26.10.04, 11:53
No popatrzcie jak to szybko leci,juzjeden dzien za nami..hihiii
Wage schowalam,bo mam obsesje wazenia,mam zamiar zwazyc sie dopiero w
poniedzialek rano.Zaraz ide po salate...kurcze kocham salatesmile
Napiszcie dziewczynki co u was???
Obserwuj wątek
    • sonia25 Re: DZIEN 2 26.10.04, 12:58
      czesc Daniela
      Ja tez zaczelam dietke (po raz drugi) od poniedzialku i jestem pelna zapalu ze
      tym razem mi sie uda. Postanowilam sie trzymac zasad az do swiat no moim cichym
      celem jest -8kg smile
      trzymam za nas kciuki
      (musze przyznac ze drugi raz jest juz dla mnie latwiejszy bo nie ciagnie mnie
      az tak do slodyczy jak za pierwszym razem smile
      • karamba20 Re: DZIEN 2 26.10.04, 14:22
        a ja mam teraz nocna zmiane i za nic nie umiem nic do tych godzin dopasowac :
        (ale to tylko tydzien i mam nadzieje ze pojdzie pozniej lepiej smilepoki co
        jedynym moim regularnym skladnikiem dietki jest Figura na "slodko" smilegoraco was
        pozdrawiam
    • ella69 Re: DZIEN 2 26.10.04, 17:51
      Witaj!
      Mnie jest jakoś trudniej po raz drugi w I fazie. Wtedy byłam bardziej
      zdeterminowana, a teraz ...myślę cały czas o słodkim! Właśnie miałam się rzucić
      na delicje wiśniowe, ale wypiłam kawkę i zjadłam deserek pomarańczowy z Figury.
      I postanowiłam tu zajrzeć, żeby choć na chwilę przestać myśleć o tych
      delicjach!!!
      A na kolację przygotuję sobie pomidorki z fetą light i bazylią. Postaram się
      nie wypić do tego lampki czerwonego, pysznego winka. Ale aż się prosi!
    • bakalandia Re: DZIEN 2 26.10.04, 19:53
      Hejka dziewczyny :]
      u mnie jak narazie jest extra... bo jem tak ze jestem najedzona a np dzisiaj
      wyszło mi ze zjadłam jakieś 570 kcal big_grin mam nadzieje ze schudne ale wiem ze tak
      torche przymalo jem... wiec musze pzynajmniej wyciągnąć do 1000 kcal.. wczoraj
      było 800.
      teraz z innej beczki... dzisiaj rano staje na wage a tam cały 1 kg w dół.. waże
      61,5kg big_grin extraaa
      a i opowiem wam co dzisiaj przezwyciężyłam :] danio które dzięki mojej
      niedobrej mamie znalazło się w liczbie 4 szt w lodówce i tylko tam.. (potem
      skonsumował wszystko mój brat) oraz ciasteczka wafelki itp... dzisiaj weszłam
      do sklepu i po prostu nie chciało mi się tego jeść a zazwyczaj było że musiałam
      sobie kupić coś słodkiego... jestem boska hehe big_grin mam nadzieje ze tak bede
      miała przynajmniej przez 1 faze.. a teraz to co dzisiaj zjadłam:
      śniadanko: jajecznicę z 1 jajka z pomidorem, plasterek szynki- 160+20= 180 kcal
      w szkole: 20 orzeszków ziemnych i 2 średnie ogórki kiszone- 40+10= 50 kcal
      obiadek: sałatka: 2 podsmażane pieczarki, troche kapusty pekińskiej, 10 dag
      fety light- 3+14+180= 200 kcal
      kolacja: sałatka: 70g chudego twarogu, pomidor, kapusta pekińska- 70+35+14= 120
      kcal

      No a teraz trzeba rozpocząć też ćwiczonka...jakieś 50 brzuszków na początek a
      potem specjalne ćwiczonka na brzuch od taty mojej kumpeli (sportowiec) smile
      *moje postanowienie: musze schować wagę.. bo będę sie ważyła jeszcze po klka
      razy dziennie surprised a do tego dopuścić nie moge.. od dziś waże się raz na
      tydzień... ide ją wynieść do piwnicy... big_grin
      buziaczki dziewczyny i 3majcie sie paaaaa ! :] do jutra big_grin
    • kiryana Re: DZIEN 2 26.10.04, 22:54
      siup i jakoś poszło... nawet bez grzechów wink 3majcie sie dziewczyny
    • vanilla_coke Re: DZIEN 2 27.10.04, 02:02
      hej!

      u mnie dzien 2 tez w porzadku, co prawda mam wrazenie, ze zjadlam za duzo, ale
      podobno na tej diecie nie trzeba liczyc kalorii, tylko jesc pelnowymiarowe
      posilki o dozwolonym skladzie, wiec tak robie. To pierwsza dieta, na ktorej
      smakuje mi jedzonko i nie mam napadow glodu. Moja lodowka jest kompletnie pusta
      (naprawde nie ma tam nic), wiec nawet, jakbym chciala cos pozrec zakazanego, to
      chyba tylko papier wink.

      Dzis w moim menu byl pyszny omlet z warzywami, mozzarella i pieczarkami (zajal
      mi caly talerz), 2 plasterki indyka, 1 lyzeczka serka wiejskiego (nie smakuje
      mi, jak zreszta wszystkie sery z paroma wyjatkami), grilowana piers z kurczaka +
      duzo salatki wielowarzywnej z sosem ziołowym vinaigrette, troche brokulow, 1
      lyzeczka majonezu (zjedzona przez pomylke wink, 2 czarne kawki bezkofeinowe i
      oczywiscie hektolitry wody mineralnej.

      Zapewne jest to 570 kcal razy 3, jak nie 4 smile. ale zbyt boje sie jo-jo, zeby
      drastycznie ograniczyc ilosc jedzenia.

      Gratuluje wszystkim wytrawalosci!
      • sonia25 Re: DZIEN 2 27.10.04, 10:04
        u mnie tez dzien 2 przebiegl bez wiekszych ekscesow.
        Niestety moja waga ruszyla tylko 0,5 kg w dol przez te 2 dni wiec nie sa to
        moze imponujace efekty ale nastawiam sie na powolne i trwale zrzucanie
        waleczkow wiece nie jestem jakos sczegolnie rozczarowana.
        wyliczylam sobie ze do swiat jest 8 tygodni wiec musze chudnac 1kg tygodniowo
        aby trzymac sie planu wiec to chyba calkiem rozsadne podejscie.
        W czwartek czeka mnie kolacja przy winku w babskim gronie wiec chyba bede
        musiala troche pogrzeszyc ... ale w piatek wroce na prosta (hm tylko ze w
        piatek urodzinki mojego chlopaka i wypadaloby jakis torcik wymacic... moze
        macie jakies pomysly na desereki zgodne z SDB???
        buziaki
        • agi6 Re: DZIEN 2 27.10.04, 11:31
          Czesc Sonia

          W zeszla sobote robilam urodzinowa kolacje dla mojego meza.
          Menu podane w watku "nowa plazowiczka - zaczynam"
          co do deseru - sernik na zimno zrobiony z jogurtu naturalnego ze slodzikiem i
          esencja smakowa / kakao / sokiem z cytryny

          Powodzenia
          • sonia25 kolacja urodzinowa 27.10.04, 11:56
            dzieki agi za propozycje ale niestety sernik jogurtowy juz przerobilam i moj
            chlopak nie jest zbyt wielkiem fanem tego przysmaku wiec troche glupio by mi
            bylo przyrzadzac deserek pod siebie w jego urodziny.
            myslalam moze o serniku ze slodzikiem z chudych serkow odtluszczonych , tylko
            cholercia tego masla nie ma za bardzo jak zastapic i lyzki maki
            zimniaczanej ... hmmm nie wiem musze jescze pomyslec
            • agi6 Re: kolacja urodzinowa 27.10.04, 12:30
              hmmmmm, moze maslo mozna zastapic oliwa z oliwek?
              a lyzka maki na cale ciasto to przeciez tyle co nic..... smile

              kolejna rzecz o ktorej myslalam to moze cos z beza (tort bezowy?) - beze mozna z
              bialka i slodziku, tylko co do tej bezy? albo czym ta beze posmarowac ?

              Musze przyznac ze przeszlam przez moje ksiazki kucharskie w poszukiwaniu czegos
              odpowiedniego i jedyne co moglam znalezc to babeczki z ricotty (polane sosem
              owocowym)albo lody pistacjowe (z chudego mleka)

              napisz jak juz cos wymyslisz
              • sonia25 Re: kolacja urodzinowa 27.10.04, 14:18
                tort bezowy powiadasz???
                a jak sie robi ta beze bo wstyd sie przyznac ale nie za bardzo wiem jak sie do
                tego zabrac. a moze by ten tort posmarowac takim kremem z odtluszczonego serka
                ze slodzikiem, kakaem i esencja rumowa a no to polewa czekoladowa ale tez ze
                slodzika - moze jakies migdaly, orzechy do tego???
                co o tym myslisz?
                a powiedz mi jeszxze jak sie robi te babeczki z ricotty?
                a i koniecznie jak ten tort bezowy???
                agi jeszcze raz wielkie dzieki - jestes skarbenkiem
                • agi6 Tort bezowy 28.10.04, 02:05
                  Sonia!!!!!
                  Ale mi narobilas smaku smile

                  Przepisy na Tort bezowy - orginalna nazwa to Pavlova czyli jedno z najbardziej
                  tradycyjnych ciast australijskich

                  Beza:
                  4 bialka (maja byc w temperaturze pokojowej)
                  szczypta soli
                  300mls cukru (zastap slodzikiem)
                  1 lyzeczka deserowa maki kukurydzianej (hmmmm,moze jej nie doddawac, choc co to
                  jest 1 lyzeczka?)
                  1 lyzeczka octu winnego
                  1 lyzeczka esencji waniliowej


                  podgrzac piekarnik do 160st,
                  Do duej miski bialka i sol, ubic na sztywno. Powoli dodawac cukier caly czas
                  ubijajac, na koncu delikatnie wmieszac make, ocet i esencje waniliowa.
                  Na duzej blaszce rozlozyc papier do pieczenia i spryskac delikatnie olejem w
                  spreju. Wylozyc beze na srodku blachy w ladne kolko (urosnie w czasie piecznia)
                  wygladzic brzegi nozem.
                  Zmniejszyc temperature w piekarniku na najmniejsza (120C) i piec beze przez
                  1godz 15 min - powinna byc sucha i kruszaca sie w dotyku, wylacz piekarnik i
                  zostaw beze w srodku do ostygniecia - zostaw uchylone drzwiczki

                  Beze trzeba wlozyc do piekarnika zaraz po przelozeniu na blache

                  Polewa kawowa:
                  1 lyzeczka cukru (slodzik)
                  1 lyeczka esencji kawowej
                  czekolada (kakao)
                  smietana (tu bym dala odtluszczony serek)

                  Beze mozna spokojnie zobic do 3-4 dni wczesniej. Polewe polozyc przed samym
                  podaniem ciasta

                  W innym przepisie proponuja odzielenie masy bezowej na 2 czesci i upieczenie
                  dwoch okraglyc bez, mozna wtedy miec warstwy i wlozyc mase kawowa do srodka.
                  Jezeli chcesz tak zrobic to sa inne proporcje na ciasto:
                  6 bialek
                  1.5 kubka cukru (slodzik) - 330g
                  1.5 lyzki maki kukurydzianej (????)
                  1.5 lyzeczki octu winnego

                  polewa:
                  2 lyzeczki zelatyny
                  2 lyzki wody
                  250g chudego serka
                  2*200g jogurtu (mango i wanila) - mozesz naturalny jogurt, jeden z esencja
                  waniliowa a drugi z kawowa lub orzechowa i do tego dodac troszke orzechow)

                  zelatyne wymieszac z goraca woda, przestudzic Ubic serek i dodac do niego jogurt
                  i zeltyne. Studzic w lodowce az sie delikatnie zetnie. Przelozyc beze

                  Smacznego

                  Jak zdecydujesz sie zrobic to koniecznie napisz jak smakowalo
                  • sonia25 Re: Tort bezowy 28.10.04, 09:45
                    oj agus dzieki wielkie jeszcze raz za te przpisy... brzmia fantastycznie az
                    slinka leci...
                    wiesz wczoraj probowalam tak amatorsko z ta beza - tzn wzielam 2 bialka troszke
                    soli i 3 lyzki slodziku i to ubilam (bez octu i maki bo otym nie wiedzialam) ,
                    nagrzalam piekarnik do 120 stopni i tam pieklam te "beze" ze 2 godz i to co
                    wyszlo niestety musialo wyladowac w koszu bo sie zjesc nie dalo, zupelnie
                    oklaplo zamiast urosnac i mialo kolor brazowy zamiast bialego wiec sie troche
                    sploszylam czy mi aby na pewno wyjdzie na jutro!!! hm nie wiem czy powinnam
                    ryzykowac a na eksperymenty niestety nie mam juz czasu...
                    wiesz dalas mi tez ten pomysl z 2 kolorowym sernikiem na zimno - moze jak 2
                    kolory to mu bardziej zasmakuje??? a co myslisz zeby do tych jogurtow dodac
                    serka odluszczonego no i oczywiscie zelatyne - moze nie bedzie mialo takiego
                    kwaskowatego smaku wtedy nie?
                    buziaczki ogromene
                    • agi6 Re: Tort bezowy 28.10.04, 09:59
                      na dno koniecznie daj warstwe migdalow
                      ja nastepnym razem do "bialej" warstwy dodam soku z cytryny albo limonki zeby
                      zrobic konkretny cytrynowy smak, do "ciemnej" warstwy wiecej slodziku, kakao i
                      moze esencje migdalowa i czekoladowa albo kawowa.
                      nie wiem za bardzo o ktorym serku mowisz ale wszystko co jest polplyne, kremowe
                      i mozna do tego dodac zelatyny powinno dac pozadany efekt smile

                      powodzenia
                      • sonia25 Re: Tort bezowy 28.10.04, 10:29
                        no tak tak pamietam o tych migdalach
                        sorrki ze ci tak truje pupke ale powiedz mi jak myslisz dlazcego mi nie wyszla
                        ta beza wczoraj - zle propprcje, zla temperatura a moze to ta maka i ocet
                        zapewniaja sukces - bo najbardzije to mnie jednak ta beza kusi no ale to moze w
                        weekend dopiero
                        jescze raz dzieki
                • agi6 Babeczki z ricotty 28.10.04, 03:24
                  1 czubaty kubek ricotty (250g)
                  2 bialka ubite
                  30ml / 2 lyzki miodu (slodzik)
                  5ml / 1 lyzeczka esencji waniliowej

                  450g swiezych lub mrozonych owocow (maliny, pozeczki, jezyny, truskawki)

                  rozgrzac piekarnik do 180C
                  w misce wymieszac ricotte, dodac ubite bialka, miod (slodzik) i esencje.
                  Wymieszac dokladnie.
                  Przelozyc ricotte do natluszczonych foremek babeczkowych (czy muffinowych) czy
                  jakis innych z dziurami smile, piec 20 minut az babeczki zrobia sie rumiane (czas
                  pieczenia podany na 4 babeczki z tej ilosci ciasta)

                  sos owocowy - owowce do garnka z ziewiekla iloscia wody, podgrzac az zmiekna,
                  polewac babeczki

                  mysle ze sos owocowy w 1 fazie mozna zastapic np serkiem z ulubiona esencja...

                  smacznego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka