problemy starosci

30.08.06, 18:09
Nie da sie ukryc, spoleczenstwo kanadyjskie sia starzeje. Obserwowalem pare
farmerow, po 8-tce. Najpierw zmarl on ( w domu starcow) i dwa tygodnie pozniej
ona. W miedzyczasie rozdzielono ich , z jednego pokoju, na tydzien "bo nie
bylo miejsc".

www.cbc.ca/story/canada/national/2006/08/29/penticton-shooting.html

Pozdrawiam


dradam 1/2

    • sylwek07 Re: problemy starosci 30.08.06, 20:19
      Les petits frères des Pauvres au Québec

      www.petitsfreres.ca/
      a ta organizacja zajmuje sie osobami starszymi w Quebecu.
    • artur737 Re: problemy starosci 30.08.06, 20:44
      Starosc nie radosc. Sasiadka w miare jeszcze chodzaca poszla do domu starcow i to nawet podobno do dosc dobrego bo miala dobra emeryture: sala 8 osobowa, z czego tylko 2 osoby z jako takim kontaktem, reszta nie widzi nie slyszy albo nie mysli, praktycznie tylko oddycha.

      Ludzie, ktorzy maja niskie emerytury (lub wcale) laduja w gorszych placowkach tzw prywatnych. Tam jest podobno gorzej, ale nie wiem bo nie bylem.
      Tzn bylem w domu starcow Salvation Army kiedys, to myslalem, ze zapach moczu mi wyzre oczy.

      Najlepiej byc bogatym to i znajdzie sie lepsza opieka na stare lata i sala pojedyncza lub gora dwuosobowa.
      • pal0ma Re: problemy starosci 30.08.06, 21:22
        To co napisales brzmi przerazajaco, ale czy to prawda?
        W Toronto jest polski dom starcow "Copernicus Lodge". Z tego co wiem to
        warunki sa tam bardzo dobre. Ludzie maja swoje pokoiki i calkiem normalnie tam
        zyja. Ci bardziej sprawni i mniej sprawni mieszkaja na roznych pietrach. Z
        tego co slyszalam to, zeby sie tam wprowadzic trzeba po prostu oddac swoja
        emeryture. Jak sie dowiem czegos wiecej to napisze.
        • pal0ma Re: problemy starosci 31.08.06, 02:21
          Tu jest link do Copernicus Lodge.

          www.copernicuslodge.com/
          • pal0ma Re: problemy starosci 31.08.06, 02:26
            Najnizsza emerytura w Ontario wystarcza na miejsce w pokoju dwuosobowym.
      • tora99 Re: problemy starosci 30.08.06, 21:32
        www.scarblongtermcare.ca/index.htm
        bylam w dwoch. pokoje dwuosobowe, wszedzie bardzo czysto, wiec nie snierdzi.
        cala masa personelu sprzatajacego, pielegniarek, rehabilitantow osob od
        activity and recreation... i co tam jeszcze. mialam wrazenie ze jest ich
        wszystkich wiecej niz samych pacjentow.
        mieszkancy zadbani.

        ale fakt.. to sa starsze osoby w zdecydowanej wiekszosci na wozkach, nie majacy
        zbyt wielkiego kontaktu z tym co sie naokolo dzieje.
        i niestety slabosci nie da sie przeskoczyc, taka to starosc. sad
        • artur737 Re: problemy starosci 31.08.06, 00:37
          Znajoma pielegniarka opisywala proces przyznawania domu starcow. W czasie wizyty ustalano jak duzo pieniedzy dany delikwent posiada w formie renty lub emerytury, ktore mozna przejac oraz ustalano jak dlugo jeszcze bedzie zyl (glownie w oparciu o wiek).
          Istnieje cala gama domow starcow od tych bardzo dobrych, gdzie rzeczywiscie przypadaja 3 pielegniarki i 6-sciu woluntariouszy na jednego klienta a skonczywszy na typowych smierdzacych umieralniach z minimalna opieka.
          Wybor do ktorej placowki kto pojdzie jest robiony troche wg zasady im wiecej pieniedzy da sie przejac oraz im dluzej dana osoba ma jeszcze zyc tym lepsza przyznana placowka.

          Moja sadziadka skonczyla podle pewnie dlatego, ze choc na chodzie i intelektualnie sprawna to juz osiagnela 90-tke wiec szansa, ze umrze dosc szybko jest b. duza. W kazdym razie, ze jej wiek zdecydowal a wysokosc emerytury juz tego nie uratowala.
          Miala wysoka emeryture z uwagi na wiele lat pracy na kolei.
          • andrew-11 Re: problemy starosci 31.08.06, 01:32
            Takiego podejscia do starosci nie akceptuje , obowiazkiem dzieci jest opieka
            nad starszymi rodzicami we wlasnym domu a nie oddanie do placowki opiekunczej ,
            tam powinny trafiac tylko osoby samotne .
            • artur737 Re: problemy starosci 31.08.06, 04:15
              To nie jest takie proste. Jezeli np corka pracuje i ma dzieci to nie moze nagle przestac pracowac by zajac sie rodzicami na caly etat. Bo niby z czego utrzyma rodzine i co jak do tego jeszcze splaca dom?
              Nadto nie kazdy ma fizyczna sile by zajac sie rodzicami. Ta sasiadka akurat ma corke po rozwodzie, ale ta niewiele pomoze bo ma wypadajacy dysk i nie moze podnosic nic ciezkiego.

              Tak czy inaczej domy starcow to w Kanadzie norma.
              • andrew-11 Re: problemy starosci 31.08.06, 05:50
                W wielu kulturach opieka nad starszymi jest obowiazkiem dzieci i jakos daja
                sobie rade , przy dobrej woli mozna tak zaplanowac uklad dnia ze praca zawodowa
                nie bedzie przeszkoda . Nie kazdy starszy czlowiek wymaga calodobowej stalej
                opieki , czesto ogranicza sie ona do przygotowania posilku , podania lekarstw i
                nie mysle ze jest to powod do wyslania rodzica do domu starcow .
Pełna wersja