Dodaj do ulubionych

niedobrze :-(

10.05.06, 14:20
Czy to normalne, że w trzecim dniu podczas jedzenia obiadu po prostu nie
mogłam nic w siebie wcisnąć, bo po kilku kęsach dostałam ochoty na wymioty.

Nie mogłam nawet patrzeć na talerz.

Jedzenie było świeże i dobre (piers z kurczaka, kalafiora kawałek i troche
fasoli gotowanej)

K.
Obserwuj wątek
    • pyziulka Re: niedobrze :-( 10.05.06, 14:37
      witaj,

      ja też dziś mam 3 dzień 1 fazy. I niestey ma podobne objamy. Niby jestem głodna
      ale na cokolwiek spojrzę to mnie mdli sad Musze skrzętnie wybierac to co mam
      zjeść... Dziś na obiad zrobiłam sobie kalafior po włosku i o dziwo zjadłam bez
      problemu - choć tylko pół porcji tongue_out Może to dlatego że niewiele zjadłam na
      przekąskę tak mnei odpychało... Pozatym bardzo brakuje mi pieczywa indifferent

      Może spróbuj tak jak ja - gdy dopadną cię mdłości wypij ciepłej herbaty. Mnie
      pomaga - juz nie czyję sie głodna, mdłości na widok jedzenia przechodzą ( choć
      nie na długo tongue_out )

      Pyziulka
      • katty_w Re: niedobrze :-( 10.05.06, 14:39
        Przytrafiło mi się to pierwszy raz, może to chwilowe i jednorazowe uczucie.

        Wypiłam właśnie herbate czerwoną, może to pomoże.

        K.
        • piaget11 Re: niedobrze :-( 10.05.06, 15:47
          to pewnie z powodu węgli - ich brak. to jedzenie jest suche (wiecie, o co mi
          chodzi, np. w chlebie jest b. dużo wody) i dlatego ciężko nam się je, ośrodek
          sytości w mózgu widocznie tak reaguje. ja np. na tej diecie strasznie dużo
          piję, bo mnie non-stop suszy smile
          • 1dycha Re: niedobrze :-( 10.05.06, 18:01
            mnie mdli od ricotty (albo od słodzika dosypanego do ricotty).
            poza tym ok., tyle że mam już dość waryzwsmile)
            -------------
            Musi się udać
            • 1dycha słodzik mdli 10.05.06, 20:09
              zjadłam galaretkę ze słodzikiem i już wiem, że to słodzik mnie mdli.
              ile można nauczyć się na tej diecie....
    • spragnienie paskudne jajka 10.05.06, 18:29
      Lubilam zawsze jajeczka, ale odnosze wrazenie, ze wkrotce zwymiotuje na sam ich
      widokwink. Obym tylko przeszla pierwsza fazewink
      • 1dycha Re: paskudne jajka 10.05.06, 20:06
        spragnienie, ja po naprawdę wielokrotnych kampaniach odchudzajacych wiem o co
        ci chodzi.. mam alergię na wszystkie warzywasmile)
        • spragnienie dyszko... 11.05.06, 00:52
          Bidulko. To co Ty jadasz? Zatykasz nos?!? Ja tak mam jak jem szpinak. Wylaczam
          mozg, ale i tak zeby zgrzytaja... Brrrrrrrrrrrrr
          • katty_w Re: dyszko... 11.05.06, 08:33
            łoj... od jajek też robi mi się mdło, a na paprykę nie mogę patrzeć, poza tym
            ciągle czuję się jakoś dziwnie w brzuchu, tak mdło.

            Pije rano kawe z ekspresu z odrobinką mleka odtłuszczonego, może to przez to?
            • asia1214 Re: dyszko... 11.05.06, 09:48
              Katty_w to nie od kawy tak sie czujesz ja też to przerabiałąm tak jak piszą
              plażowiczki to brak węgli. Ja czułąm sie jakoś jałowo niby byłąm głodna ale na
              widok jedzenia mnie mdliło , ale po jakichś 3 dniach było już ok.
              co do słodzika to też mnie bierze na wymioty, ale co tu sie dziwić to sama
              chemia!!!
              Wczoraj nagrzeszyłam i jestem złą!!! Nie umiem sobie poradzić z apetytem po
              siłowni, no i zjadłam ciastka chociaż tak naprawdę to nie miałam na nie ochoty.
              Potem stwierdziłam ,że jak już nagrzeszyłam to zjem sobie coś jeszcze
              zakazanego , ale ( chyba mi się coś w głowie poprzestawiało) jakoś nie mogłam
              nawet nie wiedziałam co bym zjadła.Trochę to dziwne, ale dziś znowu od nowa
              przystępuję do działania.
              Pozdrowienia dla wszystkich!
          • 1dycha Re: dyszko... 11.05.06, 13:33
            Miałam taką metodę, że zalewałam wszystko keczupem, to mi nawet papier by
            smakowałsmile)) Ale teraz keczup jest besad

            Teraz robię tak, że zjadam najpierw coś dobrego (mięskosmile, potem wmuszam
            sałatę, a na koniec znowu coś dobrego (mięskosmile


            -------------
            Musi się udać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka