Dodaj do ulubionych

Hashimoto a przeprowadzka nad morze

09.01.13, 12:08
Witajcie
6lat temu przeprowadziłam się nad morze z centralnej Polski.
moja historia jest taka w wieku 39 dopadła mnie menopauza i od tamtego czasu jestem na HTZ ;po 5latach mieszkania na wybrzeżu nagle od stycznia 2011 fatalne pogorszenie samopoczucia ,senność tycie (przeszło 25kg do dzisiaj) i cała reszta objawów w skrócie nazwę ,,tumiwisizm" skłonił mnie do zrobienia badań tarczycy wtedy było tak;
FT3 4,67
FT4 12,46
TSH 2,61
Po 16 miesiacach na eutyro (zaczynałam od25 doszłam do 75)
TSH 0,475 miałam chudnąc,a tyłam do tego doszły kołatanie serca,dusznosci ,poty
badania z przed miesiąca to;
T3 1,51
T4 87,15
TSH2,51
USG tarczycy;płat prawy 45x14x15mm objętość ok5ml
płat lewy 46x13x12mm objętośc 4ml powiększone węzły chłonne
Insulinoodporność i hashimoto taka była diagnoza(cukier mam lekko podwyższony,cholesterol też)

Lekarz utrzymał dawkę 75 plus dodał GlucophageXR 2x100 wieczorem(na drugi dzień do południa czuje po tym coś w rodzaju niestrwaności) i nadal czuje sie fatalnie rano nie mogę zwlec sie z łózka,arytmia do tego dołączyło nadcisnienie,bóle kręgosłupa i nóg,jak zinterpretować to co się ze mną dzieje?,następną wizytę lekarz kazał zaplanować za 5 miesiecy mimo,że chodzę prywatnie moja ostatnia wizyta trwała 5min....Mam 46lat i chciałabym wydać wszystko co mam ,żeby ktoś dał mi tabletke na ,,chcenie"Mam wrażenie ,że w mojej skórze mieszka obca baba,która nie pozwala mi na robienie czegokolwiek i uparła się,żeby spać do 10 i odkładać wszystko na bliżej nieokreślony czas...
wertuję od wczoraj forum i dzięki Wam dowiedziałam sie o dobroczynnym wpływie selenu i magnezu,czemu lekarz o tym nie powiedział?nie mówiąc już o badaniach typu B12...ech...
Będę wdzięczna za odopowiedz.
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 09.01.13, 14:05
      Witaj, proszę podaj wszystkie badania wraz z normami ,bez tego nie można obliczyć %, wzajemnej relacji pomiędzy Ft3 i Ft4:

      samodobro.host56.com/
      na pewno konieczne są badania B12, ferrytyny (nie żelaza!) D3
      Przeczytaj sobie i zrób test, pewno znajdziesz tu dużo swoich dolegliwości, które niekoniecznie łączyłaś ze sobą:

      www.chorobytarczycy.eu/test#0
      • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 09.01.13, 15:30
        DZiękuję za odzew z Waszej strony
        zrobiłam test w kierunku niedoczynności uzbierało mi się 41 punktów pominęłam okienka dotyczące poziomu B12 i D3 ponieważ nigdy nie miałam tych badań robionych.
        Uczę sie dopiero przeliczać wyniki na procenty(też nigdy o tym nie słyszałam)
        Podaje moje ostatnie wyniki;
        T3 1,51 NORMA 1,27-3,07
        T4 87,15 NORMA 66-181
        TSH 251 NORMA 0,51-4,30
        Cieszę się,że dzięki temu forum coś mi sie wreszcie zaczyna rozjaśniać,przynajmniej będę wiedziała o co następnym razem pytać podczas wizyty.
        • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 09.01.13, 20:33
          > T3 1,51 NORMA 1,27-3,07
          > T4 87,15 NORMA 66-181

          Mam pytanie - za pierwszym badaniem podałaś wyniki Ft3 i Ft4 a następne T3 i T4 . Te badania różnią się między sobą . Czy pomyliłaś się przepisując?
          W moim laboratorium robią obydwa Ft i T
          • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 09.01.13, 22:27
            spisałam dokładnie tak jak w wynikach,nie wiem czemu takie skierowanie dała endo.Zapomniałam dodac ze kleje plastry systen sequi juz przeszło 6lat.
            • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 09.01.13, 23:52
              Nauczyłam się w miarę analizować Ft3 i Ft4 zupełnie nie mam pojęcia jak to się ma do T3 i T4 mogę tylko zacytować z "Jak żyć z Hashimoto?":

              "Jeżeli w badaniach krwi oznacza się tylko ilość T3 T4, to na tej podstawie uzyskuje się błędne wyobrażenie o stanie gospodarki hormonalnej. Oznaczenie wolnych hormonów (Ft3, Ft4) niesie więcej informacji, jest dokładniejszym badaniem."



              • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 10.01.13, 00:31
                czyli sugerujesz zeby zrobic ft3 i 4? moja endo wyznaczyła mnie za 5mcy i kazwała zrobic TSH jedynie,chyba zmienie endokrynologa,znowu zaczne od nowa,juz nie wiem co robic?
                dzieki za odpowiedz.
    • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 10.01.13, 12:11
      Problem w tym,ze czowiek sie miota,chodzi od lekarza do lekarza ,wydaje pieniadze(u mnie dostać się z NFZ do specjaisty w terminie mniejszym niż 3miesiące graniczy z cudem) wiec chodzę prywatnie i tak od kiku lat, a ostatnio sie dowiedziałam od jednej endo,ze hormony to juz powinnam przyjmowac od 15 lat....pytanie od czego są,skoro najwiecej informacji uzyskalam czytajac forum....czuje się wyczerpana i bezsilna, wizja wizyty kontrolnej za 5 miesięcy? jak ja dzisiaj pozbierać się nie mogę? zmniejszyłam sobie dawke i biorę naprzemiennie raz 75 raz 62,5 niby troche lepiej wspomagam sie selenem i magnezem dzięki info ,które zawdzięczam forumkowiczkom,bo nie lekarzowi przecież....
      • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 10.01.13, 15:22
        > ...czuje się wyczerpana i bezsilna...

        Odczuwałam to samo, miałam wrażenie, ze znikąd ratunku i pomocy, aż zaczęłam dzięki temu forum właśnie, czytaniu przypadków innych ludzi, po woli rozumieć o co w tym wszystkim chodzi i od pewnego czasu "leczę się sama", oczywiście polecam szukanie dobrego endokrynologa! Ale ja już wyczerpałam zaufanie do endokrynologów na moim terenie w 100 %. I ,moja determinacja osiągnęła zenitu, aby się ratować za wszelką cenę.
        Oczywiście wybór należy do każdego z osobna, co robi ze swoim życiem, ja mogę tylko powiedzieć, ze kontroluję siebie regularnie, badając Ft3, Ft4 (bez TSH - zbyt drogie i wieku moim nie potrzebne, dotyczy młodych kobiet, które chcą mieć dziec smile) i B12, D3 oraz ferrytynę. I na tej podstawie po konsultacji - jeśli jestem w "zawirowaniu" lub sama ustalam sobie dawkę tyroksyny, pilnując stopniowego podnoszenia lub obniżania dawki (w moim przypadku co 6, niektórzy co 12, a inni co 25 milig), robiąc badania na czczo, prowadząc tabelkę wyników, dawek, samopoczucia.
    • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 10.01.13, 16:51
      szkoda,że w swojej wędrówce od endo do endo,nie natrafiłam na panią doktor,która na hashi choruje,może miałaby więcej zrozumienia,tym razem znajdę sobie endo facetawink Martwie sie tylko,że moja waga wciąż rośnie,gdybym jadła normalnie,pewnie wygladałbym jak monstrum a i tak przy 170cm waże 94kg dokładnie rok temu wazyłam 84,nie wiem co robić.Nie pamiętam kiedy jadłam ziemniaki,czy schabowego,nic smażonego,zup,smietan.....3 razy w tygodniu staram się intensywnie maszerować,troche cwicze w domu,nie moge podnieść dawki,bo mam niedomykalność zastawki i serce chce mi wyskoczyć.Ciesze się,że tu trafiłam,zawsze milej jak ktos człowieka zrozumie i takie same problemy....
      • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 11.01.13, 15:48
        Mam jeszcze pytanie sprawdziam TSH u moich synów
        22latek ma wynik TSH 2,31 (0,27-4,20)
        19latek ma wynik TSH 2,51 (0,51-4,30) czy powinnam coś więcej zrobic czy jest ok?
        Dodam,ze ten młodszy nie może przytyć,jest bardzo szczupły i okropnie się poci.
    • pies_z_laki_2 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 13.01.13, 11:55
      No tak, jesteś kolejną pacjentką zlekceważoną przez naszych wspaniałych lekarzy.... strasznie mi przykro... ale teraz, jak już jesteś z nami, to może być tylko lepiej!!!

      Nie wiem, czy ktoś już tu napisał, że przy suplementacji tyroksyną parametr który dla endo jest jedynie słusznym badaniem czyli tsh - może wychodzić poniżej normy... Na twoim miejscu przy ustalaniu dawki hormonu nie sugerowałabym się wynikiem badania tsh, a jedynie fT4 i fT3 no i oczywiście objawami. Inaczej mówiąc jeśli fT4 masz nisko, to nawet jeśli tsh wskazuje na nadczynność, a ty nie czujesz dolegliwości uznawanych za nadczynność, za to cały czas masz wyraźne objawy niedoczynności, to te dwa parametry jako zgodne ze sobą (niedoczynność i niski poziom hormonu tarczycy) powinny cię skłonić do 1) odrzucenia wyniku odstającego czyli niskiego wyniku tsh i 2) ustalenia dawki według potrzeb organizmu czyli niskiego ft4 i dolegliwości.

      Nie wiem, czy napisałam to zrozumiale, jakby co, to pytaj smile

      Na razie wszystko co piszesz wskazuje na to, że nie masz jeszcze ustawionych hormonów.
      Na twoim miejscu znalazłabym tanie laboratorium (na ogół przyszpitalne są dobre a tanie) i zrobiłabym sobie całą trójkę tarczycową dokładnie po czterech tygodniach łykania obecnej niezmiennej dawki. Trójka tarczycowa to tsh, fT4 i fT3. Jakbyś miała na zbyciu jeszcze kilka złotych, to dodatkowo ferrytyna i B12, badanie witaminy D3 możesz sobie darować, bo drogo, a i tak wiadomo, że 3/4 ludzi na naszej szerokości geograficznej ma niedobory i w zimie powinniśmy uzupełniać... Od razu możesz kupić kapsułki z D3 o mocy 2.000 jednostek (w necie) i łykać bezkarnie od października do kwietnia.

      Insulinooporność i wysoki cholesterol świadczy o nieuregulowanej niedoczynności.
      Tycie / spora tusza jest spowodowana na ogół insulinoopornością i nieodpowiednią dietą.
      Poczytaj, niedawno opisywałam dość szczegółowo dietę dla Hashimotek, sama zresztą tak się odżywiam i nie tyję... tzn. tyję, jeśli tak jak dzisiaj jem na śniadanie pyszną szarlotkę z bezą smile

      Miotanie nami od lekarza do lekarza - odpuść. Nie szukaj kolejnych specjalistów, dla własnego spokoju skup się na razie na jednej sprawie. Weź od endo zaświadczenie o chorobie przewlekłej i idź z tym do rodzinnego, jest łatwiej dostępny, a dzięki takiemu kwitkowi będzie mógł wypisywać ci recepty i skierowania na podstawowe badania (tsh, morfologia, B12, ferrytyna, jonogram itp), to dla nas czysta oszczędność czasu, pieniędzy i nerwów. Przy badaniu ze skierowania dopłacisz niewiele za dodatkowe parametry (fT4 i fT3), żeby zrobić pełne badania za jednym kłuciem. I jak ustawisz już hormony, to takie badania możesz robić raz na pół roku chyba, że coś się będzie działo, to wtedy na cito leć do endo, albo się zbadaj bez skierowania.

      Skierowanie na specjalistyczne badania może wypisać tylko specjalista, czyli endo, ale też diabetolog, ginekolog, czy inny log... takie mamy prawo i w sumie jest to słuszne. Szkoda tylko, że specjalistów mamy za mało i niezbyt douczonych, ale to już nie należy do tematu twojego wątku smile

      Synowie - tsh może skakać, więc może być wyższy czy niższy i nic w tym niezwykłego. Ale jeśli masz wątpliwości, panowie mają jakieś niepokojące objawy, a jednocześnie historię rodzinną chorób na tle autoimmuno, to możecie dla wykluczenia problemu zrobić każdemu usg tarczycy i trójkę tarczycową z jednego pobrania. Może chłopaki łatwiej niż dorośli znajdą specjalistę, który wypisze im skierowanie na badania? Bo koszt dwóch wizyt prywatnych i dwóch pełnych badań jest niebagatelny. Ale jeśli są wątpliwości, to cóż, wybór jest prosty.
      • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 14.01.13, 21:07
        Dziękuje serdecznie za tak obszerną odpowiedz, obecnie usawiłłam sobie eutyrox na 62,5 w tym tygodniu planuje zrobić potrzebne badania ,zobaczymy co słychać w wynikach,samopoczucie trochę poszło w górę,nie wiem czy to zasługa selenu z magnezem,czy słoneczka za oknem,pozdrawiam wszystkich.wink
        • pies_z_laki_2 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 15.01.13, 08:00
          Badasz się PRZED łyknięciem tyroksyny, prawda?
          • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 11.02.13, 16:50
            Witajcie moje drogie po przerwiewink
            Odczekałam prawie 4 tyg.na wiekszej dawce eutyro (88) i zrobiłam badania,zmęczenie nie ustępuje,bóle lewej nogi też,waga idzie w góre w tępie zastraszającym
            FT3(055) 4,32 (3,13-6,76)
            FT4(069) 13,3 (12,0-22)
            VITB12(086) 285,7(191-663)
            TSH(L69) 0,825 (0,27 4,20)
            co myśłicie? zwiększyć eutyrox ?
            pozdrawiam
            • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 11.02.13, 17:09
              A mogłabyś przeliczać na % smile ??
              samodobro.host56.com/
              Twoje hormony są na bardzo niskim poziomie :

              FT4 13.00% [wynik 13.3, norma (12 - 22)]

              FT3 32.78% [wynik 4.32, norma (3.13 - 6.76)]


              > co myśłicie? zwiększyć eutyrox ?

              Ja na Twoim miejscu - tak zrobiłabym, bo organizm się domaga, świadczą o tym i wyniki i Twoje samopoczucie. Nie wiem, jak tolerujesz czy możesz zwiększyć o 6, 12, czy 25??
              Twoja B12 (można wykorzystać ten sam przelicznik %, co wyżej) jest w dalszym ciągu na niższych poziomach i nadal wymaga suplementacji (czy brałaś B12, jeśli nie - zacznij)
              20.06% [wynik 285.7, norma (191 - 663)]

              A jak ferrytyna i D3 u Ciebie? Przejrzałam Twój post i nie znalazłam smile
              • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 11.02.13, 20:54
                B12 zaczęłam łykać,czekam na wizytę do ogólnego wezmę zastrzyki,łykam dodatkowo selen i D3 ,na razie łykam taką zwykłą,zamówiłam przez internet mocniejszą.Eutyrox muszę zwiększać w małych dawkach bo mam arytmię i kołatania serca.Jestem załamana dwa lata chodzenia do endo,wyniki się nie poprawiły ,samopoczucie też,w sumie przytyłam 20kilosówcrying
                a miałam chudnąć....ech...
                dzięki za interpretację wyników od jutra zacznę 100euro może na zmianę z 75 co drugi dzień?
                • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 12.02.13, 08:59
                  Eut
                  > yrox muszę zwiększać w małych dawkach bo mam arytmię i kołatania serca

                  A jesteś świadoma, że może (ale oczywiście nie musi) być to problem niedoborów D3? Np u mnie tak było. Jeśli badasz D3 przerwij jej suplementację na jakiś tydzień, wtedy wyniki będą miarodajne.
                  • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 13.02.13, 19:06
                    czy mogłabym Cię prosić o napisanaie czegoś więcej w kwestii tej wit D3?
                    co masz na myśli pisząc,ze winę może ponosić za niski poziom tej witaminy? Tycie,niemozność wyrównania hormonów?
                    Biorąc pod uwagę,ze moja skóra od 3 lat nie widziała słońca,to na mur beton mam jej za mało.
                    Teraz dopadło mnie grypsko więc nie mam co myśleć o badaniach,czuje sie fatalnie,dlatego wszystkim Wam życzę zdrowia i nie dajcie się grypiewink
                    • nebiru Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 13.02.13, 20:35
                      Jesteś pewna że to grypa a nie rzut choroby hashimoto? Poczytaj o rzucie naszej choroby, masz to u góry
                      • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 02.10.13, 17:04
                        Witajcie po dłuuugiej przerwie
                        czas leci ja nadal zmagam się z" brakiem chcenia",wróciłam z uroplu,złapałam trochę słońca mając nadzieję,że chociaż wyniki się poprawią..
                        TPO-13,9(9-36)
                        Ferrytyna 62(13-150)
                        FT3-4,61(3,3-6,76)
                        TSH 1,66
                        Mam też lekko podwyzszony Alat
                        Biorę Omege3,duze dawki witc,selen,koenzym Q10,magnez,no i eutyrox ale w dawce 25/50,inaczej wpadam w arytmie.

                        Od 2 miesięcy odgrzybiam organizm z grzybów candida
                        co sądzicie?
                        • gdynianka1966 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 02.10.13, 17:11
                          zapomniałam dodać,że od lutego przytyłam kolejne 5kg....przerzuciłam sie od kilku tyg na diete bezglutenową i przestałam chodzić do endokrynologa...juz im nie wierze..nadal mam dusznosci a nocą sie pocę,po ostatniej wizycie usłyszalam ,,ale badania są w normie"...żal...crying
                          • jurmik Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 02.10.13, 23:59
                            Wpisz do "znany lekarz.pl" endokrynolog Gdańsk, Gdynia, Sopot, wybierz najlepszego i idź na wizytę, endo jest potrzebny, przynajmniej na początku, zanim nie połapiesz się w tym wszystkim. Potem już poradzisz sobie sama przy pomocy forumowiczek. No i endo ma Ci dać zaświadczenie dla rodzinnego, że potrzebujesz Eutyroxu.
                    • muktprega1 Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 14.02.13, 00:09
                      Cytat, w którym jest mowa o wpływie D3 na sercowe:
                      "Szeroki zakres działania witaminy D3 jest najpewniej związany z powszechnym występowaniem receptora wit. D3 w różnych komórkach, tkankach i narządach organizmu (serce, żołądek, trzustka, mózg, gonady, aktywowane limfocyty T i B) Spośród chorób układu sercowo-naczyniowego najwięcej obserwacji dotyczy związku niskiego poziomu witaminy D3 z nadciśnieniem tętniczym oraz niedokrwienną chorobą serca. obniżony poziom witaminy D3 wiąże się ze zwiększoną częstością występowania choroby wieńcowej, niewydolności serca, udaru i choroby obwodowej naczyń"
                      Jak klikniesz w wyszukiwarkę D3, to jest tam multum wiadomości smile
                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,129513677,142518756,Re_Moj_zdechly_krolik.html
            • nebiru Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 11.02.13, 20:22
              Ja mam takie bóle nóg i koszmarne zmęczenie gdy ft leci na łeb a szczególnie gdy Ft4 jest bardzo niskie a fT3 wyższe. Jesli sie nie mylę, to ktos pisał że gdy mamy za niskie fT4(czyli za małą dawkę tabletki) to organizm wykopuje zapasy fT3 z komórek do krwi i dlatego te nogi tak bolą. Może cos pokręciłam bo jestem w dołku i pamięć mi szwankuje. Tez sądze że powinnaś podnieśc dawkę. Ja podnosze o 6 a jesli dobrze znosze to za kilka dni o następne 6. Jesli serce się buntuje to dłużej robie przerwę w podnoszeniu
    • ambr-ela Re: Hashimoto a przeprowadzka nad morze 19.10.13, 09:41
      Witaj, dawno ne wchodziłam na forum dlatego dopiero dziś się odzywam.
      Prawda jest taka, że jedynym dobrym endo od tarczycy w Gdyni jest dr Szafran. Przyjmuje na ul.Armii Krajowej w Vip-medzie. Jego słuchaj. Reszte pominę milczeniem...
      Sama walczę z hashimoto od 2006 roku choć w wynikach niedoczynność widać już było w 1999... lecz nikt tego nie dostrzegł oglądając wyniki... Wg mnie masz za małą dawkę. W gdańsku w inviccie na rajskiej jest najlepszy i jedyny immunolog kliniczny dr Suchanek wizyta 150zł . Ja byłam u szafrana i to jest strzał w 10. Wszystko to samo powiedziała mi dr Suchanek. Wiele moich koleżanek jemu zaufało i żyją pełnią życia.
      ps. doskonale znam ten "tumiwisizm". kup sobie karnet na siłownie a jak masz kasę to dokup treningi z trenerem - jak ktoś ci będzie kazal to będziesz musiała i mimo buntu zaczniesz coś robić. a jak wydasz kasę to będzie ci ciężko z rezygnować.... cwiczenia wprawią cie w lepszy nastrój. Jak nie masz kasy to w środy przy Kontraście (knajpa na bulwarze przy muzeum marynarki) odbywają sie marsze zwolenników nordic walking -kije wypożyczają. poza tym redy dzielnic organizują bezpłatne ćwiczenie w szkołach . Koleżanka na ćwiczenia do szkoły na ul.Hallera chodziła. W Ymce na Derdowskiego róg Zeromskiego odbywa się dużo fajnych zajęć tzn.ćwiczeń - są niedrogie. A jak nie lubisz skupisk ludzkich to kup wygodne buty sportowe - teraz szybko robi się ciemno -ubierz się wygodnie i szybki spacer z krótkimi przebieżkami (wiadomo przebiegniesz pewnie na początku 10 m ale co dzień może być 1m więcej). Nie wiem lub idź do kina, poodwiedzaj stare koleżanki..... tylko rusz się z łóżka, sprzed telewizora... rozleniwienie uzależnia. wiem to z autopsji. Ściskam serdecznie umów się do Szafrana terminy odległe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka