zbigniew31
14.02.06, 14:15
Ilekroć słucham Pań Feministek , tych zaangażowanych przypomina mi się ten
niestosowny żart :
kobieta najlepszym przyjacielem człowieka jest .
Czy nie macie wrażenia , że walczące o swoje prawa kobiety strzelają sobie
samobója , usiłując wypracować osobne prawa dla kobiet ekstrahują się z
nadrzędnego podmiotu jakim jest człowiek .
Czy nie należałoby raczej , walczyć o prawa człowieka lub egzekwować te które
już istnieją ?