Dodaj do ulubionych

Jod 131I a ciąża:(

21.04.05, 18:14
Witajcie - mam ogromny problem.
Choruję na G-B, dziś byłam u endokrynologa, który stwierdził, że muszę się poddac leczeniu jodem 131I.
Mam 25 lat, jeszcze nie mam dzieci, ale za rok czy dwa chciałabym urodzić. I tu pojawia się problem, ponieważ dowiedziałam się, że po tym leczeniu mogę zapomnieć o ciąży i urodzeniu zdrowego dziecka !!!!
Dziewczyny wiecie coś na ten temat, bo mam mieszane uczucia czy zgodzić się na to leczenie.
Jestem zrozpaczona i nie wiem co robić, a czasu na podjęcie decyzji mam niewiele !!
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Jod 131I a ciąża:( 21.04.05, 18:20
      Spróbuj iść na konsultację do innego lekarza.
      Rzeczywiście przy niedoczynności /często występuje po podaniu jodu/ trudno zajść w ciążę. Poczyatj forum nasz bocian. tam dużo dziewczyn ma ten problem.
      Jesteś młodą osóbką, może leczenie hormonalne przyniesie pozytywne efekty?
      Spróbować warto.
      Konsultacje nie zaszkodzą, a mogą tylko pomóc.
      Pzdr Tess
      • ewelam Re: Jod 131I a ciąża:( 22.04.05, 09:52
        Ja również mam nadczynność tarczycy w przebiegu G-B.Nie mam jeszcze dzieci a w
        zeszłym roku miałam podany jod radioaktywny.Podobnie jak ty miałam obawy ale
        skonsultowałam to z kilkoma lekarzami i każdy stwiedził ze jod będzie dla mnie
        najlepszym sposobem leczenia.Tym bardziej ze za każdym razem podkreślałam iż
        planuję dzidzisia.Lekarze powiedzieli że jod nie wpływa negatywnie na ciążę,
        jednak po jego podaniu trzeba rok odczekać zanim rozpocznie sie starania.Od
        terapi radiojodem nie przyjmuję żadnych leków,czuję się doskonale, hormony FT3
        i FT4 w normie, TSH trochę za niskie ale wciąż rośnie.Mam jedynie problem z
        przeciwciałami tarczycowymi, które są o dużo za duże.Decyzja ostateczna i tak
        należy do ciebie i ty ją podejmiesz. Każdy organizm jest inny i trudno
        powiedzieć jaka droga leczenia akurat dla ciebie będzie najlepsza.Wybierz się
        na konsultacje jeszcze do innego lekarza,pozdrawiam
        • domini32 Re: Jod 131I a ciąża:( 22.04.05, 10:57
          Ja tez jestem po jodzie od ponad roku, co prawda mam już synka, ale mąż mnie
          cały czas namawia na kolejnego dzidziusiasmileU mnie wystąpiła niedoczynność, w
          tej chwili biorę euthyrox 25.Zdaniem lekarzy można zajść w ciąże po jodzie
          promieniotwórczym i rzeczywiście trzeba odczekać rok czasu, choć spotkałam się
          z opinia lekarza, żeby najbezpieczniej zaczekać 3 lata (ale sądzę,że przesadzał)
          Generalnie trzeba mieć unormowana tarczycę i być pod kontrolą lekarza
          ginekologa-endokrynologa w trakcie ciąży. U mnie przeciwciała anty TPO i anty
          TG nigdy nie występowały. Po jodzie też się nie pojawiły. Ale niestety po
          jodzie popuchły mi oczy i czasami bolą, ale za namową dziewczyn z forum
          zrobiłam sobie badania przeciwciał TRab, ale na wynik musze czekać koło 3
          tygodni, być może one powodują puchnięcie i ból oczu. W zasadzie w chwili
          obecnej mam tylko problem z oczkami, wszytko inne jakoś trzyma się kupy,
          chociaż TSH spadło mi ostatnio do 4,6 (zmniejszyłam za namową okulistki dawkę
          euthyroxu, chyba niepotrzebnie)
          pozdrawiam
          D.
    • pour Re: Jod 131I a ciąża:( 08.05.05, 01:50
      Spieszę z dobrym słowem: po leczeniu G-B izotopami jodu, które zresztą trwale
      uszkodziło moją tarczycę (niedoczynność), urodziłam zdrowiutką córeczkę.
      Pamiętam natomiast, że podpisywałam zobowiązanie, iż w przeciągu bodajże 1 roku
      będę wykluczać możliwość zajścia w ciążę, usłyszałam także zapewnienie, że tak
      niskie dawki tego preparatu, nie mają wpływu na rozrodczość. I jak widać, mieli
      rację.
      Pozdrawiam!
      • cetka Re: Jod 131I a ciąża:( 22.11.05, 20:26
        co to znaczy niskie dawki? a do jakich mozna zaliczyc dawki po wycieciu raka?
        • tygrysek01 Re: Jod 131I a ciąża:( 22.11.05, 21:58
          Witajcie ja mam też nowe wieści od swego endo. Na razie leczenia
          farmakologiczne idzie dobrze. Powiedział "co mnie czeka". Pytałam o dziecko i
          mozliwosc zajscia w ciąze za rok ..dwa. No i mam rózne drogi wyboru ...jesli
          chodzi o metody leczenia.
          1) operacja...która wpedzi mnie w niedoczynnosc...odradza bo brak wola. Szkoda
          mnie narazać jak stwierdził na operacje,
          2)jod131- poleca. Tez wpadne w niedoczynnosc i z letroxem urodze zdrowe
          dziecko.
          3) 13-17 mies leczenia tyrozolem i letroxem razem i odstawienie leków.
          Czekanie. 50% osób wychodzi z tego na dłuzszy czas. Po 2 latach od odstawienia
          leku 25% znów ma nawrót nadczynnosci. A wiec juz pozostaje 25% szans.
          policzyłam sobie ze czeka mnie jeszcze rok farmakologicnego leczenia, potem
          odstawienie leków i poczekanie znowu roku na to by zajsc w ciąze. Ryzyko takie
          ze jak mnie złapie nadczynnosc w ciązy to dostane tyrozol znów a to w
          przeciwienstwie do letroxu szkodzi dziecku. A wiec 2 lata jeszcze mam czekać ,
          potem jak mi wróci choroba to jod i znów rok czekania......czarny scenariusz.
          Jesli dzis zdecyduje sie na radiojod to za rok bede mogła zachodzic w
          ciąże.........
          Sumując stwierdził że ma same młode pacjentki do 40-tki. I po jodzie urodziły
          zdrowiutkie dzieci. Są nawet takie co maja już trójkę. Minimum trzeba odczekać
          6mies ale rok z pewnością starczy. Nie spotkał sie z jakimiś szczególnymi
          wadami u dzieci po jodku. To mnie troche podniosło na duchu.Mysle ze kazdy
          organizm jest inny. Ja mamtez wysokie przeciwciała ale endo mówi ze one nie
          maja wpływu na płodność i późniejszy stan zdrowia dziecka.
          • anatewka Re: Jod 131I a ciąża:( 23.11.05, 18:26
            Jesli chodzi o porady u roznych lekarzy to polecam tych ktorzy w tym siedza (z
            oddzialow gdzie leczy sie jodem) bo juz endokrynolodzy pracujacy na
            endokrynologii ogolnej podawali mi nieprawdziwe informacje ktore mnie prawie
            wpedzily w depresje.
            U mnie bylo tak ze otrzymalam jod po usunieciu calej tarczycy z powodu
            nowotworu. Dostalam dawke 60 mCi , po 6 m-cach mialam kolejne badania i nie
            trzeba bylo podawac kolejnych dawek i wtedy lekarze powiedzieli ze mozna juz
            zachodzic w ciaze. Tzn oczywiscie odczekac do nastepnego cyklu bo w tym mialam
            scyntygrafie. Zaszlam w ciaze dokladnie 10 m-cy po jodzie i syn jest zdrowiutki.
            Moja ciaza byla pod solidna kontrola bo pierwsze moje dziecko zmarlo (z zupelnie
            innych powodow), potem ten rak, leczenie jodem wiec ginekolodzy obchodzili sie
            ze mna jak z jajkiem ale wszystko bylo ok. Tzn mialam komplikacje przy porodzie
            (cesarka, atonia macicy) ale endo nie wiaza tego z jodem ani z brakiem tarczycy.
            Mozliwe ze czym innym jest leczenie jodem twojej choroby a czym innym niszczenie
            resztek tarczycy po strumectomii ale w tym drugim przypadku podawane dawki jodu
            sa chyba nawet wyzsze, nie?
            • imk12 Re: Jod 131I a ciąża:( 15.03.06, 21:29
              Witaj Anatewka,
              jestem po kilkukrotnym jodowaniu z powodu raka tarczycy i bardzo bym Cię
              prosiła o szczegółowe informacje o Twojej ciąży, tzn. na jakim poziomie lekarze
              zalecali, żeby było TSH, czy inne badania też były istotne, np. FT4, FT3, T4,
              T3?? i na jakim poziomie powinny być w czasie ciąży w poszczególnych jej
              trymestrach? Co jeszcze jest istotne w ciąży po jodzie i nowotworze?
              Czy mogłabyś też napisać gdzie podawali Ci jod?
              Pozdrawiam bardzo serdecznie
              • anatewka Re: do imk12 16.03.06, 15:18
                W ciaze zaszlam 8 m-cy po podaniu jodu. Doendokrynologa chodzilam co 3 m-ce. Z
                tego co pamietam to poza usg szyi badal mi tylko TSH i Tg ale juz nie jestem
                pewna. W trzecim trymestrze nagle wpadlam w niedoczynnosc i wtedy zwiekszyl mi
                dawke euthyroxu ze 150 do 225 i tak mam do teraz.
                W ciazy bylo wszystko dobrze tylko mialam bardzo powiklany porod. Mialam cesarke
                (poniewaz 2 lata wczesniej tez mialam cesarke) i juz podczas operacji mieli ze
                mna duzy problem bo mialam bardzo kruche naczynia- pekaly im pod igla i nie
                mogli mnie pozszywac. Potem mialam jeszcze atonie (macica nie chciala sie
                obkurczyc, przy tym potworny krwotok). W sumie to wtedy walczyli o moje zycie.
                Gdyby nie zadzialaly w koncu pewne bardzo specjalistyczne leki musieli by
                wycinac mi macice.Zasadniczo byl to koszmar wiec teraz mam pewne obawy co do
                porodu. Nikt nie wie co to bylo i dlaczego byly takie komplikazcje i z tej
                niewiedzy probowali zwalac na jod. Ale endokrynolodzy twierdza ze to bzdura. No
                wiec nie wiadomo dlaczego mialam tak skomplikowany porod i mam tylko nadzieje ze
                to sie juz nie powtorzy.
                Teraz jestem w 7 tyg ciazy wiec mam jeszcze troche czasu zeby sie bac.
                Aha, caly czas lecze sie w Poznaniu (jod tez mi tam podawali).
          • mamalgosia tygrysku 05.12.05, 17:52
            ja bym tylko sprostowała punkt 3 - niestety znacznie więcej osób ma nawroty po
            leczeniu farmakologicznym niż wymienione przez Ciebie 50%
    • mamalgosia Re: Jod 131I a ciąża:( 05.12.05, 17:48
      Nie powinno się zachodzić w ciążę przez pół roku po podaniu jodu
      radioaktywnego, bezpieczniej będzie zachować roczny odstęp czasu. Aczkolwiek w
      naszej klinice był przypadek kobiety ,która zaszła w ciążę w następnym miesiącu
      po podaniu radiojodu - urodziłą zdrowe dziecko, ale nie kusiłąbym losu.
      Na pewno mniej zaszkodzi jod (po pół roku) niż nadczynność tarczycy!!
      Urodziłam dziecko 2 lata po radiojodzie, zdrowe
      • tygrysek01 Re: Jod 131I a ciąża:( 06.12.05, 17:53
        witam...masz racje co do pkt 3......ale mój endo przyjął najbardziej
        optymis6yczna wersje by mnie nie dołowac. ostatnio odwiedziłam mojego
        ginekologa który powiedział mi ze powinnam skontaktwac sie z "najlepszym" endo
        jesklli chce sie dalej leczyć przed kolejną ciążą. Dał mi namiary do dr
        Zgliczynskiego bo ma do niego zaufanie i razem poprowadza mnie przez leczenie i
        ewentualna ciąże. Zaprzeczył tez mojej tezie ze przeciwciała sprawiaja ze
        łatwiej zgubić ciąże......na pewno trudniej zajść. No i wpływ jodu na dziecko
        hjest szkodliwe to taka sama teza jakby powiedziec ze wykonane przed ciążą
        prześwietlenia beda miały tez wpływ na potomka. Czyli zaden argument ...brak
        związku przyczynowo skutkowego
    • mamalgosia Re: Jod 131I a ciąża:( 15.03.06, 21:36
      Pół roku po podaniu jodu radioaktywnego powinnaś się wstrzymać z zachodzeniem w
      ciążę, potem masz zielone światło! A wierz mi, że o wiele trudniej jest utrzymać
      ciążę przy aktywnym GB.
      Mam ślicznego zdrowegop synka poczetego po I 131
      • kasi74 Re: Jod 131I a ciąża:( 16.03.06, 17:54
        Babeczki
        a czy bez tarczycy (usunięta z powodu raka) poród jest normalny, czy robią
        zawsze cesarkę, czy też nie ma to znaczenia?Oczywiscie pomijam inne przyczyny
        skutkujące cesarką/problemami z porodem.
        pozdr.
        Kasia
        • ewelam Re: Jod 131I a ciąża:( 16.03.06, 19:08
          Miałam podany jod radioaktywny w maju 2004 roku, a dzisiaj jestem w 21 tygodniu
          ciąży.Ze staraniami o dzidziusia wstrzymałam się do czerwca zeszłego roku. Od
          lipca rozpoczęliśmy z mężem starania,a w październiku udało się.Ciąża przebiega
          jak najbardziej prawidłowo.Co miesiąc robię kontrolnie badanie TSH, przyjmuję
          Euthyrox i wszystko jest ok.Też obwiałam się, że po jodzie będę miała problemy
          z zajściem w ciążę, Teraz jednak myślę że ten sposób leczenia był dla mnie
          najlepszym, najszybszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem.Nia mam pojęcia jak
          by było w przypadku leczenia farmakologicznego-być może nadczynność by
          powróciła.Ważne to udać się do dobrego lekarza-ja jestem z Łodzi i miałam
          szczęscie trafić do naprawdę świetnych specjalistów.Pozdrawiam
          • imk12 Re: Jod 131I a ciąża:( 16.03.06, 21:36
            Dzięki anatewka za odpowiedź. smile

            Dziewczyny, a czy mogłybyście napisać jakie dawki jodu dostałyście?, bo mi
            podano 100mCi i powiedziano, że z ciążą trzeba się wstrzymać co najmniej przez
            dwa lata.
            • ewelam Re: Jod 131I a ciąża:( 17.03.06, 17:13
              23,2mCi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka