michaelandro
16.10.07, 23:26
Czy komuś z Was udało się szczęśliwie przez to przejść? Moja kochana
10 miesięczna sunia właśnie leży po zastrzyku ze środkiem przeciw
pierwotniakom i praktycznie nie reaguje na to co się dzieje. Jej
stan jest fatalny, chociaż pierwsze objawy choroby wystąpiły dopiero
wczoraj. Czy jest jakiś sposób by jej pomóc poza środkami
farmakologicznymi podawanymi przez weterynarza? Może coś sprawdziło
się w przypadku Waszych psów? Strasznie się martwię o moją małą
Polę... nie wiem jak mogę jej pomóc...