Dodaj do ulubionych

Leszek Kołakowski powrócił

21.03.05, 09:36
Kontynuuje swą miniserię w TVP2 .
Ostatni wykład był o Spinozie, którego filozofia zawsze byla dla mnie dość
sztuczna mimo, że przez niektórych uważany jest za prekursora "religijności
ateistycznej".
Ale czy można być człowiekiem religinym bez wiary w osobowego Boga, z którym
można sobie pogadać ?
Obserwuj wątek
    • biednyjorik Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 10:19
      Zapewniam Cie, ze mozna. I wlasnie tu Spinoza jest bardzo uzyteczny, tylko
      trzeba go przeczytac. Nie przez przypadek byl Zydem, wiec wizje Boga mial nie
      wcielonego. Judaizm zakazuje personifokacji Boga, gdyz byloby swietokradztwem
      nadanie Stworcy wszelkiej formy jakejkolwiek formy podrzednej, bo przezen
      stworzonej (w tym czlowieka, ktorego "stworzyl na podobienstwo swoje" ale ktory
      nigdy z Nim sie nie moze porownac). Czyli, ze Bog jest wszedzie
      • scand Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 10:40
        > U Spinozy
        > znjdziesz sporo ispiracji z Kabaly: teoria emanacji swiata z Istoty Boskiej.
        > Brdzo to ciekawe, ale juz nie truje tylko odsylam do zrodel...

        A czy to po prostu nie jest neoplatonizm ?
        U Spinozy ( znam go jedynie z niewielkich omówień ) całość sprawia wrażenie
        systemu złożonego z elementów powyciąganych z różnych kątów. Jeśli chodzi np. o
        panteizm to już bardziej zwarty wydaje mi sie panteizm Schellinga.
        Nie dziwię się Spinozie że katolicyzm ze swym rozbudowanym systemem wcieleń
        ( w końcu to nie sam Chrystus miał moc, ale również rozmaici święci co cuda
        czynili) odstręczał człowieka przyzwyczajonego do bardziej abstrakcyjnej
        religii żydowskiej. Z drugie strony od Żydów odstręczał go chyba ekskluzywny
        charakter judaizmu - sam Spinoza miał chyba ambicje stworzenia systemu
        uniwersalistycznego dla wszystkich ludzi - w ten sposób może być patronem
        moralności uniwersalnej dla całej ludzkości, której w zasadzie nadal nie udało
        się do końca stworzyć.
        • biednyjorik Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 10:50
          Chyba masz racje sytuujac tak Spinoze, miedzy Platonem a Schelingiem, plus to,
          ze wlasnie chcial zbudowac system filozoficzny: czyli, ze poszedl dalej niz
          Platon i otworzyl w duzej mierze, jak Kant, droge na nowoczesna filozofie czyli
          np. na Schelinga. Dlatego Welkim Spinoza jest! I dlatego warto go poznac, ale
          teksty trudne, oj trudne do czytania, dlatego polecam cos z biografii, bo jako
          postac Spinoza ilustruje soba samym duzo watkow wlasnej filozofii. U Herberta
          czesto wraca Spinoza (w "Koskim wedzidle" polecam "Lozko Spinozy" apokryf
          poety, bardzo fajny)
          • scand Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 11:04
            Jeśli trudne to jest to bez wątpienia utrudnienie smile
            Widziałem nawet niedawno książkę Spinozy w księgarni ale mimo pewnej pokusy
            chyba na razie nie kupię.
            Biografie na pewno miał ciekawą - wiem, że był szlifierzem szkła i zmarł
            prawdopodobnie na skutek zniszczenia zdrowia szklanym pyłem.
            • scand Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 13:00
              Czyż to nie paradoksalne, że piewcę substancji zabił pewien rodzaj substancji
              (pył szklany) podobnie zresztą jak umysł Nietzschego - piewcę życia - zabiło
              samo życie ?
    • biednyjorik Re: Leszek Kołakowski powrócił 21.03.05, 10:58
      Kropnelam sie w tytule Herberta: chodzi, oczywiscie o "Martwa nature z
      wedzidlem".
    • malvvina Re: Leszek Kołakowski powrócił 22.03.05, 13:06
      znam kogos kto tak mysli - ze mozna. Szczerze mowiac nigdy tego nie pojelam,
      moze teraz z waszej dyskusji cos zrozumiem.
    • kamfora wykład o Spinozie 31.03.05, 19:46
      tygodnik.onet.pl/1548,1221240,dzial.html
    • oldpiernik Re: Leszek Kołakowski powrócił 01.04.05, 11:58
      Taak, lubię słuchać tego przed zaśnięciem.
      To nic, że nie rozumiem, ale on tak ładnie opowiada.
      Co do Spinozy, judaizmu i chrześcijaństwa.
      Żeby powstała etyka, moralnośc i jak ją tam jeszcze zwał, w coś trzeba na
      początek uwierzyć. Czyż nie?
      No dobrze, dla niektórych to nie będzie akt wiary, tylko przyjęcie podstawowych
      założeń.

      ZAŁÓŻMY=UWIERZMY (w tym przypadku)

      OLDPRZEKOR ;0)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka