Dodaj do ulubionych

To już chyba koniec

06.10.06, 13:00
Z tym forum. Jak widzę, teksty się pomieszały, swoje widzę z innymi nickami,
ze swoim, teksty, których nie pisałem. Już jest "groch z kapustą", nie
wiadomo już kto pisze, czyje są to teksty. Jedyny ratunek, to skasowanie
wszystkich tekstów i zaczęcie od nowa.
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: To już chyba koniec 06.10.06, 13:46
      Spokojnie, Andrzeju, niech się gawiedź nacieszy. Posprzątamy i będzie ok.
      • luty10 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 13:55
        to tak nie dziala, ze posprzatamy i bedzie ok, bo nie bedzie...
        przyjdzie inny i 'ropierdoli'....

        porzadki zaczac trzeba od swojej glowy...przede wszystkim zaprzestac
        rozsiewac nienawisc...trzeba zrozumiec, ze kazdy czlowiek ma prawo sie mylic i
        bladzic...ateisci jak i wierzacy, musza o tym pamietac...bo zarowno jedni jak i
        drudzy myla sie i bladza...smile)
        • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 15:22
          luty10 napisał:

          > to tak nie dziala, ze posprzatamy i bedzie ok, bo nie bedzie...
          > przyjdzie inny i 'ropierdoli'....
          >
          > porzadki zaczac trzeba od swojej glowy...przede wszystkim zaprzestac
          > rozsiewac nienawisc...trzeba zrozumiec, ze kazdy czlowiek ma prawo sie mylic i
          > bladzic...ateisci jak i wierzacy, musza o tym pamietac...bo zarowno jedni jak i
          >
          > drudzy myla sie i bladza...smile)




          Dokładnie,porządki trzeba zacząć od głowy i od siebie.Ile razy trzeba powtarzać
          że prawdziwa cnota krytyk sie nie boi ? Ustawiłeś się w szeregu luty10 z tym
          trollem ? Brakuje argumentów ? Andrzej, nie poddawaj się.....
          tak jak powiedział grgkh....spokojnie....posprzątamy nie panikuj.
          • luty10 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 15:35
            lliberte napisał:

            Ustawiłeś się w szeregu luty10 z tym
            > trollem ? Brakuje argumentów ?

            hihi, to raczej szanowny kolega wiedze, chce mnie ustawic w jednym szeregu
            z trollem...
            ja nie rozmawiam na argumenty, ba zarowno Twoje argumenty jak i moje, sa do
            d...y

            ludzie moga wymieniac poglady...moga sie pogladami swoimi dzielic...i starac
            sie zrozumiec poglady innych, szanujac sie jednoczesnie, a nawet lubic...

            takie mialem na mysli porzadki w glowie...smile
        • grgkh To nie jest żaden koniec :))) 09.10.06, 04:57
          luty10 napisał:

          > to tak nie dziala, ze posprzatamy i bedzie ok, bo nie bedzie...
          > przyjdzie inny i 'ropierdoli'....

          Nie rozumiem o czym mówisz? Jak można roz... forum?
          W czym to ma się przejawiać?
          Czy w tym, że ktoś przez pewien czas bałagani? Chyba są jakieś środki
          przeciwdziałania temu i jest to stan przejściowy. Może się zdarzyć, że trwa to
          nieco dłużej, bo "porządkowy" nie ma czasu by się tym zająć, ale... w końcu się
          zajmie i po problemie.
          Za bardzo złe taktycznie uważam nakręcanie atmosfery paniki, bo naprawdę nie ma
          do niej powodu, a troll ma z tego powodu więcej uciechy. wink

          > porzadki zaczac trzeba od swojej glowy...
          > przede wszystkim zaprzestac rozsiewac nienawisc...
          > trzeba zrozumiec, ze kazdy czlowiek ma prawo sie mylic i bladzic...
          > ateisci jak i wierzacy, musza o tym pamietac...
          > bo zarowno jedni jak i drudzy myla sie i bladza...smile)

          Brzmi to trochę enigmatycznie. Zgadzam się, co do nienawiści, ale w sprawie
          błądzenia - czy sugerujesz, że "dla świętego spokoju" mamy sobie przytakiwać?
    • 0golone_jajka żąden koniec 06.10.06, 16:18
      nie pierwszy to i nie ostatni raz przychodzi nam bronić wolności słowa i wyznania przed ludźmi nazywającymi siebie katolikami. Przeżyjemy a im się znudzi.
      kociak40 i grgkh mają prawo usuwać posty. Ale usuwajcie pojedyncze wypowiedzi a nie całe gałęzie!
      • luty10 Re: żąden koniec 06.10.06, 16:27
        0golone_jajka napisał:

        > nie pierwszy to i nie ostatni raz przychodzi nam bronić wolności słowa i
        wyznan
        > ia przed ludźmi nazywającymi siebie katolikami.

        mysle, ze to niesprawiedliwe nazywac trolla 'katolikami'...

        wyjasniam, ze katolikiem nie jestem ...i nie jestem tez wyznawca jakiejs
        religii...
        mysle, ze dobrze jest trzymac sie z daleka od uogolnien ...
        • lliberte Re: żąden koniec 06.10.06, 16:30
          luty10 napisał:

          > 0golone_jajka napisał:
          >
          > > nie pierwszy to i nie ostatni raz przychodzi nam bronić wolności słowa i
          > wyznan
          > > ia przed ludźmi nazywającymi siebie katolikami.
          >
          > mysle, ze to niesprawiedliwe nazywac trolla 'katolikami'...
          >
          > wyjasniam, ze katolikiem nie jestem ...i nie jestem tez wyznawca jakiejs
          > religii...
          > mysle, ze dobrze jest trzymac sie z daleka od uogolnien ...




          Teraz mówisz logicznie.....przedtem nie.
          • luty10 Re: żąden koniec 06.10.06, 16:32
            lliberte napisał:
            > Teraz mówisz logicznie.....przedtem nie.


            lepiej pozno, niz wcale...smile)
      • kociak40 Re: żąden koniec 06.10.06, 23:49
        0golone_jajka napisał:

        > nie pierwszy to i nie ostatni raz przychodzi nam bronić wolności słowa i
        wyznan
        > ia przed ludźmi nazywającymi siebie katolikami. Przeżyjemy a im się znudzi.
        > kociak40 i grgkh mają prawo usuwać posty. Ale usuwajcie pojedyncze wypowiedzi
        a
        > nie całe gałęzie!

        Dziekuję za zaufanie, co uważałem, że mam prwo usunąć to usunąłem.
        W moich postach nigdy nie było i nie będzie wulgaryzmów skierowanych do
        uczestników forum. Jak coś takiego jest, to znaczy, że troll.
    • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:34
      Zgadzam się...Ale przepraszać nie mam zamiaru.Miałeś satysfakcję.Już ja straciłeś ?
      • luty10 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:38
        lliberte napisał:

        Zgadzam się...Ale przepraszać nie mam zamiaru.Miałeś satysfakcję.Już ja stracił
        > eś ?

        nie mialem satysfakcji i nigdy jej nie mam kiedy widze, ze dzieje sie zle...

        a za co mialbys mnie przepraszac? nie rozumiem..
        • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:39
          Wiesz za co......ale jak wojna to wojna...mnie to nie przeraża,jestem twardy.
          • luty10 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:43
            lliberte napisał:

            > Wiesz za co......ale jak wojna to wojna...mnie to nie przeraża,jestem twardy.
            >

            smile))

            ale ja jestem miekki i Twoja twardosc na nic...przeciez nie bedziesz
            do roztopionego masla uzywal noza...smile
            • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:46
              Nie muszę....widzę,że podoba ci się ta wymiana zdań,choc taka skąpa w treści.
              Zapałałeś wielka miłością do dyskusji ze mną.Cóż za cudowna przemiana.
              Jestem pod wrażeniem.
              • luty10 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:49
                lliberte napisał:

                > Nie muszę....widzę,że podoba ci się ta wymiana zdań,choc taka skąpa w treści.
                > Zapałałeś wielka miłością do dyskusji ze mną.Cóż za cudowna przemiana.
                > Jestem pod wrażeniem

                piszesz do mnie, to Ci odpowiadam, ale nie bede Cie zanudzac...
                czesc czolem...smile)
        • norde1 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 18:44
          Oto garść faktów:
          Bogiem chrześcijan jest facet(?), który stwarzając świat pieprzy go kopletnie
          (mógł zła nie stwarzać, z niczego się nie wzięło,
          skoro wszystko pochodzi od boga), a potem musi "odkupić" ludzi. I jak to robi?
          Posyła na ziemię swego synalka, wiedząc że ów
          zostanie zabity w okrutny sposób. No, świetny przykład dla ojców! Ciekawe co by
          ludzie powiedzieli, gdybym ja zabił synka i
          powiedział, że tym sposobem odkupiłem ludzkość!!! No ale jakby spojrzeć na to z
          drugiej strony (ojciec i syn to niby jedno), to
          bóg zwyczajnie popełnił samobójstwo poddając się bez walki. Też wzór do
          naśladowania to nie jest. Gdyby tak polski żołnierz się
          zachowywał, to byśmy dziś gadali w języku ojczystym Benka albo Putka.
          W innym miejscu bóg sprawdza Abrahama i co mu każe? Oczywiście poświęcić własne
          dziecko! Toż to sadysta i perwers - dzieci by
          tylko zabijał!
          No a jak każe wyznawcom się czcić? Ano każe jeść swoje własne ciało i pić
          krew!!! Toż to kanibalizm i najgorsze rytuały
          satanistyczne czy buszmeńskie czegoś takiego nie przewidują!

          Reasumując: bóg, który zabija własne dziecko, nakłania innych do tego samego i
          każe jeść jego (boga) ciało NIGDY NIE BĘDZIE MOIM
          BOGIEM.
    • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 16:42
      To co dzisiaj zrobił...jacuś..vel wiele,nicków to najlepszy dowód na to,że to
      forum musi istnieć.Wszak powiedział.....zniszczę to forum.
      Myślę,że nie zniszczy,ale nie zależy to tylko odemnie.
      • wanda43 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 17:55
        Dopiero wlazlam i nie wiem o so sie rozchodzi.Znowu jakies trolle?
    • adam81w Re: To już chyba koniec 06.10.06, 18:01
      jaki koniec kociak ? to ze lliberte nieumiejetnie walczy z trollem to nie jest
      powod by wogole myslec o jakims koncu forum .
      • radzimir11 Re: To już chyba koniec 06.10.06, 18:44
        adam81w napisał:

        > jaki koniec kociak ? to ze lliberte nieumiejetnie walczy z trollem to nie jest
        > powod by wogole myslec o jakims koncu forum .

        Odnoszę wrażenie (ciekawe, czy tylko ja?), że tym, którzy administrują tym
        forum, nie zależy aż tak bardzo na 'walce' z trollami. Wydaje mi się, że nawet
        mają niezły ubaw w momencie gdy pojawia się troll (chyba ciągle ten sam pod
        różnymi nickami). Temperatura 'dyskusji' wtedy rośnie, a i można przy okazji
        pokazać, jacy to 'kartofle' potrafią być wstrętni.
        Wcale nie dziwię się wobec tak dziwnej polityki administratorów tego forum,
        że wielu z tych, którzy chcieliby podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat
        wiary, Boga, religii, rejteruje - zanim zabierze głos albo zadomowi na dłużej.

        Ponieważ forum czytam nieregularnie, mogę się mylić, ale intuicja mi mówi,
        że chyba jednak jest coś na rzeczy, że tak długo hołubi się tego samego trolla
        i dyskretnie karmi go. Szkoda wielka dla tego forum, bo momentami jest ono
        ciekawe, i wbrew pozorom, o wiele bardziej interesujące, niż sąsiednie, bardzo
        ułożone i grzeczne - ale jednocześnie nudne, jak flaki z olejem.
        • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 20:19
          Odwal się odemnie..........
    • lliberte Re: To już chyba koniec 06.10.06, 20:39
      Walcz już sobie sam ...wojowniku.
      • adam81w Re: To już chyba koniec 06.10.06, 20:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=49898432&a=49914949
      • kociak40 Re: To już chyba koniec 08.10.06, 23:54
        Jak widzę troll o nicku "handschar" powtarza moje dawne teksty pisane
        na tym forum w innych tematach. Widać uznał, że tak mądre teksty warto
        powtarzać, zasługują na to, aby je czytać powtórnie, bez względu na otwarty
        temat. Muszę się przyznać, że sam je czytam z ciekawością, nawet trudno
        mi uwierzyć, że to ja je pisałem.
        • wcalenietakimaly Re: To już chyba koniec 09.10.06, 04:09
          kociak40 napisał:

          Muszę się przyznać, że sam je czytam z ciekawością, nawet trudno
          > mi uwierzyć, że to ja je pisałem.

          No wlasnie. Moze warto sie zastanowic nad tym zadniem.
          • kociak40 Re: To już chyba koniec 09.10.06, 14:27
            wcalenietakimaly napisał:

            > kociak40 napisał:
            >
            > Muszę się przyznać, że sam je czytam z ciekawością, nawet trudno
            > > mi uwierzyć, że to ja je pisałem.

            wcalenietakimaly napisał:

            > No wlasnie. Moze warto sie zastanowic nad tym zadniem.

            W znaczeniu, że tak dobrze udało mi się napisać, nawet pojawia się
            u mnie chęć, aby pisać dla siebie i z sobą dyskutować, każdy ma przecież
            chęć dyskusji z mądrym człowiekiem.
    • kociak40 Re: To już chyba koniec 09.10.06, 12:49
      Trzeba załozyć nowe forum, z większą kontrolą piszących, nie może być
      wypadków celowego mieszania postów, podszywania się pod nicki itd.
      • dagmama Re: To już chyba koniec 09.10.06, 15:12
        Chyba jedyne wyjście to zamknąć forum i wpuszczać tylko sprawdzone nicki. Ale
        wtedy bylibyśmy we własnym sosie. Założyciel na pewno chce, żeby było otwarte,
        żeby wszyscy mogli wchodzić. Wiąże się to z ryzykiem takiego bałaganu jak teraz.
        Proszę sprawdzać, czy to jest lliberte, czy llliberte. Jedna litera inna w
        nicku, to i osoba innasad
        • kociak40 Re: To już chyba koniec 09.10.06, 15:33
          dagmama napisała:

          > Chyba jedyne wyjście to zamknąć forum i wpuszczać tylko sprawdzone nicki. Ale
          > wtedy bylibyśmy we własnym sosie. Założyciel na pewno chce, żeby było otwarte,
          > żeby wszyscy mogli wchodzić. Wiąże się to z ryzykiem takiego bałaganu jak
          teraz
          > .
          > Proszę sprawdzać, czy to jest lliberte, czy llliberte. Jedna litera inna w
          > nicku, to i osoba innasad

          Nie zgadzam się z tym "własnym sosem". Nie tylko są podrabiane nicki, są bez
          sensu wklejane kogoś innego posty (bardzo dużo moich uzywają) pod innym
          nickiem, do byle jakiego tematu, aby wyciągnąć temat na samą górę, mieszają
          posty, celowo wprowadzają bałagan aby forum przestało istnieć. Co to ma
          wspólnego z wolną dyskusją? To tak, jakby zostawić otwarte mieszkanie, gdzie
          każdy może wejść i robić co chce. Te osoby które chcą dyskutować, nie będą tego
          robić, indywidualny post, nawet obraźliwy dla kogoś, ma "autora", dany
          dyskutant bierze za niego odpowiedzialność przed innymi uczestnikami. Nie
          chodzi o ograniczenie wypowiedzi, ale o ograniczenie celowej destrukcji. W
          takich jak obecnie panujących warunkach, nie ma miejsca już na żadną dyskusję,
          przeradza się to w "zabawę". Jeśli ktoś dobrze to odbiera, to zostanie na tym
          forum i niech się bawi. Nowe forum, z wykluczeniem takich "zabaw", będzie dla
          tych co nie chcą uczestniczyć w tym bałaganie. Będzie demokratyczny wybór.
          • dagmama Re: To już chyba koniec 09.10.06, 15:46
            A nowe forum byłoby zamknięte?
            Może jednak przeczekamy, aż się znudzi?
            Na forum pogańskie też trolle wlatują co jakis czas, ale nie aż tak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka