Dodaj do ulubionych

Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć?

30.06.06, 23:01
Gdyby dziecko rodziło się w wieku osiemnastu lat gotowe do pracy też byście
je usuwali nawet gdyby było z gwałtu? Zastanówcie się jak wy dzieci
traktujecie?
Przestańcie dzieciom pomagać a może zrozumiecie, że nie jesteście pępkiem
świata!
Obserwuj wątek
    • yggdrasill_1987 Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 08:19
      Znowu chodzi ci o bułkę, którą ono dostać by mogło, ale nie dostanie, bo będzie
      usunięta ciąża?
      • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 08:39
        Tak i jeszcze o głupków!
    • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 09:41
      Ciekawi mnie ilu zwolenników aborcji zgodziłoby się ją dokonać na tych co
      urodzili się z gwałtu a dzisiaj obchodzą osiemnaste urodziny i dlaczego tak,
      lub dlaczego nie?
      • lena_ziemkiewicz Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 10:54
        A co taki głupek jak ty może wiedzieć o gwałcie i ciąży?

        • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 18:55
          Ja przynajmniej głupotę wykazałem, Einstein to ale głupek był, nie?
    • nelsonek Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:07
      Jak czterotygodniowy zarodek ma sie do definicji smierci?
      • gytha_ogg Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:12
        nelsonek napisał:

        > Jak czterotygodniowy zarodek ma sie do definicji smierci?
        >


        a jaka jest defnicja smierci? nie jak brzmi, tylko jaka jest? taka na serio,
        czy tylko umowna? stala, czy zmienna? wszyscy uznaja te sama, czy mozna miec w
        tej sprawie rozne opinie?
        i wreszcie - czy podstawowa definicja smierci nie powinno byc "zakonczenie
        zycia", a czy o 4-tygodniowym zarodku osmieli sie ktos na trzezwo powiedziec,
        ze nie zyje?
        • kirkegor Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:22
          definicja śmierci??

          hmmm... to by było coś takiego, że tam jest śmierć gdzie nie ma życia, hmmmm....

          generalnie w rozróznieniu życia od śmierci, chodzi chyba o funkcjonowanie
          centralnego układu nerwowego. Nie wiem, moge sie mylic. Ale jest faktem, że
          kiedys leżałem pod respiratorem jakies 10 dni. I wiesz co Ci powiem? gdyby mnie
          wtedy odlączyli dziś miałbym to głębokowink
          z tego co zauważyłem, nie zauważyłbym nawet tego, że już mnie nie ma.
          Póki co zauważam, że jestem.
          Czy to być może??
          pozdrsmile
        • nelsonek Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:35
          Definicja smierci MUSI byc umowna. I zmieniala sie w czasie. Kiedy uznaje sie czlowieka za zmarlego? W momencie gdy mozg przestaje pracowac. A czy czterotygpdniowy zarodek ma mozg? Zatem stwierdzenie, ze "usuniecie czterotygodniowego zarodka jest morderstwem" kupy sie nie trzyma.
          • nelsonek Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:37
            Aha: i czy definicja grypy jest umowna? Wszyscy uznaja te sama czy kazdy moze miec swoja?
          • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 19:13
            Kiedy, tu znaczenie ma tylko ekonomia nic innego. Zabija się dzieci (poddaje
            aborcji) tylko dlatego, że błędnie ustawiona ekonomia wskazuje, że one
            dorosłych "kosztują". Można jednak ekonomię ustawić prawidłowo-w prawidłowej
            ekonomii nikt dziecku nie musi dawać złotówki bo każdy sam na siebie ma
            obowiązek zapracować i dziecko niczym od dorosłych się nie różni.
            Nie okradajcie dziecka nie będziecie musieli dokonywać na nim aborcji. Kto nie
            zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci okrada.
            Okradane dzieci łatwo poddać aborcji-nie kradnij jest normalnym rozwiązaniem.
          • the_dzidka BŁAGAM 01.07.06, 20:33
            Nelsonek, co Ci da dyskusja o aborcji z pomyleńcem, ktory i tak wykorzystuje
            ten temat tylko po to, żeby sobie w nim znów po...ględzić o tych swoich
            teoriach niepomagania dzieciom?
            No ja Cię proszę!
            • polubu Re: BŁAGAM 01.07.06, 20:48
              Gdybyś była mądrzejsza mógłbym Ci wytłumaczyć , że zamiast alimentami się
              zajmować wystarczy jedno-nie okradać dzieci. Zamiast osiem tysięcy organizacji
              pomagających dzieciom tworzyć, wystarczy jedno, nie okradać dziecka. Zamiast
              budować więzienia i szkolić policję wystarczy jedno, nie okradać dziecko.
              Zamiast narzekać na wszystko co was dotyka wystarczy jedno, nie okradać dziecka.
              Zamiast walczyć z terrorystami i wydawać forsę i dzieci-wystarczy jedno nie
              okradać dziecka!To takie programy, jak "pod napięciem" tworzone są dla idiotów,
              którzy o świecie nic nie wiedzą. Gdybyś była ..........!
              • the_dzidka Spadaj 01.07.06, 22:10
                I nie bełkocz do mnie więcej, bo akurat JA to już twój bełkot znam.
                • polubu Re: Spadaj 01.07.06, 22:36
                  Chwali się głupek?
                  • the_dzidka Re: Spadaj 01.07.06, 23:18
                    Głupek to nie ustaje w bełkotaniu, choć wszyscy dokoła mówią mu, żeby przestał
                    bełkotać.
                    Dobranoc polubu, szczoteczka-azorek jest uwiązana przy umywalce, jutro rano
                    pociągniesz ją na spacer.

                    EOT.
    • gumowy_kaczor Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 15:50
      polubu napisał:


      > Przestańcie dzieciom pomagać a może zrozumiecie, że nie jesteście pępkiem
      > świata!

      Pępkiem świata jest Papież, a lokalnymi pępkami są biskupi. Oni pomagają
      dzieciom najlepiej (szczególnie w USA).
      • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 18:52
        Czym Jan Paweł i Matka Teresa różnili się od was?

        Matka Teresa nigdy nie użyła słowa pomagam, a Jan Paweł może zraz za to wy w 85
        % zajmujecie się pomaganiem!
        Uczciwy człowiek nie używa tego słowa bo nigdy nie jest tego pewien. Pewność,
        że pomagają cechuje zwykle złodzieja.
        Autorytet buduje się na niepewności w najważniejszych sprawach.

        Dlaczego wy prawie wszyscy pomagacie dzieciom? Nie możecie im oddawać to
        przekazał wam ktoś w dzieciństwie!
        Wy macie pewność, że po was już mądrzejszych nie będzie?


        • wanda43 Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 20:11
          Co do tzw matki Teresy,to pelna zgoda,nie uzywala slowa pomagam.Bo zgodnie z
          prawdą chorym nie pomagala.Podobalo jej sie jak cierpią.JPII tez specjalnie nie
          pomagal nikomu,a na powodzian z funduszy Watykanu przekazał 10
          tys.dolarow.Strasznie sie wysilil.
          • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 20:36
            Jeśli moje dziecko jest homoseksualistą to także mówię mu zwróć koszty
            swojego wychowania (500000zł), które na ciebie wydałem, zwracając ci to co
            dostałem od swoich
            rodziców.

            Zwróć to dziecku z rodziny wielodzietnej lub z
            domu dziecka byś nie został złodziejem według normalnej ekonomii i uczciwości
            nie masz prawa rozumować że to ja cię sfinansowałem.
            Ja ci bowiem zwróciłem tylko
            to co dostałem od swoich rodziców.
            Zastanów się więc nad tym kto ci sfinansował
            dzieciństwo , musisz dojść do wniosku że dzieciństwo zafundowały ci inne
            dzieci (na przykład z rodzin wielodzietnych), które przez to obniżały poziom
            swego życia a często żyły w biedzie co doprowadziło ich do rodziny
            patologicznej bo nie ma ludzi odpornych na okradanie.
            Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci
            okrada-to jest podstawowa zasada normalnej ekonomii za trudna jednak do
            zrozumienia .
            Nie można okradać rodzin wielodzietnych i w ten sposób zmuszać je do oddania
            tobie jeszcze dziecka na ich wychowanie.

            Mądrość musi doprowadzić do religii!
            • billy.the.kid Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 20:48
              to tak na zdrowy rozum bierąc wielodzietne niech oddadzą swoje bezdzietnym
              gejom i lesbom.
              • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 20:56
                Problem tylko z tym "zdrowym rozumem"?
              • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 20:59
                Jeśli dobrze się przyjrzeć to wy nic nie wiecie w innym świecie żyjecie!!

                Gdyby dzieci "produkowane" były ze względu na "dobre geny" w jedynym zakładzie
                produkcyjnym usytuowanym w centrum Polski. (nie jest wykluczone w przyszłości)
                Obowiązywać będzie moja normalna ekonomia, jako prawidłowa-myślę, że dopiero
                wtedy będziecie w stanie normalność zrozumieć-dostaniesz dziecko na wychowanie
                (dwoje na rodzinę ). Jeśli nie będziesz chciał je wychowywać to będziesz musiał
                znaleźć rodzinę, która weźmie za ciebie dodatkowo to dziecko na wychowanie a ty
                jej będziesz musiał zwracać koszty które ktoś wydał na ciebie (też nie ojciec,
                matka)
                Jeśli będą chcieli byś zwrócił więcej niż wydano na ciebie będziesz miał rację
                buntując się, ale "swoje" musisz zwrócić bez łaski. Księża, homoseksualiści,
                bezpłodni nie będą mogli kraść jak obecnie i także będą musieli zwracać koszty
                swojego wychowania-zwolnieni będą od zwracania tylko ci co będą chorzy lub nie
                będą mogli zwracać(np. brak pracy)
                Dla mnie jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię zrozumieć
                czego nie możecie pojąć co kryje się u was pod przykazaniem nie kradnij!
                Jeśli koszt wychowania dziecka w Polsce przypadający na rodzica to 500000 zł,
                to kto pobrał a nie zwraca następnemu dziecku te 500000 zł okrada to dziecko na
                taką kwotę.


                • billy.the.kid Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 21:47
                  to KArTOfLE wogóle ruchać nie będą?
                  • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 22:38
                    W religii nic o ruchaniu nie ma, to głupków rola!
                    • billy.the.kid Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 22:51
                      przygłupie. cała biblia jest wypełniona ruchaniem.
                      • polubu Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 01.07.06, 23:11
                        Mądrość Twoją miałem wykazać, nie przejmuj się tylko bo jest was zdecydowana
                        większość. Niech żyje demokracja!
                        • kociak40 Re: Co takie głupki o aborcji mogą wiedzieć? 02.07.06, 01:17
                          polub!
                          Wprowadzasz idee zwrotu za własne wychowanie innym. Dość dobry pomysł,
                          zwłaszcza dotyczy to kleru, zakonników, zakonnic. Oni nie mając dzieci, powinni
                          nonstop zwracać innym, a nie robią tego. Masz duże pole działania właśnie u
                          nich, im głoś tą pawdę, może nawet przed kościołem?
                          • polubu Głupki wszystko wiedzą dlatego niczego nie zmienią 02.07.06, 06:29
                            Nie kradnij dotyczy wszystkich, nie tylko kleru! Einstein mawiał-z niewiedzy
                            biorą się wynalazki-wszyscy wiedzą, że tego nie można zrobić a jeden nie wie i
                            to robi!
    • grgkh Co taki głupek o aborcji może wiedzieć? 02.07.06, 12:45
      Wytłumacz mi... smile

      Dlaczego innym zarzucasz, że są głupki, zanim przedstawią swoje argumenty, a
      jak się przyjrzeć twojej pisaninie, to okazuje się ona na poziomie zupełnego
      nierozumienia zasad logiki? Jak to świadczy o Tobie?

      > Gdyby dziecko rodziło się w wieku osiemnastu lat gotowe
      > do pracy też byście je usuwali nawet gdyby było z gwałtu?
      > Zastanówcie się jak wy dzieci traktujecie?
      > Przestańcie dzieciom pomagać a może zrozumiecie, że nie
      > jesteście pępkiem świata!

      1) Dzieci nie rodzą się w wieku lat 18.
      Czy niewiedza o tym nie czyni Cię głupkiem?

      2) Dzieci nie rodzą się "gotowe do pracy" i co to znaczy?
      Czy wiesz, co mówisz, czy tylko bredzisz?

      3) Jak można "usunąć" narodzone dziecko?
      Znów bredzisz...

      4) Nikt, oprócz Ciebie nie ma takich pomysłów.
      Czy na pewno jesteś przy zdrowych zmysłach?

      5) Kto nie pomaga dzieciom i o co Ci chodzi?

      6) Ty też nie jesteś pępkiem świata. Wydaje Ci się, że posiadłeś jakąś mądrość,
      ale powtarzasz absurdalne idiotyzmy z pogadanek z kółka różańcowego. Nie licz
      na to, że tutaj kogoś nawrócisz, bo tu są ludzie dużo mądrzejsi od Ciebie.
      Ośmieszasz siebie i religię pokazując swój i jej prymitywizm.

      Na Ciebie po prostu szkoda czasu i takich jak Ty trzeba IGNOROWAĆ, niech
      rozmawiają tylko ze sobą, jak pacjenci od czubków. wink
      • polubu Re: Co taki głupek o aborcji może wiedzieć? 02.07.06, 17:28
        Dowód na głupka sam przedstawiłeś!
        Gdyby dziecko rodziło się w wieku osiemnastu lat gotowe
        > do pracy też byście je usuwali nawet gdyby było z gwałtu?
        > Zastanówcie się jak wy dzieci traktujecie?
        > Przestańcie dzieciom pomagać a może zrozumiecie, że nie
        > jesteście pępkiem świata!

        1) Dzieci nie rodzą się w wieku lat 18.
        Czy niewiedza o tym nie czyni Cię głupkiem?
      • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 17:48
        Tylko ten dziecku pomaga kto traktuje je jak przyszłego darmozjada, ten kto
        dziecko traktuje jak przyszłego przeciętnego pracownika wie, że sam przeciętny
        nie ma możliwości przeciętnym pomóc. Polacy potworzyli tysiące organizacji
        pomagających dzieciom (dla inteligentnego człowieka to wystarczające
        argumenty). Tak niedawno chcieli głupki kobiety do świadomego macierzyństwa
        przysposobić a wystarczył jeden Balcerowicz by w tym temacie głupki uciszyli
        się. Zawsze trafiam na "mądrzejszych", którzy jednak ciągle się dziwią i
        narzekają a to na kółko różańcowe, a to na bandytów a to jeszcze na kogoś.
        Przestańcie narzekać nie będziecie musieli nikogo ignorować bo nikt nie będzie
        was pouczał!
        Co mogło tak głupka podniecić?
        • kirkegor Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 17:59
          polubu napisał:

          > Tylko ten dziecku pomaga kto traktuje je jak przyszłego darmozjada,

          Ty weź sie [zakret] poczytaj!

          > Co mogło tak głupka podniecić?

          Ciebie?
          Nie wiem
          chyba K_U_R_W_A hostia.

          weź przemyśl sens swojego istnienia.

          i milcz, mincia, milcz!

          bez pozdr.
          • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 18:12
            Tylko ten dziecku pomaga kto traktuje je jak przyszłego darmozjada,
            >
            To jest proste dla inteligentnego człowieka. Wszyscy ludzie z całego świata
            mogą pomagać tylko jednemu dziecku a dziecko to i tak umrzeć z głodu. Wystarczy
            jednak by jeden człowiek oddał temu dzieecku tylko to co sam "dostał" w
            dzieciństwie a dziecko dożyje pełnoletniości bez niczyjej pomocy. To dlatego
            uczciwi ludzie nigdy nie pomagają dziecku bo pewności nigdy nie mają czy już
            zwrócili mu swoje dzieciństwo!
            • kociak40 Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 18:53
              polubu napisał:

              > Tylko ten dziecku pomaga kto traktuje je jak przyszłego darmozjada,
              > >
              > To jest proste dla inteligentnego człowieka. Wszyscy ludzie z całego świata
              > mogą pomagać tylko jednemu dziecku a dziecko to i tak umrzeć z głodu.
              Wystarczy
              >
              > jednak by jeden człowiek oddał temu dzieecku tylko to co sam "dostał" w
              > dzieciństwie a dziecko dożyje pełnoletniości bez niczyjej pomocy. To dlatego
              > uczciwi ludzie nigdy nie pomagają dziecku bo pewności nigdy nie mają czy już
              > zwrócili mu swoje dzieciństwo!

              Wywody o tych dzieciach, tak niezrozumiałe i podejrzane, dla czytelników tego
              forum, zwłaszcza o stan zdrowia głosiciela tej tezy, jak ja myślę, są głęboko
              zakumuflowaną tezą, którą piszący chce nam przekazać - kler trzeba
              opodatkować!!! Tu są najwięksi ci złodzieje, ktorzy powodują, że bułki te
              niedocierają gdzie trzeba, i to bułki z masłem. Pewno jako czynny katolik nie
              może tego jasno napisać, boi się, robi aluzje tylko.
              • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 19:05
                Nie tylko kler, lecz wszyskich którzy dzisiaj nie zwracają swojego dzieciństwa
                dzieciom. Wam tylko chcę udowodnić, że nie znając się na prostej ekonomii nie
                za bardzo możecie wiedzieć coś o czymś innym.
                Jest proste rozwiązanie gdzie wszyscy złodzieje okradający dzieci mogą zapłacić.
                Na początek proste rozwiązanie-pracujący płacą przez 40 lat po 200 zł ze swojej
                pensji (średnia płaca 2500 zł)za swoje dzieciństwo podobnie jak płaci się na
                swoją emeryturę a dzieci otrzymują z tych pieniędzy przez 20 lat po 400 zł
                swojej przedwstępnej płacy, którą następnie zwracają płacąc przez 40 lat po 200
                zł. Nikt nikomu nic nie daje, likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy
                Orkiestry pomagające dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Łaski
                dzieciom nikt nie robi(rodzice przestają bić „darmozjadów”wink a z czasem prawa
                wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie do demokracji i de komunizmu! Po
                co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i pomocy potrzebują jak i tak nie
                możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą pracowały a tylko idiota lepszym
                pomaga.
                • wanda43 Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 19:11
                  Czy ty masz jakąś obsesje na punkcie tych dzieci?
                  • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 19:18
                    Zamiast zajmować się milionami spraw jak wy, wystarczy tylko tą jedną
                    doprowadzić do porządku. Dlatego, że zrozumieć nie możecie to tyloma głupstwami
                    się zajmujecie!
                    • kociak40 Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 20:30
                      polubu napisał:

                      ""Zamiast zajmować się milionami spraw jak wy, wystarczy tylko tą jedną
                      doprowadzić do porządku. Dlatego, że zrozumieć nie możecie to tyloma głupstwami
                      się zajmujecie!
                      ...a z czasem prawa
                      wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie do demokracji i de komunizmu! ""

                      To na pewno, będzie pełna dekomunizacja jak dzieci będą głosować. Te z
                      przedszkola, zapewne wybiorą tą panią, co lodami handluje przed tym
                      przedszkolem, a to jest kapitalistka, nie komunistka. Upał, brak klimatyzacji,
                      powoduje zbyt śmiałe pomysły, a mówią, że wody brakuje?
                      • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 21:45
                        Można bardzo prosto to rozwiązać. Rodzina z dziesięciorgiem dzieci ma razem 12
                        głosów w wyborach, podobnie jak jest w tych sprawach między państwami-decyduje
                        liczba obywateli nie dorosłych. To jest prawidłowo bo człowiek jest człowiekiem
                        niezależnie od tego czy jest dzieckiem.
                        Dla naukowca to za trudne, czy złodziejstwa chce bronić?
                        • kociak40 Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 23:27
                          polubu napisał:

                          > Można bardzo prosto to rozwiązać. Rodzina z dziesięciorgiem dzieci ma razem
                          12
                          > głosów w wyborach, podobnie jak jest w tych sprawach między państwami-
                          decyduje
                          > liczba obywateli nie dorosłych. To jest prawidłowo bo człowiek jest
                          człowiekiem
                          >
                          > niezależnie od tego czy jest dzieckiem.
                          > Dla naukowca to za trudne, czy złodziejstwa chce bronić?

                          A jak jest to rodzina członków SLD? Będzie miała 12 głosów na byłych komunistów.
                          Chyba, żeby dać misia temu najmłodzemu dziecku, i niech płacze, że chce na
                          Samoobrone głosować, może te trochę starsze probować lodami przekupić? Trudna
                          będzie dekomunizacja, trzeba dzieci przekupywać, żeby płaczem wymuszały na
                          swoich rodzicach inne głosowanie.
                          • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 23:39
                            Czego się boisz, głupia?
        • kirkegor Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 20:10
          polubu napisał:

          > Tylko ten dziecku pomaga kto traktuje je jak przyszłego darmozjada, ten kto
          > dziecko traktuje jak przyszłego przeciętnego pracownika wie, że sam
          przeciętny
          > nie ma możliwości przeciętnym pomóc.

          Autorze tej zacnej myśli, Ty w ogóle jesteś świadom swojego istnienia?
          czy bzykasz jak byle komar?

          no, że Ci powiem po Twojemu - Obódź sie na Boga!!

          przecież mi wstyd za Ciebie...

          dajesz rade??
          pozdrsmile
          • polubu Re: Co taki głupek może wiedzieć? 02.07.06, 21:40
            Czy ja z idiotą rozmawiam? Jeśli ojciec wychowa dziecko a ono wychowa swoje itd
            to według Ciebie, który z nich dziecku pomógł?
            Mój dziadek oddał bułkę ojcu, ojciec mnie ja dziecku i wyszło na to, że nikt z
            nas tej bułki nie dostał! U Ciebie jak było? Czy Twój dziadek na siebie i na
            ojca pracował, ojciec na siebie i na Ciebie, Ty na siebie i na swoje dziecko?
            To ja właśnie o takich głupkach rozprawiam co to potrafią na siebie i jeszcze
            na kogoś zapracować a ten ktoś nie dość, że na siebie to jeszcze na kogoś!
            To wasze mniemanie o sobie jest przyczyną całego zła.
            • the_dzidka Myślę, kochani 02.07.06, 22:04
              > Mój dziadek oddał bułkę ojcu, ojciec mnie ja dziecku i wyszło na to, że nikt
              z
              > nas tej bułki nie dostał!

              ... ze wszyscy juz mają pewność, że mamy do czynienia z owałdniętym obsesją
              trollem.
              Naprawdę szczerze proponuję zignorować, bo inaczej facet tak się tutaj
              rozszaleje, że trzeba będzie wynieść się z tego forum i zalożyć nowe.
              • polubu Re: Myślę, kochani-do kogo ta mowa? 02.07.06, 23:45
                Wszyscy kradną lub do kradzieży się przykładają nie wszyscy wiedzą! Liberał
                nasz widzi gdzie tylko jego dobrobyt a nie wszystkich. Komunista to ten kto
                chce komunizmu lecz tylko dla innych. Kapitalista to ten kto chce kapitalizmu
                lecz tylko dla siebie. To jednak ciągle ten sam nieuczciwy, nie kochający
                człowiek choćby w co drugim słowie mówił kocham. Gospodarka obejdzie się bez
                socjalu, ale zarówno jedni jak i drudzy w to nie wierzą stąd tyle organizacji
                pomocowych (8000). Mój ojciec mówił, że Bóg popełnił błąd stwarzając człowieka
                z rękami "do siebie".85 % Polaków "pomaga" dzieciom co dowodzi, że traktują
                dzieci jak przyszłych darmozjadów bo gdyby traktowali dzieci jak przyszłych
                przeciętnych pracowników to nie mogłoby im do głowy przychodzić rozumowanie, że
                są w stanie przeciętnym pomagać. To błędne rozumowanie jest przyczyną
                wszystkich innych nieprawidłowości w myśleniu i działaniu dlatego to, dyskusja
                o wszystkich innych nieprawidłowościach to dyskusja dla idiotów i tylko o
                skutkach. Zasada normalna jest prosta-co proste to trudno zrozumieć?, Każdy
                dorosły był dzieckiem i pobrał w dzieciństwie swoim pewne dobra, których nie
                wytworzył i które nie należą do niego, te dobra powinien przekazać następnym
                dzieciom bo to matematycznie ich własność. Nie da się zawłaszczać tych dóbr i
                na innych wykrzykiwać złodzieje. To stąd takie rozumowanie-`uczciwy lecz głupi
                minister'! Skoro uczciwym może być tylko Ktoś taki jak Bóg to może On głupi?
                Złotówka skradziona Jasiowi to miliony Janowi!
                • kociak40 Re: Myślę, kochani-do kogo ta mowa? 03.07.06, 01:31
                  Od tego czytania o tych bułkach, miałem dać dziecku bułkę, ale sam zjadłem.
                  Dobrze w końcu zrobiłem, czy nie? Sam już nie wiem, jest jeszcze jedna,
                  ostatnia już bułka, czuję, że już nie mogę więcej, mam dość tych bułek, co
                  robić? Bo zczerstwieje ta bułka!
              • cross-patch Re: Myślę, kochani 03.07.06, 05:25
                the_dzidka napisała:

                > > Mój dziadek oddał bułkę ojcu, ojciec mnie ja dziecku i wyszło na to, że n
                > ikt
                > z
                > > nas tej bułki nie dostał!
                >
                > ... ze wszyscy juz mają pewność, że mamy do czynienia z owałdniętym obsesją
                > trollem.
                > Naprawdę szczerze proponuję zignorować, bo inaczej facet tak się tutaj
                > rozszaleje, że trzeba będzie wynieść się z tego forum i zalożyć nowe.
                >




                Masz rację the dzidka,ale liczba odpowiadających temy idiocie jest
                zastanawiająca,choć przyznam,że sam się dałem z początku nabrać.
                Nakazać niczego nie można,ale naprawdę zastanówcie się wszyscy,którzy
                odpowiadacie temu KRETYNOWI.
                Nazywając go kretynem jeszcze mu nie ubliżam,gdyż zasługuje na coś gorszego.
                • polubu Re: Myślę, kochani-to niemożliwe dla bezmyśnych 03.07.06, 07:05
                  Nie poniżam i poniżania się nie obawiam bo w każdym poniżeniu jest i
                  wywyższenie. Tacy wy "mądrzy" jesteście (takie mniemanie o sobie macie) a
                  prostej zasady ekonomicznej nie znacie. Nie interesuje was kto wam zafundował
                  dzieciństwo? Tylko idiota zaś rozumuje, że rodzice bo jeśli rodzice wychowani
                  zostali w domach dziecka (a nie ma znaczenia w jakich domach ktoś został
                  wychowany) to kto ale faktycznie zafundował wam dzieciństwo? Czy jest możliwe
                  by nie znając tabliczki mnożenia czy zasad dodawania o matematyce dyskutować?
                  Wy tak się zachowujecie-idioci ekonomiczni w sprawie religii światli znawcy!
                • polubu Re: Myślę, kochani 03.07.06, 07:07
                  Co to już Wolter nie przemawia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka