Dodaj do ulubionych

Ogniskowa zmiana hipoechogeniczna

30.08.12, 12:11
Witam,

zwracam sie z zapytaniem. Własnie odebralam swoje usg tarczycy. Oczywiscie zrobione prywatnie i z wlasnej inicjatywy, w moim cudnym miescie dostac sie do endo to cud jakis i predzej zeschne sie nic tam trafie.
Otów :
" w płacie lewym uwidoczniono zmiane ogniskową hipoechogeniczną średnicy ok 6 mm"

czy ktos z Hashi mial? Jakie bylo dalsze postepowanie? Poza oczywiscie wizyta u specjalisty do ktorego wybieramsie rowniez prywatnie...
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: Ogniskowa zmiana hipoechogeniczna 31.08.12, 21:36
      Jeżeli nic więcej w opisie nie ma, to prawdopodobnie nie będziesz robić nic więcej ponad obserwację. Tak, przy Hashi zdarzają się zmiany tego tupu. Czasem trzeba je sprawdzić robiąc biopsję, a czasem cała tarczyca jest tak zmieniona, że trzeba ją wyciąć w całości. Różnie bywa.

      Ale u ciebie to tylko jeden tzw. guzek, prawdopodobnie zimny, więc nie masz się czym niepokoić.
      • vita175 Re: Ogniskowa zmiana hipoechogeniczna 31.08.12, 22:33
        Dzięki za odpowiedź.
        Do tej pory nie miałam zadnych zmian w tarczycy. Miałam jedynie zmniejszoną tarczycę.
        Teraz ( po jakimś roku od poprzedniego usg) mam ta zmianę.
        Ja się zastanawiam czy biopsje tego są konieczne...
        • agcerz Re: Ogniskowa zmiana hipoechogeniczna 31.08.12, 22:52
          Ja tam jestem za biopsją (mam parę guzów w paru miejscach i wolę wiedzieć, że to nie rak - lepiej śpię z taką wiedzą...). To nie boli.
    • vita175 Re: Ogniskowa zmiana hipoechogeniczna 05.09.12, 13:28
      ide wlasnie na powtorne USG.
      Szybkie pytanie, czy poza TSH, anty TPO i anty TG nie powinnam zrobic jeszcze czegos?

      Sorry ze tak banalne pytania zadaję, ale to mi teraz lekarz ogolny wypisuje, bo do specjalisty pojde juz z wynikami.
      • vita175 Wyniki 17.09.12, 14:26
        Witajcie,

        po wielkich bojach odebralam wyniki

        Pomijam chwilowo morfologie.
        Cholesterol 261 ( po tygodniu zrobilam badanie wyszlo 241!!! - wczesniej zgubili moje wyniki lipidogramu i stad dodatkowe pobieranie po tygodniu)

        TSH 5,81 ( norma do 4)
        anty TPO >/ 1000 ( norma do 36
        anty TG 58,1 ( norma do 5)

        Dodam ze od sierpnia w związku ze strasznymi problemami żołądkowymi odstawiłam mięso. Tylko unikając go nie boli mnie żołądek. Mam miejscami zanikającą błonę śluzową żołądka i ogólnie zapalenie żołądka.

        Teraz od ok tygodnia ( odkąd mam wyniki) unikam produktów podnoszących cholesterol. Martwi mnie jednak tak naprawdę tarczyca.
        Znowu mam full objawów - sucha skóra, szorstkie pięty, rozdwajające sie i łamiące paznokcie. No i mimo trzymania diety i ruchu nie mogę schudnąć ani pół kilograma!!
        • vita175 Re: Wyniki 17.09.12, 21:56

          Oliz zerknijcie i dajcie znac co jeszcze zrobic..
        • pies_z_laki_2 Re: Wyniki 18.09.12, 16:16
          Masz bardzo wysokie tsh. Nic dziwnego, masz pełnoobjawową niedoczynność tarczycy.

          Zrobiłabym jeszcze Ft4 i fT3, z wynikami do endokrynologa po diagnozę i dawkę hormonów. Masz już zaświadczenie od endo dla internisty? jeśli nie, to weź koniecznie.

          P.ciała świadczą o toczącym się procesie autoimmuno, ale tak jak i wysoki cholesterol, wszystko wróci do jakiej takiej normy, po uregulowaniu poziomu hormonów tarczycy.

          Zanikowe? Miałaś gastroskopię? Leczysz to jakoś? Ktoś coś zalecał, przepisywał, komentował?
          Sprawdzałaś p.ciała p. komórkom okładzinowym i p.czynnikowi Castle'a?
          Zapewne masz niedobory witamin i innych składników odżywczych. Sprawdzałaś poziom witaminy B12 we krwi? Ferrytynę? Łykasz kwas foliowy? Łykasz cokolwiek?

          Mięso - potrzebne jest nam białko i warzywa, jeśli mięso, to przy twoich dolegliwościach dozwolone (a nawet zalecane) jest mięso gotowane i rozdrobnione blenderem na mus, jak dla niemowlaka. Żadnej surowizny, nic smażonego, tylko na parze, gotowane i ew. duszone albo pieczone w folii. Żadnych puszek, słoików czy butelek, z soczkami i alkoholem włącznie. Za to siemię lniane w postaci glutka i każdej innej postaci też.

          Kup sobie w aptece olej lniany budwigowy (z lodówki!) i lej po dwie -cztery łyżki tego oleju do 100 gram chudego twarogu, posyp łyżką świeżo zmielonego siemienia, zmiksuj i jedz dwa razy dziennie z mieszanym żytnio-pszennym chlebem (można ciut posolić, albo posypać ziołami). Dobrze koi stany zapalne żołądka, wiem coś o tym...
          • vita175 Re: Wyniki 18.09.12, 17:31
            Dzięki za odpowiedź.
            Na gastroskopii byłam, niestety 2 razy. Wtedy jeszcze wyszło mi że mam Helicobacter Pylpori. W sumie to jeżeli chodzi o cholesterol, to odkad pamietam zawsze mialam podwyzszony. Byłam u endo ( teraz szukam jakiegoś mądrego w okolicach Częstochowy) bo do mojej ani się dostać nie idzie, a prywatnie w moim mieście nie bardzo chce, bo większość jest takich jak ta do której chodzę. Czyli zlecają tylko TSH i zalecają Euthyrox, raz mniej raz więcej, bez robienia fT3 i T4.

            Mam w przychodni swistek, że leczę się od endo. Badań p.ciał p. komórkom okładzinowym i p.czynnikowi Castle'a nie robiłam. Poziomu witamin nie robilam. Biorę kompleks witamin centrum i piję tran oraz wyciag z pokrzywy.

            Nie jem mięsa, bo tylko po wykluczeniu tego składnika z diety nie dokucza mi ból żołądka. Jem trochę ( ale bez szału) jajek, no i chudy nabiał. Poza tym warzywa, strączki i owoce. Kasze są codziennie, pieczywo tylko w zasadzie pełnoziarniste. Ostatnio staram się nie jeść tzw. śmieci ani słodyczy ( chyba że domowy wypiek)
            Alkoholu nie piję ( wcześniej pijałam wino, ale żołądek mialam na drugą stronę z bólu przekręcony).

            Nie smażę, duszę na patelni teflonowej i potem do smaku dodaję trochę oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek. No tłuszcz też jest potrzrebny.
            • pies_z_laki_2 Re: Wyniki 19.09.12, 10:53
              Masło też jest potrzebne i wcale nie takie groźne, jak niektórzy mawiają. W końcu ile tego masła się je, łyżeczkę, a ostatecznie łyżkę dziennie?

              Kasze - kasze są pełne zdrowych składników, ale mają jedną wadę (co w innych przypadkach jest zaletą) - są ciężkostrawne (długo się trawią i drażnią żołądek). Na pewno przy zapaleniu żołądka nie można jeść kasz na sypko, że tak powiem al dente. Kasza jęczmienna (mazurska, pęczak itp) działa drażniąco, no i świetnie przeczyszcza... Kasza gryczana palona nie jest zalecana, można za to kaszę niepaloną, ale nie za dużo. Najbardziej ostatnio zalecaną kaszą jest jaglana, drugi w kolejności jest brązowy ryż (nie dziki, tylko brązowy).

              Podobno łykanie naturalnej witaminy C (czyli owoce róży, acerola, porzeczka czarna czy aronia) pomaga przywrócić funkcje śluzówki żołądka. Słyszałaś coś o tym?

              Czy łykasz cynk? Ponoć dobrze służy regeneracji śluzówki. No i len w każdej postaci, najlepiej rozklejony w gluta (wiem, źle to brzmi, ale naprawdę koi i łagodzi), albo mielony w młynku żarnowym tuż przez łyknięciem, czy posypaniem na cokolwiek. Len kupowany w stanie już zmielonym nie nadaje się do naszych celów, bo jest odtłuszczony, a nam potrzebny jest olej lniany, a nie goły błonnik.

              Nabiał - odstaw mleko, bo ma za dużo laktozy, co przy zapaleniu żołądka może być nieprzyjemne. Jogurt, kefir i twaróg ma laktozy zdecydowanie mniej, więc bez problemu można.

              Mięso - no właśnie, dlatego ciężko chorym daje się mus z mięsa, a nie mięso do gryzienia. Ale przymusu jedzenia mięsa nie ma, może być cokolwiek innego, byleś miała odpowiednią podaż białka potrzebnego do życia (i produkcji hormonów tarczycowych) smile

              Ostatnio znalazłam ciekawą informację, że najwięcej wapnia jest w naszym swojskim maku smile Pewnie wiesz, że soja nie jest polecana hashimotkom, za to łatwo kupić cieciorkę i soczewicę naturalną (czyli w kolorze zgniłozielonym, nie krwistoczerwonym), albo żółtą. Do tego słonecznik, sezam, orzechy, migdały i inne pestki i nasionka. No i zioła, duuużo ziół.

              Owoce - surowizna raczej w łatwiej strawnych sokach i musach, a nie w gryzionych kawałkach. Poczytaj o diecie dr Dąbrowskiej. Ona stosuje właśnie soki i przeciery owocowe (i warzywne) w leczeniu różnych schorzeń. Dla nas może to być doskonała inspiracja smile

              Tj. dr Dąbrowska leczy różne schorzenia dietą, ale nie chodzi o dietę płynną do końca życia, dietę tę stosuje się u niej tydzień, czy dwa, a potem wraca się do różnorodnego jedzenia. Ostatnio moja znajoma była na turnusie w jednym z tych miejsc, które pod opieką dietetyczną ma właśnie dr Dąbrowska. Ta znajoma, to pani w wieku mocno balzakowskim, niezbyt zdrowa, dużo już w życiu widziała (co roku bywa w różnych prywatnie opłacanych sanatoriach i spa) i po raz pierwszy nachwalić się nie mogła, niemal piała z zachwytu, a picie domowych soków wprowadziła do codziennych zwyczajów.
              • vita175 Re: Wyniki 19.09.12, 13:15

                Dzięki za wszystkie rady.
                Co do soi, to nie wiedziałam, że z Hashimoto należy jej unikać. Ale ja nie mam jej jako podstawy diety. czasem coś z nia jem, ale bez szału.
                Co do kasz, to akurat na mnie działają świetnie!
                Nabiał, mleka nie pije, bo mam alergie, troche jogurtów i serów.
                Poprostu staram się zdrowo jeść. Tyle że chwilowo nie jem mięsa, bo to mi służy. Aaaa i żeby było jasne, nie przesadzam z produktami mącznymi- co robi większosć nie jedzących początkowo mięsa. Jem pieczywo, pelniziarniste, ale mało i nawet nie codziennie, a makarony - głownie orkiszowe ( tym maki 1850) i pełnoziarniste. Rzadko "biale" a jak juz to z przenicy durum.
                Co do mojego cholesterolu,to nawet jak bylam bardzo szczupla, w co dzis trudno uwierzyc, mialam wysoki, mialam zbijany lekami, ale to dawalo efekty na bardzo krotko.

                Coz zblizam sie 30stki i sie sypie powoli chyba
                • vita175 Wyniki NOWE 04.12.12, 12:58
                  Podnoszę temat na nowo
                  Wczoraj odebralam swoje nowe wyniki ( w pt jade do lekarza więc chcialam mu dać nowe wyniki, a tu - mało co zmienione. Niektore na gorsze
                  TSH 6,820 ( norma 0,270 - 4,200)
                  Ft4 - 1,15 ( normy 0,93 - 1,7
                  Ft3 - 3,23 ( norma 2,00-4,40)
                  Anty TPO - 240 ( norma do 34)
                  Anty TG - 45,61 ( norma do 4,11)
                  Cholesterol znowu za duzy
                  269 ( norma do 200)
                  HDL 94( norma 40-60)
                  LDL 150 ( norma do 135
                  Trójglicerydy 125( norma 150

                  Cholesterol mimo diety polecial na gorsze, reszta tez do dupy. Ft3 i 4 mam w normie.
                  Wariuje
                  • agcerz Re: Wyniki NOWE 04.12.12, 14:28
                    Czy ty się leczysz? Potrzebujesz tyroksyny. TSH jest za wysokie, stąd też szaleństwa cholesterolowe.
                    • vita175 Re: Wyniki NOWE 04.12.12, 20:51
                      Lecze się. Póki co coraz większe dawki Euthyroxu nic nie przynoszą. Dieta i ćwiczenia też mogę w pupę wsadzić. Fakt mam dobrą wydolność i nawet więcej mięśni, ale waga u mnie stoi jak zaklęta. No i ten cholesterol. Ja już nie wiem może wodę będę tylko przyjmować.
                      • arronia Re: Wyniki NOWE 04.12.12, 23:55
                        W normie, ale "szału nie ma":

                        FT4 28.57% [wynik 1.15, norma (0.93 - 1.7)]
                        FT3 51.25% [wynik 3.23, norma (2 - 4.4)]

                        FT3 więcej niż FT4 plus wysokie TSH...
                        Na jakiej dawce jesteś?
                        • vita175 Re: Wyniki NOWE 05.12.12, 09:01

                          W tej chwili biorę Ethyrox 100. Szczerze nie widzę żadnej poprawy od września. Biorę dodatkowo tabl anty - Kontracept. Wiem że przy anty powinna być trochę wyższa dawka. Ale lekarka do której chodziłam w Częstochowie twierdziła że mam hormony w normie to jest ok. Ona tylko na TSH patrzyła i nawet za bardzo jej moje p.ciała nie interesowały. Nigdy ich nie zlecała badać, tylko kazała TSH robić(sic)
                          W pt jadę do Łodzi do prof. Komorowskiego. Mam nadzieję że wreszcie ktoś mi coś konkretnego powie.
                          Ach mam jeszcze jedną sprawę. Ostatnio strasznie przytyłam ( mimo diety), zaczęłam więc codzienny ruch. Ćwiczenia na siłowni plus taka codzienna gimnastyka. Fakt coś z cm mi zeszło, ale na wadze nie chce mi ubyć!!
                          Już się tak ładnych parę lat męczę i naprawdę mam już serdecznie dosyć! Na co mi to całe leczenie, jak mnie tylko łeb od tego Euthyroxu boli!
                          • hashi-tess Re: Wyniki NOWE 05.12.12, 09:52
                            vita175 napisał:

                            >
                            > W tej chwili biorę Ethyrox 100. Szczerze nie widzę żadnej poprawy od września.

                            wcale się nie dziwię, że nie widzisz zmiany w samopoczuciu.
                            Twoje poziomy hormonów są baaaardzo niskie.

                            > Biorę dodatkowo tabl anty - Kontracept. Wiem że przy anty powinna być trochę wy
                            > ższa dawka. Ale lekarka do której chodziłam w Częstochowie twierdziła że mam ho
                            > rmony w normie to jest ok.

                            w/g p. dr jest ok, ale czy Ty też tak czujesz?
                            Z postu wynika, że wręcz odwrotnie.
                            I nie rozumiem dlaczego dalej ufasz tej pani.
                            To Twoje zdrowie i to Ty codziennie rano zażywasz
                            syntetyczną tyroksynę.
                            Dlatego podnieś tę dawkę euthyroxu i nie oglądaj się
                            na jakiegoś medyka, który skasuje za wizytę odpowiednią
                            ilość gotówki, a decyzję o podniesieniu dawki l-tyroksyny
                            będziesz podejmowała dalej sama.
                            Cukrzyk kilka razy dziennie sam ustala ilość insuliny
                            i żyje. Taka decyzja na prawdę nie jest trudna.



                            Ona tylko na TSH patrzyła i nawet za bardzo jej moje
                            > p.ciała nie interesowały. Nigdy ich nie zlecała badać, tylko kazała TSH robić(
                            > sic)
                            > W pt jadę do Łodzi do prof. Komorowskiego. Mam nadzieję że wreszcie ktoś mi coś
                            > konkretnego powie.

                            na stronach medycznych w necie /linki są na forum/
                            dowiesz się wszystkiego.

                            > Ach mam jeszcze jedną sprawę. Ostatnio strasznie przytyłam ( mimo diety), zaczę
                            > łam więc codzienny ruch. Ćwiczenia na siłowni plus taka codzienna gimnastyka. F
                            > akt coś z cm mi zeszło, ale na wadze nie chce mi ubyć!!

                            w niedoczynności wysiłek jest niewskazany, a wręcz zabroniony.

                            > Już się tak ładnych parę lat męczę i naprawdę mam już serdecznie dosyć! Na co m
                            > i to całe leczenie, jak mnie tylko łeb od tego Euthyroxu boli!

                            od euthyroxu "łeb nie boli".
                            To tak jak byś powiedziała, że tarczyca wyrzuca szkodliwy hormon.
                            Głowa Cię boli z braku hormonu/tabletki. Ewentualnie
                            z powodu innych niedoborów, które są obecne w n/schorzeniu.
                            Na forum jest wiele wątków/postów n/t.
                            • vita175 Re: Wyniki NOWE 05.12.12, 14:47
                              Dawkę zwiększyłam po konsultacji z moim lekarzem rodzinnym. Pani u której wcześniej się leczyłam nie chciała o tym słyszeć. Ona chciała żebym brała 50 - bo po ciąży już nie potrzebuję już aż tak wysokiej dawki. Ponieważ 75 nic nie dawało, mój lekarz ( w oczekiwaniu na umówioną wizytę w łodzi) podniósł mi do 100.
                              W ten piątek idę na wizytę. Na forum akurat nie znalazłam o tym profesorze żadnych opinii, ale polecił mi go wujek lekarz, i kilka osób z grona znajomych którzy się u niego leczą. Fakt że żadne z nich nie ma Hashimoto, ale cóż wolę do kogoś poleconego niż znowu na osobę pokroju poprzedniej pani pseudo lekarki.

                              Co do ćwiczeń - ja muszę coś robić ze sobą, bo oszaleję. Nie robię niewiadomo jakiego wysiłku. 2 serie po 5 minut na orbitreku, wiosłach i rowerku stacjonarnym. Do tego przysiady i brzuszki i takie zwyczajne skłony, wymachy, skręty. No żeby trochę się poruszać. Moje ćwiczenia zabierają ok 60 minut. Ja poza tym to cały prawie dzień siedzę. Pracę mam siedzącą, jeżdżę do niej samochodem, czasem trochę się nabiegam za moim młodym, i to wsio. Nie myślałam aby taki wysiłek może mi w jakiś sposób zaszkodzić ( poza zakwasami jakie miałam po pierwszym dniu ćwiczeń wink

                              Ja już zwyczajnie głupieję od nadmiaru informacji chyba. I jeszcze ta zmiana w tarczycy. Wiem że może są tu osoby co mają gorzej, ale ja już się powoli załamuję.
                              Sorry
                              ale musiałam się gdzieś wyżalić sad
                            • vita175 Re: Wyniki NOWE 06.12.12, 08:44
                              Szczerze, to do tej pory chyba zwyczajnie bagatelizowałam swoją chorobę. Sama z siebie nie boli, a objawy tłumaczyłam wszystkim innym.
                              Myślę, że po prostu muszę wreszcie się sama za to zabrać. Tylko jakoś nie wiem jak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka