Dodaj do ulubionych

Hashimoto a omdlenia

30.11.06, 13:17
Witajcie smile
mam na imię Ewa.
O tym, że mam Hashi dowiedzialam się we wrześniu bieżącego roku.
Ciagle nurtuje mnie pytanie dotyczące przyczyny moich niewyjaśnionych omdleń i w
zwiazku z tym mam pytanie:
Czy ktoś z Was miał omdlenia, które związane byłyby z Hasimoto?
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: Hashimoto a omdlenia 30.11.06, 14:00
      Haj Ewcia.

      A napisz swoje aktualne wyniki wraz z normami , moze topowie cos wiecej??

      pozdrawiam EWasmile
      • yacha4 Re: Hashimoto a omdlenia 30.11.06, 16:09
        Witaj Ewo smile

        moje wyniki z sierpnia

        TSH 1,49 ulU/ml norma: 0,35 - 5,5
        Anty -TPO 1182,6 U/ml norma: 0,0 - 60,0

        biorę Eltroxin 50 - od maja 2006 (od lutego do maja brałam Eutyrox 25 )

        Do listopada czułam sie świetnie smile

        Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim,
        pojawil sie kaszel i chrypka, bez temp.
        Lekarz rodzinny stwierdził alergiczne zapalenie oskrzeli, no i jestem na
        antybiotyku sad
        ale jednocześnie cieszę się, że nie mam omdleń smile
        choć nie wiem czy można je łączyc z Hashi

        Pozdrawiam smile
        Ewa
        • zajacowna Re: Hashimoto a omdlenia 30.11.06, 16:59
          haj

          Wyniki z sierpnia.. a teraz jest juzr praktycznie grudzien. Co jaki czas robisz
          badania? Tylko tsh? Twoj lekarz leczy Cie na podstawie samego TSH? a gdzie ft3
          i ft4. Moj przyklad mam TSh 0,005 i ft3 6%..... i jestem w niedoczynnosci.. Bez
          zbadania ft3 nie wiedzialabym tego......... Nikt nigdy nie robil Ci ft3 i ft4?
          • yacha4 Re: Hashimoto a omdlenia 01.12.06, 08:18
            Witam smile

            We wrzesniu 2005 zrobilam USG tarczycy - 3 male guzki. Endokrynolog wykonal
            biobsje i okereslil, ze sa nietypowe, zalecil Eutyrox 50 i wizyteza 2 miesiace.
            Wyniki pod koniec listopada 2005
            TSH - 0,0 ulU/ml norma 0,35 - 5,5
            FrT4 2,44 ng/dL norma 0,89 -1,76
            Zalecenie : odstawic hormony
            Na kolejna wizyte mialam zrobic TSH (2,260 norma )
            oraz nty-TPO ( > 1300 norma 0,0 - 60,0 ))

            W lutym zaczelam lykac hormony , dawka 25
            Wizyta na wrzesien
            W maju zle szie czulam , wiec zrobilam TSH i lekarz ( nie endo) zwiekszyl
            dawke na 50 i zmienil na eltroxin.

            Na wrzesniowej wizycie wizycie zapytalam czy mam hashi
            Endokrynolog potwierdzil, powiedzial, ze guzki atakuja tarczyce, trzeba bedzie
            zwiekszac dawke hormonow oraz, ze nie ma diety za pomoca, ktorej znacznie
            obnizylyby sie przeciwciala.

            Kolejna wizyta, to luty 2007,
            na ktora mam przyjsc z wynikiem na TSH

            Dzieki za informacje o dodatkowych badaniach smile

            Pozdrawiam goraco
            Ewa

            • zajacowna Re: Hashimoto a omdlenia 01.12.06, 09:18
              haj
              Twoj lekarz leczy Cie na podstawie samego TSH!
              To niedopuszczalne, bardzo ważne jest leczenie z uwzglednienie ft3( ktorego ty
              wogole nie masz robionego ) i ft4.

              Zmniejszenie przeciwcial za pomoca diety? to jakis zarysad. Przeciwciala to
              moze Ci po pewnym okresie zmniejszych selen. Masz hashi., masz przeciwciala i
              bedziesz miala, czasem mniejsze czasem wieksze.

              Co ja moge Ci poradzic?

              Uciekaj od tego lekarza byle dalej.
              Zrob swieze badanie : tsh , ft3, ft4. Znajdz lekarza ( moze z listy lekarzy
              polecanych kogos wybierzesz) i idz... musi Cie ktos naprawde zaczac leczyc...
              a nie gadac takie glupoty o dietach.
      • piotrek2810waw Re: Hashimoto a omdlenia 01.12.06, 15:22
        Ja miałem omdlenie ale na 4 lata przed zdjagnozowaniem hashi. Prawdopodobnie we
        wczesnej fazie moze pojawic sie nagły wyrzut duzej dawki hormonow co powoduje
        takychardie.Wtedy zwaliłem to na duże zmeczenie i balety smile. Samo zdarzenie
        miało miejsce z rana (podobno wtedy najmocniej pracuja gruczoły dokrewne) po
        dosc dużym wysiłku fiycznym - goniłem najpierw tramwaj a pozniej metro smile. Na
        sniadanie oczywiscie mocna kawa i papierosek. Musiałem wysiasc z wagoniku i już
        prawie nic nie widziałem bo oczy zaszły mi mgła. Po jakis 15 minutach ustało ale
        byłem blady jak smierc i zmeczony jakbym pracował cała noc w kamieniołomie.
        Zrobiłem badania zwiazane z praca serca oraz morfologie i wszystko wyszło super.
        Gdybym wowczas zbadał hormony ale kto wiedział...
        Pzdr
        • yacha4 Re: Hashimoto a omdlenia 02.12.06, 10:00
          Podobnie jak Ty mialam robione badanie serca (holltera), badania krwi,
          zaliczylam wizyte u neurologa i wszystko ok (i dobrze smile )

          Odkad biore hormony tarczycy (luty 2006 ), omdlenia nie wystapily.

          Dales mi nadzieje smile
          Dzieki smile

          Gorace pozdrowienia ...
          Ewa


    • zajacowna jescze cos 30.11.06, 17:01
      jest przelom jesienno zimow.. w tym okresie zwieksza sie zapotrzebowanie na
      tyroksyne.. tarczyca lubi se w tym okresie powariowac... Moze zrob badania?
      Moze sprawdz ferrytyne.. od anemi tez mozna byc slabym jak mucha i miec
      omdlenia. No i sprawdz wit b12....

      Wracaj szybciutko do zdrowka... pozdr Ewa
      • yacha4 Re: jescze cos 01.12.06, 13:31
        mam wrazenie, ze wlasnie wariujesad
        dzisiaj bylam na wizycie kontrolnej Zapalenie oskrzeli)
        Dostalam, jakis wziewny sterydowy lek sad
        troche boje sie go zazywac (flixotide)

        Co Ty na to ?

        We wtorek pojede zrobic badania, ktore mi proponujesz smile

        Co to jest za badanie na ferrytyne?

        Pozdraiwiam
        Ewa
    • madziulaw Re: Hashimoto a omdlenia 01.12.06, 11:35
      No np. ja tak mam (na podstawie doświadczenia) kiedy wchodze w niedoczynność.
      Omdlenia zdarzyły mi się co prawda kilka razy, ale generalnie są takie momenty
      kiedy mam wrażenie, ze za chilę odpłynę.
      Ale ale - Jak tylko normują mi się hormony --jest ok i te stany mijają (np.
      teraz zwiększyłam dawkę i jest ok, bo znowu zaczęłam odczuwać niedoczynność) ---

      Ja osobiście od dawna mam minimalny cukier tzn. hipoglikemię, co wynika z : 1.
      dziedziczności (mój Tata tak ma) 2. hashi + niskie ciśnienie.
      Hashi upośledza (zdarza się) gospodarkę cukrową w organizmie. Co ciekawe - od
      kiedy się leczę, również i cukier jest na normalnym poziomie np. ostatnio na
      czczo 93 , a w życiu nie udalo mi się osiągnąć takiego poziomu cukru....

      Pozdrawiam

      Myślę, ze jak unormujesz swoje hormony --te zjazdy ---znikną.

      Jakie masz objawy niedoczynności?

      • yacha4 Re: Hashimoto a omdlenia 01.12.06, 13:42
        takie momenty odplywania tez mialam ale nie wiedzialam, ze jest to zwiazane z
        niedoczynnoscia. najczesciej czuje sie baaaaardzo zmeczona., chce cos zrobic i
        nie mam sily sad.
        Czasem probuje przezwyciezyc te slabosc i wtedy pojawia sie bol glowy, zle widzenie.
        No i padam sad

        Musze porobic dokladne badania, uwzgednie rowniez cukier smile
        Dzieki za podpowiedzsmile

        Wybieram sie we wtorek
        Pozdrawiam smile
        Ewa


        • moneta21 Re: Hashimoto a omdlenia 02.12.06, 14:02
          omdlenia bardzo często występowały wcześniej przed leczeniem ,zdarzało misię
          bardzo często mdleć przy połykaniu np jabłka-nauczyłam się że jeść jabłko mogę
          tylko siedząc,aha i przy czkawce-prawie zawsze.Lekarze się dziwili-nie chodziłam
          z tym specjalnie ale czasami przy okazji wspomniałam a raz zdarzyło mi się w
          miejscu publicznym(na plaży-na prawde nie z gorąca bo dopiero przyjechaliśmy i
          był ranek) i nie mogli mnie długo ocucić .Zawieżli karetką do szpitala,porobili
          badania i nic.
          • madziulaw Re: Hashimoto a omdlenia 03.12.06, 21:01
            Moneta, Ty poważnie to mówisz ---przy jedzeniu jabłka i czkawce? ale jaja...

            Ja dodam tylko, ze znam jeszcze parę osób z hashi min koleżankę w pracy, kt ja
            osobiście namówiłam na porobienie badań na tarczyce, bo ciągle jej było słabo
            (kilka razy nam zasłabła w pracy), nie miała apetytu bo ciągle czegoś się bała
            itp itp. Wyszło jej tsh koło 10 i usg, na kt wyszło hashi... Leczy się u mojej
            lekarki.

            i jeszcze kilka przypadków podobnyych znam, za wyjątkiem mojej mamy..... Jej
            nigdy nie było sabo, na odwrót ją rozwalała energia, nerwy, złość.

            ahoj


            • moneta21 Re: Hashimoto a omdlenia 06.12.06, 08:40
              tak madziula takie śmieszne rzeczy mi się przydarzają (mój mąz jak mam czkawkę
              to nie odstąpi mnie na krok i wpatruje się jak w obrazek-fajnie to wygląda w
              towarzystwie)Ale obracam to w żart i mówię że tylko artyści i damy tak
              mają.Ostatnio nie mam omdleń ale namawiam moją mamę do zrobienia badań w
              kierunku haschi bo też ma podobnie.pozdrowinka dla wszystkich "haschimotkowych dam"
    • asiiek Re: Hashimoto a omdlenia 03.12.06, 21:13
      dwa- trzy lata temu zemdlałam pierwszy raz, póżneij zdzarzało mi sie jszcze zasłabnąć kilka razy,a opóźneij odtstawiłam tabletki hormonalne i mi przeszło, i teraz jeste na etapie diagnozowania hasi i wszystko jasne
      • aada1 Re: Hashimoto a omdlenia 06.12.06, 13:08
        No ja tez moge powiedziec, ze jestem taka Hashimotowa damawink Zaslabniecia dla
        mnie to nic nowego. Ten temat towarzysz mi od momentu leczenia...a przed
        postawieniem diagnozy czesto słabłam. Zawsze jednak po wysiłku np w trakcie
        spaceru. Do tej pory jak stoje troszke za długo to sie dziwne rzeczy ze mna
        dzieja :] Jesli leci za mało tyroksyny dobowo teraz to zdarza mi sie pasc pod
        kuchenka wieczorem robiac nalesnikismile
        Dalej cos jest nie tak do konca...lekarz łaczy to teraz z tyroksyna. Jednak
        powoli nabieram sił. W moim przypadku problem lezy w tym, ze co 3-4 miesice
        zmienam dawki hormonu( w miedzy czasie wpadajac w niedoczynnosc.). Choroba
        bardzo szybko postepuje i proces niszczenia tarczycy przebiega dosc szybko. Nie
        jestem w stanie dobrze ustawic dawki hormonu. To co było dobre w sierpniu - juz
        w grudniu jest zdecydownanie za małosad Zwiekszajac dawke hormonu - u mnie
        zaczyna sie min horror. Wszysko jest dobrze w pierwszych dniach potem jednak
        zaczyna spadac cisnienie, puls leci w gore...i mam "polke" na całego. Srednio
        odczekuje miesiac aby te objawy ustapiły - jesli sie naslija to musze zejsc z
        dawki. U mnie to jak zamkniety krag smile)))
        Mysle, ze do wszytkiego mozna sie przyzwyczaic- ucze sie cały czas jak walczyc
        ze słaboscia i omdleniami. Nawet jak nagle robi mi sie słabo i słabne na ulicy
        czy w sklepie to siadam spokojnie na ziemi... lepiej tak niz pasc jak długa i
        rozbic sobie głowe smile)
        Pozdrawiam Ada
        • moneta21 Re: Hashimoto a omdlenia 06.12.06, 22:13
          aada ja też mam podobnnie z ustawieniem hormonów-wiosną TSH 15,5 po
          hormonie,wrzesień 0,75 a teraz znowu kiepsko .Doktor nie jest za tym aby
          zwiększac dawki ale uprosiłam bo muszę pracować,malować,mam dwoje
          dzieci,męża,przyjaciół i nie uśmiecha mi się leżenie na kanapie i patrzenie w
          sufit.Obecnie przyjmuję 125 tyroksyny (waga 62kg).Ja przynajmniej dobrze się
          czuję po podwyższeniu dawki-od razu mam na wszystko ochotę-nawet mąż nie nadąża.
          powodzenia
          • yacha4 hashimoto a ciśnienie krwi 07.12.06, 19:06
            Jezeli zwieksza sie zapotrzebowanie na tyroksyne, to jest mozliwy wzrost
            cisnienia tetniczego ??
            Ewa
            • moneta21 Re: hashimoto a ciśnienie krwi 07.12.06, 20:20
              mi chyba nic nie podniesie ciśnienia a chciałabym.
          • aada1 Re: Hashimoto a omdlenia 08.12.06, 09:31
            Ja tez tak mialam. Szalejace TSH. Jednak od momentu jak biore T3 to juz moje TSH
            nie szaleje. Jest niskie zawsze. Obraz zmienia sie tylko w poziomie FT4 we krwi
            i to obserwuje.
            Ja obecnie przyjmuje 10 mg Thybonu i 95 mg tyroksyny. I juz widze, ze jak
            narazie to bedzie max. Temp ciala mam okolo 36,8- 36,9. Jak dojde do 100 mg to
            moge podbijac sobie za wysoko ta nieszczesna temperature.
            To 125 mg to wcale nie jest tak duzosmile pamietaj aby tak dawkowac tyroksyne aby
            TSH bylo bardzo niskie. Moje TSH ostatnio było 0,08. A poziomy hormonow w
            granicy 45%.
            Pozdrawiam Ada
            • moneta21 Re: Hashimoto a omdlenia 08.12.06, 21:52
              aada a dlaczego zaczęłaś brać T3?czy po tym jakoś lepiej się czujesz?
              • aada1 Re: Hashimoto a omdlenia 10.12.06, 16:00
                Było pare powodow dlaczego musialam brac dwa hormony...
                1 brak przemiany hormonalnej...pomimo dobrego poziomu FT4( wrecz modelowego) TSH
                utrzymywało sie ponad 7
                2 sama tyroksyna powodowała stany przed zapsciowe u mnie z cisnieniem 80/40
                wlacznie sad
                3 waga przy samej tyroksynie leciala srednio 12 kg na miesiac ( wogole nie
                wychodzilam z lazienki) chudlam w oczach sad
                4 utzymuja sie niedoczynnosci caly czas poprostu mnie dobijała...rozlegulowany
                okres na całego, brak progesteronu - faza lutalna zerowa, okresy co 19 dnisad
                5 zaczely sie problemy z kortyzolem u mnie.
                6 łomotanie serducha na całego, zawroty głowy takie, ze przewracałam sie na ulicy.
                No bylo jeszcze kilka dodatkowych objawow. Ale to juz historia.
                W lecie w tym roku bedzie juz dwa lata jak biore T3- bez niej nie zyje a
                wegetuje. Ja bardzo dobrze tolerowałam od poczatku T3. Nie miałam problemow z
                ustawieniem jej dawkowania.
                U mnie musza isc dwa hormony, to podstawa w leczeniu.
                Ada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka