Dodaj do ulubionych

play'a daro?

IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 25.01.05, 21:24
Witam! Czy ktos zna ta miejscowosc. Jede we wrzesniu z biurem podrozy
eurocamp, kamping international calonge.Prosze o informacje. Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • aseretka Re: play'a daro? 26.01.05, 07:31
      Byłam w ubiegłym roku. Camping połozony na wzgórzu. Do plaży jakieś 500 m (
      zależy w którym miejscu na campingu masz namiot ). Przechodzi się przez kładkę
      nad drogą, a potem w dół schodami. Podejście z powrotem jest rtochę męczące:)
      Od recepcji do kompleksu basenów bardzo stromy podjazd/podejście. Niby do
      zejścia na plażę po campingu kursuje coś w rodzaju kolejki, ale nie ma
      określonego rozkładu jazdy i w praktyce przez 10 dni nie skorzystaliśmy z niej
      ani razu wracając do namiotu. Kompleks basenów mało ciekawy: dwa baseny - jeden
      prostokątny, drugi, płytszy, połozony nizej, o owalnych kształtach.
      Własciwie camping położony jest bliżej miejscowości Colonge niż do Platja
      d`Aro. Do marketu na zakupy też lepiej jechać do Colonge.
      Niedaleko Cologne, w okolicach górskiej wioski Romanya de la Selva znajdują się
      liczne groby megalityczne sprzed 4 tys. lat. Megalit Cova d`en Daina jest
      jednym z niewielu takich w Katalonii.
      W okolicy polecam wyprawe do przeslicznego średniowiecznego miasteczka Pals,
      oddalonego o ok. 20 km. Trochę dalej do cichej spokojnej osady El Port de la
      Selva i położonego nad nią klasztoru Sant Pere de Rodes (ok. 80 km ). Już sama
      jazda do klasztoru to niezapomniane przeżycie, bo na szczyt prowadzi bardzo
      kręta droga, a przez cały czas przed oczami roztaczają się wspaniałe widoki na
      góry i morze.
      Empuries, największa na terenie Hiszpanii osadą grecko-rzymska, trochę mnie
      rozczarowało, bo spodziewałam się czegoś więcej, ale warto zajrzeć.
      W drugą stonę warto pojechać malowniczą, krętą drogą nadmorską do Tossa de
      Mar,ze wspaniale zachowanym średnowiecznym starym miastem.
      Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem.
    • Gość: Kiku_san Re: play'a daro? IP: *.bu.uni.wroc.pl 26.01.05, 08:02
      Witaj, Asiu. Owszem, parę lat temu spędziłam wakacje w Playa d'Aro (lub jak
      mówią Katalończycy w Platja d'Aro) i miło je wspominam. Miejscowość jest nowa,
      dość zadbana, plaża duża, raczej żwirowa, parę urokliwych zatoczek ukrytych
      wśród skał. Obok plaży leci promenada. Piękne trasy spacerowe w kierunku Sant
      Feliu brzegiem morza. Woda bardzo czysta. W pobliżu jest jakaś zabytkowa wioska
      na wzgórzach, nazywa się Castel d'Aro bodajże, ale nie zdążyliśmy jej zwiedzić.
      Ale są i tacy którzy marudzą, że to zbiorowisko hoteli. Fakt, nie ma tam
      urokliwej starówki jak np. w Tossie ale i tak mi się podobało.
      • Gość: Asia Re: play'a daro? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 26.01.05, 10:12
        Dziekuje serdecznie za odpowiedzi.Rozwialiscie moje wątpliwości, co do nazwy
        miejscowości, bo cały czas zastanawiałam sie czy playa d'aro i platja d'aro to
        to ta sama miejscowosc czy dwie rozne.Mam jeszcze kilka pytan. Czy byłas w
        Barcelonie? Czy jest jakies biuro w poblizu które organizuje wypad do
        Barcelony,czy lepiej jest wybrac sie na wlasna reke.Jeszcze jedna
        prośba,znajomi proszę mnie,abym im mniej wiecej obliczyła ile potrzebuja kasy
        na miejscu,ja nigdy nie byłam w Hiszpanii,wiec nie chce wprowadzadzic ich w
        bład.Chcemy troche pozwiedzac,zaliczyc marineland i port aventura, oraz na
        miejscu troche sie pobawic, jakas dyskoteka.
        pozdrawiam Asia
        • Gość: Kiku_san Re: play'a daro? IP: *.bu.uni.wroc.pl 26.01.05, 11:35
          Owszem byłam w Barcelonie, ale z biurem podróży, autokarem. Zwiedź koniecznie,
          piękne miasto - wpadnij do parku Guel - niestety nie pamiętam jak to się pisze,
          ten projektowany przez Gaudiego. Poza tym oczywiście Sagrada Familia, Ramblas i
          wiele innych. Myślę, że jakieś biuro na miejscu organizuje coś takiego. Możesz
          oczywiście i sama, jak jesteś zmotoryzowana.Warto też pojechać do klasztoru w
          górach Montserrat - coś niesamowitego. Z dyskotekami nie powinno być kłopotu,
          to dość rozrywkowe miasteczko, typowy kurort turystyczny - niestety nazw nie
          pamiętam. Co do kosztów: generalnie Hiszpania nie jest bardzo droga, tańsza niż
          np. Francja czy Włocy, ale trochę droższa jednak od Polski - lepiej wziąć za
          dużo pieniędzy niż za mało, można też kartę kredytową. Trudno mi powiedzieć,
          ile potrzeba. To zależy od różnych rzeczy.
          • Gość: Kiku_san Re: play'a daro? IP: *.bu.uni.wroc.pl 26.01.05, 11:38
            My we dwójkę wydaliśmy przez ok. 2 tygodnie ca 6000 zł, licząc z dojazdem,
            benzyną, noclegami po drodze (dwoma), i pobytem na miejscu.
        • aseretka Re: play'a daro? 26.01.05, 13:36
          To prawda, że Hiszpania jest tańsza niż Francja, czy Włochy, ale generalnie
          wcale nie taka tania. Jutro podam ci przykładowe ceny artykułów żywnosciowych.
          mam zapisane, ale notes został w domu. Pamietam tylko,że mały chlebek 800 g
          kosztował w hipermarkecie około 1 euro. W sklepie na campingu znacznie drożej.
          Aquaparc w Platja jest dość drogi. Całodzienny wstęp bodajże około 20 euro.
          Port Aventura leży za Barceloną. W ubiegłym roku nie byliśmy tam, więc cen ci
          nie podam. Może pomocna ci będzie strona
          www.infoparks.com/flashan/r_parcs/spain/index.htm
          Co do dyskotek, to we wrzesniu ( byliśmy od 6 do 16 wrzesnia ) większość już
          była zamknięta, na co szóstka naszych dzieci ( w wieku 17-24 lat ) bardzo
          narzekała. Do większości tych, które pozostawały otwarte, wiem jednak, że wstęp
          był darmowy. Ogólnie jednak, chociaż zazwyczaj dzieci wracały do namiotów około
          3-4 nad ranem stwierdzały, ze nocne życie było bardzo ubogie.
          • Gość: Asia Re: play'a daro? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 26.01.05, 14:38
            Dziekuje za informacje. Mam jeszcze pytanie czy piloci Eurocampu organizuja
            jakies wycieczki fakultatywne.Interesuje mnie praktycznie tylko Barcelona,bo
            wszystkie inne atrakcje postaram sie zwiedzić na własna reke.
          • Gość: Asia Re: play'a daro? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 26.01.05, 14:41
            Jeszcze jedno pytanko, dotyczące trasy do Hiszpanii.Najkrótsza droga i ile
            godzin jechalas autem? Ja mam noclegi tranzytowe wykopione we
            Francji,Reugomont, camping La Val de Bonnal i w drodze powrotnej Meursault.
            • Gość: Kiku_san Re: play'a daro? IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.01.05, 15:52
              Jesteśmy z Wrocławia. Wyjechaliśmy ok. 3 rano, jechaliśmy przez Niemcy, ok. 16
              byliśmy w Colmar we Francji - tam nocleg. Wyjazd rano ca 8-9 rano, ok. 16-17
              byliśmy w Carcassone - tam kolejny nocleg. Wyjechaliśmy bladym świtem koło
              siódmej, Barcelonę mijaliśmy ok. 11. Robiliśmy po drodze postoje, jedliśmy itp.
              Opisuję Ci swoją trasę do Hiszpanii sprzed dwóch lat, kiedy wybraliśmy się w
              okolice Walencji, bo w Platja d'Aro byliśmy autokarem. Jechaliśmy autostradami.
              Jeśli chcesz jechać innymi drogami, to będzie to trwało dłużej.
            • aseretka Re: play'a daro? 27.01.05, 09:28
              Z Łodzi na camping w Reugomont jest około 1250 km. Najgorzej i najdłużej, bo
              około 6 godzin jedzie się do przejścia w Jędrychowicach. A to zaledwie około
              360 km. Przez Niemcy ok. 700 km da się przejechać spokojnie z przystankami
              przez następne 6-7 godzin. Na Francję pozostaje ci ok. 200 km, czyli nie jadąc
              autostradami trzeba liczyć około 4 godzin. Więc łącznie około 18 godzin jezeli
              jedzie się z Łodzi, a skąd ty jedziesz nie wiem. My na pierwszy nocleg
              zatrzymaliśmy się w Kirchzarten, następny przystanek był w Chabeuil, kolejny w
              Marseillan Plage i dopiero Platja. Ale my byliśmy bardziej nastawieni na
              podziwianie uroków Francji po drodze.
              W drodze powrotnej z Hiszpanii ostatni nocleg mieliśmy na campingu w Gigny-sur-
              Saone, który jest położony niedaleko twojego campingu w Meurseault. Wyjeżdzając
              o 7 rano do Lodzi dotarliśmy około godziny 2 w nocy, czyli jazda zajęła nam
              około 19 godzin. Muszę jednak powiedzieć, że rano na drodze N 73 w okolicach
              Chalon-sur-Saone, Dole i Besancon były strasz;liwe korki.
    • Gość: Asiaw Re: play'a daro? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 26.01.05, 19:18
      Witam! Zapomniałam sie spytac o skutery,czy jest gdzies w poblizu wypożyczalnia
      skuterów,samochodów, jeśli tak to ile kosztuje wypożyczenie skutera na dobe.
    • Gość: Asia Do Aseretki!! IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 30.01.05, 21:40
      Witam Cie serdecznie! Prosze Cie jak mozesz podaj mi przybliżone ceny w
      platja'daro i czy jest gdzies blisko wypozyczalnia skuterów.Jesli masz jakies
      zdjecia kampingu international colonge, i nie bedzie sprawiało Ci to kłopotu,
      proszę wyślij na mój adres mailowy www.frytunia6@wp.pl. Z góry dziękuje za
      wszylkie informacje, które mi już wysłałaś
      pozdrawiam Asia
      • aseretka Re: Do Aseretki!! 31.01.05, 08:04
        Co do wypożyczalni skuterów, to nie zwracałam na to uwagi, więc nie moge
        odpowiedzieć.
        Ceny z notesu ( oczywiscie w euro ):
        - arbuz 0,29 za kg
        - cola w lidlu 0,49
        - woda mineralna 0,19
        - chleb tostowy 500 g 0,45
        - chlen pszenny 800 g 1,15
        - pomidory 0,69 za kg
        - mleko od 0,49 do 1,19
        - kurczak 1,99 za kg
        - margaryna Tulip 0,75
        - jajka 12 sztuk 0,89 ( ale były i droższe w zalezności od klasy )
        - nektar pomarańczowy 2 l 1,00
        - makrela 4,99 za kg
        - piwo carveza puszki 0,33 l 0,20
        - wino w kartonie 1 l od 0,48 do 4,00
        - płyn do mycia naczyń 0,69
        Oczywiscie ceny kształyują się różnie w różnych sklepach. Obok Lidla jest np.
        inny market i ceny są rżne. Na jedne artyluły tańsz, na drugie droższe.
        Generalnie jednak w sklepie na campingu jest 1,5 do dwóch razy drożej.
        Jeżeli chodzi o zdjęcia, to z campingu chyba nie mam, ale na pewno nyły robione
        na plaży. Poszukam w domu.
    • Gość: Asia Re: play'a daro? IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 31.01.05, 19:22
      Dziekuje bardzo za wtczerpujące informacje. Na pewno bardzo mi sie przydaly i
      rozwiazały wątpliwosci
      pozdrawiam Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka