Dodaj do ulubionych

Piza, Florencja, Siena

10.10.14, 20:53
Wybieram się do Włoch, lecę do Pizy i będę podróżowała z niej do Florencji i Sieny. Proszę o radę lepiej nastawić się na pociągi czy autobusy, jeśli tak to jakieś sugestie co do połączeń? Będę wdzięczna za wszelką pomoc i porady.
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Piza, Florencja, Siena 11.10.14, 13:12
      Z Pisy do Florencji pociągiem
      a we Florencji kup w pierwszej z brzegu agencji turystycznej wycieczkę autobusową po Chianti - trwa kilka godzin - z metą w Sienie.
      Powodzenia!
      jeep
    • ongoing Re: Piza, Florencja, Siena 11.10.14, 14:24
      choć jestem fanką włoskich kolei;) to uważam, że do Sieny najlepiej jechać jednak autobusem, bo dworzec kolejowy jest kawałek od centro storico - jakieś 20 minut spacerem, ale jeśli to spacer z bagażem, to nie jest zbyt fajny
      z dworca można oczywiście dojechać też autobusem miejskim do centrum, ale jeśli masz wybór, sugeruję autobus

      połączenia kolejowe możesz sobie znaleźć na trenitalia.com. Połączenia między tymi miastami są dobre i autobusy/pociągi jeżdżą dość często
      • luania Re: Piza, Florencja, Siena 11.10.14, 22:11
        Dziękuję za rady. Jadę z Pizy z bagażem do Florencji i tam go zostawię. Z niej chciałam na jeden dzień jechać do Sieny – teraz wiem, że wybiorę autobus ;) Nie planowałam wypadu do Chianti, ale przemyślę to. Będę we Włoszech tydzień i głównym celem wyprawy jest Florencja, a Siena deserem. Pozdrawiam
        • jeepwdyzlu Re: Piza, Florencja, Siena 11.10.14, 23:26
          Nie planowałam wypadu do Chianti, ale przemyślę to
          -------
          Chianti to kraina pomiędzy Florencją a Sieną
          zatem idealnie w środku Twoich zainteresowań :-)
          Warto. Widoki, klimatyczne miasteczka, winnice, degustacje... Kwintesencja Toskanii
          jeep
          • Gość: SD Re: Piza, Florencja, Siena IP: *.olsztyn.mm.pl 15.02.15, 18:09
            A może mi ktoś w tym wątku też pomoże.
            Wybieramy się we wrześniu do Włoch na 10 dni. Przylatujemy do Pizy i w ogóle odpuszczamy sobie to miasto. Znane jest z wielu opisów na różny sposób. Więc od razu chcemy pojechać busem prosto z lotniska do Florencji. Stamtąd po 4 nocach zamierzamy dostać się do Perugii. Z Perugii (m.in. Asyż) po 3 dniach zamierzamy pojechać też na 3 dni do Sieny. I stamtąd ostatniego dnia jedziemy do Pizy - wylot do Gdańska o godz. 15.10.
            Moje pytania wynikają z całkowitej nieznajomości jęz. włoskiego.
            Czy ktoś wie, skąd odjeżdżają we Florencji autobusy (chyba najlepiej jechać autobusem) właśnie do Perugii. Ile kosztują takie bilety. Może ktoś mógłby mi podrzucić jakiegoś linka z rozkładem jazdy. Czy są kłopoty z zakupem takich biletów ? Czy trzeba je ewentualnie rezerwować wcześniej np online, czy wystarczy przyjść na 1 dzień (albo nawet w dniu wyjazdu) przed wyjazdem i nie powinno być z ich zakupem kłopotów.
            Będę wdzięczny za wszelkie sensowne odpowiedzi.
            Np. w 2014 r. byliśmy w Hiszpanii (Andaluzja) i podróżowaliśmy tam autobusami. Nie mieliśmy żadnych problemów z zakupem biletów np. z Malagi do Kadyksu (stamtąd do Jerez ....) i z powrotem, czy też z Malagi do Rondy. Byłem tam już parę razy i mogę, co do tego terenu coś podpowiedzieć.
            We Włoszech nie byliśmy nigdy. Tzn. w 2006 r. byliśmy na Sycylii (wspaniałe wakacje), ale podobno sami Włosi nie uważają Sycylii za Włochy.
            Pozdrawiam.
            • ongoing Re: Piza, Florencja, Siena 16.02.15, 18:57
              z Perugii do Florencji najprościej chyba pociągiem - jedzie się ok 2h, bilet kilkanaście euro, sprawdź sobie na trenitalia.com. Żadnych problemów z zakupem biletów.

              Co do Pizy - nie odpuszczałabym na Waszym miejscu. To piękne miasto, oferujące znacznie więcej niż Krzywa wieża
              • sempre_dritto Re: Piza, Florencja, Siena 16.02.15, 22:10
                ongoing napisała:

                > Co do Pizy - nie odpuszczałabym na Waszym miejscu. To piękne miasto, oferujące
                > znacznie więcej niż Krzywa wieża

                No właśnie. Co warto obejrzeć? W końcu pewnie tam dotrę, a nie chciałbym nic przegapić...

                • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 17.02.15, 17:12
                  > No właśnie. Co warto obejrzeć? W końcu pewnie tam dotrę, a nie chciałbym nic
                  > przegapić...

                  Oczywiście sztandarowym punktem w Pizie jest Pole Cudów z katedrą, baptysterium, cmentarzem Camposanto oraz krzywą campanillą. Warto jednak przespacerować się przez Borgo Streto - reprezentacyjną ulicę miasta z mnóstwem sklepów w podcieniach arkad. Warto też przejść się na Piazza dei Cavalieri, gdzie znajduje się XVII-wieczny Pałac Rycerski oraz Pałac Zegarowy, które były niegdyś siedzibami Zakonu Rycerzy św. Stefana.
                  W Pizie podziwiać można również fasady jeszcze wielu innych pałaców takich jak: Pałac Królewski, gdzie Galileusz pokazywał księciu Toskanii odkrycia nowych gwiazd za pomocą swojej lunety, Pałac Medyceuszy z XIII–XIV wieku czy Pałacu Agostini, który jest klasycznym przykładem reprezentacyjnej architektury miasta.
                  Z pośród wielu pizańskich kościołów, na pewno wart jest uwagi kościół Maria della Spina. Tostojące przy rzece Arno, gotyckie miniaturowe cacko mnie zachwyciło swoją finezją.
                  Piza jest też siedzibą jednego z najstarszych europejskich uniwersytetów, którego budynki mają kształt renesansowy.
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,861,49604582,49604582,0,2.html?v=2
                • ongoing Re: Piza, Florencja, Siena 17.02.15, 19:26
                  Aseretka już poniżej sporo napisała, więc nie będę powtarzać, zresztą w każdym przewodniku to znajdziesz. Mnie podoba się w Pizie to, że są w niej pewne miejsca jakby zatrzymane w czasie, które wyglądają jakby zostały porzucone w XIII w., kiedy miasto podupadło - niezwykłe, surowe wnętrza kościołów mających tysiąc lub znacznie więcej lat, np. kościół św. Katarzyny, do którego trafiłam po zmroku i poczułam się jak w mrokach średniowiecza:)

                  Jechałam do Pizy bez większych oczekiwań, mając w pamięci opinie znajomych i wypowiedzi z forum, że w 2 godz. można tam wszystko obejrzeć. Zachwyciłam się, a 2 godziny zajęło mi samo zwiedzanie katedry - jest przepiękna. Polecam też Camposanto - zdecydowanie najmniej oblegany z zabytków na Piazza dei Miracoli.

                  Warto się po tym mieście po prostu trochę powłóczyć, pozaglądać w różne zakątki, pogadać z miejscowymi. Piza jest nadgryziona zębem czasu, zniszczona, nie tak wymuskana i urokliwa jak inne toskańskie miasteczka, ale właśnie to mi się w niej podoba:)
                  • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 17.02.15, 21:00
                    > Aseretka już poniżej sporo napisała, więc nie będę powtarzać, zresztą w każdym
                    > przewodniku to znajdziesz.
                    Masz rację, wymieniłam te najbardziej znane zabytki Pizy. A jeśli ktoś lubi kościoły, to znajdzie tam sporo interesujących, jak np. oprócz wymienionego przez Ciebie Santa Catarina, takie chociażby jak: San Nicola z XI w., San Cassiano z X-XII w., San Sepolcro z XII w. oraz San Michele in Bargo z XI-XIV w.

                    > Jechałam do Pizy bez większych oczekiwań, mając w pamięci opinie znajomych i
                    > wypowiedzi z forum, że w 2 godz. można tam wszystko obejrzeć.
                    Też się nieraz dziwiłam, że Piza jest sat słabo oceniana przez forumowiczów. W 2 h nie da się wszystkiego obejrzeć. Zapewne większość ograniczyła się do spędzenia czasu na Campo dei Miracoli. :)

                    > 2 godziny zajęło mi samo zwiedzanie katedry - jest przepiękna.
                    Zgadzam się z Tobą, chociaż osobiście bardziej podobają mi się wnętrza katedry w Sienie. Ale to rzecz gustu. I nie każdy lubi zwiedzanie kościołów. Spotkałam się już kilkakrotnie z opinią, że wszystkie są jednakowe.:) Obrazy, ambona, ołtarz... A jak jeszcze trzeba płacić za wejście, to szkoda wydawać te kilka euro.

                    > Polecam też Camposanto - zdecydowanie najmniej oblegany z zabytków na Piazza dei
                    > Miracoli.
                    też polecam. To nie tylko cmentarz ale prawdziwe dzieło sztuki. W gotyckich krużgankach stoją tu zarówno antyczne sarkofagi, jak i średniowieczne oraz renesansowe nagrobki. Szkoda, że zrzucone przez aliantów bomby spowodowały uszkodzenie zdobiących niegdyś mury krużganków fresków. :( Ale znowu nie każdy lubi zwiedzanie nekropoli, bo przecież cmentarz, to tylko cmentarz...

                    > Warto się po tym mieście po prostu trochę powłóczyć, pozaglądać w różne zakątki,
                    > pogadać z miejscowymi.
                    Myślę, że to warto robić w niemal każdym włoskim (i nie tylko włoskim) miasteczku posiadającym swoją historię i duszę. Tylko, czy na wszystkie takie miejsca starczy w naszym życiu czasu? :)
                    • ongoing Re: Piza, Florencja, Siena 17.02.15, 21:45
                      Aseretka, katedra w Sienie to dla mnie absolutny top, w porównaniu z nią właściwie każda inna wypada blado, więc tego nie robię:)

                      Kościoły, cmentarze - cóż, nie dla każdego to jest ciekawe, z korzyścią dla tych zainteresowanych. Wiele wskazuje na to, że większość turystów widzi w Pizie jedynie Piazza dei Miracoli, choć i tak dziwi mnie, że po wizycie w takim miejscu można uznać Pizę za mało ciekawą i możliwą do zwiedzenia w 2h. Ale dzięki temu cała reszta Pizy nie jest zatłoczona:)
                      • neila83 Re: Piza, Florencja, Siena 31.05.15, 15:43
                        rozważam tygodniowy pobyt w październiku w okolicach Pizy. Przeczytałam kilka wątków dot. tej okolicy i w wypowiedziach nie natrafiłam na zwiedzanie toskanii wypożyczonym samochodem. Większość osób wspomina o autobusach i pociągach, czy poruszaniem się wynajętym autem jest mało popularne/niebezpieczne/nieopłacalne?
                        Powiecie z czego to wynika? :)
                        • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 03.06.15, 18:45
                          > Większość osób wspomina o autobusach i pociągach, czy poruszaniem się wynajętym
                          > autem jest mało popularne/niebezpieczne/nieopłacalne? Powiecie z czego to wynika? :)
                          Toskania nie jest tak daleko położona i przejazd własnym samochodem nie jest aż tak bardzo drogi. Z komunikacji lokalnej (autobusów, pociągów) korzystają zwykle osoby nie dysponujące własnym środkiem lokomocji lub ci, którzy nie posiadają prawa jazdy. Wypożyczenie samochodu we Włoszech nie jest też tanie. Ale są też i osoby, które korzystają z tej formy zwiedzania (przelot samolotem + wypożyczenie auta). Niebezpieczne na pewno to nie jest. :)
            • martushka11 Re: Piza, Florencja, Siena 16.02.15, 21:28
              Z Pizy do Florencji z łatwością dostaniesz się pociągiem. Wszystkie rozkłady są bardzo czytelnie podane na stronie Trenitalia, także w wersji angielskiej. Pociąg Regionale z dworca Santa Maria Novella jedzie nieco ponad 2 godziny i kosztuje 13,75 euro za osobę. Bilety można spokojnie kupić na dworcu, tuż przed odjazdem pociągu. Bardzo wygodnym rozwiązaniem są automaty (można wybrać język, na pewno angielski, ale chyba też niemiecki i francuski). Kupując online może być trochę taniej (choć nie jestem pewna czy dotyczy to też pociągów Regionale). Czekają Was przepiękne wakacje :) jednak, tak jak moja przedmówczyni, nie rezygnowałabym z Pizy, a dołożyłabym jeszczęeLukkę i San Gimignano.
              • Gość: SD Re: Piza, Florencja, Siena IP: *.olsztyn.mm.pl 18.02.15, 18:59
                Chciałbym podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się, mi w tym wątku odpisać. Z tym pociągiem z Pizy do Florencji, to rozumiem, że chodzi o pociąg z Florencji do Perugii, bo o takie połączenie pytałem. Jeśli tak, to prawdopodobnie z niego skorzystam.
                Dziękuję także za propozycje, jak spędzić jeszcze czas na terenie Toskanii. Na pewno wezmę te propozycje pod uwagę. Ale ja przylatuję tylko na 10 dni. Nie rozdwoję się i nie roztroję. Tak więc na pewno, kiedy będziemy w Sienie, pojedziemy też i do San Gimignano - zdjęcia w necie są b. zachęcające. Pewnie to zajmie tak z 1 dzień. A chcielibyśmy jeszcze będąc w Sienie zobaczyć Volterrę. I zastanawiam się, czy w tej sytuacji w ogóle będziemy mieli czas, by dobrze zobaczyć samą Sienę. Czy wystarczą na to 3 popołudnia. A chcielibyśmy jadąc z Sieny do Pizy zahaczyć jeszcze o Monteriggioni , nie wiem, czy to jest możliwe i ile na to czasu będziemy potrzebowali (czy jest sens zatrzymać się tam na 1 - 2 godz ?). A wylot z Pizy mamy o 15.10. Tak więc nie ma wyjścia na pewno musimy teraz odpuścić i Luccę i samą Pizę. Będzie co zobaczyć następnym razem.
                A chciałem lecieć do Sewilli. Żona mi powiedziała, co znowuż do tej Hiszpanii, lećmy do Włoch. No i proszę, porobiło się.
                Tak więc, dziękuję i pozdrawiam.
                • ongoing Re: Piza, Florencja, Siena 18.02.15, 19:40
                  napięty plan macie:) IMHO 3 dni na Sienę wystarczą spokojnie, San Gimignano - 1 dzień wystarczy, żeby przedrzeć się przez wszechobecny tłum i co nieco zobaczyć.
                • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 18.02.15, 19:44
                  > Ale ja przylatuję tylko na 10 dni. Nie rozdwoję się i nie roztroję.
                  Jeśli chcecie zwiedzić pewne miejsca w miarę dokładnie, to niestety trzeba dokonać wyboru. Według mnie na dość dokładne zwiedzanie Sieny powinny wystarczyć dwa dni. Piszesz, co prawda o trzech popołudniach, więc domniemywam, że przedpołudniami chcielibyście pojechać np. do Volterry lub San Gimignano. Według mnie jest to realny plan i w miarę optymalny. Jak Wam się gdzieś bardzo spodoba i będziecie czuli niedosyt, to wrócicie tam podczas następnego pobytu w Toskanii. :)
                  Tu trochę moich zapisków ze zwiedzania San Gimignano, Sieny i Volterry:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,206,124222261,124300393,Re_Piza.html
                  Co do zwiedzania Monteriggioni w drodze powrotnej na samolot do Pizy, to ja chyba bym sobie odpuściła. Jeżeli poruszać się będziecie pociągami, to trzeba mieć na uwadze, że może nastąpić opóźnienie i pociąg nie przyjedzie zgodnie z rozkładem jazdy, co niestety jest częste we Włoszech. :( A samolot przecież nie będzie czekał. Osobiście wolałabym pojechać bezpośrednio do Pizy, a czas do wylotu samolotu przeznaczyć na chociażby 2 h spacer po Campo dei Miracoli.
                  Będąc pierwszym razem w Pizie (przejazdem) poświęciłam na zwiedzanie Pola Cudów zaledwie 2-3 h, ograniczając się do zwiedzenia katedry i obejrzenia z zewnątrz pozostałych obiektów. Czułam niedosyt, więc, gdy wróciłam spędziłam już w Pizie cały dzień. Przy trzecim pobycie nawet nie zajrzałam na Campo dei Miracoli, ale po prostu włóczyłam się po mieście, zaglądając do jego kościołów i zaułków.
                  PS. W Monteriggioni jeszcze nie byłam, ale jest to dla mnie świetna podpowiedź na tegoroczne, kolejne wakacje w Toskanii. :)
                  • Gość: SD Re: Piza, Florencja, Siena IP: *.olsztyn.mm.pl 21.02.15, 12:04
                    Jeszcze raz dziękuję za podpowiedzi. Ale myślę, że chyba przeceniły Panie moją osobę. Nie zamierzam się spinać. Nie jestem takim zawziętym harpaganem, który chociażby padał ze zmęczenia na nos, to dalej goni siebie i innych tylko po to by odhaczyć w przewodniku kolejne miejsca, w których byłem i które widziałem. To wyjazd przede wszystkim na wypoczynek i ma on dać zadowolenie z fajnie spędzonych chwil. Więc jeżeli kolejny np. wyjazd ze Sieny w krainę Chianti miałby prowadzić do zmęczenia, to na pewno taki wyjazd sobie odpuścimy. Lepiej na spokojnie pochodzić po tej Sienie, siąść w kawiarni, wypić np. jakieś dobre winko i zjeść dobre lody, popatrzeć na ludzi, porozmawiać i w ten sposób b. miło w b. przyjemnym otoczeniu spędzić ten czas. A zaległą wycieczkę najwyżej zrobi się kolejnym razem. Już teraz wiem, że wszystkiego, co jest w Toskanii fajne nie jestem w stanie zobaczyć w ciągu 10 dni, a co tu mówić jeszcze - "zasmakować".
                    Do takich wniosków, doszliśmy tak z 7 lat temu po 1 wyjeździe z biurem podróży do Andaluzji.
                    W ciągu 7 dni byliśmy na 3 wycieczkach fakultatywnych i do tego jeszcze zrobiliśmy sobie 1 - sami. Po przylocie do Gdańska i przyjeździe ok 03.00 w nocy do Olsztyna, przez kilka jeszcze dni odczuwaliśmy zmęczenie. Powiedzieliśmy wtedy sobie z żoną, że owszem widzieliśmy b. fajne miejsca, ale przecież na tym wyjeździe nie chodziło nam o takie umęczenie.
                    Tak, ze raczej tak to będzie. Na tym kończę i pozdrawiam.
                    Ciao.
                    • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 21.02.15, 14:30
                      > Nie zamierzam się spinać. Nie jestem takim zawziętym harpaganem, który
                      > chociażby padał ze zmęczenia na nos, to dalej goni siebie i innych tylko po to by
                      > odhaczyć w przewodniku kolejne miejsca, w których byłem i które widziałem.

                      Zupełnie nie wiem, skąd taki wniosek... ? Sama jestem zwolenniczką spokojnego zwiedzania, a nie padania na twarz, aby odhaczyć kolejne zwiedzane miejsce. Napisałam przecież, że "Jeśli chcecie zwiedzić pewne miejsca w miarę dokładnie, to niestety trzeba dokonać wyboru." Planując własne wyjazdy też zawsze biorę to pod uwagę i dokonuje wyboru, choć i to kusi i tamto nęci. :) I chociaż staram planować optymalne zwiedzanie, też nigdy nie udaje mi się zrealizowanie planu w 100%, bo w niektórych miejscach tak mi się podoba, że zostaję dłużej i muszę odpuścić sobie inne zaplanowane atrakcje. Urlop/wycieczka ma być przyjemnością a nie udręczeniem. Takie jest moje zdanie i dlatego rzadko korzystam z usług BP, bo jadąc samodzielnie sama wybieram, co chcę zwiedzać i ile czasu na to poświęcać. A nawet jak jadę z BP, to nie korzystam z wycieczek fakultatywnych ale wynajmuję samochód i jeżdżę tam gdzie chcę, poświęcając na to tyle czasu ile chcę. Właśnie dlatego, aby na spokojnie pochodzić, albo siąść w kawiarni/tawernie zjeść coś dobrego, popatrzeć na ludzi i b. miło w b. przyjemny sposób spędzić czas.
                      Osobiście dziwi więc mnie, że pytasz się o rady, których właściwie nie potrzebujesz. :)
                    • aseretka Re: Piza, Florencja, Siena 21.02.15, 14:41
                      Przepraszam też, że ośmieliłam się wyrazić swoje zdanie o odpuszczeniu sobie zwiedzania Monteriggioni w drodze powrotnej na lotnisko. I życzę miłego pobytu w Toskanii, której nikt nie jest w stanie zobaczyć w ciągu 10 dni. Chociaż "zasmakowanie" jej w tym czasie jest w pełni możliwe. :)
                      • Gość: SD Re: Piza, Florencja, Siena IP: *.dynamic.mm.pl 28.03.15, 14:12
                        Uwagi przyjmuję. Nie ma za co przepraszać. To jest forum podróżników i nie zamierzałem nikogo tutaj obrażać. A co do Pani "zapisków" z 2011 r. to są b. interesujące.
                        Choć jest tutaj aktualnie na forum dość podobny wątek, to może tutaj też mi ktoś odpowie, czy jest kłopot ze zdobyciem biletów do Galerii Uffizi we Florencji - w mieście tym będziemy w dniach 20 - 25.09, gdzie dzień 20.09 to przyjazd, a 25.09 - wyjazd. Czy najlepiej je zamówić przez internet i mieć to z głowy. Czy wystarczy np. przyjść godz. wcześniej (np. przed otwarciem) stanąć w kolejce i to wystarczy (tak np. w r. 2013 podczas pobytu w Barcelonie po godzinie kupiłem bilety do Sagrada Familia - kolejka wydawała się przeogromna). Ile czasu trzeba poświecić na ten obiekt ? Zdarzyło mi się w sierpniu 2013 r. być w Galerii Drezdeńskiej i 3, 5 godz. to było za mało. Na samą Madonnę Sykstyńską poświeciłem 1 godz.
                        Który dzień do zwiedzania Galerii Uffizi w moim przypadku byłby najlepszy ?
                        • Gość: Beata Re: Piza, Florencja, Siena IP: *.centertel.pl 17.07.15, 14:31
                          My byliśmy w Galerii w I pol. sierpnia, więc w pełni sezonu, kolejka ok. 10.00 byla na co najmniej 2 godziny stania, ale podeszła do nas jakaś Wloszka i biety, co prawda na pozniejsza godzinę zwiedzania, były kupione w 10 minut w normalnej cenie. Galerię zwiedziliśmy w kilka godzin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka