frynegundzio
10.02.06, 14:30
Witajcie, jestem nowa. Poradzcie co mozna zrobić żeby nie dopuścić do
niedoczynności. Mam kolagenozę ( czyli chorobę autoimunnologiczną) ale na
niskim poziomie więc mój immunolog nie daje mi sterydów. Moje przeciwciała
przeciwjądrowe ana2 są na poziomie 640 i takie utrzymują się czały czas.
Cierpię na wysychanie śluzówek i bóle stawów więc właściwie mam zdiagnozowany
zespół Sjogrena, ale przeciwciała mogą zaatakować wszystko. Właśnie atakują
tarczyce: anty TPO na poziomie 245 ( norma do 35).USG wykazało przewlekłe
zapalenie, ale jak narazie tarczyca pracuje normalnie:
TSH 0,541 norma (0,27-4,2)
T3 1,10 norma( 0,8-2,0)
T4 7,2 norma ( 5,1-14,1)
Nie wiem czy walczyć z moim endo lub imunno o sterydy czy nie? Nie wiem jakie
są skutki uboczne sterydów i czy uratują mnie przed zniszczeniem tarczycy?