saga51
01.06.06, 22:38
Witam,.Postanowiłam do Was napisać, bo bardzo bym chciała pozanc wasze zdanie
i uzyskać jakieś rady.Jestem w 22 tc.U mnie ciąża przebiega jak na razie
prawidłowo. Sprawa dotyczy mojej bratowej. W 4 tygodniu zaczela plamic, wtedy
lekarz powiedział jej ze to krwiak, kazał brac leki i czekać.W 6 tc tak samo.
Dziś po kolejnym usg (8tc) stwierdził ze być moze jest to ciąża mnoga i jeden
zarodek jest martwy.Moja bratowa pierwsza ciąże straciła właśnie w ten sposób,
następnie po trudnej ciązy urodziła zdrową dziewczynkę ( dziś 6 lat). Dodam
ze jej matka jest blizniakiem z ciązy dwujajowej.
Wtedy tak bardzo tego nie przeżywałam, dziś sama oczekuje na pierwsze dziecko
i bardzo chciałabym jej jakoś pomóc, wesprzeć!!!
Lekarz swierdził ze krwiak ( mam nadzieje) tak jak 2 tyg temu jest wielkości 4
cm. Czy to możliwe by martwy zarodek był taki duzy? Cały czas ją pocieszam ze
to na pewno krwiak i ze sie wchłonie, tylko ona juz traci nadzieje a ja nie
wiem jak mam jej pomóc!!!!