Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie

24.03.18, 13:54

Zbliża się Niedziela Palmowa i proboszcz z kościoła warszawskiego ostrzega przed niebezpieczeństwem i oszustwem. Palmy kupione od handlarzy przed kościołem "nie przyjmują wody święconej". Jest to ostrzeżenie wywieszone w gablocie kościelnej:

"Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej. Obrzęd poświęcenia palm na wszystkich Mszach św. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjmują na siebie wody święconej."

Tak nas oszukują handlarze dbający o swój biznes. Tak kupiona palma od handlarza jest dużo tańsza ale jest nieprzydatna i w tym tkwi oszustwo. Pamiętajmy o tym, tylko kupiona palma dużo droższa sprzedawana przez kościół jest "prawidłowa" i wodę święconą przyjmie. Wierny tego nie rozróżnia i tylko ksiądz wie która palma może przyjąć wodę święconą i dla własnego biznesu nas ostrzega przed oszustwem. Jeżeli kupioną od handlarza nieprawidłową palmę wystawimy w kościele do poświęcenia, to także oszukujemy księdza, bo on ponosi trud święcenia na próżno, palma wody święconej i tak nie przyjmie. Ksiądz będzie machał kropidłem bezproduktywnie. Po powrocie do domu będziemy mieli palmę niepoświęconą, wierząc, że jest poświęcona. Same oszustwa.
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Ostrzeżenie 24.03.18, 18:35
      Kiedys jedna znajoma moja z forum opowiadala mi jak w kosciele gdzie chodzili jej rodzice ksiadz powiedzial na koniec mszy, kto dal mniej jak 5 zl. na ofiare tego blogoslawienstwo boze nie obejmuje, nooo, Bog blogoslawi tylko tych co dali wiecej.
      • kociak40 Re: Ostrzeżenie 24.03.18, 23:43
        Wszystko to świadczy jak głupie jest polskie społeczeństwo. I będzie jeszcze głupsze, bo religię wprowadzono do szkół.
        Więcej godzin jest na religię niż na fizykę i matematykę. Jak podają statystyki coraz więcej polskich dzieci ma problemy psychiczne i bardzo wzrosła ilość samobójstw wśród dzieci. Dla porównania - w Czechach 91% młodych ludzi między 16 a 29 rokiem życia to ateiści. Kilka procent to wiary husyckiej i szczątkowa ilość katolików (poniżej błędu statystycznego).
        Możemy tylko pozazdrościć Czechom poziomu życia, rozwoju technicznego i moralności. To Polska przoduje w łapownictwie, oszustwie, nieprzestrzeganiu prawa itd. KK to największe zło jakie istnieje i tylko obecnie w Polsce ma takie wpływy. Tylko w Polsce KK może w takim stopniu ogłupić ludzi i czerpać dla siebie korzyści materialne. W całej Europie katolicyzm kurczy się raptownie, a w Polsce bardzo powolnie.
    • pocoo Re: Ostrzeżenie 25.03.18, 12:08
      kociak40 napisał:

      > "Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej. Obrzęd poświęceni
      > a palm na wszystkich Mszach św. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjm
      > ują na siebie wody święconej."
      >
      Cholernie mi się to podoba.Nawet sami nie mogą zrobić sobie palmy, tylko muszą kupić w kościele.Brawo.A te kościelne, to kto zrobił? Pomysł przedni.Gdybym mieszkała bliżej, to osobiście wręczyłabym ze dwie stówki pomysłodawcy.Prymitywny pomysł, dla prymitywnych baranów.Ciekawe, do ilu trafi?
      • kociak40 Re: Ostrzeżenie 27.03.18, 00:11
        Z wodą święconą trzeba ostrożnie. Jako małe dziecko chodziłem z rówieśnikami z tej kamienicy gdzie wtedy mieszkałem w Wielki Piątek do kościoła po wodę święconą. Miałem jako naczynie butelkę po perfumach ze szklanym korkiem.
        W butelce była "stara woda święcona" (z poprzednich świąt) i nie wiedziałem co z nią zrobić aby opróżnić butelkę.
        Na pewno już "mocy swojej nie miała" ale może trochę tej "świętości" w niej jednak zostało. Jakoś nie wypadało ja wyleć do zlewu lub wc, pomyślałem i wylałem tą "starą wodę święconą" do doniczki z dużym kaktusem, niech i on ma błogosławieństwo. Niestety, po tygodniu kaktus zgnił i z doniczki stojącej na parapecie okiennym, spadł na podłogę. Całe jego wnętrze wygniło. Tak mu zaszkodziła woda święcona i to roczna.
        • pocoo Re: Ostrzeżenie 11.04.18, 02:18
          kociak40 napisał:
          > Niestety, po tygodniu kaktus zgnił i z doniczki stojącej na parapecie o
          > kiennym, spadł na podłogę. Całe jego wnętrze wygniło. Tak mu zaszkodziła woda ś
          > więcona i to roczna.
          >
          Zgroza. Co by było, gdyby taka kropla spadła na twarz lub do koszyczka ze święconką?
          • kociak40 Re: Ostrzeżenie 12.04.18, 21:58
            Już jako uczeń pierwszych klas podstawówki miałem jakieś dziwne "ciągoty naukowe". Obserwując pobieranie wody święconej w kościele nasuwały mi się pytania, na które wówczas nie miałem odpowiedzi. Stała duża metalowa wanna,
            kościelny nalewał do niej przewodem gumowym z hydrantu wodę. Ostrzegał ludzi - "jeszcze nie nabierać - jeszcze nie święcona!". Pojawiał się ksiądz z ministrantem, ministrant stawiał koszyczek na datki, w którym już leżał papierowy nominał 50 zł (jeszcze był samotny). Ksiądz coś mamrotał, robił znak krzyża i już zrobiła się w wannie woda święcona.
            Mnie ciekawiło, czy jakby ksiądz poświęcił ten hydrant, to czy leciałaby z niego woda święcona? Ciekawiło mnie także, jakiej pojemności (np. w metrach sześciennych) takiej wody, ksiądz może zmienić ja na wodę święconą? Czy jakby staną przy stawie i dokonał tej swojej magii, to woda w całym stawie też będzie święcona? Jakieś ograniczenie przecież musi być, jakby poświęcił wodę w jeziorze, to przecież największy dewot religijny nie uwierzy, że zrobiła się w nim woda święcona. To, że kościelny dbał o to aby te 50 zł w koszyczku na datki zawsze było na wierzchu i było widoczne, już wtedy rozumiałem, że jest to banknot "służbowy" mający podnosić "rangę" wartości tej wody święconej w wannie.
            Wtedy jeszcze nie rozumiałem, że to bzdury i traktowałem to poważnie. Takie "problemy" miałem z wodą święconą.
            • pocoo Re: Ostrzeżenie 13.04.18, 09:14
              kociak40 napisał:
              > Wtedy jeszcze nie rozumiałem, że to bzdury i traktowałem to poważnie. Takie "pr
              > oblemy" miałem z wodą święconą.
              >
              Byłam w takim wieku jak Ty.Bawiłam się na gruzowiskach lub biegaliśmy do kościoła, gdyż tam były takie fajne zakamarki.
              Pewnego dnia, w przedsionku kościoła stała wanna z wodą.Kleiły mi się raczki od czerwonego lizaka, więc je umyłam. Koleżanka powiedziała mi, że to woda święcona.Pojęcia nie miałam , co to znaczy? Zapytałam mamę, ale ona tylko machnęła ręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka