better.than.the.real.thing
20.06.08, 16:44
pamietam ze jeszcze przed rozpoczeciem diety czytalam post dziewczyny ktora
cieszyla sie ze podczas SB ustabilizowal sie jej w koncu metabolizm. u mnie
jest zupelnie na odwrot. zawsze regularnie sie wyproznialam, a odkad jestem na
sb (5ty dzien) praktycznie ani raz. brzuch mam wielki i ciezki. mam ochote
rzucic to wszystko w cholere i zjesc jakies owoce albo jogurt zeby to wszystko
wyregulowac. co myslicie ? jest sens sie meczyc ? tez tak macie ?
pozdrawiam serdecznie !