Gość: Jacenty
IP: 217.96.29.*
15.09.04, 09:49
Dlaczego tylu ludzi z pogardą odwraca sie od feminizmu? Dlaczego tylu
wolontariuszy tutaj buszuje tylko po aby zwalczac ten ruch? Poniżej podaję
jedną z mozliwych odpowiedzi. Oto znaleziony właśnie cytat pewnej forumowej
feministki wypowiedziany w stronę jej dyskutanta kilka dni temu:
"Z największą przyjemnością powtórzę to co powiedziałam.
/..../, uważam cię za idiotę. Ponadto za antysemitę, homofoba, gbura,
zgorzknialca i życiowego frustrata.
Pojęcia nie masz jaką przyjemność sprawiło mi napisanie tego co od dawna o
tobie myślę!/.../
Dzięki temu twojemu festiwalowi chamstwa i głupoty przełamałam swoje opory i
wreszcie ci powiedziałam co o tobie myślę. I wcale nie chodzi o twoje żałosne
zaczepki pod moim adresem, te brednie o jakiś kłamstwach które mi rzekomo
udowodniłeś. Mnie i tak nie jesteś w stanie niczym urazić, choćbyś nawet pękł
ze złości. Mam na myśli inne twoje obrzydliwe posty, zupełnie nie związanie
ze
mną.
Dureń z ciebie, gbur, frustrat i nadęty prostak - jedyny taki okaz na tym
forum.
Wystarczy, czy jeszcze czegoś nie zrozumiałeś?"
Czasem pojawiają się na forum trolle i zazwyczaj szybko znikają. Ale ta
feministka jest na tyle reprezentatywna dla tego forum, że mozna stwierdzic,
że całym forum zawładnęły trolle. A może feminizm to ruch trolli, a może
przez tego typu ludzi fe. sam sobie szkodzi? To może dobrze, że takie one
istnieją i gadają...