anutek123
08.04.08, 15:40
Witam!!!
Stwierdzono u mnie Hashimoto 2 lata temu.Od jakichś 3 lat coraz gorzej
słyszę,mam odczucie wciągnięcia błon bębenkowych i znany "zabieg"odtykający
uszy polegający na zatkaniu nosa i parciu powietrzem na uszy przynosi mi ulgę
tylko na krótki moment.Za chwilę uszy ponownie są zatkane,a ja mam uczucie
"waty w uszach".Co za tym idzie,słyszę gorzej,domownicy zwracają mi uwagę
żebym tak głośno nie mówiła,bo oni wspaniale słyszą.Do tego dochodzą też
jakieś piski w uszach-obu lub tylko w jednym.do laryngologa jestm umówiona
dopiero w maju.Mam pytanie,czy Wy też macie takie problemy?dodam,że ciśnienie
tetnicze mam w normie.Pytam,bo słyszałam,że hashi może osłabiac słuch.Czy
istnieje na to jakieś lekarstwo,jakaś pomoc?Czy pozostaje mi jeno czekać na
to,aż całkowicie ogłuchnę?
Acha,21 kwietnia robię sobie badania poziomu hormonów tarczycy,ponieważ przez
2 lata 'siedziałam"w niedoczynności dzieki lekarzom i tylko dzieki Waszej
mądrości od 3 tyg.jestem na zwiększonej dawce Euthyroxu.Ktoś mi zasugerował,że
kiedy unormuja sie hormony,to i sluch mi się poprawi.Czy to prawda?