aska2000
11.07.08, 14:45
Taki sobie postanowiłam nowy wąteczek założyć, z nadzieją,że się dołączycie :)
Z tym,że wspaniała i bujna jest zgodzą się chyba wszyscy, ja chciałabym
natomiast o kilka detali znawców dopytać;)
Otóż zakupiłam na targu w Funchal kilka egzemplarzy endemicznych owoców, ale -
gapa ze mnie- nazw rzucanych w pośpiechu przez sprzedawców jakoś nie
zapamiętałam , lub, ściślej, nie chciałabym ich przekręcić jak to kiedyś z
innym owocem (kontynentalnym jednakowoż? chyba ? ;)już miało miejsce ;P
Zatem - były to takie jakby z wyglądu banany, zielone, dojrzewające powoli -
dobre miały być wg sprzedawcy po ok.2-3 dniach, lecz niestety na ich smaku
zawiodłam się srodze ;(
Kolejne to krzyżówka ananasa z gujawą bodaj? Znośne, choć mocno kwaśne i
wreszcie hit - duże, zielonkawe, z wyglądu spora kalarepa (do botaników -
proszę się nie śmiać! ;)a w smaku jakby bananowate znów ale i jakiś taki
bliżej nieokreślony inny posmak, nie umiem określić konkretniej, desculpe ;)
Pomóżcie, proszę, rozszyfrować te okazy :)
Pozdrawiam!