Dodaj do ulubionych

Fluor winowajcą

04.03.10, 23:19
W USA ponad 60% gospodarstw domowych zaopatrywanych jest w
wodę „okraszoną“ fluorem, bo ponoć zęby są od tego mocniejsze i
bielsze. Jest to stojąca na chwiejnych noga teoria z czasów drugiej
wojny światowej, która już dawno straciła na aktualności.

W roku 1939 dentysta H.T. Dean wykonał na zlecenie U.S. Public
Health Service w Teksasie pomiaru koncentracji fluorydu w wodzie
pitnej. Stwierdził, że tam gdzie udział fluoru w wodzie był znaczny,
osad zębowy u ludzi miał kolor siny i opisał słabszą formę tego
zsinienia jako „piękne białe zęby“. W oparciu o to jedno
stwierdzenie zaczęto w USA wzbogacać wodę pitną o fluor, żeby każdy
mógł sobie pozwolić na luksus posiadania śnieżnobiałych zębów.
Ponadto zgodnie z American Dental Association fluoryzacja ma bez
wątpienia zapobiegać próchnicy.

Dean musiał swoje wyniki wycofać przed sądem i pod przysięgą.
Wnioski, jakie wyciągnął, były najeżone poważnymi błędami. Fluor
może wywołać w organizmie ludzkim mnóstwo chorób. Jest głównym
podejrzanym w przypadku raka kości i tarczycy. Podobnie chorób mózgu
i psychicznych. Przede wszystkim jednak wywołuje niedoczynność
tarczycy. Potwierdza to wiele badań przeprowadzonych w różnych
krajach. Fluor tak jak jod należy do rodziny halogenów i ma bardzo
podobne do nich właściwości chemiczne. Nic dziwnego więc, że w ciele
ludzkim odgrywa rolę antagonisty jodu. Fluor wypiera z tarczycy jod
(co da się udowodnić), narusza metabolizm TSH i zmniejsza poziom T3
i T4 w krwi.

Już przed 150 laty zauważono, że pies karmiony fluorkiem sodu
wykształcił wole. Dzisiaj wiadomo też, że na obszarach, gdzie widzi
się sine zęby, obserwuje się też częstsze występowanie wola.
Istnieje więc ścisła zależność między nadwyżką fluoru a brakiem
jodu. U nas wprawdzie wody nie „wzbogaca się“ fluorem, ale za to
każdy niemal używa zawierające go pasty do zębów (chociaż znajomy
używa tylko past dla dzieci, bo go nie mają).

Fluor to substancja trująca i odpad przemysłowy, którego eliminacja
jest bardzo kosztowna. Płaci za to konsument. Najnowsze badania
potwierdzają, że korzyści jaki przynosi stosowanie w pielęgnacji
zębów fluoru są żadne. Lobby „za“ fluorem jest jednak potężne.

Pastę do zębów bez fluoru ma Weleda, poza tym Nenedent, Kingfisher,
BioDent, Yalia i pewnie wiele innych.

Źródło (z roku 2002): www.ht-mb.de/forum/archive/index.php/t-
1003217.html
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: Fluor winowajcą 05.03.10, 07:30
      bardzo interesujące, ale w Polsce problem schorzeń tarczycy z powodu braku jodu
      praktycznie nie występuje - ponieważ prowadzona jest od dłuższego czasu tzw.
      profilaktyka jodowa - m.in. joduje się sól spożywczą
      • funambula Re: Fluor winowajcą 12.06.14, 12:42
        tylko, że ten jod z soli bardzo szybko się ulatnia i nie daje żadnego skutku.
        • rosteda Re: Fluor winowajcą 13.06.14, 00:17
          Czyzby?
          zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/produkty/324243,Sol-jodowana-dlaczego-joduje-sie-sol.html
          Jak podajesz na forum informacje jako stwierdzenie to nalezy to udowodnic.
          Brzydko tak wprowadzac w blad innych forumowiczow.
    • djpa Re: Fluor winowajcą 05.03.10, 07:31
      Co do fluoru w wodzie pitnej, czyli takiego, którego się spożywa, to się zgadzam.

      Wiecie, że jeszcze 3 lata temu były zalecenia podawania fluoru w tabletkach
      niemowlętom, jeśli jego poziom w wodzie pitnej był zbyt niski?

      Ale dlaczego fluor w paście do zębów jest szkodliwy? Przecież pasty do zębów nie
      jem. Mam bardzo słabe zęby, bez fluoru ani rusz. Bez niego bardzo boli mnie
      szkliwo, nie mogę jeść owoców, np. malin, jabłek, winogron.

      Podobne zdanie ma mój dentysta, fluor spożywany ma niewiele wspólnego z zębami,
      fluor w paście do zębów - jak najbardziej.

      Tarczycy i tak już nie mam. Jodu nie potrzebuję. Zęby mam słabe no i ten ból.
      Tak więc używam codziennie pasty z fluorem, a raz na tydzień żelu z wysoką dawką
      fluoru.
      • kartofelen Re: Fluor winowajcą 05.03.10, 14:38
        Dzięki za ciekawe informacje.
        Czy uważacie,że filtrowanie wody przykladowo najpopularniejszą Britą i.t.p. wystarczy by wyeliminować bądź ograniczyć spożywanie fluoru z wody?
        • djpa Re: Fluor winowajcą 05.03.10, 16:11
          Możesz się wybrać do sanepidu - tam Ci powiedzą, ile fluoru jest w Twojej wodzie.

          U mnie prawie nic nie ma.
      • capo_verde Re: Fluor winowajcą 05.03.10, 16:29
        djpa napisała:

        > Podobne zdanie ma mój dentysta, fluor spożywany ma niewiele
        > wspólnego z zębami, fluor w paście do zębów - jak najbardziej.

        To gdzie Ty do dentysty chodzisz, co to za dentysta ,ktory brednie
        opowiada. Fluor spożywany w wodzie pitnej moze spowodowac chorobę
        zębów/szkliwa o nazwie fluoroza. Stad nalezy uwazac z fluorowaniem
        nadmiernym zębów u dzieci oraz podawaniem im wody wzbogaconej
        fluorem.

        Tarczycy szkodzi fluor i chlor też.
        • ola-hashi Re: Fluor winowajcą 02.07.14, 15:51
          jak myłam zęby pastą z fluorem to rano miałam w buzi śluzem oblepiony język i zęby fuuj,teraz tylko pasta nie pamiętam nazwy taka z minerałami z morza czarnego chyba apis i Lavera Bio pasta bez fluoru, bardzo dobra koszt 10 zł
          • przeciwcialo Re: Fluor winowajcą 06.07.14, 13:35
            U nas ze 2 lata juz nie ma w domu pasty z fluorem, zeby nam sie nie sypia.
            • hashitess Re: Fluor winowajcą 06.07.14, 15:40
              paradontoza to jeden z objawów chorej tarczycy.
              Co nie znaczy, że fluor jest dobroczyńcą dla zębów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka