trapista_maszynista
03.05.08, 09:29
Fragment wywiadu,do którego podaję link www.rp.pl/artykul/128669.html
{...}Kiedyś miałem na ten temat dyskusję ze znanym biologiem Richardem
Dawkinsem, który jest autorem bardzo głośnej książki „Bóg urojony”. Książki
moim zdaniem bardzo prymitywnej. Kiedy po raz pierwszy ją przeczytałem, to
powiedziałem sobie, że ja z tymi problemami, które on tak ostro stawia,
uporałem się, gdy miałem 17 lat.
Nasza rozmowa miała miejsce kilkanaście lat temu. Jak twierdził Dawkins, Pan
Bóg nie jest nam potrzebny, bo wszystkie zjawiska biologiczne możemy
wytłumaczyć za pomocą praw fizyki. A ja na to: OK, bardzo dobrze. W jaki
sposób w takim razie wytłumaczysz, skąd wzięły się prawa fizyki. No i dyskusja
się skończyła.