Dodaj do ulubionych

Badania - nowa ;)

21.07.09, 22:56
Dziś odebrałam:
Anty-TPO 188 U/ml

Dziwniejsze są drugie - miałam robiony test kortyzolu z deksametazonem (1 mg o 23:00, rano o 8:00 badanie). Wynik:
7.24 ug/dL

Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie?
Opiekuje się mną endokrynolog, ale cholernie boję się terapii. Mam zdiagnozowane PCOS (chociaż nowy lekarz i to chce sprawdzić po położeniu mnie do szpitala, bo nie do końca ufa w tę diagnozę) i astmę.
Na astmę biorę leki II generacji, które wg pulmunologa nie powinny powodować żadnych objawów cushingoidalnych. Przed badaniem nie brałam żadnych leków z moich codziennych dawek, hormony też miałam odstawione wcześniej.
Ciekawe, co z tego będzie?
Obserwuj wątek
    • keltoi Zapomniałam dopisać... 22.07.09, 00:32
      OGTT (tolerancję glukozy) mam nieprawidłową, a TSH wyszło 4,560 przy normach
      0,400 do 4,000.
      • prenatka Re: Zapomniałam dopisać... 22.07.09, 08:51
        pl.wikipedia.org/wiki/Test_hamowania_z_deksametazonem
        tu poczytaj o teście, który przeszłaś. Pa
      • hashi-tess Re: Zapomniałam dopisać... 22.07.09, 09:25
        keltoi napisała:

        TSH wyszło 4,560 przy normach
        > 0,400 do 4,000.
        >

        piszesz, że miałaś odstawione hormony.
        Dlatego wnioskuję, że suplementujesz tyroksynę
        i dziwne, że masz tak wysokie TSH.
        Jeśli możesz, to napisz kiedy wykonywałaś
        badania FT4 i FT3 i na jakim są poziomie.

        Tess
        • keltoi Re: Zapomniałam dopisać... 23.07.09, 01:53
          Hormony owszem, ale estrogeny związane z PCOS (konkretnie dobrane pod badania Yasmine). Teraz je odstawiłam, na polecenie lekarza.

          Po dzisiejszej wizycie dostałam Euthyrox, 50. Czyli dopiero zaczynam się "poprawiać" wink

          Badania FT chwilowo poczekają - leczę się prywatnie (inaczej musiałabym czekać na przyjęcie do kwietnia 2010 O_o), więc lekarz nie chce wbijać mnie w koszta. Do końca sierpnia czekamy z Dochtórem na samoistną miesiączkę, licząc, że się pojawi. Przy poprzednim odstawianiu (przez innego lekarza) piguł hormonalnych nie miałam miesiączki półtora roku, więc na wszelki wypadek mam Duphaston ;] Albo się pojawi, albo się ją wywoła.

          Jak by nie było, 14 września idę do szpitala i tam Dochtór będzie mnie wypompowywał z krwi ;P Powiedział, że nie ma sensu się teraz ganiać po laboratoriach z testami, jeśli on może mnie sobie położyć na kilka dni i strzelić wszystko od testosteronu do MRI - u siebie, w klinice. wink

          Hashimoto mam jak w mordę strzelił, w szpitalu będziemy sprawdzać tego Cushinga. Dochtór mi powtarza, że to wyjątkowo sporadycznie diagnozowana choroba. Tak często mi to powtarzał, że aż posprawdzałam co to.. W sumie, to się nie dziwię, że mnie tak nachalnie uspokaja - przerost, gruczolak albo rak nadnerczy, to są powody Cushi. Jak by nie patrzeć, operacja, z perspektywą radio i/lub chemoterapii. Chwilowo ta urocza diagnoza się odwleka, a ja staram się o tym nie myśleć. Pilnuję myślenia o chudnięciu, poprawie stanu fizycznego i psychicznego... No bo co innego mam robić?
          • prenatka Re: Zapomniałam dopisać... 25.07.09, 10:21
            No, Keltoi, trzymaj się, dobrze, że trafiłaś na lekarza,któremu ufasz, jest to
            dobry pomysł z tym szpitalem, miejmy nadzieję, że Cię porządnie zdiagnozują, bo
            takiej szerokiej diagnostyki na pewno potrzebujesz. Pozdrawiam Cię bardzo
            serdecznie i życzę zdrowia, pa
            • keltoi ;) 26.07.09, 01:31
              Na wszelki wypadek nie dziękuję smile

              Badań będzie od groma, Dochtórowi aż się powietrze skończyło kiedy zaczął wymieniać, co to za bezeceństwa będzie mi w szpitalu ordynował wink 48h test z deksametazonem to podstawa, ale chce mi też obejrzeć chyba wszystkie hormony jakie produkuje organizm O_o, tarczycę (usg), nerki (usg, mam uszkodzone) i nadnercza (oczywiście, usg a jak mu się nie spodoba to MRI). Nie znoszę szpitali, spędziłam w jednym dwa lata po wypadku, ale trudno. Mam tylko cichą nadzieję, że założą mi wenflon do poboru krwi, bo ja mam strasznie kruche żyły - nie chcę znów wyglądać jak narkoman z wieloletnim stażem ;]

              Założą, co? Wolę się raz przepróbować z szukaniem żyły, niż mieć to ciągle od nowa... *shivers*
          • hashi-tess Re: Zapomniałam dopisać... 26.07.09, 07:39
            keltoi napisała:


            >
            > Hashimoto mam jak w mordę strzelił, w szpitalu będziemy sprawdzać tego Cushinga


            a w międzyczasie może poczytasz
            n/t forum i będziesz stosowała się
            do zasad tu panujących:

            Reguły panujące na Forum Hashimoto:

            4) Przestrzegaj netykiety.


            Życzę zdrówka.

            Tess
            • keltoi Re: Zapomniałam dopisać... 26.07.09, 22:30
              Przeczulenie na polskie powiedzenia uwiecznione nawet w literaturze to też objaw Hashimoto? To ja tego nie mam. smile

              A poważnie - bez przesady, nie siedzę na forach pierwszy miesiąc i jakoś nikt nigdy nie miał problemów z rzeczami typu "co za cholerny dzień", "do rzyci z takim załatwianiem sprawy" czy "to jest kompletnie popaprany pomysł". Bluzgi jedna rzecz, archaizmy i slang inna, nie przesadzajmy...
              • hashi-tess Re: Zapomniałam dopisać... 27.07.09, 06:55
                keltoi napisała:

                > Przeczulenie na polskie powiedzenia uwiecznione nawet w literaturze to też obja
                > w Hashimoto?



                pozostawiam to bez komentarza
    • keltoi Kto brał Duphaston? 03.08.09, 16:49
      Czy toto ma jakieś objawy uboczne, takie z nieprzyjemnych? Bo coś mi się widzi,
      że będę niedługo go brała i chciałam się przygotować wink
      • aleksandra_01 Re: Kto brał Duphaston? 03.08.09, 19:22
        Witaj
        ja brałam. Nie przypominam sobie jakiś szczególnych efektów ubocznych.
        Ale duphaston nie bardzo lubi się z hormonami tarczycy, a skoro
        Ty nie bierzesz jeszcze hormonów/ zaczynasz je brać, to może
        jakieś tam negatywne aspekty się pojawią. A jak długo zamierzasz go brać ?

        a.
        • keltoi Re: Kto brał Duphaston? 03.08.09, 20:18
          Biorę Euthyrox, 50 - w sumie od niedawna (co to jest, półtora tygodnia...)

          Duphaston mam brać w ramach wywołania miesiączki - mam dosyć krytyczne PCOS, bez
          tabsów nie mam miesiączek w ogóle, a jestem potrzebna w szpitalu w odpowiedniej
          fazie cyklu. Mam go brać, hm, niech sprawdzę.. dwa tygodnie.

          Różne masakry przeżywałam, a lekarz mówił, że nic strasznego dziać się nie
          powinno, ale zapytać nie zaszkodzi wink Myślałam o jakichś wahaniach nastroju,
          może nudnościach albo ospałości?

          Dzięki!
          • aleksandra_01 Re: Kto brał Duphaston? 03.08.09, 21:27
            dwa tygodnie to krótko.

            > powinno, ale zapytać nie zaszkodzi wink Myślałam o jakichś wahaniach nastroju,
            > może nudnościach albo ospałości?

            zapewne tak, tzn nasileniu się objawów niedoczynności,
            ale jak masz go brać tak krótko to nie wiem czy cokolwiek zauważysz.

            a.
            • keltoi Re: Kto brał Duphaston? 05.08.09, 06:34
              O, to dzięki bardzo za pocieszenie smile Może się będzie zachowywał porządnie i nie
              będzie dawał żadnych ciekawych efektów ubocznych big_grin
    • keltoi Szpital już zaklepany. 24.08.09, 23:39
      Wstępny plan: idę 14 września, wychodzę 19, ale to jeszcze nie wiadomo.

      Co będzie robione: badamy hormony, tarczycę, dopasowujemy dawki leków, sprawdzamy diagnozę guza/raka nadnerczy/mózgu/płuc (chwilowo obstawiamy nadnercza), robimy ogólny skan organizmu, bo coś się nie chce mi - szuja! - naprawiać.

      Ciekawe, co z tego będzie?
      • keltoi Pierwsze wyniki prosto ze szpitala :) 16.09.09, 11:12
        Kortyzol o 8:00 na deksie 22.84 ug/dl (podane bez normy, niestety*)
        TSH 1.03 mIU/l (0.2 - 4.2)
        FT4 1.16 ng/dl (0.93 - 1.7)

        Za to wyniki męskich hormonów mam imponujące - 1.44 testosteronu przy maksimum
        0.82 i 361.6 S-DHEA przy max 340. Aż dziw, że jeszcze nie mam wąsów i brody wink

        Do tego miałam robione LH, FSH, prolaktynę, estradiol, insulinę w komplecie z
        OGTT. Czekam właśnie na Dochtóra, żeby mi coś ciekawego powiedział. Tymi
        androgenami nie był zachwycony, ciekawe co z nowymi badaniami?

        * szukałam porannych norm kortyzolu na deksametazonie i są tak różne, że chyba
        wolę poczekać na interpretację lekarza, ale może ktoś miał podobnie i wie, co to
        znaczy?
        • keltoi Re: Pierwsze wyniki prosto ze szpitala :) 16.09.09, 11:20
          keltoi napisała:

          > TSH 1.03 mIU/l (0.2 - 4.2)
          > FT4 1.16 ng/dl (0.93 - 1.7)

          Kalkulator mówi, że wyniki FT4 to 29.87% wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka