josaris
15.03.07, 06:42
Witajcie!
Niedawno okazalo sie, ze mam niedoczynnosc: TSH 4.2 (norma do 4.42), ft4 w
normie, przeciwciala w normie. Mam klasyczne objawy niedoczynnosci. Przyjmuje
euthyrox, aktualnie 25 na zmiane z 50. Najprawdopodobniej choruje od dawna,
ale nikt wczesniej nie zrobil mi badan.
Wiem, ze wymarzone TSH dla kobiety w moim wieku to ok. 1.5. Przy zawyzonym
ciezko zajsc w ciaze. Od prawie trzech lat stosuje metode objawowo -
termiczna (podwojnego wskaznika) i wszystkie wykresy sa dwufazowe, czyli
mozna powiedziec ze owulacyjne (chociaz nie zawsze wzrost tempki gwarantuje
owulacje). Nie zauwazylam zadnych nieprawidlowosci (poza ogolnie niska
Podstawowa Temperatura Ciala - PTC), a znam sie na tym bardzo dobrze, bo
jestem nauczycielem metody.
Zastanawiam sie, jak to jest mozliwe, ze TSH podwyzszone, a wskaznki
plodnosci ok? Nie moge tego sprawdzic w praktyce, bo na razie sie nie staramy
o dziecko.