Dodaj do ulubionych

Porady duchowe online

15.12.13, 16:19
Może ktoś z Was wie o czymś takim? Wrzuciłam w wyszukiwarkę i niestety wyskoczyły mi głównie linki do wróżek;)
Jestem leniwa, mieszkam daleko, lubię pisać i czytać, mniej gadać, na pewno w sieci jest jakieś sensowne miejsce, gdzie można by szukać wsparcia duchowego, porad na odległość.
Mam problem dotyczący syna i bardzo potrzebuję jakichś sensownych rad, jak go przekonać do pewnych działań. Bez narzucania, bez przynudzania, ale tak, by trafiło. Nie chodzi o zwątpienie, problem jest innej natury, taki, że mądre argumenty najprawdopodobniej by go przekonały. Moje już się wyczerpały, do tego młody jest bardzo uparty.
Gdyby ktoś mógł mi polecić taki adres, byłabym dozgonnie wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Porady duchowe online 15.12.13, 17:29
      www.pogotowieduchowe.pl/kim-jestesmy Może takie coś, chociaż nie wiem, kto tam siedzi.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Porady duchowe online 15.12.13, 17:35
      Z tym że sama nie wierzę w skuteczność.

      Jeśli problem jest natury duchowej, znaczy religijnej, to nie masz możliwości ingerować w wolność religijną syna. Raczej licz na poradę duchową dla samej siebie.

      Jeśli problem jest natury życiowej, to 100x bardziej skuteczny od duchownego byłby świecki specjalista - np. psycholog. Iść po poradę do nie-profesjonalisty (księdza) gdy można pójść do profesjonalisty, jest bez sensu.
      • sebalda Re: Porady duchowe online 15.12.13, 19:07
        Jestem bardzo daleka od tego, by z kwestiami psychologiczno-życiowymi iść po poradę do księdza. Wszelkie katolickie poradnie małżeńskie, na przykład, bardzo mnie odstręczają.
        Tutaj chodzi o kwestię religijną wyłącznie, dlatego potrzebny mądry i rozsądny ksiądz.
        • luccio1 Re: Porady duchowe online 16.12.13, 19:23
          Jeśli kwestia dotyczy religii - to Twój Syn musi przegryźć ją sam. Z jakim skutkiem - tego nikt Ci nie zagwarantuje.
          Możesz się najwyżej modlić za Niego - jak św. Monika za św. Augustyna.
    • mkw98 Re: Porady duchowe online 17.12.13, 16:59
      Może wejdź na stronę dominikanów albo jezuitów i napisz maila bezpośrednio do jednego z braci? Tu są np. maile do wszystkich dominikanów z Freta:
      www.freta.dominikanie.pl/mieszkancy.html
      • mary_ann Re: Porady duchowe online 17.12.13, 17:57
        A tu dominikanie ze Służewia:
        www.sluzew.dominikanie.pl/bracia/
        Widzę prawie same nowe twarze, więc trudno mi kogoś polecić. Dobrze mi się kojarzą Nowak, Chwast i Gaj. Jeśli miałabym kogoś, hmmm... odradzać, to Potockiego.
        • verdana Re: Porady duchowe online 17.12.13, 20:16
          Jestem zdania, ze 18-latek, który broni swego zdania, nie jest "uparty", tylko konsekwentny. Niezależnie o co chodzi, w tym wieku znacznie lepiej odpuścić, niz przekonać faceta, ze jednak to mama ma rację. Być może przekona się sam - to już nie ten wiek, gdy w rozterkach duchowych powinni wkraczać rodzice, jeśli dziecko samo nie prosi o radę.
          Można tylko narobić szkód.
          No, chyba, ze chodzi o zupełnie dramatyczną kwestię, ale nie wydaje mi się, aby tak było.
          • sebalda Re: Porady duchowe online 18.12.13, 15:41
            Bardzo dziękuję za namiary na dominikanów, pewnie z nich właśnie skorzystam.
            Upór bywa konsekwencją, bywa też przekorą. U mojego syna czasami pojawia się to drugie. Młody uwielbia też chodzić pod prąd, zachowywać się i ubierać inaczej niż większość, jest indywidualistą. Takiego przekonać do czegoś jest bardzo trudno. A jako matka mam prawo niepokoić się o jego duchowość, tym bardziej, że jedno dziecko już utraciło wiele z tej sfery, nie chcę przegapić momentu, gdy mogę jeszcze coś zdziałać u drugiego.
            Rzecz nie jest fundamentalna, ale jednak bardzo ważna.
            Opuścić mogę to, że nie odrabia lekcji i że się nie uczy do matury, spraw wiary nie chcę i nie mogę odpuścić. Nie tym razem.
            Przyznam, że liczyłam na większy odzew, szczególnie części bardziej zaangażowanej religijnie. Mamalgosia, Skrzynka?
            • mary_ann Re: Porady duchowe online 18.12.13, 15:45
              Sebalda napisała:
              > Przyznam, że liczyłam na większy odzew, szczególnie części bardziej zaangażowan
              > ej religijnie. Mamalgosia, Skrzynka?


              Sebaldo, Mamałgosia już jakiś czas temu zrezygnowała z uczestnictwa w forum.
              • sebalda Re: Porady duchowe online 18.12.13, 16:21
                > Sebaldo, Mamałgosia już jakiś czas temu zrezygnowała z uczestnictwa w forum.

                Nie wiedziałam:( Szczerze mówiąc, nie rozumiem, ale cóż, szanuję.
            • verdana Re: Porady duchowe online 18.12.13, 16:54
              Masz prawo się niepokoić. Ale wtrącanie się do duchowości dorosłego dziecka raczej przynosi więcej szkód, niż pożytku.
            • zawszekacperek Re: Porady duchowe online 18.12.13, 17:24
              sebalda napisała:

              Młody uwielbia też chodzić pod prąd, zachowywać się i ubierać inaczej niż większość, jest indywidualistą. Takiego przekonać do czegoś jest bardzo trudno. A jako matka mam prawo niepokoić się o jego duchowość, tym bardziej, że jedno dziecko już utraciło wiele z tej sfery, nie chcę przegapić momentu, gdy mogę jeszcze coś zdziałać u drugiego.

              Z Twojej glosy wynika, że młodzi kontestują a Ty widzisz w tym zagrożenie dla ich rozwoju duchowego. Rozumiem Twój matczyny niepokój ale czy aby nie przesadzasz? Chciałabyś, żeby poszli utartą znaną Tobie dobrze ścieżką rozwoju duchowego. Moim skromnym zdaniem ich indywidualny obiór drogi do zaspokojenia swoich potrzeb duchowych jest ich niezbywalnym prawem. Lepiej niech sami na drodze prób i błędów skonstruują własny światopogląd i z nim żyją.

              "Nasyłanie" na nastolatka Psów Pańskich:-) nie jest dobrym pomysłem. Po pierwsze nierówność zaplecza intelektualnego stron. Po drugie syn - indywidualista może odebrać to opacznie i wylejesz dziecko z kąpielą.

              Kacperek
              P.S.
              Czy Twój syn przypadkiem nie identyfikuje się z pewną subkulturą, która budzi Twój niepokój?
            • magdalaena1977 Re: Porady duchowe online 18.12.13, 23:20
              sebalda napisała:

              > A jako matka mam prawo niepokoić się o jego duchowość, tym bardziej, że je
              > dno dziecko już utraciło wiele z tej sfery, nie chcę przegapić momentu, gdy mog
              > ę jeszcze coś zdziałać u drugiego.

              Ale czy faktycznie coś możesz zrobić? Jeśli chłopak ma 18 lat, to raczej masz niewielki wpływ na to w co wierzy. Może to Ty potrzebujesz pogadania z dobrym księdzem, jak sobie radzić z niezależnością dzieci w sferze ducha.
              • mkw98 Re: Porady duchowe online 18.12.13, 23:42
                Ale skąd u szanownych Przedpiszców przekonanie, że Sebalda chce chłopaka do czegoś zmuszać, albo wręcz kogoś nań "nasyłać"? Ja to zupełnie inaczej zrozumiałam.
                • mary_ann Re: Porady duchowe online 19.12.13, 17:05
                  mkw98 napisała:

                  > Ale skąd u szanownych Przedpiszców przekonanie, że Sebalda chce chłopaka do cze
                  > goś zmuszać, albo wręcz kogoś nań "nasyłać"? Ja to zupełnie inaczej zrozumiałam
                  > .

                  Dokładnie.
                  Poza tym sytuacja jest asymetryczna. My tutaj możemy (choć nie powinniśmy chyba) rozwijać wyobraźnię, snuć sobie domysły i formułować pouczenia, a Sebalda musi szanować prywatność swojego syna i poprzestać na ogólnikach. W rezultacie, jako osoba uprzejma, musi się wić i udowadniać, że nie jest wielbłądem.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Porady duchowe online 19.12.13, 09:20
                magdalaena1977 napisała:
                > Ale czy faktycznie coś możesz zrobić? Jeśli chłopak ma 18 lat, to raczej masz n
                > iewielki wpływ na to w co wierzy. Może to Ty potrzebujesz pogadania z dobrym ks
                > iędzem, jak sobie radzić z niezależnością dzieci w sferze ducha.

                No ja tak zrozumiałam, że sebalda chce sama pogadać z jakimś księdzem i zwierzyć mu się z niepokojów dotyczących syna. I dotąd OK. Natomiast, o ile ksiądz ma łeb na karku (co naprawdę trudno przewidzieć), to nie liczyłabym na poradę z jego strony, w jaki sposób sebalda miałaby wpłynąć na syna. Raczej poradziłby, żeby się nie wtrącała.
                • sebalda Re: Porady duchowe online 19.12.13, 12:09
                  Kurcze, chcąc zachować prywatność młodego nie mogę Wam niczego więcej napisać, a to by wszystko wyjaśniło.
                  Jedyna subkultura, która raczej wzmacnia jego religijność, to harcerstwo:)
                  Młody, jak to młody, jest bezkompromisowy, dlatego nie idzie na ugodę ze swoim sumieniem:) W sumie to bardzo cenne, ale....
                  Chciałam napisać do mądrego księdza, który pomógłby mi znaleźć odpowiednie argumenty. O nasyłaniu kogokolwiek na syna w ogóle nie ma mowy.
                  Nie naciskam, bo nigdy tego nie robiłam w stosunku do dzieci. Próbuję jedynie pomóc, nakierować. Syn absolutnie nie traci wiary, to nie ten kaliber. Ale odmawia uczestnictwa w ważnym sakramencie, bo ma "swoje" powody. Które ja znam, żeby nie było, że syn mnie kompletnie w tym względzie olewa. O, może choć tyle mogę napisać.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Porady duchowe online 19.12.13, 12:30
                    sebalda napisała:

                    > Syn absolutnie nie traci wiary, to nie ten kaliber. Ale odmaw
                    > ia uczestnictwa w ważnym sakramencie, bo ma "swoje" powody.

                    No i git. Ma swoje powody, co ty od dorosłego chłopa chcesz? Po co TOBIE, żeby on uczestniczył w tym sakramencie. To jest potrzebne z jakichś powodów tobie. Nie może być tak, żeby stary koń uczestniczył w sakramencie, bo mamusia tego potrzebuje. Zrezygnuj z tej kontroli.
                    • sebalda Re: Porady duchowe online 19.12.13, 13:15
                      >Zrezygnuj z tej kontroli.
                      Ty nazywasz to kontrolą, ja troską;)
                      Już pisałam - nie naciskam, próbuję pomóc, delikatnie i uważnie.
                    • magdalaena1977 Re: Porady duchowe online 19.12.13, 13:38
                      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                      > No i git. Ma swoje powody, co ty od dorosłego chłopa chcesz? Po co TOBIE, żeby
                      > on uczestniczył w tym sakramencie. To jest potrzebne z jakichś powodów tobie. N
                      > ie może być tak, żeby stary koń uczestniczył w sakramencie, bo mamusia tego pot
                      > rzebuje. Zrezygnuj z tej kontroli.

                      Zgadzam się. W dodatku syn jest już w takim wieku, że gdyby potrzebował rozmowy z księdzem, sam potrafiłby go znaleźć.
                  • slotna Re: Porady duchowe online 19.12.13, 14:17
                    Jedyne, co mozesz osiagnac to albo konflikt z synem (jesli postawi na swoim, do czego ma absolutne prawo) albo jego ustapienie dla swietego spokoju i w efekcie - zal do ciebie. Nie polecalabym. Juz raczej troszczylabym sie o te mature ;)
                    • sebalda Re: Porady duchowe online 19.12.13, 14:43
                      > Jedyne, co mozesz osiagnac to albo konflikt z synem (jesli postawi na swoim, do
                      > czego ma absolutne prawo)
                      W żadnym wypadku nie spowodowałoby to konfliktu. Córka całkiem odeszła od Kościoła i to też nie doprowadziło między nami konfliktu. Jedyne, co się dzieje, to moje, nieokazywane w żaden sposób, zaniepokojenie. Uznaję absolutnie jego prawo do decyzji w tych kwestiach, ale niepokoić się mam wszak prawo. I próbować dyskretnie działać też.
                      Zdecydowanie nie chcę zmiany decyzji syna dla świętego spokoju. Co to, to nie. Zresztą to nie z nim, jak już pisałam:)
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Porady duchowe online 19.12.13, 15:07
                        sebalda napisała:
                        > niepokoić się mam wszak prawo.
                        (...)
                        > Zdecydowanie nie chcę zmiany decyzji syna dla świętego spokoju.

                        Odnajduję pewną sprzeczność między tymi dwoma zdaniami.

                        Niepokoi cię decyzja syna. A więc stanem optymalnym w twoim rozumieniu jest takie postępowanie syna, które by cię nie niepokoiło. Po co chcesz działać na rzecz zmiany decyzji syna? Czy nie dlatego, że chcesz przestać się niepokoić? Jeśli tak, to niestety wygląda na to, że chcesz jego zmiany decyzji głównie ze względu na twój własny spokój.
                        • sebalda Re: Porady duchowe online 19.12.13, 15:51
                          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                          > sebalda napisała:
                          > > niepokoić się mam wszak prawo.
                          > (...)
                          > > Zdecydowanie nie chcę zmiany decyzji syna dla świętego spokoju.
                          >
                          > Odnajduję pewną sprzeczność między tymi dwoma zdaniami.

                          Anuszko droga:) Chyba nie rozumiesz tego zjawiska. Matki troszczą się o dzieci nie tylko dlatego, żeby im (matkom znaczy) było lepiej, a z reguły dlatego, żeby dzieciom zrobić dobrze. Mój spokój jest tutaj na drugim planie. I na pewno nie chcę, żeby syn robił cokolwiek dla mnie, przeze mnie, dla mojego spokoju, ale dla siebie, dla poprawy pewnego aspektu jego wiary, istotnego aspektu.
                          Nie gryzę się tym po nocach, nie gniewam się na niego z tego powodu, nie psuje to naszych kontaktów w najmniejszym stopniu. Chciałabym jednak wspomóc go jakoś w tym akurat względzie, gdyby to było możliwe, bo uważam, że byłoby to z korzyścią dla niego.
                          Dziecko nie umrze na suchoty, gdy nie będzie nosić szalika i czapki, matka z tego powodu się go nie wyrzeknie, ale ma prawo się martwić, że dziecko się rozchoruje, że przeziębi sobie zatoki i będzie potem cierpieć. Nie chodzi o jej spokój, ale jego dobro. Nie wiem, czy ten przykład dobrze obrazuje postawę matki, ale może trochę przybliży sprawę:)
                          • sebalda Re: Porady duchowe online 20.12.13, 14:48
                            Mam może śmieszne pytanie:) Jak zacząć maila do księdza, zakładając, że nie zaczynam od nieszczęsnego "witam", ale od Szanowny....
                            Szanowny księże Michale? Jakoś inaczej?
                            • luccio1 Re: Porady duchowe online 20.12.13, 15:09
                              Na początek zacząłbym jednak: Przewielebny Księże Michale...
                              • sebalda Re: Porady duchowe online 20.12.13, 16:17
                                uccio1 napisał:

                                > Na początek zacząłbym jednak: Przewielebny Księże Michale...
                                Dziekuję. Tak jest przyjęte? To nie jest jakoś uniżenie i nieco archaicznie? Bo dla mnie trochę tak brzmi. Ale jeśli tak się pisze, to ok.
                                • sebalda Re: Porady duchowe online 20.12.13, 16:23
                                  Już napisałam, ale teraz znowu problem z zakończeniem:)
                                  Szczęść Boże, z poważaniem, serdecznie pozdrawiam? Kurcze, pierwszy raz w życiu piszę do księdza. Co najśmieszniejsze, piszę do księdza, z którym jestem daleko spokrewniona. Nie znamy się osobiście, ale jesteśmy rodziną, nie przez więzy krwi, ale zawsze.
                                  • luccio1 Re: Porady duchowe online 20.12.13, 18:04
                                    Pozdrawiam serdecznie (w imieniu... i własnym). Szczęść Boże! (i podpis).
                            • mary_ann Re: Porady duchowe online 20.12.13, 19:42
                              Ja bym napisała "Szanowny księże Michale" albo "Szanowny księże". Uważam, że należy odchodzić od forum naklęcznych i archaicznych:-) Dominikanie na pewno się nie obrażą.
                              • zawszekacperek Re: Porady duchowe online 20.12.13, 20:16
                                A to dlaczego? Formy naklęczne i archaiczne są przezabawne. Polecam lekturę Epistolae obscurorum virorum:-)

                                Przykład



                                Kacperek

                                mary_ann napisała:

                                > Ja bym napisała "Szanowny księże Michale" albo "Szanowny księże". Uważam, że na
                                > leży odchodzić od forum naklęcznych i archaicznych:-) Dominikanie na pewno się
                                > nie obrażą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka