Black, Fallen i Whisky siedzą na polskim forum, wśród bandy frajerów, którzy jeszcze nie wyjechali?

      2. Dlaczego porównują Polskę tylko do bardzo wysoko rozwiniętych krajów, zapominając, że tych krajów jest raptem kilka. Dlaczego nie porównują PL do Indii, Ukrainy, Białorusi?

      3. Po co Black założyła ten wątek?
      • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:50
        ofelia1982 napisała:
        > 2. Dlaczego porównują Polskę tylko do bardzo wysoko rozwiniętych krajów, zapomi
        > nając, że tych krajów jest raptem kilka. Dlaczego nie porównują PL do Indii, Uk
        > rainy, Białorusi?

        Ale żeby tam do całego kraju - tylko do wybranych elementów. Jak chcą udowodnić, że szkolnictwo wyższe w PL jest takie okropne (choć sami za pieniądze tutajszych podatników się wykształcili i kasy w podatkach oddać się nie kwapią) to zaraz leci Oxford i Harward. Bo innych uczelni w tych krajach nie ma*. Nie mówiąc już o tym, że jakość o sławnych uczelniach z Belgii i Irlandii nie słychać.


        * radzę doczytać o najnowszych propozycjach Obamy dotyczących reform drogich i nic nie dających studiów w USA (poza Ivy League)
        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 16:57
          Nie mówiąc
          > już o tym, że jakość o sławnych uczelniach z Belgii i Irlandii nie słychać.

          www.shanghairanking.com/ARWU2013.html
          85 Ghent University
          101-150 Catholic University of Leuven
          101-150 University Libre Bruxelles

          201-300 Trinity College Dublin

          Nienajgorzej w porownaniu do 4 setki UJ i UW, prawda?
          • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:03
            W życiu nie słyszałam ani o tych placówkach ani o ich dokonaniach naukowych smile
            • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:08
              araceli napisała:

              > W życiu nie słyszałam ani o tych placówkach ani o ich dokonaniach naukowych smile

              Może dlatego, że nie współpracują z Wyższą Szkołą Grillowania i Polewania w Pierdziszewie Dolnym?

              W.
            • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:17
              wiesz, mój bliski kuzyn wyjechał do fryburga? na studia, skończył i wrócił do polandii.

              nie, nie znalazł zatrudnienia w fachu tam zdobytym do dziś, zajął się tym co robił przed wyjazdem jako licealista.
              to on ogarnięty czy nie za bardzo?
            • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:21
              araceli napisała:

              > W życiu nie słyszałam ani o tych placówkach ani o ich dokonaniach naukowych smile

              probo.vub.ac.be/
              O tak, linkiem rzuce.
          • zosiaonline Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:47
            W Stanach sensownie wypada tylko Ivy Leage, w UK kilka uczelni również z top-50. Poziom pozostałych jest dużo niższy niż UW, UJ, AGH itd.
            Postawię nawet tezę (pracowałam ze studentami z różnych krajów i w różnych krajach), że przeciętny polski student na studiach stacjonarnych na państwowej uczelni w większym ośrodku akademickim jest kilka poziomów wyżej niż przeciętny student amerykański/angielski etc. na swojej uczelni w większym ośrodku akademickim. Wykluczam tutaj topowe uczelnie, które stanowią pierwszą 50-tkę rankingów. Nie porównujmy zaplecza finansowego MIT i PW. Gdyby młodych ludzi z MIMu dofinansować na poziomie Stanford/MIT to chylę czoła przed polską nauką. Studia skończyłam 'topowe' na 'topowej' uczelni zagranicznej, z perspektywy czasu - wszystko rozbija się o pieniądze i system motywacji pracowników, naukowców i studentów.

            Prawda broni się sama big_grin
            • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 18:11
              zosiaonline napisała:

              > W Stanach sensownie wypada tylko Ivy Leage, w UK kilka uczelni również z top-50
              > . Poziom pozostałych jest dużo niższy niż UW, UJ, AGH itd.
              > Postawię nawet tezę (pracowałam ze studentami z różnych krajów i w różnych kraj
              > ach), że przeciętny polski student na studiach stacjonarnych na państwowej ucze
              > lni w większym ośrodku akademickim jest kilka poziomów wyżej niż przeciętny stu
              > dent amerykański/angielski etc. na swojej uczelni w większym ośrodku akademicki
              > m. Wykluczam tutaj topowe uczelnie, które stanowią pierwszą 50-tkę rankingów. N
              > ie porównujmy zaplecza finansowego MIT i PW. Gdyby młodych ludzi z MIMu dofinan
              > sować na poziomie Stanford/MIT to chylę czoła przed polską nauką. Studia skończ
              > yłam 'topowe' na 'topowej' uczelni zagranicznej, z perspektywy czasu - wszystko
              > rozbija się o pieniądze i system motywacji pracowników, naukowców i studentów.
              >
              > Prawda broni się sama big_grin

              Gdyby, gdyby ... ale w Polsce nauka nie jest wazna. Zreszta poziom degradacji polskiego szkolnictwa postepuje od 15 lat. Czyli od slynnej reformy Buzka i wprowadzenia gimnazjow. W polaczeniu z dramatycznym nizem demograficznym dzisiaj na dzienne studia na panstwpwych uczelniach nie dostaja sie chyba tylko idioci (termin medyczny). Jeszcze wczesniej szkolnictwo zdegradowano likwidujac mature z matematyki. Dzisiejsza na poziomie podstawowym to jakas kpina.

              Polecam Ci obejrzec na youtube ocinki "Matura To Bzdura". Poziom przecietnego maturzysty wlasciwie plasuje sie na poziomie tego wysmiewanego amerykanskiego studenta.
            • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 18:12
              zosiaonline napisała:

              > W Stanach sensownie wypada tylko Ivy Leage, w UK kilka uczelni również z top-50
              > . Poziom pozostałych jest dużo niższy niż UW, UJ, AGH itd.
              > Postawię nawet tezę (pracowałam ze studentami z różnych krajów i w różnych kraj
              > ach), że przeciętny polski student na studiach stacjonarnych na państwowej ucze
              > lni w większym ośrodku akademickim jest kilka poziomów wyżej niż przeciętny stu
              > dent amerykański/angielski etc. na swojej uczelni w większym ośrodku akademicki
              > m. Wykluczam tutaj topowe uczelnie, które stanowią pierwszą 50-tkę rankingów. N
              > ie porównujmy zaplecza finansowego MIT i PW. Gdyby młodych ludzi z MIMu dofinan
              > sować na poziomie Stanford/MIT to chylę czoła przed polską nauką. Studia skończ
              > yłam 'topowe' na 'topowej' uczelni zagranicznej, z perspektywy czasu - wszystko
              > rozbija się o pieniądze i system motywacji pracowników, naukowców i studentów.
              >
              > Prawda broni się sama big_grin

              Powiedz skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

              Dlaczego nie potrafią Ci doskonale wykształceni absolwenci pasa startowego nadającego się do użytku wybudować? Albo prostej drogi przez równinę?

              Chyba największe osiągnięcie polskiej myśli technicznej ostatnich lat - najdroższy basen w Europie, średnio nadający się do pływania. Przeżyjmy to jeszcze raz:

              www.youtube.com/watch?v=EAE2QwhBtd0
              Ale oczywiście nie ma winnych, bo nie może być winnych....


              W.
              • zosiaonline Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 18:37
                > Powiedz skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
                >
                > Dlaczego nie potrafią Ci doskonale wykształceni absolwenci pasa startowego nada
                > jącego się do użytku wybudować? Albo prostej drogi przez równinę?

                Bo to nie ci, z których jestem dumna teraz, jako ze swoich polskich studentów, są w stanie dotrzeć na ten 'szczyt', który projektuje i buduje pasy startowe, proste drogi etc. Niestety zdolności i umiejętności nie idą w parze z docenieniem i finansowaniem. Tak, mówię otwarcie.
                Ostatnio pomagałam swojemu doktorantowi załatwiać staż w Niemczech, chłopak za niecałe 1500zł chciał rzucić dalszą pracę naukowo - badawczą. Prawdą jest, że często ci najzdolniejsi nie są obsadzani na właściwych miejscach. Jak to radośnie zaznaczył jameson, 'ślepa nie jestem', jedynie na co innego zwracam uwagę. Możliwości, zaplecze intelektualne jest, gorzej z finansowaniem. I dlatego gdy bywam na konferencjach to pada to sakramentalne: 'Zośka, płacą ci na tej uczelni jak z bajek braci Grimm'. To prawda, odnosząc do zarobków przyjaciół ze Stanów czy Szwajcarii. Tylko ja dokonałam wyboru. Świadomego. Mając dodatkowo firmę jestem w stanie żyć na stopie, do jakiej przywykliśmy z mężem poza Polską.
                • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 19:05
                  widze ze twoja twoj topowy kierunek na topowej uczeli logiki nie obejmowal
                  piejesz z zachwytu, nadal twierdze ze po prozaku ,jak to jest cudownie
                  jednoczesnie przytaczajac jakis smieszny przykladzik rzucania wspanialej swietlanej kariery naukowej pod twoim swiatlym wyksztalconym na topowej uczelni umyslem
                  dla jakichs smiesznych 350 euro
                  czy ty widzisz co piszesz i o czym
                • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 15:28
                  zosiaonline napisała:


                  Zosia, odpisałem Ci dwa razy.

                  Jak się okazało zostało wywalone przez cenzurę za każdym razem. Przykro mi, ale trzeci raz mi się nie chce, a nie zdążyłem sobie zarchiwizować.

                  W.

              • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 22:00
                > Chyba największe osiągnięcie polskiej myśli technicznej ostatnich lat - najdroż
                > szy basen w Europie, średnio nadający się do pływania. Przeżyjmy to jeszcze raz
                > :
                >
                > www.youtube.com/watch?v=EAE2QwhBtd0
                > Ale oczywiście nie ma winnych, bo nie może być winnych....

                www.youtube.com/watch?v=LfeTh5yXgbM
                To moje ulubione video-komentarz ;D

                Wprawne oko dostrzeze, ze zatrudnieni ochroniarze maja pewne trudnosci z dogonieniem trzech gostkow biegajacych po mokrej murawie ...
                • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 09:59
                  black_halo napisała:

                  > > Chyba największe osiągnięcie polskiej myśli technicznej ostatnich lat - n
                  > ajdroż
                  > > szy basen w Europie, średnio nadający się do pływania. Przeżyjmy to jeszc
                  > ze raz
                  > > :
                  > >
                  > > www.youtube.com/watch?v=EAE2QwhBtd0
                  > > Ale oczywiście nie ma winnych, bo nie może być winnych....
                  >
                  > www.youtube.com/watch?v=LfeTh5yXgbM
                  > To moje ulubione video-komentarz ;D
                  >
                  > Wprawne oko dostrzeze, ze zatrudnieni ochroniarze maja pewne trudnosci z dogoni
                  > eniem trzech gostkow biegajacych po mokrej murawie ...

                  ta scena jest po prostu piękna:

                  www.youtube.com/watch?v=LfeTh5yXgbM&feature=youtu.be&t=45s

                  taka piękna, czysta radość!

                  W.
                  • guderianka fallen_angel 25.09.13, 15:18
                    Ostrzeżenie-Przypomnienie

                    Każda Twoja wypowiedź, w której są wulgaryzmy będzie kasowana.
                    • tiszantul Re: fallen_angel 26.09.13, 15:36
                      guderianka napisała:

                      > Ostrzeżenie-Przypomnienie
                      >
                      > Każda Twoja wypowiedź, w której są wulgaryzmy będzie kasowana.

                      No właśnie, ktoś pytał, jak się żyje w Polsce. Otóż w Polsce nie toleruje się wulgaryzmów. Dlatego takie wzruszające są powroty do kraju, już od pierwszych chwil w Polsce zwraca uwagę ten czysty, szlachetny sposób wysławiania się miejscowej ludności, w którym nie ma miejsca na wulgaryzmy smile
                      • volta2 Re: fallen_angel 26.09.13, 15:47
                        Za to w lodonskim metrze polacco sie w ogole nie krepuje i leci w eter lacina. Taka swojska.
                        Ten dorodny kwiat naszedo narodu nijak na turystow nie wygladal, zwyczajowo, po robocie, na sobocie....
                      • volta2 Re: fallen_angel 26.09.13, 15:52
                        A, i zupelnym przypadkiem wyjsc z wprawy w lacinei forumowej kto nie moze? Emigranty

                        A jak sie liskaczowi przypije o 2 w nocy to i nie wulgaryzmy leca, tylko i inwektywy, typu ty szmato... Takie tam macie u siebie klimaty i wam tu niezbyt swojsko sie robi, trzeba wyrownac.
                        Akurat nie dot. Black.
      • tiszantul Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 19:34
        > 1. Po co Black, Fallen i Whisky siedzą na polskim forum, wśród bandy frajerów,
        > którzy jeszcze nie wyjechali?

        W celach edukacyjnych. Chcą wam opowiedzieć o świecie. Poza tym nie muszą walczyć o byt, w związku z czym mają za dużo wolnego czasu smile

        > 2. Dlaczego porównują Polskę tylko do bardzo wysoko rozwiniętych krajów, zapominając, że tych krajów jest raptem kilka. Dlaczego nie porównują PL do Indii, Ukrainy, Białorusi?

        Bo wybrali sobie wysoko rozwiniete kraje. Ty oczywiscie mozesz emigrowac na Bialorus jak chcesz.

        > 3. Po co Black założyła ten wątek?

        Żeby się dowiedzieć, jak sie żyje w Polsce. Powstał pasjonujący wątek, z ktorego sie można sporo dowiedzieć, można zobaczyć, jakiej gimnastyki umysłowej wymaga życie w Polsce, można się też pośmiać, można się wzruszyć dramatyczną spekulacją araceli na franku. Brawo black-halo.
        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 20:16
          > > 2. Dlaczego porównują Polskę tylko do bardzo wysoko rozwiniętych krajów,
          > zapominając, że tych krajów jest raptem kilka. Dlaczego nie porównują PL do Ind
          > ii, Ukrainy, Białorusi?
          >
          > Bo wybrali sobie wysoko rozwiniete kraje. Ty oczywiscie mozesz emigrowac na Bia
          > lorus jak chcesz.

          www.youtube.com/watch?v=mqJgI54XYQQ
          O nie, przesadzalabym z tym zacofaniem na Bialorusi.

          Tutaj na deser wywiad z Lukaszenka.

          www.monitor-polski.pl/washington-post-cenzuruje-wywiad-z-aleksandrem-lukaszenka/
          lubczasopismo.salon24.pl/free.belarus/post/409384,lukaszenko-i-bialorus-jaka-jest-prawda
          • wyihdia Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 22:13
            W archiwach z lat 70-80 można znaleźć równie znakomite wywiady i analizy gospodarcze dotyczące PRL. Wspaniały eksport, technologie, wysoki poziom życia, 10 potęga gospodarcza i druga Japonia.
      • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 10:13
        ofelia1982 napisała:

        > Czekam nadal na odpowiedzi na pytania:
        >
        > 1. Po co Black, Fallen i Whisky siedzą na polskim forum, wśród bandy frajerów,
        > którzy jeszcze nie wyjechali?

        Paszport już mam oddać?

        Ja patrzę jak jest. Nic tak nie oddaje nastrojów jak komentarze pod artykułami. Można powiedzieć, że trzymam rękę na pulsie życia w Polsce wink

        > 2. Dlaczego porównują Polskę tylko do bardzo wysoko rozwiniętych krajów, zapomi
        > nając, że tych krajów jest raptem kilka. Dlaczego nie porównują PL do Indii, Uk
        > rainy, Białorusi?

        Ponieważ trzeba się równać do lepszych a nie do gorszych. Trzeba brać przykłady z lepszych oraz uczyć się od lepszych. To jest podstawa rozwoju.

        > 3. Po co Black założyła ten wątek?

        A to ja nie wiem.

        Mogę mieć pytanie w zamian. Tylko jedno zamiast trzech:

        (1) Już dziś po południo mogę być s powrotem w Warszawie. Co masz mi do zaoferowania?

        W.
        • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 10:37
          Paszport już mam oddać?

          ty jeszcze trzymasz paszport?
          nie zjadłeś go nie wyrzygałeś?

          zdumiewające procesy u ciebie na zwojach zachodzą? wprost zdumiewające.
        • guderianka Re: jak sie zyje w Polsce? 01.10.13, 17:38
          Nie, co Ty masz do zaoferowania i co możesz wykorzystać by w tej biednej, strasznej Polsce żyło Ci się dobrze ?
          Co ?
    • araceli Jak się żyje za granicą? 24.09.13, 17:01
      tech.money.pl/medycyna/artykul/polscy-emigranci-na-wyspach-sa-nieszczesliwi,204,0,1387724.html
      Ojej!
      • volta2 Re: Jak się żyje za granicą? 24.09.13, 17:12
        łiskacz już powalczył o prawdę,

        nie wiedziałaś że to taki żart?

      • falllen_angel Re: Jak się żyje za granicą? 24.09.13, 17:14
        araceli napisała:

        > tech.money.pl/medycyna/artykul/polscy-emigranci-na-wyspach-sa-nieszczesliwi,204,0,1387724.html
        > Ojej!

        Jak są nieszczęśliwi to niech wracają!

        Ja nawet pracowałem z takim jednym. On nawet nie był jakoś specjalnie nieszczęśliwy, ale postanowił wrócić. Już po około miesiącu zapragną wrócić z wracania.

        W.
      • wyihdia Re: Jak się żyje za granicą? 24.09.13, 22:28
        robotnicy z fabryki i kelnerzy są nieszczęśliwi na emigracji - ojej sad

        I na pewno podobnie nieszczęśliwe okazałyby się osoby w grupie managerów, biznesmenów, lekarzy, prawników, inżynierów, artystów, sportowców i fachowców budowlanych.
    • falllen_angel Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:03
      araceli napisała:

      > Jakim Sudanie kobieto? To w rajskiej IE ofiara gwałtu dalej będzie zmuszona uro
      > dzić dziecko gwałciciela, ewentualnie łaskawie może sobie polecieć do UK.

      Ja się zgadzam, pod tym jednym względem znalazłaś identycznie zjebany kraj jak Polska. Znaczy co, cieszymy się, że nie jesteście sami w tej paranoi?

      W.
      • araceli Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 17:06
        falllen_angel napisał:
        > Ja się zgadzam, pod tym jednym względem znalazłaś identycznie zjebany kraj jak

        Jakie 'identycznie'? W PL dopuszczalne jest przerwanie ciąży będącej wynikiem gwałtu. Tak - czasem jakieś katolickie oszołomy próbują w tym przeszkodzić ale to jest wyjątek a nie reguła.
    • ofelia1982 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 22:52
      Dobra, ja zabieram zabawki i idę do innej piaskownicy.
      Nie da się przekonać kogoś, kto nie chce dopuścić do siebie innego zdania niż swoje.
      Wnioski, które ze sobą zabieram:
      1. Whisky ma problemy z hormonami męskimi, gdyz poziom frustracji i agresji słownej jest nieproporcjonalny do rangi dyskusji
      2. Black_Halo założyła wątek, żeby się popastwić nad biedakami z PL
      3. Rodziny obojga to polskie zera (bo po co zostały w tym strrrrrasznym kraju?) i frajerzy. Nie rozumiem tylko czemu nie emigrują do ww.
      4. Osoby zyjące poza PL wiedża lepiej od tych zyjących w PL jak nam się tu żyje. A jak im piszemy jak jest naprawdę to zarzucają kłamstwo i przechwałki oraz wyciagają stare wątki
      5. Polskę można porównywać tylko do krajów wysoko rozwiniętych - inaczej nie będzie tak źle
      Dziękuję za uwagę, pozdrawiam, do zoo w innym wątku
      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 24.09.13, 23:46
        Zamiast tworzyc na forum trzeba bylo oblukax, jak polandia w irlandii zakupuje polskie papieroski ze szmuglu.
        Nie stac towarzystwa na paczuszke po tamtejszej krajowej cenie za 9 elro, a rozpisuja sie jak to na takse 40 nie szkoda.
        Oczywiscie, na drugim biegunie wizytki u naszych dentow i pikniki w promocjach pekapu.
        No raj, powrorke sekielskiego polecam.
    • guderianka jamesonwhiskey 25.09.13, 15:19
      Ostrzeżenie-Przypomnienie

      Każda Twoja wypowiedź, w której są wulgaryzmy będzie kasowana.
    • jamesonwhiskey Re: jak sie zyje w Polsce? 25.09.13, 15:54
      tak odnoscnie leczenia i wspanialej sluzby zdrowia
      szpital w chemie zaprasza na eszelakiego rodzaju terapie

      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,14663616,_Zamiast_leczyc__czekaja_na_lapowki___Pacjenci_traca.html#LokKrajTxt
      bezplatny dowoz zapewnia wykwalifikowana zaloga sanitariusz z lodzi
      srodki rozluzniajace zapeniane sa bezplatnie
    • mama_dorota O co chodzi? 26.09.13, 12:26
      Za każdym razem gdy zajrzę na forum ten wątek ma o setkę więcej postów i nie mogę się temu nadziwić. Mnie wcale nie zastanawiają b-h, f-a (w bliźniaczej kooperacji z t wink), tylko cała reszta.

      Po co ich przekonywać, że w Polsce jest dobrze? A jak ich jednak przekonacie i wrócą, to co my tu z nimi zrobimy?
      • ofelia1982 Re: O co chodzi? 26.09.13, 14:22
        Masz racje, ja juz odpuscilamsmile
    • erin7 Re: jak sie zyje w Polsce? 29.09.13, 20:56
      Żyje sie tragicznie a tam gdzie wracacasz żyje sie super. I tak sobie dalej wmawiaj, będzie lżej na obczyźnie.
      • volta2 Re: jak sie zyje w Polsce? 29.09.13, 22:29
        a my dziś spotkaliśmy belga na spacerze, z dziećmi, właśnie od pół roku mieszka w poladnii

        to ci dopiero!
        opuścił krainę miodem i mlekiem płynącą i przyjechał na dzikowo.
        trochę zniesmaczony, że w szkole w której płaci się 50 tysięcy rocznie jest połowa lokalsów czyli małych warszawiaczków.

        ja tam się cieszę z tej informacji tylko jak black to przyjmie? i jak skomentuje?

        a, jego dzieci z moimi haratały gałę, więc mieliśmy czas pogadaćsmile stąd sporo informacji, między innymi te, że w belgi słabo się zarabia i na extra wydatki dopiero stać go tu, w warsiawiesmile
        • black_halo Re: jak sie zyje w Polsce? 30.09.13, 17:51
          volta2 napisała:

          > a my dziś spotkaliśmy belga na spacerze, z dziećmi, właśnie od pół roku mieszka
          > w poladnii
          > to ci dopiero!
          > opuścił krainę miodem i mlekiem płynącą i przyjechał na dzikowo.
          > trochę zniesmaczony, że w szkole w której płaci się 50 tysięcy rocznie jest po
          > łowa lokalsów czyli małych warszawiaczków.

          i co? jeden belg wiosny w polandii nie czyni. jak narazie to w belgii jest ponad sto tysiecy legalnych imirantow z polski, conajmniej drugie tyle nielegalnych a ci ktorzy maja juz obywatelstwo nie sa nawet brani pod uwage jako polacy (obywatelstwo mozna dostac po 3, najdalej 7 latach pobytu).

          > ja tam się cieszę z tej informacji tylko jak black to przyjmie? i jak skomentuj
          > e?

          jak mam przyjac? normalnie przyjmuje. przyjechal, znalazl pewnie jakas nisze i zarabia.

          > a, jego dzieci z moimi haratały gałę, więc mieliśmy czas pogadaćsmile stąd sporo i
          > nformacji, między innymi te, że w belgi słabo się zarabia i na extra wydatki do
          > piero stać go tu, w warsiawiesmile

          wyjatek. tak samo jak wyjatkami w polsce sa ci, co ich stac na szkole za 50 tysi rocznie. wiec to nie jest dobry przyklad.
    • bywalec.hoteli Re: jak sie zyje w Polsce? 03.07.19, 10:25
      Nieźle, może nie idealnie, ale nieźle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka