Dodaj do ulubionych

nocne karmienia vs. pobudki

22.07.14, 22:36
Nie będę zakładała kolejnego wątku w stylu: kiedy dziecko kp przesypia noc smile chodzi mi o przebudzenia nie związane z karmieniem. Mój roczniak bardzo często je w nocy -5-6 razy, praktycznie nic się w tym temacie nie polepszyło odkąd zjada na kolację kaszkę albo nawet jajko pochetowane z masłem, ani odkąd się umęczy calodziennym chłodzeniem.
Budzi się zawsze !! po 30-40 minutach. A potem co godzina-półtorej. Np 19:00, 19:30, 20:30, 21:30, 23:00, później już nie liczę ale chyba 5:00, 7:00. Usypia przy piersi, śpi w łóżeczku obok naszego, a po północy z nami, podawanie smoczka nie wydłuża faz snu, kolacja też, ilość wrażeń w ciągu dnia, też nie. Jak kładę się zim od początku, też się budzi. Nie zawsze go karmie po przebudzeniu, czasem biorę na ręce, lulam na siedzaco i to wystarczy, ale raczej te wcześniejsze pobudki, bo o 5 rano bym nie zaryzykowała noszenia-obowiązkowy cycuś.
Sama nie wiem co o tym myśleć, nie ukrywam męczące to jest, zwłaszcza jak chce oglądnąć film, odpocząć, wypicie piwa nie wchodzi w gręsmile ząbkowanie tylko wzmaga pobudki. Poza domem jest tak samo, na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, że polozylam go spać i spał 2-3 h ciurkiem...
Obserwuj wątek
    • oldzinka Re: nocne karmienia vs. pobudki 22.07.14, 23:36
      Mój jak miał rok też tak się budził. Teraz ma rok i 4 miesiące i wczoraj pierwszy raz przespał ciurkiem 8 godzin. Czego i Wam życzę wink
    • siven1987 Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 05:38
      Moj ma 1,5r i nadal budzi sie na cycy od 1 do miliona razy. Przy czym jak chodzi jedynie o pierś to luz wysypiam sie. Gorzej jak sa takie noce jak dzis gdzie obudził sie o 2:30 ssał i nie zasypiał non stop. Teraz spi... A ja musze zaraz wstawać... Kocham ząbkowanie.
      • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 07:33
        Wiadomo, też zamierzam poczekać, aż mu miniesmile ale na pewno nie jest głodny, jak się budzi co godzinę, w ciągu dnia bez mleka i innych posiłków wytrzymuje 3h bez problemu. Mleka nie pije od 8 do 16, ale tak samo wyglądały pobudki jak miał na żądanie co 1,5 w ciągu dnia.
        Liczyłam po cichu, że rozszerzenie diety coś zmieni w tym temacie sad
        Odkąd się nauczył siedzieć, to przebudza się i siada automatycznie I popłakuje
      • fizmedka Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 15:55
        Siven to razem zabawialysmy dzieci po nocy.... Obudzila sie o pierwszej a zasnela ok szostej. Ehhh nie wiem czy zeby czy tesknota za tata... Bo ostatnio maz mniej obecny w domu niz zazwyczaj...

        A jesli chodzi o pobudki to u nas nie ma zadnej korelacji. Zdarzaja sie noce kiedy spi 5 godz ale bardzo bardzo rzadko. Zdarzaja tez takie ze nie spi wcale . Ale najczesciej sa takie z 3-4 pobudkami na papu.
    • cestmoi89 Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 09:00
      21 miesięcy i zdarza się nam obejrzeć film w całości smile od jakiegoś miesiąca coraz częściej przesypia 2-3h ciurkiem, ale tylko wieczór, w dzień nadal się z drzemki wybudza. Tylko zasypianie się popsuło, musowo z godzina ssania przed zaśnięciem.
      • siven1987 Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 10:40
        Zasypianie wieczorne to u nas masakra jest od jakis 3tyg. Chodzi, śpiewa, gada, macha nogami i rekami mniej wiecej godzina do półtorej nim uśnie. Ale pierwszy sen ma tak 2-3h nim na 5min sie przyssie. Takze udaje mi sie czasami cos w domu wieczorem zrobic. Tylko było pare dni ze zasypiał o 22:30 a wstawał o 5:30 i to był horror bo sen nie był ciągły. Mnie sie wydaje ze to przez te trojki i czekam z utęsknieniem az mu wyleza.
        • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 12:42
          zastanawiam się z czego to wynika, młody ma masę bliskości zapewnioną, ( wspólne spanie, chusta, dużo kontaktu fizycznego, mama na urlopie :p) wydaje mi się, żema sporą dawkę poczucia bezpieczeństwa, a jego sen jest jakby sprawdzał cały czas, czy ktoś nad nim czuwa...
          Krąży mit, że dzieci na butelce śpią dłużej ( jak to powiedziała moja położna - leżą i trawią), ale czy one się nie przebudzają?? jakoś wierzyć mi sie nie chce, że spią jak kamień smile
          W dzień miał do tej pory 2 krótkie drzemki, od tygodnia pokombinowaliśmy, zeby była jedna i zeby wcześniej go kłaść = bez wpływu na ciągłośc snu niestety. Znajoma stwierdziła, że on nie chce spać, bo mu za długo "pozwalam" spać w dzień, ale jak usłyszała, ze śpi 30-50 min to już nowej rady jakoś nie dała smile
          • siven1987 Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 12:49
            Pewnie taki typ. Moj niezależnie od spania w dzien nie spi w nocy. A czasami spi pięknie po 3,5h drzemki w dzien. Jakichkolwiek reguł brak
          • giba116 Re: nocne karmienia vs. pobudki 23.07.14, 21:49
            Kota-mota:"Krąży mit, że dzieci na butelce śpią dłużej ( jak to powiedziała moja położna - leżą i trawią), ale czy one się nie przebudzają?? jakoś wierzyć mi sie nie chce, że spią jak kamień "

            Poniekad to prawda, bo dzieci KP maja plytszy sen, tzn latwiej sie wybudzaja, szczegolnie w trakcie przechodzenia z jednej fazy snu w druga.
    • jehanette Re: nocne karmienia vs. pobudki 24.07.14, 09:06
      Nie pocieszę. 2 i pół roku i nadal pobudki. Czasem prześpi 3h i to już jest święto. Kilka dni gdy przespała 6-7 godzin pamiętam do dziś. Podobnie jak u Ciebie, nie ma reguły. Czasem wylata się cały dzień na dworzu i śpi kamiennym snem, czasem po 1,5 godzinie woła/płacze. Czasem po drzemce 3h w dzień (tu przynajmniej się nie wybudza) śpi pięknie, a czasem nie.
      • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 25.07.14, 10:53
        może i szukałam pocieszenia, ale w gruncie rzeczy chciałam tylko się upewnić, że " inni też tak mają" i że z moim dzieckiem wszystko jest ok, i że robie wszystko dobrze smile
    • mad_die Re: nocne karmienia vs. pobudki 25.07.14, 12:56
      Sama nie wiem co o tym myśleć, nie ukrywam męczące to jest, zwłaszcza jak chce
      > oglądnąć film, odpocząć, wypicie piwa nie wchodzi w gręsmile ząbkowanie tylko wzma
      > ga pobudki.
      Ja Ci powiem jak ja sobie radziłam wink
      Jak młody się budził, to brałam na dół i on ssał a ja oglądałam film z mężem - tak było ZAWSZE. Najlepsze rozwiązanie. Działało do czasu, gdy widziałam, że tv mu przeszkadza, czyli tak do 18-20mscy? Wtedy zaczął się odrywać od piersi i wgapiać z nami w film. Więc mówiłam mu, ze jak chce jeść, to niech je, a jak nie - to spać. O dziwo działało wink
      Odpoczywałam z nim przy piersi - czyli usypiałam na naszym łóżku i sama też drzemałam. Wilk syty i owca cała.
      Piwa nie lubię, ale winka czasami się napiłam - po tym karmieniu na noc pierwszym była szansa że pośpi dłużej niż 30 minut wink Więc wtedy - jak była okazja oczywiście, nie w każdy wieczór tongue_out - piłam sobie pół kieliszka czerwonego wina.

      • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 25.07.14, 15:05
        ech dziś mam taki dzień ze bez kija nie podchodź... dołują mnie te pobudki. Kilka razy tak też zrobiłam, jak piszesz, ze karmiłam na kanapie oglądając film do końca. Wracam niedługo do pracy i boję się że nie ogarnę tego, sprzatania wieczornego, gotowania na następny dzień. Ogólnie mam podejście, ze może być nieposprzątane, nie jest to mój priorytet smile ale miło by było położyć dziecko spać i mieć chociaż 2-3 godziny ( tak jak to mają żekomo inne koleżanki którym sie dzieci nie wybudzają) z wieczora dla męża, dla siebie, dla domu. Nie mówie że codziennie liczę na takie luksusy, ale co drugi dzień bym się nie obraziła. A tymczasem mam wieczór dla dziecka, po prostu, on jest najwazniejszy i narzuca rytm rodzinie. A ja mam poczucie, ze gdzies popełniam błąd. Porady z kręgu poza forum sa takie
        -mały jest uzalezniony od piersi
        -nie budzi sie na jedzenie tylko zeby pociumkac
        - oszukaj go woda albo daj mu smoka
        - przemeczysz sie kilka dni potem bedzie spokoj
        - pora go odstawic w nocy
        - jestes na kazde jego zawolanie to on to wykorzystuje
        smilesmilesmile
        • mad_die Re: nocne karmienia vs. pobudki 25.07.14, 15:42
          W takim dniu jem czekoladę tongue_out
          Dom może posprzątać współlokator wink tudzież mąż. Ugotować obiad też może, nie? A Ty sobie będziesz leżeć i karmić i odpoczywać po pracy big_grin
          Ciesz się, że masz tylko jedno dziecko co narzuca rytm rodzinie. Jakbyś miała dwójkę, to by dopiero była logistyka wink
          Komentarzy nie skomentuję, bo są idiotyczne.... nawet nie chce mi się stukać w klawisze wink Zawsze możesz powiedzieć, że Twój lekarz Ci zalecił takie karmienie (Sears tak radzi big_grin). To zwykle ucina wszelkie gadanie.
        • siven1987 Re: nocne karmienia vs. pobudki 26.07.14, 09:31
          Ja sie szczerze mówiąc coraz bardziej cieszę ze młody tak wisi na mnie (pomijając aspekt z problemem z zajściem w druga ciąże ale tutaj tez bedzie co ma byc). Gdyby nie wisiał to ja bym na minutę nie usiadła. Bo zawsze znajdzie sie cos do zrobienia a tak chociaż polezec chwile w dzien jak młody dosypia drzemke przy piersi i poleze wieczorem zanim zaśnie. Tak tez od czasu do czasu wypije pół kieliszka wina bo wiem ze młody ten pierwszy sen ma dłuższy wieczorem.
          Wydaje mi sie ze jeszcze zatęsknimy za ta bliskością naszych dzieciaków jak beda starsze. Moj od kilku dni jak zasypia to ssie pierś i daje mi buzi pozniej znowu pierś i znowu buzi az zaśnie... Słodkie to jestsmile
          • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 26.07.14, 10:10
            męża wygrałam na loterii, posprząta, ugotuje smile ale to chyba takie moje wewnętrzne przeświadczenie, że "ja siama" smile że chce to ogarnąć, może sobie coś udowodnić, że dam radę, że chcę, żeby ta zupa była smile no wiec jak chcę to chyba będzie, nie ma się co zadręczać.
            Przyjechała do mnie kumpela, wypiłam piwo, małego miałam na brzuchu, spał do 0;30 więc to chodzi tutaj o jedno - mamusia. I tak se gadałyśmy, ze przecież niedługo znajdziemy u naszych chłopaków w plecaku fajki i świerszczyki i zatęsknimy za tymi pobudkami, tak jak piszecie smile
            Mały 4 miesiące spał w kołysce obok naszego łóżka, karmiłam go w nocy co 1,5 g i odkładałam i spał. Potem z kołyski wyrósł juz się obracał, dźwigał, przenieśliśmy go do łożeczka w rogu sypialni, ale po miesiącu nie wytrzymałam nocnego wstawania bo on sie nie dawał odłożyć i zaczął lądować u nas w łóżku, postępowałam intuicyjnie ale miałam wyrzuty sumienia, i wtedy dostałam ksiązkę A. Stein i się uspokoiłam ze robię dobrze i łóżeczko wylądowało znów po mojej stronie a młódy po nocnym karmieniu z nami( kiedy ja się kładłam).
            No ale jak go kładłam wcześniej koło 19-20-21 to go odkładałam do łózeczka, zeby nie wstał i nie wypadł, a ja na dole coś robiłam. No i latałam po schodach pół roku w nadziei że może za miesiąc mu się coś odmieni smile
            muszę się przeorganizować...

        • froobek Re: nocne karmienia vs. pobudki 03.08.14, 14:21
          Moim zdaniem popełniasz jeden błąd. Pozwalasz, aby dziecko miało rok, powinnaś od początku od niego wymagać, aby było trzylatkiem big_grin

          Z rzeczy, które ewentualnie mogę zasugerować:
          - solidne rozważenie, czy pójście do pracy jest całkowicie niezbędne i nieodwołalnie. Z mojego doświadczenia (dwukrotnego) pójście do pracy, gdy dziecko jest tak małe, likwiduje jakakolwiek satysfakcję z czegokolwiek. Czarna d... nie zycie.
          - jeśli nie chcesz oddawać mężowi sprzątania i gotowania (rozumiem, po całym dniu pracy chciałabym przynajmniej tyle moc), mozesz wieczorem ogarniać dom z dzieckiem na plecach.
    • qurkavodna Re: nocne karmienia vs. pobudki 28.07.14, 22:30
      Moje dziecko przez pierwsze pół roku budziło się najczęściej raz w nocy. Miałyśmy rytuał: karmiłam, odbijałam, przewinęłam, karmilam, odbijałam i odkładałam do łóżeczka. W drugim półroczu pobudki już co chwilę, córkę łóżeczko zaczęło parzyć w pupę. Od tamtej pory obje śpimy w jednym łóżku, z czego nie do końca jestem zadowolona, córka ma skończone 13 miesięcy.
      • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 29.07.14, 19:17
        Rozmawiałam z koleżanką o tych pobudkach. Ona wysnuła teorię, że to przez częste karmienie na żądanie. Że ma mały brzuszek i mało je a często i powinnam była karmić co 2-3 h jak był malutki a nie co1- 1,5.
        Ona karmiła 2 dzieci po 8 mcy, więc nie jest przeciwnikiem kp, ale myślę ze jej teoria jest dziwna. Tak czy siak nie cofne czasu i młody tak teraz po prostu ma. Co niby miałabym robić żeby mu brzuszek "rozciągać" rurką, pasza i do przodu jak gęś na pasztet?
        Ech...
    • katriel Re: nocne karmienia vs. pobudki 03.08.14, 04:02
      > Nie będę zakładała kolejnego wątku w stylu: kiedy dziecko kp przesypia noc smile c
      > hodzi mi o przebudzenia nie związane z karmieniem.

      Ale to jest kolejny wątek w stylu: kiedy dziecko przesypia noc.
      I w zasadzie wszystkie przebudzenia u dziecka starszego niż, powiedzmy, pół roku sa niezwiązane z karmieniem w sensie takim, że dziecko nie budzi się z głodu. Budzi się bo tak, bo dzieci się budzą i już.
      A potem w pewnym momencie przestają się budzić.
      Mój starszy przestał się budzić w wieku 14 miesięcy, młodszy - 26 miesięcy. Nie mam pojęcia skąd ta różnica, tak mają i już. Średnia jest ponoć około 2 lata, ale bywa i 3. Nikt ci teraz nie powie, kiedy twoje dziecko przestanie się budzić, tak jak nikt ci nie powie kiedy się odstawi od piersi. Ale w końcu to nastąpi,
      • kota-mota Re: nocne karmienia vs. pobudki 17.08.14, 22:45
        Taram gadam, dziewczyny światełko w tunelu! Od 5 dni skończyły się 40sto minutówki smile oczywiście nie mów hop i się nie przyzwyczajaj, wiem big_grin
        Nagle, z dnia na dzień, ni stąd ni z owąd, mały budzi się 2 razy (słownie dwa) smilesmile
        Minął miesiąc, ma 13,5 mca. Teraz śpi już 3 godziny bez pobudek, szok, w poprzednie noce budził się dopiero koło 22 i 4-5.
        Ech, a najlepsze jest to że po waszych wpisach totalnie odpuściłam i postanowiłam zrobić z tym NIC smile dzięki
        Trochę nie wierzyłam, że to przyjdzie z dnia na dzień i to nagle i samo z siebie.
    • zosia677 Re: nocne karmienia vs. pobudki 30.08.14, 15:41
      To jakoś bardzo często karmisz, aż dziwne , bo mój mały odkąd skończył roczek i je kaszki to chce pierś rano , przed snem i czasem raz w nocy k 2.00. A smoczek mu podajesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka