Mlody rok i cztery mies.
SSie pieknie rano, zaraz po wstaniu. W ciagu dnia sporadycznie, z
reguly nie. Odwalil zupelnie wieczorne karmienie. Czasami przed
polnoca sie budzi, ale coraz rzadziej i wlasciwie po to, zeby zlapac
zabkami

. Niestety zaczal ostro gryzc, poza karmieniem porannym.
Takze w sumie cos ma z tego rannego karmienia, pozostale sa
sporadyczne i krotkie.
Myslicie, ze sie odstawia? Corka sie odstawila bedac rok starsza.
Z czystego wygodnictwa chetnie bym jeszcze pokarmila, bo mlody nie
toleruje zadnego mleka kopytnych ani mleka sojowego, wiec szczerze
mowiac, nie wiem, co w zamian. To odstawianie trwa od niedawna, ale
jest bardzo konsekwentny. Boje sie, ze w ciagu kilku tygodni
podziekuje i za to jedyne karmienie, ktore jeszcze funkcjonuje.
Dziecko oczywiscie nie dostaje butelki ani smoczka, plyny pije
normalnie z kubka, kubeczka, szklanki (obeszlismy sie bez niekapka).