witam

mam zagrozona ciaze,bralam fenoterol,ale po wczorajszej wizycie nie ma
poprawy a nawet jest gorzej-szyjka sie skrucila(1,-1,5cm)i na dodatek jest
rozwarcie,lekarz odrazu dal dwie dawki kaprogestonu-i po 4-5 dniach znow
zastrzyk 2kapsulki-mam pytanie czy ktoras brala te zastrzyki i byla poprawa???
bo u mnie inaczej szpital ,szew itd!martwie sie bardzo bo to dopiero 28tc!

-
dziekuje za odpowiedzi-pozdrawiam