Dodaj do ulubionych

Co gotujecie na swieta?

18.12.05, 11:20
Kogo mam zapytac jak nie polskich mam? Macie jakies wyprobowane i proste
przepisy na swiateczne dania? ale tak zeby mozna je przyrzadzic w warunkach
holenderskich na bazie skladnikow tutaj kupionych. Najchetniej bym zrobila
krolika ;-) bo maz obiecal mi pod choinke sprezentowac cyfrowa lustrzanke jak
mu przyrzadze krolika (hihihi) ale kroliki chyba nie kwialifikuja sie na stol
swiateczny, co?
Obserwuj wątek
    • go.ga Re: Co gotujecie na swieta? 18.12.05, 17:56
      Przyznam, ze nie gotuje na swieta tradycyjnych polskich potraw. I za kazdym
      razem gotujemy cos innego, czego wczesniej nie probowalismy. Z reguly sa to
      dania pracochlonne, na ktorych przyrzadzenie w ciagu roku nie ma czasu. Z
      polskiej kuchni zrobilam raz kutie (mak, pszenice i bakalie, kupilam w sklepie
      w turecka zywnoscia) i wszystkim bardzo smakowalo.
      A krolik to dobry pomysl, czy koniecznie musi byc caly, czy moga byc tylko
      wybrane czesci? U nas beda w tym roku "konijnenbouten" (najsmaczniejsze),
      tesciowa znalazla gdzies jakas recepte, ale nie znam dokladnie. Z tego co wiem,
      to miesko z krolika swietnie sie nadaje do duszenia. Recepty roznia sie tym, w
      czym go dusisz. Przykladowa, z "AllerHande":

      www.ah.nl/allerhande/recepten/recipe.jsp?ingredient=konijn&id=133242&offset=0

      Mysle, ze cyfrowa lustrzanka jest tego warta!!! A pracy nie ma tak strasznie
      duzo, wiekszosc czasu to on sie sam dusi :-)

      Aha, tego typu miesko lepiej zamowic u wczesniej u rzeznika, zeby sie w
      ostatnim momencie nie okazalo, nie okazalo, ze wszystko wykupili.
      • a.polonia Re: Co gotujecie na swieta? 18.12.05, 21:30
        to moze i ja pomysle nad tym krolikiem, chociaz jakos mi tak dziwnie, jak sobie
        pomysle, ze krolika mam dusic ;-)
        ja mam z kolei problem, bo chce "tesciow" ugoscic na Wigilie, jest moja mama
        (dzisiaj przyjechala), wiec z gotowaniem polskich potraw nie bedzie problemu z
        tym, ze im pewnie nic nie bedzie smakowalo :(

        > Przyznam, ze nie gotuje na swieta tradycyjnych polskich potraw. I za kazdym
        > razem gotujemy cos innego, czego wczesniej nie probowalismy. Z reguly sa to
        > dania pracochlonne, na ktorych przyrzadzenie w ciagu roku nie ma czasu. Z
        > polskiej kuchni zrobilam raz kutie (mak, pszenice i bakalie, kupilam w
        sklepie
        > w turecka zywnoscia) i wszystkim bardzo smakowalo.
        > A krolik to dobry pomysl, czy koniecznie musi byc caly, czy moga byc tylko
        > wybrane czesci? U nas beda w tym roku "konijnenbouten" (najsmaczniejsze),
        > tesciowa znalazla gdzies jakas recepte, ale nie znam dokladnie. Z tego co
        wiem,
        >
        > to miesko z krolika swietnie sie nadaje do duszenia. Recepty roznia sie tym,
        w
        > czym go dusisz. Przykladowa, z "AllerHande":
        >
        > www.ah.nl/allerhande/recepten/recipe.jsp?ingredient=konijn&id=133242&offset=0
        >
        > Mysle, ze cyfrowa lustrzanka jest tego warta!!! A pracy nie ma tak strasznie
        > duzo, wiekszosc czasu to on sie sam dusi :-)
        >
        > Aha, tego typu miesko lepiej zamowic u wczesniej u rzeznika, zeby sie w
        > ostatnim momencie nie okazalo, nie okazalo, ze wszystko wykupili.
        • tijgertje Re: Co gotujecie na swieta? 18.12.05, 22:40
          Nesla tym krolikiem to smaka narobila. Przypomnialam sobie nawet, ze mam w zamrazarce spory grzbiet zajaca, wiec moze cos z niego wymodze:-) No, ale w tym roku tesciu przyjezdza, a jak tesciu przyjezdza, to obowiazkowo musze robic wieprzowine ze sliwkami. Miesko blyskawiczne, proste i pyszne. Mialam nadzieje, ze moj brat sie zjawi, ale nic z tego, wiec nie mam sie co wysilac. Moj mezczyzna bedzie szczesliwy, jak dostanie gore ziemniakow, zielony groszek i porzadnego befsztyka. A na wigilie to sobie zrobie po polskiemu pierogi i lazanki z makiem i bakaliami i potem sie tym przez tydzien objadac bede:-) A na "deser" kasze ze sliwkami... Zuru mi tylko szkoda, bo moj slubnu ani zuru, ani czerwonego barszczu nie je, wiec na wigilje robie zupe z suszonych borowikow. Tez dobre, nie zupelnie jak w domu, ale troche "naciagam" tradycje do naszych potrzeb i mozliwosci.
          • a.polonia Re: Co gotujecie na swieta? 18.12.05, 22:42
            tygrys, rzuc przepisem na wieprzowine ze sliwkami, tylko taki dla beztalencia
            kulinarnego
            a tymczasem przegladam Galerie Potraw i sie troche zaslinilam, ale cudenka tam
            robia...

            > Nesla tym krolikiem to smaka narobila. Przypomnialam sobie nawet, ze mam w
            zamr
            > azarce spory grzbiet zajaca, wiec moze cos z niego wymodze:-) No, ale w tym
            rok
            > u tesciu przyjezdza, a jak tesciu przyjezdza, to obowiazkowo musze robic
            wieprz
            > owine ze sliwkami. Miesko blyskawiczne, proste i pyszne. Mialam nadzieje, ze
            mo
            > j brat sie zjawi, ale nic z tego, wiec nie mam sie co wysilac. Moj mezczyzna
            be
            > dzie szczesliwy, jak dostanie gore ziemniakow, zielony groszek i porzadnego
            bef
            > sztyka. A na wigilie to sobie zrobie po polskiemu pierogi i lazanki z makiem
            i
            > bakaliami i potem sie tym przez tydzien objadac bede:-) A na "deser" kasze ze
            s
            > liwkami... Zuru mi tylko szkoda, bo moj slubnu ani zuru, ani czerwonego
            barszcz
            > u nie je, wiec na wigilje robie zupe z suszonych borowikow. Tez dobre, nie
            zupe
            > lnie jak w domu, ale troche "naciagam" tradycje do naszych potrzeb i
            mozliwosci
            > .
            • tijgertje Przepis dla Poli:-) 18.12.05, 23:26
              Kupuje miesko "varkensfriekandeau" czy jakos tak, najlepsze:-), obsmazam, wrzucam do rondla z lisciem laurowym, kilkoma gozdzikami, 1-2 ziarenkami ziela, do tego sporo pieprzu, jak kto lubi, to mozna kostke rosolowa, ale ja zazwyczaj robie "jalowo". Do tego idzie duza paczka sliwek (miekkie wedzone bez pestek) dolewam wody, tak, zeby w miare przykryc sliwki i to tak dusze z godzine pod pokrywka na nieduzym ogniu, zalezy, jakie duze mieso. Jak mieso jest miekkie, to je wyjmuje, zeby troche przestyglo, wtedy kroje na niezbyt grube plastry. Jak jest za cieple, to sie rozsypuje. W tym czasie sliwki przecieram przez sitko, z powrotem pakuje do garnka, w odrobinie zimnej wody rozpuszczam ok. lyzki maki ziemniaczanej, wlewam do przecieru ze sliwek i zagotowuje jak budyn. Mozna dodac ewentualnie wiecej wody, jak przecier jest za gesty, musi sie dac mieszac:-) W zasadzie im wiecej sliwek, tym lepiej:-) Miesko podgrzac i gotowe. Zazwyczaj robie mieso wczesniej, potem podgrzewam tylko taka porcje miasa, jaka mi jest potrzebna. Mozna calosc razem w rondlu, ale ja zwykle wrzucam samo mieso z odrobina sosu, tak, zeby nie wyschlo do poiekarnika albo falowki, a reszte sosu podgrzewam i podaje osobno. Wyglada bardziej elegancko:-) Miesa nie sole, wlasciwie trudno je zepsuc, bo wystarczy mieso i sliwki bez przypraw i tez bedzie, w czasie duszenia trzeba tylko od czasu do czasu odwracac i ewentualnie dolac wody, zeby sie nie spalilo. Moja mama robi schab nadziewany sliwkami, ale mi nie za bardzo podchodzi, bo mieso zwykle z zewnatrz bardzo wysycha.
              • a.polonia Re: Przepis dla Poli:-) 19.12.05, 16:54
                tygrys, dzieki, zrobie na swieta, wlasnie mam taki kawal miesiwa odpowiedni ;-))

                > Kupuje miesko "varkensfriekandeau" czy jakos tak, najlepsze:-), obsmazam,
                wrzuc
                > am do rondla z lisciem laurowym, kilkoma gozdzikami, 1-2 ziarenkami ziela, do
                t
                > ego sporo pieprzu, jak kto lubi, to mozna kostke rosolowa, ale ja zazwyczaj
                rob
                > ie "jalowo". Do tego idzie duza paczka sliwek (miekkie wedzone bez pestek)
                dole
                > wam wody, tak, zeby w miare przykryc sliwki i to tak dusze z godzine pod
                pokryw
                > ka na nieduzym ogniu, zalezy, jakie duze mieso. Jak mieso jest miekkie, to je
                w
                > yjmuje, zeby troche przestyglo, wtedy kroje na niezbyt grube plastry. Jak
                jest
                > za cieple, to sie rozsypuje. W tym czasie sliwki przecieram przez sitko, z
                powr
                > otem pakuje do garnka, w odrobinie zimnej wody rozpuszczam ok. lyzki maki
                ziemn
                > iaczanej, wlewam do przecieru ze sliwek i zagotowuje jak budyn. Mozna dodac
                ewe
                > ntualnie wiecej wody, jak przecier jest za gesty, musi sie dac mieszac:-) W
                zas
                > adzie im wiecej sliwek, tym lepiej:-) Miesko podgrzac i gotowe. Zazwyczaj
                robie
                > mieso wczesniej, potem podgrzewam tylko taka porcje miasa, jaka mi jest
                potrze
                > bna. Mozna calosc razem w rondlu, ale ja zwykle wrzucam samo mieso z odrobina
                s
                > osu, tak, zeby nie wyschlo do poiekarnika albo falowki, a reszte sosu
                podgrzewa
                > m i podaje osobno. Wyglada bardziej elegancko:-) Miesa nie sole, wlasciwie
                trud
                > no je zepsuc, bo wystarczy mieso i sliwki bez przypraw i tez bedzie, w czasie
                d
                > uszenia trzeba tylko od czasu do czasu odwracac i ewentualnie dolac wody,
                zeby
                > sie nie spalilo. Moja mama robi schab nadziewany sliwkami, ale mi nie za
                bardzo
                > podchodzi, bo mieso zwykle z zewnatrz bardzo wysycha.
                • beba3 Owoce morza 20.12.05, 01:52
                  Proponuje. Tesciowie zawsze serwuja i bardzo smaczna Wigilia im wychodzi.
                  Elegancka i oryginalana.
                  Od roku czy juz nawet od dwoch mozna jesc miesa i podczas wieczerzy wigilijnej.
                  Mi to nie odpowiada bo chcialabym zchowac ta tradycje. Utrwalila mi sie i
                  podoba. Na kroliczka czy inne miesiwo jest pora wg mnie w pierwszy dzien Swiat.
                  Byc moze inaczje sprawa by sie miaal gdybym miala zywic Holendra lub co gorsza,
                  jego rodzicow. Wtedy robilabym jedzonko rowniez pod ich gusta.
                  Czekam z utesknieniem na uszka, barszczyk, pierogi, rybki w galarecie i
                  smazone, kutie lub makielki, sledzika w smietanie i w oleju. Wreszcie na
                  ciasta: makowiec i wielka ochote mam na sernik.
                  Jak to dobrze, ze to jednak nie ja bede te cudenka przygotowywac.
                  O kurcze!
                  Nawet nie umiem za bardzo!:-( Tylko jeden raz robilismy sami Wigilie i to
                  jeszcze bylam dwa w jednym i juz na wylocie. I tak za duzo jedzenia
                  przszkowalismy ale nie tyle rodzajow co w domku....
                  • nesla Re: Owoce morza 20.12.05, 12:18
                    no ja nie mowie Beba, ze na Wigilie, ale na drugi dzien to mi ten krolik chodzi
                    po glowie, a na Wigilie to sobie chce zrobic pierogi, ciekawe czy mi wyjda?! co
                    polecacie na farsz? bo nie ma tu sera bialego. a ja NIGDY pierogow w zyciu nie
                    robilam, ale chyba znajde gdzies przepis jakis? a moze mi dacie sprawdzony
                    jakis i prosty? jak niedlugo nie zjem pieroga to mi sie po nocy zaczna snic ;-D
                    mezowi cos innego musze wymyslic na Wigilie, bo on nie jada ani pierogow, ani
                    wiekszosci polskich potraw..
                    • beba3 Re: Owoce morza 20.12.05, 23:19
                      Jak pierozki to z kapusta lub z kapusta i grzybami. Mozna tez z pieczarkami i
                      cebulka. Pychota!
                      Produkowalam ze trzy razy pierozki i mialalm gdzies prosty przepis. Jesli
                      wyszukam to napisze ale najpozniej jutro, jesli nie to moze ktos inny poda lub
                      poszukaj w necie. Polska na mnie czeka! Musze sie pakowac a jestem
                      beznadziejnie chora. :-(
                      Na tego kroliczka czy zjaczka to ja sie do Ciebie teleportuje w drugi dzien
                      Swiat, Nesla! ;-)
                      • a.polonia Re: Owoce morza 20.12.05, 23:53
                        nesla, jadlam u znajomych pierogi ruskie z dodatkiem fety, mniam!
                        Poza tym zawsze mozna ser zrobic....przepis Mistera pamietasz? ;-) Ja nie wiem,
                        nie probowalam i juz wiecej nie bede sie wymadrzac, bo mi pierogi, uszka, itp
                        bedzie robic mama. Zaprosilismy rodzicow mojego na Wigilie, ale obawiam sie, ze
                        nie beda im smakowac nasze dania, na razie jako danie awaryjne wymyslilam
                        krokiety z pieczarkami, oczywiscie salatka wielowarzywna, lososia wedzonego tez
                        lubia, w kazdym razie nie zrezygnuje z pierogow i uszek, mniam ;-)

                        > Jak pierozki to z kapusta lub z kapusta i grzybami. Mozna tez z pieczarkami i
                        > cebulka. Pychota!
                        > Produkowalam ze trzy razy pierozki i mialalm gdzies prosty przepis. Jesli
                        > wyszukam to napisze ale najpozniej jutro, jesli nie to moze ktos inny poda
                        lub
                        > poszukaj w necie. Polska na mnie czeka! Musze sie pakowac a jestem
                        > beznadziejnie chora. :-(
                        > Na tego kroliczka czy zjaczka to ja sie do Ciebie teleportuje w drugi dzien
                        > Swiat, Nesla! ;-)
                        • agatamaria1 Re: Owoce morza 21.12.05, 12:10
                          No wiesz z tymi "tesciami" nigdy nic nie wiadomo. Moi wyczyscili dokladnie
                          wszystko zeszlego roku - a w tym roku potraktowali to jako rzecz absolutnie
                          naturalna ze 24 -go mamy polska wiliglie u nas. Szczerze bardzo mnie to cieszy,
                          ze tak im barszczyk, sledziki, grzybowa, kapusta z grzybami i grochem (- to byl
                          przeboj)i uszka smakuja. Do tego salatka jarzynowa, dobry wybor zimnej ryby (to
                          juz nie ja, tylko zamowie) i zwyczajnie jakas rybka pieczona i dobry deser. Nie
                          moge sie doczekac...
                        • go.ga Re: Owoce morza 21.12.05, 12:40

                          > Poza tym zawsze mozna ser zrobic....przepis Mistera pamietasz? ;-)

                          Pola, a Ty pamietasz? Nie zdazylam sobie skopiowac watku kulinarnego (ktory
                          nawiasem mowiac sama zalozylam) przed tym, jak mi odebrano prawa czytania. A Ty
                          sobie nie zapisalas przypadkiem tych przepisow? Tam byl tez jakis fajny na
                          makaron z piekarnika.
                          • anitax Dania wigilijne 21.12.05, 13:15
                            Co przygotowujecie na Wigilie? Macie jakies sprawdzone przepisy? Chcemy
                            przygotowac typowo polskie potrawy, ciekawe jak nam to wyjdzie. W domu zawsze
                            gotuje maz, ale teraz sie probuje wymigac, ze niby od polskich specjalow to
                            jestem ja. Teoretycznie, bo zbyt duzego doswiadczenia w kuchni to nie mam.
                            Na szczescie bedzie bez karpia, zastapimy go jakas dobra rybka. Poza tym
                            chcialam przygotowac lazanki z makiem, kapuste z grochem, barszcz czerwony z
                            uszkami. Sama nie wiem co jeszcze ...
                            • tijgertje Re: Dania wigilijne 21.12.05, 13:34
                              Ja robie zupe grzybowa, u nas sie zur jadalo, ale maz nie lubi. Grzyby zwykle suszone uzywam, zupe robie najczesciej na wywarze, a grzyby ida do pierogow z kapucha. Potem czesto na swieta dojadamy taka zupe, bo maz moze ja jesc niemal na okraglo, podobnie groch z maslem i rybe:-) Ja sie obrzeram makielkami, kasza ze sliwkami i pierogami. Skromniej robie niz u rodziny, ale ktos to musi zjesc:-) Nam wystarcza, a i tak jest wigilijnie:-)
                          • tijgertje Re: Owoce morza 21.12.05, 13:29
                            go.g, to tak jak ja... Ser misterowy robilam juz kilka razy, tylko sobie troche uproscilam:-) 2-3 opakowania twarogu w pudelku naturalnego i tyle samo opakowan smietany zure room, taka w zielonym opakowaniu najczesciej, to podgrzewam na nieduzym ogniu mieszajac, nie wolno zagotowac (nie probowalam, wiec nie wiem, co sie stanie). Potem to na sitko i ma odciekac, ja sobie pakuje w geste plotno albo pieluche i odciskam, w zaleznosci na co potrzebujesz, mozesz zrobic troche twardszy, lub nie. Na nalesniki nie odciskam za bardzo, potem nie musze go znowu "rozcienczac". W sumie ponad polowa objetosci odpada, ale wychodzi nie najgorzej. Tez musze zrobic do pierogow na wigilie.
                          • a.polonia Re: Owoce morza 21.12.05, 15:07
                            Uff, go.ga, nie pamietam dokladnie, ale....
                            chyba cos takiego
                            najpierw podgrzewa sie magere kwark (w pojemniku jakims chyba do garnka z woda
                            sie wklada), costam sie oddziela i pozniej to odlewa i chyba reszte przepuszcza
                            przez plocienna sciereczke ;-))) - czy to ma sens? moze sprobuje, jak nie
                            wyjdzie, to pierogi zrobimy z feta.
    • kruszynka28 Re: Co gotujecie na swieta? 21.12.05, 14:38

      U nas bedzie poslko-norwesko. Przyjezdza moja siostra i bedziemy lepic pierogi
      z kapusta i grzybami, zrobimy zupe grzybowa i karpia (juz zamowilam w rybnym),
      maz robi po norwesku czli rzeberka owcze i ziemniaczki. Przyjechal jego wujek i
      przywioz zarelko. Juz sie ciesze bo lubie obie kuchnie i chyba sie bede toczyc
      z przejedzenia hehehe
      A twarog musze sprobowac zrobic, moze byc dobry...
      A nie moze sie zagotowac dlatego bo sie zrobi siarowaty (to pamietam z dawnych
      czasow jak w domu robilismy twrozek jak bylam dzieckiem)
    • diuna22 Re: Co gotujecie na swieta? 21.12.05, 19:40
      U nas po polsku - toz my oboje z polskie brzuszki i dzieci tez ;). Tradycyjnie
      12 dan - kazdego po troszku - jak z czasem wyrobie. Na 100% pierogi z kapusta i
      grzybami, tudziez uszka, barszcz czerwony, kasza ze sliwkami, fasola jas i
      inne :).
      • nesla Re: Co gotujecie na swieta? 21.12.05, 19:57
        diuna, a ty na holenderskich skladnikach to robisz? nie chcialoby ci sie
        wspomoc mnie w przepisach na pierogi i barszcz?
        • agnesandtomek Kasza ze śliwkami????????????? 22.12.05, 10:21
          Co to takiego? jak to się robi? U nas w domu nigdy czegoś takiego sie nie
          robiło.

          U nas raczej skromnie, bo my tylko we dwójkę no i Dawid (ale on tylko mamusine
          mleczko wciąga). Ja planuję zrobić śledziki (głównie dla męża bo ja nie lubię),
          pierogi z kapustą i grzybami, grzybki w sosie śmietanowym, dorsza w papilotach,
          ryż z cynamonem, no i obowiązkowo na pierwsze danie zupę owocową z makaronem
          własnej roboty. Za dużo tego nie ma lae dla nas wystarczy.
          • tijgertje Re: Kasza ze śliwkami????????????? 22.12.05, 10:29
            A u nas owszem. Same pysznosci!!!
            • agnesandtomek Re: Kasza ze śliwkami????????????? 22.12.05, 10:34
              tijgertje napisała:
              A jak to się robi?
              > A u nas owszem. Same pysznosci!!!
              • tijgertje Re: Kasza ze śliwkami????????????? 22.12.05, 14:22
                :-)))
                Robi sie bardzo latwo. Kasze gotuje sie razem z suszonymi sliwkami , tak jak zwykle, tyle tylko, ze sie slodzi na koncu. Jak woda prawie odparuje, czy wsiaknie w kasze, to dodaje sie troszke masla, zeby sie nie przypalala no i mieszac trzeba. Najlepsza z suszonymi wegierkami, te trzeba wczesniej namoczyc, jak masz inne sliwki, ktore sa miekkie, to nie, mozna dodac tez suszone jablka czy gruszki, ale sliwki najlepsze:-) Ja uwielbiam, podobnie jak polowa mojej rodziny, druga polowa nie lubi, ale to tak, jak ze wszystkim:-)
        • agnesandtomek Polski sklep w Aalsmeer 22.12.05, 10:33
          Słyszałam od znajomych, ale sama jeszcze nie byłam, że w Aalsmeer jest polski
          sklep. Otwarty w wtorki, czwartki i soboty. Podobno jest nawet dość dobrze
          zaopatrzony. Może się dzisiaj wybiorę i kupię coś "polskiego" na święta.
    • tijgertje Re: Co gotujecie na swieta? 22.12.05, 14:23
      Nesla, Kupilam krolika!!! Teraz musze pomyslec, jak go przyrzadzic... Albo zrobic porzadki w papierzyskach i znalezc przepis:-)
      • nesla Re: Co gotujecie na swieta? 22.12.05, 16:25
        My tez wlasnie kupilismy krolika ;-) i maz sam znalazl sobie przepis w
        internecie i kupil wszystkie potrzebne skladniki i bedzie robil na Swieta..
        haha.. ale mysle ze mu pomoge :-D Ma byc krolik w sosie z madeiry, teraz
        jeszcze musze znalesc dla siebie przepis na pierogi jakies dobre, tijger
        podeslij mi co?
        • tijgertje Re: Co gotujecie na swieta? 22.12.05, 21:21
          Nesla, wlasnie przegladam jedna stronke... Nie wiedzialam, ze ciasto na pierogi mozna robic na tyle sposobow:-) A stronek w wyszukiwarce jest cala masa, wiec nie wiem, czego sie jeszcze spodziewac. U mnie w domu zawsze sie robilo z maki, tak na 2 szklanki 1 jajo, troche letniej albo cieplawej wody, w zaoleznosci od potrzeb, bo maki moga byc rozne, a i od nadzienia zalezy, jakie twarde ciasto ma wyjsc:-) No i to sie nadziewa i gotuje w dobrze osolonej wodzie. Na wigilie bnadzienie bedzie chyba z kiszonej kapuchu i suszonych grzybow, z przysmazona cebula oczywiscie, ale zawsze robie na oko. W ciazy mialam takie smaki, ze jak popieprzylam., to 5 razy wiecej, niz normalnie:-) A potem musialam sama zjadac:-)
          • tijgertje Re: Co gotujecie na swieta? 22.12.05, 21:23
            Zagladam tu, ale akurat bylo pierwsze w wyszukiwarce, wiec nie wiem, czy to akurat najlepsza strona:-)
            kuchnia.kisa.pl/
            • nesla Re: Co gotujecie na swieta? 22.12.05, 22:32
              dzieki tijger, dla ciebie pewne oczywiste sprawy dla mnie sa czarna magia, ale
              poczytam moze zrozumiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka