cdale4
07.12.05, 09:47
Jestem załamany i popadam w paranoidalną depresję. Jeszcze 2 miesiące temu
myślałem, że pójdę do sklepu, kupię tani wózek i będę wyluzowany. Teraz jestem
w sklepie z wózkami co drugi dzień (sprzedawcy mówią mi już na ty), w pracy
przejrzałem około miliona stron w temacie, znam promocje na całym świecie i
ciągle nie wiem jaki wózek.
Moje (a raczej nasze) wymagania to:
1. Skrętne kółka przy czym:
1.a. nie podoba mi się skretna przednia oś, przynajmniej ta w wózku Tracker
Bebecar
1.b. podoba mi się skretna tylna oś jak ma Mutsy
1.c. żonie nie podoba się Mutsy co wyklucza punkt 1.b, a podróba Mutsy pod
nazwą mikrus wygląda tandetnie.
1.d. mi się podobają, żonie nie - trójkołowe, fajnie się prowadzi
2. Wymagany regulowany podnóżek, żeby bachorkowi nóżki nie dyndały
3. Spacerówka z możliwością montowania w dwie strony
4. Możliwość montażu fotelika samochodowego
5. Duże pompowane kółka
6. Żona by chciała mieć koszyk
7. No i żeby nie kosztowało wszystko ponad 3000 pln,
Rozważane do tej pory to XLander XA, Bebecar Tracker (za drogi i nie wygląda
na swoją cenę), Mutsy (za drogi), tylko teoretycznie Hauck Traxx Marlin i
I'COO Platon 4 albo Photon 4.
Żaden nie spełnia oczywiście powyższych punktów w 100%.
No i nie wiem, czy mamy zrezygnować z któregoś punktu, wybrać najtańszy,
ciągnąć słomki, a może ktoś poleci coś innego, co spełnia nasze kryteria...
Jeśli ktoś da rade przeczytać to wszystko i coś poradzić to proszę.
Dzięki