Dodaj do ulubionych

oszczędzamy w maju

01.05.14, 10:59
nie wypowiadałam się w tym temacie w kwietniu, bo miałam duuuużo na głowie, ale w maju będzie chyba jeszcze więcej:
zaczynamy remont, więc polowania na okazje budowlane i meblowe ciąg dalszy
musimy doprowadzić do szczęśliwego finału sprzedaż obecnego mieszkania
zrobić akcję denko absolutnie wszystkiego, żeby nie przewozić resztek czy niepotrzebnych bambetli
zacząć dalszy etap odgracania podczas pakowania naszego dobytku w kartony

wydatki remontowe z innego budżetu, ale z normalnej kasy też będzie parę ponad normę:
muszę w końcu wymienić telefon, bo obecny za chwilę dokona żywota
mąż musi kupić przynajmniej jeden garnitur
trzeba się zająć klimatyzacją w aucie

Obserwuj wątek
    • roseanne Re: oszczędzamy w maju 01.05.14, 15:36
      przyznam szczerze i bez bicia, w tym miesiacu nie bede oszczedzac, nie da sie
      bede miala dwa domostwa, osobno dorosla mlodziez - w domu
      osobno my - wyjazd sluzbowy m. na prawie miesiac na innym kontynencie, +zwiedzanie, transport, moze zakup ciuszkow

      dodatkowy gwozdz do trumny - naprawa drzwi samochodowych
      • czekolada72 Re: oszczędzamy w maju 01.05.14, 18:17
        A dla mnie maj, ten maj, na przestrzeni ostatniego roku, bedzie chyba miesiacem w ktorym trza bedzie dokonac najwiekszych magocznych sztuczek wink bo inaczej sie nie da... Ale i tak min zalozone musze odlozyc smile
        • czekolada72 Re: oszczędzamy w maju 28.05.14, 09:06
          Minimum minima odłozone niby, ale jeszcze 4 dni! Ten maj trwa chyba rok uncertain
          Przesadzilam z jedzeniem, ale byly targi, na ktorych nakupowałam "eko"logocznego jedzonka oraz 3 imprezki, wiec teoretycznie wytlumaczenie jakies jest, tyle, ze mnie nie przekonuje uncertain
          Z resta nawet w miare, ponizej zalozen.
          No ale jesze maj trwa...
    • jestem.aniolem Re: oszczędzamy w maju 02.05.14, 14:54
      Maj u mnie nie bedzie sie bardzo roznil od wczesniejszych miesiecy. Wynagrodzenie mizerne a wydatki duze, niektore odkladane z miesiaca na miesiac. W maju po kieszeni mnie niezle trzepna urodziny syna (prezent, impreza ale tylko dla najblizszej rodziny i chrzestnych), zakup lekow (ponad 100zl) i letnich butow dla dziecka. Tradycyjnie bede sie starala posprzedawac niepotrzebne lub za male ubrania, jakies ksiazki, dzieciecy rowerek itp. Gdybym porzadnie wziela sie za to, moglabym uzyskac pewnie spokojnie ze 300 w ciagu miesiaca ale jak zwykle nie mam kiedy sad
      • ilonaua Re: oszczędzamy w maju 02.05.14, 16:06
        Ja szczęśliwie będa oszczędzała, byc może uzupełnię garderobę o rzeczy bardziej przydatne pod katem codziennosci i ubioru niezobowiązującego. Wydatków stalych, na szczescie, brak .
    • liliawodna222 Re: oszczędzamy w maju 02.05.14, 17:21
      Już nie chce mi się dopisywać do wątku kwietniowego, ale popłynęłam... Święta mnie załatwiły (i nie tylko) i jestem zła.

      Teraz też mam obawy, że nie wszystko pójdzie po mojej myśli.. Cóż z tego , że plany jak zwykle ambitne, skoro pewnych rzeczy nie przeskoczę, czyli na przykład zaplanowanych i koniecznych wizyt u stomatologa, zakupu najpotrzebniejszych ubrań i butów dla notorycznie wyrastającej ze wszystkiego nastolatki... No i dla siebie niestety. Co prawda nie lubię kupować ubrań i rzadko to robię, ale jednak pracuję wśród ludzi i jakoś wyglądać trzeba. A tu inna pora roku i inny rozmiar o zgrozo (!!!). W tym miesiącu będę też musiała kupić 18-kilogramowy wór karmy dla psa, bo już się kończy (starcza na prawie 3 miesiące). Ale jednak to koszt 270 zł.

      Wątpię, czy w tej sytuacji uda mi się zaoszczędzić tyle, ile bym chciała uncertain

      Wakacje coraz bliżej i zaczynam czuć presję. Nie znoszę tego uczucia.
    • solejrolia Re: oszczędzamy w maju 02.05.14, 22:14
      kwiecień - upłynął pod znakiem ciężkiej, wytężonej pracy, i radykalnego oszczędzania, a niestety dług nadal wisi.
      z nieprzewidzianych wydatków- stomatolog, 2 wizyty, dla mnie i dla córki, czyli prawie 500złuncertain

      w maju, niby początek miesiąca, a kasa już płynie... dziś zrobiłam przegląd samochodu. czy to musi tyle kosztować !?!?
      ale żeby nie tracić gwarancji powinnam to zrobić w salonie w kt. kupiliśmy samochód, wkurzona poszukałam inny warsztat i oszczędność 50% czyli rewelacja.
      w maju mamy wyjazd, niestety kosztowny!, bo lecimy niby służbowo, ale w sumie to zwiedzać. taki krótki urlop mi się zamarzył.
    • guderianka Re: oszczędzamy w maju 03.05.14, 07:37
      Ja celowo się nie wpisuję-bo nie mam nic w temacie. Pod koniec kwietnia zaczęliśmy remont, teraz kończymy, zaczął się sezon urodzinowy domowników-oszczędzania na pewno nie będzie wink
    • ladyroot Re: oszczędzamy w maju 03.05.14, 12:23
      Od pierwszego nie mam pracy, toteż zaczyna się okres przymusowego oszczędzania. Oszczędności mam na raptem 2 miesiące, więc w przerwach pomiędzy rozmowami kwalifikacyjnymi i szukaniem ofert zajmę się porządkami i odsprzedażą wszystkich przydasi, od podręczników przez urządzenia hobbystyczne.
      • 70upartykrasnal Re: oszczędzamy w maju 04.05.14, 11:23
        odsprzedażą wszystkich przydasi, od podręczników przez urządzenia hobbystyczne.


        podaj linka do aukcji Może coś kupię
    • mjermak Re: oszczędzamy w maju 03.05.14, 18:28
      Wole nie myslec, kupilam bilety do Polski na lato-bolalo bardzo. Chce sfinalizowac zakup samochodu, pierwszy raz w zyciu wezme kredyt-ale nie na duza kwote. Czekam na czerwiec bo wtedy dziecko bedzie juz w Polsce i odejdzie placenie za zajecia dodatkowe, w czerwcu nie ma tez czesnego w szkole.
    • katarzynka791 Re: oszczędzamy w maju 05.05.14, 13:53
      Auto właśnie pojechało do warsztatu na przegląd i naprawy. Zaoszczędzę na paliwie, kilka dni bez jazdy wink
      W maju wyjazd na sympozjum, niby firma opłaca wszystko, ale koszty dodatkowe zawsze się wygenerują. Planowałam zakup jakiegoś zestawu ubraniowego, nie wiem czy znajdę czas i czy będę mogła sobie finansowo na to pozwolić.
      W połowie maja chcę wytapetować przedpokój. Tapety mam.
      Co prawda w maju powinien dotrzeć do mnie zwrot z US, ale tego nie liczę, gdyż już jest "zagospodarowany".
      Mąż zmienił umowę z "kablówką". Na droższą. uncertain a miało być taniej
      Dzień Matki, zielona szkoła,
      Ale w sumie zostały 4 tygodnie.
      W tym miesiącu zmieniam strategię troszkę, wybieram 1/4 kwoty na życie i to MUSI mi wystarczyć na tydzień.
      No i koniecznie muszę powystawiać rzeczy na allegro, ale czasu w maju na to nie widzę. Ale muszę.

    • papryczka.chili Re: oszczędzamy w maju 05.05.14, 17:43
      Hm ja czekam na więcej świeżych warzyw , i a tym zaoszczędzimy na pewno
      A remont dopiero we wakacje więc mamy jeszcze z 2 miesiące czasu na uzgodnienie koloru scian podłogi itp..smile.
      wydatki jak zawsze dodatkowo buty dla dzieci + ubrania
    • volta2 Re: oszczędzamy w maju 05.05.14, 22:35
      w maju nie oszczędzamy
      łikend majowy
      komunia dziecka w restauracji(spora więc musi się odbyc poza domem)
      mąż wysiadł z metra i od maja jeździ do pracy autem - koszt benzyny i parkingów wzrasta(może zmieści się w ryczałcie?)
    • asia_i_p Re: oszczędzamy w maju 06.05.14, 16:04
      Standardowo tylko - czyli to, co zawsze przelewamy na konta oszczędnościowe, zostało przelane. Więcej się raczej nie uda zaoszczędzić, bo końcówka ciąży i instalacja nowego członka rodziny trochę będzie kosztowała.
      • martini-7 Re: oszczędzamy w maju 13.05.14, 20:13
        Ufff... maj zaczął się kosztownie bo, wypadem do Polski, ale to mój ostatni wyjazd do rodziny przed porodem. Wydaliśmy troszkę kasy na zaopatrzenie spiżarni w to co w Polsce nam smakuje, a tu nie ma, kupiliśmy parę rzeczy dla dziecka, szczęściem to nasza druga pociecha więc dużo rzeczy mamy już po pierwszej córce.
        Jednak po wydatkowym bomie na początku zaczyna się ostre oszczędzanie, denkowanie i czyszczenie zapasów aby wydać jak najmniej bo, od czerwca rusza na nowo spłacanie kredytu, koniec przerwy.
        Mam tylko nadzieję, że moje plany i metody na oszczędzanie zbiegną się z planami i metodami M bo, inaczej tego nie widzę.
    • katarzynka791 Pechowy maj 15.05.14, 15:38
      Połowa maja.
      Wrociłam z sympozjum. Jednak wybralam się na zakupy ubraniowe i poszalałam. Nowa sukienka (mężowi się nie podobała, mi bardzo i pierwszy raz kupiłam sukienkę określoną przez męża "niefajna"), nowe spodnie na kant, spodnie dresowe (na spacery w wolnej chwili), 5 bluzek, z czego jedną odstąpiłam córce zaraz po powrocie z zakupów. I tak pojechałam w dobrym humorze. Ubrania akurat bardzo pasowały do charakteru imprez, więc te zakupy uznane za stuprocentowo zasadne.
      Ale tu skończyło się moje zadowolenie. Przed wyjazdem zakupiłam szafkę na buty do przedpokoju i zostawiłam pieniądze mężowi dla kuriera. Gdy kurier przyjechał mój mąż nie znalazł pieniędzy i musiał wziąć z mojej "tajnej" koperty. No nic stwierdziłam, źe jak wrócę to znajdę, ale niestety ZAPODZIAŁY się. Uprzątnęłam chociaż witrynę. Pytałam dzieci, czy nie wzieły banknotów do swoich skarbonek na zabawki, czy gry. Niestety nie wzięły.

      Wracając do domu... stacja poznań brak prądu w sieci, opóźnienie 35 minut. Mąż stwierdził, że wyjedzie po mnie na dworzec, dzieci też chciały (planowany przyjazd 21 ). Ze zględu na opóźnienie mówię mężowi, nie bierz dzieci.. Nie wziął. Dojeżdżam do stacji końcowej, ulewa. Mąż czeka w aucie przed dworcem, mówię kupię coś dla dzieci na dworcu, bo miałam wszystko na styk i nie zakupiłam im "czegokolwiek". Mąż mówi, odpuść. Ja:nie, to będzie moment... Kupiłam. I pędzę do auta.
      No i za chwilę po przejechaniu jakiś 400 m, mieliśmy stłuczkę. Mamy niewielkie uszkodzenia, koleś auto chyba do kasacji. Nas lekko skosił, siebie załatwił kosząc trawę na torach kolejowych, co mu bardzo uszkodziło podłogę. Prędkość zrobiła swoje. Nie udał mu się zjazd z ronda, nie zdążył biedny z wewnetrznego pasa zjechać przed nami mimo dużej prędkości, deszczu..
      No i żałowałam, ze chciałam, żeby mąż przyjechał, że cofnęłam się na dworzec... Ale już się cieszę, że nic nam się nie stało. Że nie było z nami dzieci.
      Wróciliśmy do domu po północy...
      Teraz zobaczymy jak się firma ubezpieczeniowa wykaże.

      Dziś mieliśmy jechać na urodzinowy weekend nad morze. Dobrze, że miałam dopiero potwierdzić po powrocie z sympozjum.

      A tak dobrze mi w sumie w tym maju idzie z wydatkami...
      Gdyby nie te incydenty, byłby super maj. smile ale druga połowa przed nami. Mam nadzieję, że "atrakcje" na maj już wyczerpane.
    • mamgrosik Re: oszczędzamy w maju 19.05.14, 15:39
      A może spróbujecie małymi krokami? Tak "bezboleśnie" czyli oszczędzanie małych sum ale przez dłuższy okres czasu: www.mamgrosik.pl/2014/05/jak-w-ciagu-roku-bezbolesnie.html

      Polecam mnie się udało wink
    • liliawodna222 Re: oszczędzamy w maju 25.05.14, 08:55
      Do kitu ten maj, niech się skończy jak najszybciej. Wydałam o wiele więcej niż zamierzałam i nawet nie wiem dlaczego... żebym jeszcze jakiś remont robiła, czy kupowała meble, czy chociażby ciuchy... Nic nie kupiłam, a kasa się rozlazła na życie. Już drugi taki miesiąc zaliczam, zła jestem bardzo.
      • peggy1 Re: oszczędzamy w maju 25.05.14, 09:43
        My zapłaciliśmy kolonie, Zieloną Szkołę i nawet nie było tak źle aż do wczorajszych zakupów.... Poszaleliśmy z butami dla dzieciaków, + hulajnoga dla nich na dzień dziecka i 700 zł poszło....... Więc mam 500 zł na minusie i muszę mocno spiąć się w czerwcu (chociaż w czerwcu tradycyjnie kupujemy książki) bo w lipcu wyjazd na wakacje. W lipcu chociaż żłobek odpada.....
      • martini-7 Re: oszczędzamy w maju 25.05.14, 18:06
        Ech, też mnie ten maj troszkę rozczarował. Liczyłam, że mniej wydamy. A tu co? niespodziewanie wyskoczyła jakaś kasa do zapłacenia przez niedopatrzenie nasze, no siłą rzeczy upały się zrobiły więc dziecku sandałki.... no i na życie wydaliśmy więcej niż się spodziewałam, pomimo moich szczerych chęci, planowania wydatków i tak poszło nie po mojej myśli, no ale pocieszające, że aż tak bardzo skandalicznie nie przekroczyliśmy zaplanowanych budżetów. Trzeba liczyć, że czerwiec będzie lepszy. Co by nie było, trening czyni mistrzem smile
    • bez-dochodu Re: oszczędzamy w maju 25.05.14, 19:42
      Wiem, ze maj to jeszcze tylko kilka dni, ale założyłam konto na gazecie i dołączam. Ze względu na naszą niewesołą sytuację oszczędzania nie chce odkładac do 1-go czy tam do poniedziałku itd. Mąż stracił pracę, ja jeszcze na studiach, dwoje dzieci. Założę chyba swój temat z prośbą o rady, choć już wiele przeczytałam w tematach innych osób. Oszczędzanie przychodzi nam z trudem, stare nawyki wydawania bez większego patrzenia na stan konta nas gubią.
      Pozdrawiam oszczędzających!
      • 70upartykrasnal Re: oszczędzamy w maju 26.05.14, 12:31
        o to nie tylko ja jadę na wieeelkim minusie. Dla mnie maj juz dawno powinien się zakończyć !!!
    • kraina_lesnych_ludkow Re: oszczędzamy w maju 28.05.14, 13:10
      A ja się przekonuje, że wszystko wszytskim, arkusze arkuszami, przeliczenia przeliczeniami, ale i tak czynnik ludzki w tej całym oszczędzaniu jest najgorszy. Poległam na całej linii, bo: zjedzmy to co mamy ochotę, zjedzmy coś lepszego, a jak to prezentu wymarzonego nie kupię? a ta ładna sukienka... a kolejny prezent - przecież nie będę na bliskich oszczędzać... I tak poszło duuużo pieniążkówsad słaba wola - tylko i wyłącznie...
    • drogadocelu Re: oszczędzamy w maju 28.05.14, 14:58
      Witam.Ja nie wiem jak ina czym będę oszczędzać,bo tracę pracę,właśnie jestem na wypowiedzeniu.Zostanę tylko z pensją męża,która idzie na opłaty,a co dalej nie wiem
      • birkin-bag Re: oszczędzamy w maju 28.05.14, 21:11
        odkładaliśmy wszystkie niekonieczne wydatki na później, więc ani nowego telefonu, ani garnituru nie kupiliśmy. kupująca mieszkanie wycofała się z transakcji prawie u notariusza, więc odkładanie tych wydatków jest logicznie uzasadnione. akcja denko idzie całkiem, całkiem, a remont podsumuję jak się skończy. czyli za miesiąc, mam nadzieję
    • solejrolia Re: oszczędzamy w maju 29.05.14, 09:52
      miesiąc się kończy, a my wciąż wleczemy za sobą długsad

      i wyjazd choć udany, bardzo przemyślany, bez szaleństw i zbędnych wydatków, to jednak kosztowny (jak przypuszczałam), chyba po prostu nie bardzo było nas stać na wyjazd w tej chwili. a innego terminu nie dało się zorganizować, i dlatego trochę gorzko o tym myslę, bo teraz będzie się to za mną ciągnęło.

      w maju nic nie odłożone, generalnie tragedia finansowa
    • katarzynka791 Re: oszczędzamy w maju 01.06.14, 23:22
      Podsumowując maj... nie zaliczę go do udanych.
      Co prawda zaginione pieniądze na szafkę się znalazły ( wpadły do torby z rzeczami do oddania), ale poza tym miesiąc maj był miesiącem rozpasania. Wydaliśmy sporo.
      Na dodatek użeramy się z odszkodowaniem za szkodę po kolizji. Niby miało być pięknie i gładko, z OC sprawcy, ale wystąpiła różnica w wycenie rzeczoznawcy ubezpieczyciela i wycenie z ASO.... Dokładać do naprawy z własnej kieszeni nie mam zamiaru.
      • mlodyniedowziecia Re: oszczędzamy w maju 02.06.14, 10:39
        Zajmuję się takimi sprawami (odszkodowania). Napisz mi na maila: centrumkontroli@interia.pl więcej szczegółów (a przede wszystkim skąd jesteś) to postaram się pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka