misior_biorn 17.01.13, 21:58 zaskakująco sympatycznie pozytywna Too Old for Breast-Feeding? Komentarzy pod filmem na youtube za to radzę nie czytać.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asjula1 Re: Dkp oczywiście nie dpk ;-) 17.01.13, 22:34 Wzruszylam sie. No wlasnie - trzeba przyzwyczajac ludzi, wyjsc z konspiry Odpowiedz Link
mrs.t Re: Reakcja na puliczne dpk 17.01.13, 23:04 wow dzięki misior super planujesz odcinek w pl??? ) ja zrobie jeden w uk Odpowiedz Link
misior_biorn Re: Reakcja na puliczne dpk 17.01.13, 23:27 obawiam sie ze u nas ta aktorka bluzgajaca bylaby niepotrzebna. A moze zbyt czarno to widze? A tak na powaznie to zawsze meczylo mnie karmienie w miejscach publicznych i unikalam jak ognia, teraz 3,5 latka w kawiarni bym chyba nie dala rady a i syn by pomyslal ze mi sie cos w glowe stalo, skoro od x miesiecy karmimy sie tylko do spania i w nocy na zly sen (i rano na chandre przedszkolna czasem...). Ale wiesz, mysle, ze cos sie we mnie pozmienialo i jak bede miala drugie, to przynajmniej niemowle bede karmic zupelnie bez zenady w restauracji czy gdzie badz a nie jakims smrodliwym "miejscu dla matki z dzieckiem" gdzie wydawalo mi sie intymniej... Odpowiedz Link
mrs.t Re: Reakcja na puliczne dpk 17.01.13, 23:52 no ja natke na zadanie , wszedzie nawwt nie zdaje sobie sprawy ze onq niby taka 'duza'? przecież dopiero 18mcy ma Odpowiedz Link
marcelina_szpak Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 02:36 Sie tez wzruszylam Nie mam negatywnych doswiadczen, a karmie regularnie po kawiarniach, w kosciele, w sali zabaw. W zlobku dostaje mini-krzeselko i siedze sobie w sali z paniami i dziecmi, bo syneczek wita sie z mama dosc entuzjastycznie i nie zamierza czekac do domu Ale nie mieszkam w Polsce. Choc i tu niektorzy (glownie starsze pokolenie) nieco sie krzywia. W pewnym muzeum, na przyklad, mila pani opiekunka sali wprawdzie udostepnila mi swoje krzeslo, ale zasugerowala zwrot do sciany, bo 'inni moga nie chciec tego ogladac'. Darowanemu krzeselku w ustawienie sie nie zaglada, ale jakos tak niemile sie poczulam. Podejrzewam, ze teraz bym sie nie przejela i bez pytania przysiadla w kacie na podlodze (oczywiscie nie opierajac sie o cenne muzealne mury), ale wtedy junior mial zaledwie trzy miesiace, a mnie wlasnie psula sie tarczyca, o czym jeszcze nie wiedzialam, wiec asertywnosc i samopoczucioe oscylowaly w granicach zera. Teraz to moglabym nawet wziac udzial w takiej akcji jak na filmie. Bez najmniejszego obciachu Odpowiedz Link
marcelina_szpak Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 02:38 Tzn. nie mam jakichs szczegolnie negatywnych doswiadczen, z wyjatkiem pani z muzeum. Odpowiedz Link
kikimora78 Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 09:24 Ja też karmię wszędzie bez żenady - mam to gdzieś. A jak nie ma gdzie usiąść to siadam na podłodze (np. na lotnisku) i karmię. Ostatnio na lotnisku w Londynie usypiałam Wandę na piersi na stojąco, lekko okrytą chustką i stałam tak w kolejce do nadania bagażu, potem przez kontrolę bezpieczeństwa, potem paszportową (tu chcieli obejrzeć chociaż kawałek buzi, bo jak mąż podał paszport a ja pokazałam dziecko z buzią wtuloną w cycek i zasłoniętą chustką to pan poprosił chociaż włosy dziecka pokazać i policzek, ale cichutko, żeby nie obudzić), tak wsiadałam do samolotu i mąż i 2 stewardessy mi pomagały, żeby mnie i Wandę przypiąć a dziecka nie zbudzić. A dwie starsze panie były zachwycone, i mówiły że piersi to jednak cudowny wynalazek Także to chyba zależy na kogo się trafi - ja trafiam zazwyczaj na same pozytywne reakcje. Może ci, którym się coś nie podoba po prostu duszą to w sobie i nie komentują? Ale i tak mam to gdzieś Odpowiedz Link
aga.just Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 20:23 Ja raczej spotykam się z ogromnym zdziwieniem, że JESZCZE karmię piersią, a to dopiero 16 miesięcy... Usłyszałam, że kp powyżej roku jest dziwne/niesmaczne/obrzydliwe, a mleko oczywiście jest niewartościowe. A już kp w ciąży to durne ryzyko. Po usłyszeniu tylu uwag właśnie trafiłam do Was i na to forum... Odpowiedz Link
mrs.t Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 20:59 w tym filmie najmlodsze chyba 18mcy miało? toz to maleństwo drugie to dwulatek a ten ostatni czterolatek..to nie mogła mu mama frytek kupić? Odpowiedz Link
mamahanutki Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 22:47 No to ja chyba mam pecha strasznego, albo przyciągam odważne komentarze. Rodzina, znajomi (mam ich coraz mniej przez to..), ludzie na około, lekarze...) pozwalają sobie na przeróżne, średnio miłe, komentarze. Kiedyś tłumaczyłam, przedstawiałam argumenty ,,za", potem milczałam, teraz...mąż za mnie często przepraszać musi. Dobrze, że jest zima, że jestem w drugiej ciąży i córcia nie chce ssać... Ale będzie wiosna, nowe dziecię, jest szansa że będę dwójkę karmiła. Chyba z domu nie wyjdę Córa pije mleko mamy 2,5 lata. Odpowiedz Link
asjula1 Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 23:06 Swoja droga, to ciekawe. Czemu jedne z nas jakos sa atakowane, inne nie. Moze za mily masz wyraz twarzy Albo niepewnie sie rozgladasz, probujesz zakrywac itd.? Moze trzeba miec minę, typu - podejdz, a rozszarpie wlasnymi zebami? No nie wiem wlasnie... Odpowiedz Link
mamahanutki Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 23:10 asjula1 napisała: > Swoja droga, to ciekawe. Czemu jedne z nas jakos sa atakowane, inne nie. Moze z > a mily masz wyraz twarzy Albo niepewnie sie rozgladasz, probujesz zakrywac it > d.? Moze trzeba miec minę, typu - podejdz, a rozszarpie wlasnymi zebami? No > nie wiem wlasnie... > Tak też mówi mój mąż, że wzrokiem i niepewnością swoją przyciągam ,,życzliwych". No nie umiem mieć miny ,,uwaga gryzę". Muszę poćwiczyć Odpowiedz Link
asjula1 Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 23:16 To zacznij od wysokiego C - to jest zawsze OK Odpowiedz Link
asjula1 Re: Reakcja na puliczne dpk 18.01.13, 23:19 Kombinuj przed lustrem, az osiagniesz taki wyglad Maczete mozesz ostatecznie na cos wymienic Odpowiedz Link
mrs.t Re: Reakcja na puliczne dpk 19.01.13, 00:06 wyglad > Maczete mozesz ostatecznie na cos wymienic .hehe , na różaniec; ale cos e tym co.co.asjula pisze musi byc.. ja jestem uprzejma uśmiechnięta mila...ale cos chyba mam w zachowaniu, oczach (?) ze nikt mi jeszze nic zlego nie powiedział; ) Odpowiedz Link
asjula1 Re: Reakcja na puliczne dpk 19.01.13, 00:54 Mysle, ze niezlym patentem na czas karmienia moga byc DUZE sluchawki na uszach. I intensywne interesowanie sie widokiem za oknem albo ptaszkami na trawniku. Nikt nie bedzie sie chyba zuzywał wobec ostantacyjnie niezainteresowanej osoby. Chociaz? Moze sa i egzemplarze tak zdeterminowane, ze brak publicznosci im nie przeszkadza Odpowiedz Link
jombusiowa Re: Reakcja na puliczne dpk 20.01.13, 12:26 Ja mam opanowany wzrok zabójcy A filmik fajny Odpowiedz Link
kikimora78 Re: Reakcja na puliczne dpk 20.01.13, 20:39 Hehe, no ja nie mam miny "zagryze" czy "zabije" - raczej mam taka mine jak nastawienie, czyli mieszanina "zobaczcie jaka jestem zajebista i pewna siebie i dumna jak nie wiem co, ze karmie publicznie" i "mam was wszystkich i wasze zdanie w dupie" Odpowiedz Link
asjula1 Re: Reakcja na puliczne dpk 20.01.13, 20:46 No i tak pewnie lepiej A najlepiej obojetnie wobec otoczenia, z miloscia wobec dziecka. Odpowiedz Link
agnieszka_i_dzieci Re: Reakcja na puliczne dpk 20.01.13, 21:32 > "mam was wszystkich i wasze zdanie w dupie" O, to ja tak mam. Chociaż może bardziej: "karmie bo chcę i nic innym do tego" oraz "przecież nie robię nic nienaturalnego" Odpowiedz Link
nezu-chan Re: Reakcja na puliczne dpk 21.01.13, 12:12 Fajny filmik My ostatnio jeździmy autobusem w korkach i 18miesięczny synek tak się wierci w wózku, że ktoś zawsze sam (albo po mojej zachęcie) ustąpi miejsce a jak już siedzimy razem to zawsze z nudów trochę sobie zje. Co ciekawe ludzie nigdy nie mieli problemu, żeby mi zwracać uwagę, zadawać pytania itd. a karmienia piersią nikt nie komentuje. Może boją się, że jak przestanie jeść to zacznie płakać? A może robię minę jakąś dziwną? A może po prostu bardzo tego nie widać. Odpowiedz Link
froobek Re: Reakcja na puliczne dpk 21.01.13, 16:55 > Moze trzeba miec minę, typu - podejdz, a rozszarpie wlasnymi zebami? Starszego karmiłam ostatnio publicznie, jak miał 2,5, więc już kawał czasu temu i zazwyczaj miałam taki lekki uśmiech (taki "fajnie mi..."). Raczej pozytywne reakcje zaliczałam. Młodszy ma niecałe 14 m-cy, więc chyba ktoś musiałby być nienormalny, żeby się niezdrowo zainteresować. Za rok się pomartwię, czy to przyciąga spojrzenia. W ogóle ja z 4 lat karmienia pamiętam trzy nieprzyjemne reakcje: dwie ze strony lekarzy i jakieś totalnie nieproporcjonalne zbulwersowanie moich dwóch koleżanek, że karmię 2,2 (!!!!!), że karmię w ciąży, że zamierzam karmić tandem, że jak poprosi, to pije w nocy. Myślę, że spać potem nie mogły, biedaczki Ja też, przyznam Odpowiedz Link
misanka u nas w przedszkolu :) 25.01.13, 10:04 karmiłam ostatnio mlodszą 13,5 m-ca (bo starszej już nie karmię) w holu przedszkolu starszej, normalnie nie przyszłoby mi to do głowy, bo ona raczej preferuje "dorosłe" jedzenie, ale maluchy wystawiały jasełka, przyszłyśmy pooglądać i nie wzięłam dla niej picia prawie nie widać było że karmię, bo pod swetrem rozpinanym z dołu miałam wydekoltowaą bluzkę i tylko jeden maluszek z zaciekawieniem mi się przyglądał (pewnie biedactwo nie pamięta już co to pierś), nikt dorosły nie zauważyłjak przystawiałam ale jak hol opustoszał, to dyrektorka spytała, dlaczego jeszcze siedzimy, więc mówię że mała sobie ciumka , to ona: "A rzeczywiście " i spytała, czy daję jej inne jedzenie poza piersią, no to ja lekko zbulwersowana mówię: "No oczywiście że daję, przecież ona ma już ponad rok!". a ona na to, ze zna ludzi co nawet do półtora roku karmili wyłącznie piersią i dodała: "i wie pani, że te dzieci zdrowe były i wszystkie wyniki miałay świetne" tak więc trochę wyszłam na ignorantkę w sprawach dkp Odpowiedz Link
froobek Re: u nas w przedszkolu :) 26.01.13, 23:22 >, czy daję > jej inne jedzenie poza piersią, no to ja lekko zbulwersowana mówię: "No oczywiś > cie że daję, przecież ona ma już ponad rok!". a ona na to, ze zna ludzi co nawe > t do półtora roku karmili wyłącznie piersią i dodała: "i wie pani, że te dzieci > zdrowe były i wszystkie wyniki miałay świetne" > tak więc trochę wyszłam na ignorantkę w sprawach dkp Hmm, chyba wszystkie znamy jakieś dzieci, co do półtora roku piły wyłącznie mleko i oczywiście, że to ich zdrowiu nie uchybiało, ale to raczej chyba są te przypadki, kiedy dzieci nie zaakceptowały stałych posiłków...? Czy też pani dyrektor zna przypadki, gdzie do tego wieku nic dzieciom nie proponowano?? Odpowiedz Link
misanka Re: u nas w przedszkolu :) 27.01.13, 12:19 > ypadki, kiedy dzieci nie zaakceptowały stałych posiłków...? Czy też pani dyrekt > or zna przypadki, gdzie do tego wieku nic dzieciom nie proponowano?? domyślnie założyłam, ze chodzi o te przypadki niejadków, nie wnikałam... ona zresztą to tak obronnie na moje zdziwienie (zbulwersowanie ) powiedziała, a to wogóle przemiła osoba jest ta pani i zaraz jakoś temat zszedł na to jak to moja młodsza wciąga prawie całego schabowego itp , bo apetyt to ona ma rzeczywiście świetny faktycznie to nienormalne (i niezrowe) byłoby nie proponować rocznemu dziecku choćby tego przysłowiowego jabłuszka Odpowiedz Link