moje drogie, nie wiem czy to ta pogoda ponad 30stopni czy to hashimoto, ale
chcialam sie poradzic.
czy ktoras z was przy hashimoto cierpi czasem na bardzo silne bole glowy? ja
mam takie od tygodnia, chodz dzisiaj nareszcie jest lepiej. tak silne, ze nie
jestem w stanie funkcjonowac, bol jest jednostronny-u mnie prawa polkula,
umiejscowiony albo w okolicach galki ocznej albo tylu glowy. nie jestem w
stanie wtedy nic robic, leze w lozku i umieram. czasami nawet bol budzi mnie o
3 w nocy

do tego mldosci i wymioty.
czy to ma cos wspolnego z hashmito? mnie nigdy glowa nie bolala, a w domu nikt
nie cierpial na migrene.
a moze to ma cos wspolnego z upalami, z cisnieniem? bede wdzieczna za
jakiekolwiek komentarze. moze leki mam zle dobrane. teraz biore 75 mg
a zaznacze ze mam 23 lata i na hashimoto lecze sie od poczatku kwietnia.