Witam!
Jestem nową uczestniczką tego forum, także za mało fachowe wyrazanie się jeśli
chodzi o tą chorobę, wyniki badań itd. z góry przepraszam.
Moje różnego rodzaju dolegliwości zaczęly się dość dawno, niestety żaden
lekarz nie chciał mnie słuchać, stwierdzali, że wymyślam sobie choroby i to od
razu te najgorsze-czyli PCO i Hashimoto(wszystkiego doczytałam się na necie i
jak się okazało pokrywało się to z moimi dolegliwościami).
Na szczęście znalazłam świetnego lekarza, który w końcu się mną zajął i
postawił diagnozę. Jestem jeszcze w trakcie ostatnich badań, ale mam
podejrzenia co do Hashimoto i PCO.
Jeśli chodzi o PCO to mam podwyższone męskie hormony-testosteron, progesteron
i androstendion, badanie USG jajników wykazało obustronnie policystyczne
jajniki, mam owłosienie typu męskiego na brodzie i zaczęło się pojawiać na
szyi, kolejnym mankamentem jest przybieranie na wadze, kiligramy kumulują się
w okolicy brzucha (czasami wyglądam jakbym była w 6 m-cu ciąży), przy PCO
okres jest bardzo nieregularny albo zanika, a u mnie właśnie lekarz ma rebusik
bo ja mam okresy bardzo regularne i to właśnie nie zgadza się z PCO.
Jeśli chodzi o chorobę Hashimoto to na razie lekarz jeszcze jej nie
potwierdził bo wizytę mam za 2 tyg.(lekarz zlecił tylko badania w tym kierunku
dla potwierdzenia tego bądź wykluczenia), sama stwierdziłam ją po wynikach na
p/ciała tarczycy, są za wysokie, więc kwalifikuje się to do Hashimoto właśnie.
TSH jest również lekko podwyższone. Za tydzień będę miała robione USG
tarczycy. Dodatkowym utrapieniem jest senność (mogę przespać cały dzień),
zmęczenie, znudzenie, zmiana nastrojów, i straszne wypadanie włosów ( mam
połowę tego co miałam 2 lata temu).
Mam jeszcze zalecone badanie na profil sterydowy nadnerczy, czekam na wynik bo
wysyłałam mocz do Warszawy, lekarz chce wykluczyć późno objawiający się
przerost nadnerczy.
Zalecone miałam też badania ku zespołowi metabolicznemu, cholesterol i
trójglicerydy w normie, jedynie kwas moczowy podwyższony.
Dodam też, że mam podwyższone ciśnienie krwi, ostatnio było 140/95.
Dodam jeszcze tylko, że na razie nie planuję ciąży. Zdaję sobie jednak sprawę
z tego, że mogą pojawić się z nią problemy, więc dlatego nie chcę długo czekać.
Zwracam się do Was z zapytaniem - czy któraś z Was ma jednocześnie PCO i
Hashimoto?
Czytałam już sporo o hashimoto na tym forum, ale nie mogłam nic znależć jeśli
chodzi o połączenie tych 2 chorób.
Powiedzcie jak wygląda u was leczenie i jak efekty jego.
Bardzo chciałabym schudnąć i podziałać jakoś na włosy na głowie, żeby
przestały wypadać, a z kolei chciałabym się pozbyc owłosienia zbędnego-tego na
brodzie.
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam to jakoś sensownie wyjaśnić,
mam nadzieję, że nie zamotałam tego strasznie

)
Czekam na wieści od was, rady, porady, wskazówki.
Pozdrawiam
Kurpianeczka