Dodaj do ulubionych

brak apetytu

31.01.10, 09:46
Witam.
Nero przejawia brak apetytu.
Nie jest on (jak na laba) żarłokiem, ale do tej pory problemów nie
było z jedzeniem.
Zjadł wczoraj kromkę suchego chleba i kawałek sera a zamiast trzech
posiłków dał się "namówić" na dwa.
Dziś od rana w brzuchu burczy a pies od podsuniętej pod nos miski
się odsuwa i nawet pić nie chce.
Chyba zaczyna się powoli wymiana zębów (ma 4,5mies.)ale czy to się
wiąże z tak radykalną zmianą apetytu?
Pies trochę osowiały, psoci, ale jak na niego to trochę za słabo.
Zaraz pójdziemy na spacerek (zawsze po nim apetyt mu wzrastał) i
zobaczymy czy labcio chętniej popatrzy na miskę.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: brak apetytu 31.01.10, 10:55
      To trochę niepokojące szczerze mówiąc.
      Moja 4 miesięczna suka właśnie wymienia zęby i jest jeszcze bardziej aktywna niż zawsze, zapewne przez swędzące dziąsła.
      Jedynie odmawia czasami gryzienia karmy albo szarpania zabawkami.

      A jak z kupą u Twojego psa? Była? Normalna, luźna?

      Daj znać czy się ożywił.
      Jeśli ta zmiana zachowania potrwa dłużej niż 24h ja bym się udała do weterynarza.
      • czaro-nero Re: brak apetytu 31.01.10, 11:57
        Właśnie wróciłem ze spaceru, pies poganiał ze spanielem sąsiadki, do
        miski zagląda ale pomieszał trochę i to wszystko.
        Załatwiał się normalnie.
        W domu szuka spokojnego miejsca i leży, jak będzie tak do jutra
        udzerzam do weta.
        • aisza786 Re: brak apetytu 31.01.10, 14:35
          Witam!A czy wcześniej młody jadł już chleb,albo ser? Ja miałam taką sama
          sytuację kiedy dałam Amber pierwszy raz mięso ugotowanego kurczaka.Miała wtedy
          chyba ok.4 miesięcy.Wtedy też strasznie bulgotało jej w brzuszku,była osowiała i
          nie chciała jeść.A może dałeś poza chlebem i serem coś nowego,co pies jadł
          pierwszy raz?Pozdrawiam
          • czaro-nero Re: brak apetytu 31.01.10, 17:00
            Witam ponownie,
            Nero wraca do formy.Co prawda nie zjadł jeszcze tyle co normalnie,
            ale "turbo" temperament wrócił.
            Burczenie w brzuchu ustąpiło a lab jak za dotknięciem różczki
            szaleje po całej chacie.
            Ser i chleb podjadał już wcześniej i nic się nie działo.
            Mam nadzieję,że wszystko będzie ok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka