• m_a_l_g_o_s_i_a Re: Artykuły 13.10.15, 23:11
      Upuszczanie krwi stosuje się i w dzisiejszych czasach i żaden lekarz się z tego nie smieje , to jest normalna metoda gdy trzeba bardzo szybko zmniejszyć cisnienie krwi ,i przy hemochromatozie . Mozliwe że sa też inne zastosowania krwioupustów.
    • adrian_fenig Ebola relapse 15.10.15, 21:50
      Brytyjska pielęgniarka, Pauline Cafferkey, w zeszłym roku chorowała na Ebolę (po powrocie z Afryki). Leczona w Londynie przeżyła, została uznana za wyleczoną i wolną od wirusa.
      W minionym tygodniu zachorowała ponownie (przebywając cały czas w Londynie). Jej stan jest określany jako krytyczny.
      Patogeny chorobotwórcze znowu zagrały na nosie współczesnej medycynie. Sytuacja pokazuje jak bardzo są zawodne testy krwi i jak wiele istnieje miejsc w organizmie, gdzie patogeny potrafią przeżyć, aby za jakiś czas ponownie się reaktywować. Podejrzenie pada na oczy - właśnie w zmyśle wzroku wirus może mieć ogniska dzięki którym może ponownie zainfekować organizm.
      Sytuacja jest oczywiście tragiczna dla chorej jak i jej rodziny. Ale historia medycyny jest pisana krwią. Ten przypadek może rzucić zupełnie nowe światło na przewlekłe infekcje, w tym na boreliozę - według mnie mechanizm ukrywania się przed układem odpornościowym oraz przed lekami jest wspólny czy to dla wirusów czy to dla krętków boreliozy.
      www.yahoo.com/health/british-nurse-pauline-cafferkey-now-critically-185502010.html
    • adrian_fenig Komunikacja bakterii w biofilmach 22.10.15, 21:37
      Bakterie komunikują się jak neurony w mózgu
      W obecności antybiotyków i środków chemicznych, bakterie komunikują się ze sobą, aby przetrwać. Amerykańscy badacze stwierdzili, że dokonują tego w taki sam sposób, jak komórki mózgu.
      Wyniki pracy naukowców zmieniają sposób postrzegania bakterii. Chociaż często uważano te drobnoustroje za samotników, badania przeprowadzone w San Diego udowodniły, że bakterie są ze sobą zżyte bardziej, niż dotychczas uważano. Szczegółowe doświadczenia wykazały, że bakterie żyjące we „wspólnocie” wykorzystują białka zwane kanałami jonowymi, by wzajemnie wysyłać sobie sygnały, zwłaszcza podczas kontaktu z antybiotykiem. Co ciekawe, tak samo zachowują się komórki nerwowe w mózgu.
      „Podobnie jak neurony w naszym mózgu, bakterie wykorzystują kanały jonowe, by komunikować się ze sobą za pomocą impulsów elektrycznych. W ten sposób, wspólnota bakterii w obrębie błon biologicznych wydaje się funkcjonować, tak jak ‘mózg mikroorganizmów’.” – mówi Gürol Süel, głowa badań prowadzonych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego.
      Zespół zbadał, co dzieje się w ramach komunikacji wewnątrz błon biologicznych, czyli biofilmów, które są strukturalnymi społecznościami, gdzie żyją miliony gęsto upakowanych komórek bakteryjnych. Te społeczności mogą tworzyć widoczne, cienkie i silne struktury, które są odporne na chemikalia. Najlepszym przykładem jest kamień nazębny.
      Badania zostały zainspirowane przez inną pracę, opublikowaną w lipcu tego roku, w której wykazano, że bakterie w błonach biologicznych potrafią rozwiązywać społeczne problemy swojej wspólnoty. Komórki bakteryjne, które żyją na skraju biofilmu mają nieograniczony dostęp do składników odżywczych. Jednak, gdy społeczność rośnie do określonego rozmiaru, zatrzymuje ten proces, by umożliwić dostęp do składników odżywczych komórkom znajdującym się w centrum biofilmu, które zazwyczaj są osłonięte. Zasada ta pozwala na utrzymanie wewnętrznych bakterii przy życiu.
      Badania rzucają światło na mózg, bakterie oraz ich wspólne umiejętności komunikacyjne. Wszystkie zmysły opierają się na komunikacji elektrycznej neuronów przez kanały jonowe. Naukowcy odkryli, że bakterie wykorzystują tę samą taktykę, by załagodzić stres metaboliczny. Süel dodaje, że wyniki sugerują, że choroby neurologiczne, takie jak migreny i drgawki, spowodowane stresem metabolicznym są podobne do aktywności bakterii. To oznacza, że leki stosowane do leczenia padaczki i migreny mogą być efektywne w atakowaniu bakteryjnych błon biologicznych.
      Arthur Prindle, Jintao Liu, Munehiro Asally, San Ly, Jordi Garcia-Ojalvo, Gürol M. Süel. Ion channels enable electrical communication in bacterial communities. Nature, 2015
      www.nature.com/nature/journal/vaop/ncurrent/full/nature15709.html
      • sayitnow Re: Komunikacja bakterii w biofilmach 23.10.15, 10:37
        Leki przeciwpadaczkowe wykorzystuje się w leczeniu polineuropatii, tyle że w dawkach dużo, dużo mniejszych. Brałam jakiś czas, nie było żadnej różnicy w samopoczuciu czy objawach. Może wynikało to z dawki.
    • adrian_fenig Flora bakteryjna w przewodzie pokarmowym 27.10.15, 22:08
      Taka ciekawostka - zdjęcie flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym człowieka.
      ngm.nationalgeographic.com/wallpaper/img/2013/01/06-intestinal-bacteria_1600.jpg
    • adrian_fenig Wpływ antybiotykoterapii na mikrobiom 12.11.15, 16:23
      ❝Dwa randomizowane testy na zdrowych ochotnikach wykazały, że pojedyncza dawka antybiotyków może na całe miesiące zmienić mikrobiom jelit. W niektórych przypadkach zmiana utrzymywała się nawet przez rok. Zmiany takie mogą ułatwić zadanie wielu patogenom, w tym śmiertelnie niebezpiecznemu Clostridium difficile.
      W przeciwieństwie do mikrobiomu jelit kolonie bakterii z ust radziły sobie znacznie lepiej z antybiotykami. Odradzały się w ciągu zaledwie kilku tygodni. To każe zastanowić się, dlaczego mikrobiom ust jest mniej podatny na zaburzenia. Może mieć to związek zarówno z tym, w jaki sposób antybiotyki krążą po organizmie, ale może być również tak, że mikrobiom ust jest naturalnie bardziej odporny, a jeśli tak, to być może uda się go wykorzystać do odtworzenia mikrobiomu w innych częściach organizmu w sytuacji, gdy został on zniszczony np. terapią antybiotykową.
      W badaniach prowadzonych przez zespół Egija Zaury z Uniwersytetu w Amsterdamie brało udział 66 zdrowych osób - 29 ze Szwecji i 37 z Wielkiej Brytanii. Badanych losowo przydzielono albo do grupy, która przyjmowała placebo, albo do jednej z dwóch grup zażywających antybiotyki. W Szwecji podawano klindamycynę i cyprofloksacynę, a w Wielkiej Brytanii - minocyklinę i amoksycylinę.
      Przed podaniem antybiotyków oraz bezpośrednio po ich podaniu od badanych pobrano próbki śliny oraz kału i wykonano analizę DNA znalezionych tam mikroorganizmów. Badania powtórzono po 1, 2, 4 i 12 miesiącach.
      Okazało się, że mikrobiom jelit został znacząco zmieniony po każdym z antybiotyków, a powrót do stanu sprzed podania leków trwał całymi miesiącami. Najsilniejszy wpływ wywarła cyprofloksacyna, po której mikrobiom powracał do stanu normalnego przez 12 miesięcy. Podanie antybiotyków doprowadziło też do wzrostu ekspresji genów odpowiedzialnych za antybiotykooporność. Zauważono również, że klindamycyna zabiła mikroorganizmy produkujące maślany, które zwalczają stany zapalne, przeciwdziałają nowotworzeniu i stresowi oksydacyjnemu w jelitach.
      W przypadku mikrobiomu ust nie zauważono tak dramatycznych zmian. Ponadto powrót do stanu sprzed podania antybiotyków trwał znacznie krócej, w niektórych przypadkach zaledwie tydzień. Co więcej, ilość genów odpowiedzialnych za rozwój antybiotykooporności pozostawała na takim samym poziomie.
      Autorzy badań spekulują, że odporność mikrobiomu ust może być związana z faktem, że jest on bez przerwy poddawany jakimś zaburzeniom - czy to związanym z myciem zębów czy też zmianami wilgotności i temperatury powietrza, którym oddychamy.❞
      👉 E. Zaura et al. Same Exposure but Two Radically Different Responses to Antibiotics: Resilience of the Salivary Microbiome versus Long-Term Microbial Shifts in Feces, mBio. 2015 Nov 10;6(6).
      mbio.asm.org/content/6/6/e01693-15.full
    • adrian_fenig Persister cells 12.11.15, 16:42
      Wg. najnowszych ustaleń naukowców, metodą na zwalczenie tzw "persister cells", czyli nieaktywnych bakterii Bb, a tym samym opornych na abx, jest terapia pulsacyjna.

      “This is the first time, we think, that pulse-dosing has been pub­lished as a method for erad­i­cating the pop­u­la­tion of a pathogen with antibi­otics that don’t kill dor­mant cells,” Lewis said. “The trick to doing this is to allow the dor­mant cells to wake up.”

      Jak dla mnie to nie działa. Może działa w teorii, ale w praktyce, przy dodatkowym obciążeniu bartonellą, babesją i wirusami - no chance.

      Ale poczytać sobie można tu:
      www.northeastern.edu/news/2015/06/researchers-discovery-may-explain-difficulty-in-treating-lyme-disease/
      • jan440 Re: Persister cells 13.11.15, 12:49
        Tak się zastanawiam czy i jak jest różnicowany biofilm i forma L czy też "persister cells" czyli nazwijmy to cysty.
    • adrian_fenig STEVIA 19.11.15, 16:11
      Doktor Horowitz donosi, że Stevia jest równie skuteczna w niszczeniu biofilmu wytwarzanego przez krętka boreliozy, co kombinacja trzech antybiotyków (doxy, cefoperazone, daptomycin). Co więcej w badaniach in vitro, stevia wykazywała zdolność bezpośredniego niszczenia krętków boreliozy.

      Borrelia burgdorferi has been shown to be able to persist in the body. Prior work on Stevia had shown it to be effective against Borrelia biofilms, and in this paper by researchers at the University of New Haven, Stevia was shown to be effective against different morphological forms, as per the three-antibiotic combination (doxy, cefoperazone and daptomycin) shown to be effective by Johns Hopkins researchers. "J. Feng et al.also showed that the three-antibiotic combination (doxycycline, cefoperazone, and daptomycin) was very potent in eliminating the stationary phase rich persisters of Borrelia. In this study, we provided evidence that Stevia A, as an individual agent, was capable of eliminating the spirochetes and the persisters of Borrelia similar to the reported three-drug combination treatment. Our data also showed that the antibiotics in combination on the persisters of Borrelia was indeed consistent with the previous study".

      www.akademiai.com/doi/pdf/10.1556/1886.2015.00031
      PS
      Chyba poza zakupem loratadyny, trzeba zrobić sobie zapasik Stevi smile
      • sayitnow Re: STEVIA 19.11.15, 20:46
        pisałam już kiedyś: używam stewii na co dzień, w ilościach minimalnych. ciekawe natomiast jest to, że jak ostatnio zjadłam ciasto z dozwolonych składników, z dodatkiem większej ilości stewii, to padłam. zrobiło mi sie niedobrze, rozbolała głowa i mięśnie bardziej bolały niz zazwyczaj. może przypadek... ale nie pierwszy to raz
        • sayitnow Re: STEVIA 19.11.15, 21:03
          Badania in vivo, pozostaje więc pytanie o ilość, jaka byłaby skuteczna.
          • jan440 Re: STEVIA 19.11.15, 21:25
            Bardzo, ale to bardzo ciekawe co piszecie.
            Jestem w połowie artykułu ale niewątpliwie zacznę stosować tym bardziej, że od czasów diety został mi nawyk używania słodzika.
            Trzeba będzie dopłacić i zacząć stosować.
          • adrian_fenig Re: STEVIA 19.11.15, 22:30
            Say, janie, przeczytaliście ten cały wywód z linka, po angielsku? Ja na razie obejrzałem obrazki, i widziałem, że na tych podpisanych "stevia" było mniej bakterii smile
            • sayitnow Re: STEVIA 19.11.15, 22:56
              Nie😂😂
              Widziałam wcześniej wpis Horowitza😁
              Ale chyba jeszcze raz muszę upiec ciasto😉
              • jan440 Re: STEVIA 20.11.15, 10:54
                Adrian.
                Mnie w szkole angielskiego niestety nie uczyli.
                Posiłkuję się oczywiście tłumaczem googla.
                W każdym razie ciekawe było to, że stewia działała nie tylko na b.b. ale na inne oporne bakterie
                • adrian_fenig Re: STEVIA 20.11.15, 13:33
                  jan440 napisał:
                  > Adrian.
                  > Mnie w szkole angielskiego niestety nie uczyli.


                  Ale pewnie znasz rosyjski. Ja rosyjskiego już nie pamiętam, czego bardzo żałuję, bo mam większe poważanie do medycyny rosyjskiej niż do amerykańskiej.
                  • adrian_fenig Re: STEVIA 20.11.15, 13:38
                    sayitnow napisała:
                    > Ale chyba jeszcze raz muszę upiec ciasto😉

                    Sayitnow u Ciebie zawsze można liczyć na herxy, więc mam nadzieję, że tym razem też nas nie zawiedziesz wink
                    PS
                    Zakaźnicy, jak to czytają, pewnie ze śmiechu pękają, że ci z boreliozą, to nawet po cieście herxy mają wink
                    • sayitnow Re: STEVIA 20.11.15, 15:27
                      big_grin big_grin big_grin fakt!! Jedyne dwie pewne rzeczy u mnie to nie śmierć i podatki, a borel i herxy wink Ma to swoje dobre strony, odkąd ciężko choruję, nie boję się podatków wink

                      Pozdrawiam zakaźników big_grin Ale na ciasto nie zapraszam. Mimo wszystko pyyyycha było wink
                      • adrian_fenig Re: STEVIA 20.11.15, 16:01
                        sayitnow napisała:
                        > odkąd ciężko choruję, nie boję się podatków wink

                        smile smile smile
                  • sayitnow Re: STEVIA 20.11.15, 15:23
                    Ja też niestety nie znam rosyjskiego i też bardzo żałuję. Ile można by się dowiedzieć o ziołach na ten przykład...
                    Mój mąż znał lata temu pewną zapaloną zielarkę, wszystko, co wiedziała, wiedziała z publikacji rosyjskojęzycznych.

                    De facto umarła na bb, ale wtedy oboje byliśmy zdrowi, młodzi i niezainteresowani tematem..
                    • adrian_fenig Re: STEVIA 20.11.15, 16:01
                      W jakim wieku zmarła?
                      • jan440 Re: STEVIA 20.11.15, 16:42
                        Z rosyjskim nie jest tak (raczej było) źle.
                        Założyłem samodzielnie (bez pomocy tamtejszego prawnika) spółkę z o.o. na Ukrainie (statut i inne dokumenty były jeszcze wszystkie po rosyjsku).
                        Jednak najbardziej zadowolony byłem z czegoś innego. Kiedyś w Moskwie w WNDH przy złotej fontannie zrobiliśmy z jednym facetem flaszeczkę.
                        Czekaliśmy na kogoś, nie było co robić więc dokonaliśmy zakupu. Jak to przy wódce - nie da się milczeć.
                        Aż taki to dobry nie byłem, gdy mi zwrócił uwagę co tak słabo czasem mówię(poza tym akcent) a nie jestem z Kaukazu to powiedziałem, że jestem z Pribałtiki. Zrozumiał,przyjął, że ja toże russkij(chyba) czełowiek i dalej spokojnie gawędziliśmy.

                        Szkoda, że teraz jest taka nagonka na Rosję, może nawet słusznie ale sami rosjanie to najbardziej gościnni ludzie na całym świecie, w Europie na pewno, przynajmniej kiedyś.Byli wspaniali,zawsze.

                        Jeśli chodzi o czytanie to ja poddaję się, mam tyle nie przeczytanych książek zielarskich po polsku, że nie mam szans na czytanie jeszcze w innych językach. A jak spoglądam na Szczeklika to mam normalne wyrzuty sumienia.

                        Ja całkowicie zdaję się na Adriana, (trzymam kciuki za dalsze poszukiwania) uważam, że w kręgu tych ziół które znam i się poruszam to też można znaleźć rozwiązanie.

                        Tak się zastanawiam czy odczuję działanie stewii i ile pastylek wziąć?
                        • adrian_fenig Re: STEVIA 20.11.15, 19:56
                          Ja właśnie wróciłem z zakupów, kupiłem Stevię w proszku. Zaczynam od 2 gramów rozpuszczonych w szklance wody. Jutro napiszę czy coś się zadziało.
                      • sayitnow Re: STEVIA 23.11.15, 11:20
                        Oj nie wiem szczerze mówiąc. Była starszą panią, tyle wiem.
                        • adrian_fenig Re: STEVIA 23.11.15, 16:27
                          Stevia przetestowana. I na samym początku muszę napisać, że Stevia ewidentnie działa na krętka boreliozy.
                          Tak jak podawałem wyżej, zacząłem od 2 gramów w pojedynczej dawce. Już niedługo po przyjęciu, pojawiły się bardzo charakterystyczne kłucia całego ciała – to był kwestia godziny. Szczerze mówiąc taka prędkość działania z jednej strony mnie zdziwiła, a z drugiej trochę zasmuciła. Kłucia w takim wydaniu, nie występowały u mnie od kilkunastu tygodni, więc nie może być to zbieg okoliczności. Wydawało mi się, że przechodzę jakieś déjà vu, bo podobną reakcję miałem po wlewach naozonowanej solanki.
                          Dnia następnego kłuć już nie było, za to zanotowałem zwiększone fascykulacje. W trzecim dniu, tak samo – nasilenie fascykulacji, bez epizodów bólowych. Dzisiaj, czyli czwartego dnia już bez żadnych reakcji po przyjęciu Stevi. Wszystko się uspokoiło.
                          Wydaje mi się, że to co zaobserwowałem, to było oczyszczenie środowisk płynnych organizmu (krew, limfa, itp.), czyli środowisk najłatwiej dostępnych dla leków, z planktonu bakteryjnego czyli drobnoustrojów wolno żyjących. Czy Stevia jest w stanie zadziałać na ogniska (biofilmy) w takich strukturach jak ścięgna, więzadła, korzenie nerwowe czy w pień mózgu, to pokaże przyszłość. Na razie wiem, że preparat ten warto wprowadzić do terapii.
                          Na koniec muszę dodać, że równolegle przyjmowałem olejki eteryczne (transdermalnie) i loratadynę, więc obraz który opisuję jest trochę zamazany działaniem pozostałych środków. Ale na dwa tygodnie przez zastosowaniem Stevii nic nie zmieniałem w leczeniu, więc stan organizmu był dość stabilny, co przemawia jednak za tym, ze obserwowane reakcje zawdzięczam przyjęciu Stevii.
                          • sayitnow Re: STEVIA 23.11.15, 21:21
                            U mnie też reakcja była szybka. Aczkolwiek bardzo silna nie, może ze względu na dawkę.

                            Chociaż z drugiej strony, pożarłam chyba z 6 kawałków ciasta big_grin
    • adrian_fenig Posłodzić ILADS! 08.12.15, 11:41
      Witam,
      Jak od niedawna wiadomo, za przewlekłość boreliozy odpowiedzialne są tak zwane "persisters cells". Małe subpopulacje bakterii, które przechodzą w tryb "stand-by" czyli tryb wstrzymania metabolizmu, który powoduje, że stają się one niepodatne na działanie antybiotyków, ziół czy olejków eterycznych. Po zakończeniu leczenia bakterie te budzą się ze stanu uśpienia i wznawiają infekowanie organizmu. Przy czym wtórna infekcja bakteriami typu "persisters" zawsze daje cięższe objawy niż infekcja pierwotna.
      Jakiś czas temu naukowcy odkryli, że cukier działa na te bakterie mniej więcej tak samo jak kawa czy poranny budzik działa na człowieka. Zwiększona obecność cukru w organizmie powoduje, że bakterie budzą z tego swoistego "snu zimowego" i stają się podatne na substancje bakteriobójcze.
      Tekst artykułu poniżej:
      wyss.harvard.edu/viewpage/244/
      PS
      Szkoda, że naukowcy nie dodali, że cukier budzi do życia nie tylko uśpione bakterie, ale także uśpione grzyby. Nasuwa mi się też taka refleksja, że być może radykalna dieta przeciwgrzybicza powoduje zwiększenie ilości "persisters cells" i utrudnia wyleczenie? Jeżeli to by się potwierdziło, to zostaliśmy nieźle ograni przez tą chorobę. A właściwie okpieni. Być może także dlatego stevia i syrop klonowy dają herxy? O syropie klonowym poniżej.
    • adrian_fenig Syropem klonowym w biofilm bakteryjny 08.12.15, 11:43
      Witam,
      W artykule z kwietnia tego roku naukowcy z kanadyjskiego uniwersytetu McGill, donoszą, że syrop z ekstraktu klonowego powoduje zwiększenie skuteczności antybiotyków w walce z bakteriami.
      Według badań laboratoryjnych syrop klonowy zwiększa podatność bakterii na antybiotyki co umożliwia stosowanie niższych dawek leków. Syrop klonowy powoduje, że błona komórkowa bakterii staje się bardziej przepuszczalna dla antybiotyków. Ponadto związki fenolowe niszczą wewnątrzkomórkowe "pompki", które odpowiedzialne są za usuwanie antybiotyków z wnętrza komórki bakterii. Dzięki temu leki pozostają wewnątrz komórki i niszczą bakterię.
      Syrop samodzielnie wykazuje łagodne działanie bakteriobójcze. Ale w połączeniu z antybiotykami daje silną synergię. Co więcej, takie połączenie bardzo silnie oddziałuje na biofilm bakteryjny, który jak wiadomo, występuje w opornych na leczenie infekcjach. Istniejący biofilm jest niszczony, a nowy biofilm ma utrudnione warunki do powstawania.
      Naukowcy odkryli także, że syrop klonowy wpływa na ekspresję genów bakterii przez tłumienie kilku genów odpowiedzialnych za antybiotykooporność oraz wirulencję (zjadliwość) bakterii.
      Do badań wykorzystywano zwykły syrop klonowy zakupiony w markecie.
      Ta sama grupa naukowców prowadzi także badania nad właściwościami bakteriobójczymi pochodnych żurawiny.
      Tekst artykułu:
      www.mcgill.ca/newsroom/channels/news/could-maple-syrup-help-cut-use-antibiotics-246929
      Komentarz na youtube:
      www.youtube.com/watch?v=4OJbyq9q0g4
      • jan440 Re: Syropem klonowym w biofilm bakteryjny 08.12.15, 20:33
        Adrian.
        Kolejny raz napiszę - jesteś wielki.
        Może mam jeszcze na nalewkę zamrożoną żurawinę i syrop klonowy który do niej kupiłem.
        Może sobie zrobię wersję ze stewią.
        Nie przypuszczałem, że będę mógł sobie dogodzić tą nalewką w celach leczniczych.

        Jeśli możesz alkohol to mogę przygotować trochę takiej nalewki również dla Ciebie.
        Żurawina w nalewce jest pyszna, nie wiem jak ze stewią.
        • adrian_fenig Re: Syropem klonowym w biofilm bakteryjny 09.12.15, 10:41
          Janie zrób inaczej. Zrób nalewkę z liści stevii, dodaj trochę syropu klonowego, dodaj trochę wyciągu z żurawiny i wtedy możesz mnie poczęstować. Taka nalewka będzie miała niespotykaną dotąd moc, tak obstawiam.
          • jan440 Re: Syropem klonowym w biofilm bakteryjny 10.12.15, 22:05
            Adrian.
            Spełnię Twoje życzenia.
            Z wyjątkiem jednego - wyciągu z żurawiny - będzie nalewka na świeżych (nie z suszonych popryskanych oliwą) owocach.
            Syrop klonowy mam bo kupiłem wcześniej specjalnie do żurawiny.
            Pozostaje kupić liście stewii - podaj źródło gdzie najlepiej kupić.
            No i konkretne proporcje czy moce alkoholu jakie sobie życzysz.

            Co do mocy (na boreliozę) uczciwie napiszę, że nie wierzę aby była zbyt wielka, czy silniejsza od moich nalewek ale zawsze mogę się mylić, pozostaje sprawdzić.
    • slonisko1976 Re: Artykuły 10.12.15, 12:00
      W medycynie Hildegardy cukier jest lekarstwem,które pomaga oczyścić mózg i płuca.
    • adrian_fenig Dobre biofilmy 28.12.15, 21:31
      Według Stephena Buhnera w naszym ciele znajduje się duża liczba dobrych biofilmów, od których zależy nasze dobre zdrowie. Większość z nich znajduje się w układzie pokarmowym. Agresywne podejście do niszczenia biofilmów krętków boreliozy powoduje także niszczenie tych dobrych biofilmów, co może skutkować pogorszeniem stanu zdrowia. Zioła które poleca w swojej książce Buhner działają powoli i nie agresywnie, dzięki temu dobre biofilmy nie zostają zniszczone. Dobrym przykładem może tu być Szałwia czerwona (Salvia miltiorrhiza), która wspiera rozwój dobrych biofilmów w jelitach i bardzo powoli niszczy biofilmy patogenne. Przy agresywnym rozbijaniu biofilmów, ich fragmenty rozprzestrzeniają się po ciele analogicznie do przerzutów nowotworu. Te fragmenty mogą później zakorzenić się w nowych lokacjach, do tego fragmenty bakterii z takich biofilmów mogą powodować bardzo ciężkie herxy. Tak poza tym biofilmy mają postać którą można by opisać jako mikroskopowe rafy koralowe, miasta bakteryjne. Rośliny z biofilmami mają do czynienia od milionów lat i radzą sobie z nimi bez wyrządzania szkody dla całego systemu. Uzdrowienie jest możliwe, tylko musimy być dobrzy dla własneych ciał.

      RE: BIOFLMS
      Hi all, just a note . . . I have an indepth look at biofilms in the new Healing Lyme book; much of the internet material re Lyme and biofilms is unfortunately extremely misleading. Did you know that our body has a large number of healthy biofilms in it and upon which our healthy function depends? Many of them are in the GI tract. Aggressively acting to break up Lyme biofilms also breaks up these healthy biofilms which can often severely damage health. Most herbs, as I go into in depth in the book, act to SLOWLY break up pathogenic biofilms while supporting the continuance of healthy ones (Salvia miltiorrhiza is a case in point; it supports healthy biofilm development in the gut while very slowly breaking up pathogenic ones). As well, if biofilms are aggressively broken up, biofilm fragments flow into the body similarly to the way cancer metastisizes. These fragments can then take root in other locations, additionally bacterial fragments from such biofilms can also cause severe herxing, which in the case of relapsing fever borrelia is very dangerous. Most biofilms, btw, are similar to the plaque on our teeth (dental biofilms). They are NOT slimy but rather more similar to tiny, microscopic coral reefs, bacterial cities. Plants have been dealing with biofilms for millions of years, they get infections too, so they have constituents in place to break them up without causing problems to their plant health and functioning. Healing is possible and we can be kind to our bodies in the process.
      • jan440 Re: Dobre biofilmy 29.12.15, 18:30
        Być może jest tak jak pisze Buhner, jednak według mnie to tylko spekulacje.
        Takich,podobnych teorii to można stworzyć więcej.
        Na pewno podstawą jest istnienie biofilmu i odporność.
        Na tej bazie można stworzyć wiele teorii.
        • adrian_fenig Re: Dobre biofilmy 29.12.15, 20:43
          Oczywiście, że można tworzyć wiele teorii - i tak się dzieje. Żyjemy w świecie domysłów i spekulacji. Ale tylko jedna teoria jest prawdziwa. Na dzień dzisiejszy nie wiemy która z prawd jest naprawdę prawdziwa.
          • jan440 Re: Dobre biofilmy 30.12.15, 08:06
            Adrian, myślisz, że tylko jedna jest prawdziwa?

            Ja tam wcale tego nie jestem pewny, być może jeśli masz samą b.b. a co jeśli w zestawie są koinfekcje i jak relacje między nimi działają na nasz organizm.
            Ja to aż się boję spekulować, w każdym jednak przypadku pole do spekulacji jest olbrzymie i każdą spekulację da się logicznie uzasadniać.

            Rozstrzygająca musi pozostać praktyka - jak w niej się sprawdza dana teoria.
            • adrian_fenig Re: Dobre biofilmy 30.12.15, 12:13
              Ostatnio trochę "pokręciłem się" po różnych grupach boreliozowych na facebooku. Jest tego ogrom, a posty są produkowane jak z karabinu maszynowego. Teorii na leczenie - mnóstwo. Zachwalanych metod i preparatów - niezliczona ilość. Ale mam nieodparte wrażenie, że to wszystko kręci się wokół jednej teorii, jednego założenia - zabicie bakterii zagwarantuje nam zdrowie.
              Ja po 6 latach walki z chorobą już przestałem na to patrzeć w ten sposób. Nie rozróżniam już patogenów powodujących chorobę. Już mnie nawet nie interesuje na jaką "ozę" choruję. Zmieniłem kierunek myślenia - uważam, że kluczem do zdrowia jest odnalezienie przyczyn dysfunkcji układu odpornościowego. Odnalezienie i zlikwidowanie tych przyczyn. Uważam, że zdrowy organizm jest w stanie samodzielnie zlikwidować każdą "ozę". Nie będę się tu wychwalał, że wiem dlaczego mój organizm stracił odporność, tego do końca nie wiem, wciąż poszukuję. Ale nie tracę nadziei, że kiedyś uda mi się odnaleźć wszystkie te przyczyny.
              • jan440 Re: Dobre biofilmy 30.12.15, 18:06
                Ja przypuszczam, że być może masz rację z u.odpornościowym.
                W końcu jednak w większości przypadków wystarcza parodniowa antybiotykoterapia.
                Nie umiem do tej pory odżałować, że zacząłem od razu od ILADS, a teoretycznie człowiek chciał dobrze.

                Ponieważ jednak zabijanie bakterii jest proste i chyba przy rozwiniętej infekcji konieczne to jednak ja będę się trzymał tego najprostszego wariantu.
                Zresztą tak jak klasyczna medycyna - zabijać patogeny.
                W każdym razie przynajmniej jest pewność, że olejki czy nalewki robią to lepiej i bezpieczniej od abx.

                Trzymam kciuki za powodzenie w poszukiwaniach, zresztą wszyscy powinniśmy.
    • slonisko1976 Re: Artykuły 31.12.15, 11:56
      Z tego co czytałam, to medycyna naturalna koncentruje się na "oczyszczaniu z toksyn", stąd leczenie wg. procedur oczyszczających, a też nie jest powiedziane że zioła "zabijają bakterie", może one właśnie mają właściwowości inne, a skutkiem ubocznym jest zniknięcie bakterii i my tak to interpretujemy, bo tego nas nauczyła współczesna medycyna, żeby zabijać patogeny.
      • jan440 Re: Artykuły 31.12.15, 18:08
        Oczyszczanie to nie zabijanie.

        Wiadomo jakie są składniki ziół i co zabija.

        Praktycznie wszystkie olejki mają badania(setki) na (zbijanie) - chyba wszystkie najważniejsze bakterie są zbadane, zresztą wszystkie poddają się olejkom.
        Wartości MIC są precyzyjnie oznaczone.

        A, że trzeba wspomóc organizm w zabijaniu ja uważam, że to pewnik.
        Tylko, że chyba nie da się wszystkiego zabić (biofilm) no i pobudzenie odporności też szwankuje.
        • adrian_fenig Re: Artykuły 31.12.15, 20:21
          My o zabijaniu bakterii wiemy dużo, bardzo dużo. Na pewno więcej niż lekarze ilads. Przez lata zabijaliśmy bakterie na dziesiątki sposobów, a mimo to wciąż jesteśmy chorzy. Nietrudno się chyba domyślić, że ta droga jest ślepa. Oczywiście to co uprawiamy może nam zagwarantować jako-takie funkcjonowanie, ale po okresach poprawy infekcja zawsze wraca. Na tym właśnie polega choroba przewlekła, która nierozerwalnie wiąże się z mechanizmem utraty odporności. I nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej. Ja po 6 latach ciężkiej walki nie mam co do tego żadnych złudzeń.
          Korzystając z okazji życzę wszystkim znajomym z tego forum, aby nadchodzący rok 2016 był ostatnim rokiem walki z chorobą.
          • jan440 Re: Artykuły 01.01.16, 09:05
            Dziękuję za życzenia ja również wszystkim innym życzę tego samego.
            Oby Twoje poszukiwania pomogły.

            Generalnie ze wszystkim masz rację ale póki nie ma rozwiązania to trzeba tępić krętki.
            Co do tego to nie mam raczej wątpliwości.
    • adrian_fenig Mykobiom 02.05.16, 19:22
      Witam,
      Artykuł o mykobiomie, czyli o grzybowej komponencie ludzkiego mikrobiomu.
      Nauka zaczyna powoli zauważać wpływ grzybów zasiedlających ludzki organizm, na nasze zdrowie oraz choroby, szczególnie u osób z obniżoną odpornością. Szczegóły w poniższym artykule.
      drive.google.com/file/d/0ByIhCzx3f7dyem9XMmF4RXV5YlE/view?usp=sharing
    • adrian_fenig Zaburzenia prod. neurotransmiterów w boreliozie 31.07.16, 13:38
      Ciekawy artykuł opisujący mechanizm zaburzenia produkcji neurotransmiterów (acetlocholiny, dopaminy) w boreliozie. Neurotoksyny wytwarzane przez krętka boreliozy oddziałują na receptory acetylocholiny lub blokują powstawanie acetylocholiny. Powodują między innymi nadmierną aktywację enzymu acetylocholinoesterazy który rozkłada acetylocholine na cholinę. Niedobory acetylocholiny odpowiadają za szereg objawów chorobowych. Co ciekawe taki sam mechanizm wykazują toksyny czarnej mamby lub kobry.
      zdrowiebeztajemnic.blox.pl/2016/04/Czarna-mamba-kobra-a-kretek-Boreliozy-co-maja-ze.html
      • m_a_l_g_o_s_i_a Re: Zaburzenia prod. neurotransmiterów w borelioz 31.07.16, 22:19
        Artykuł bardzo pomocny dla tych którzy się leczą. Do najlepszych ziół wymienionych w artykule zaliczyłabym widłaka gozdzistego. Widłaka stosowałam jako zioło pojedyncze i. Po zastosowaniu nastapiła wyrazna poprawa pamięci , kojarzenia jak równiez wzrost siły mięsniowej. Nalezy jednak pamiętać o tym że kazde zioło moze wywoływać indywidualne netolerancje.
        • jan440 Re: Zaburzenia prod. neurotransmiterów w borelioz 01.08.16, 18:07
          Przeczytałem, potwierdzam bardzo wartościowe.
          Sam na sobie stwierdzam czasem spore problemy z dysorganizacją co prawda w niewielkim stopniu ale jednak, na pewno zrobię suplementację w tym kierunku. Zastanawiam się czym.

          Ponieważ małgosia jest wyjątkowo mądrą osobą chyba też warto zwrócić uwagę na tego widłaka.
          W jakiej formie widłak?
          • slonisko1976 Re: Zaburzenia prod. neurotransmiterów w borelioz 02.08.16, 14:30
            ciekawe że zioła posiadają to czego nam brakuje.. częściowo też zgadza się z zaleceniami Hildegardy która na głowę poleca owies, lukrecję i dietę raczej ketogeniczną . Poza tym migdały, orzechy włoskie, cynamon, gałkę muszkatołową, próbuję teraz pierwiosnek
          • m_a_l_g_o_s_i_a Re: Zaburzenia prod. neurotransmiterów w borelioz 05.09.16, 09:49
            Janie to nie mądrość to doswiadczanie na sobie. To też szczęsliwe zbiegi okolicznosci , napotykanie ludzi którzy potrafią; pomóc , wytłumaczyć, pocieszyć.
            Co do widłaka to w formie herbatek. U Henryka Różanskiego znajdziemy duzo informacji na ten temat.
    • adrian_fenig Jak szybko bakteria uodparniają się na abx? 15.09.16, 21:57
      Link do artykułu oraz filmiku obrazującego jak szybko bakterie uodparniają się na antybiotyki.
      Bardzo ciekawe.

      nt.interia.pl/raporty/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-jak-szybko-bakterie-staja-sie-oporne-na-antybiotyki,nId,2274464
      • slonisko1976 Re: Jak szybko bakteria uodparniają się na abx? 15.09.16, 23:55
        na facebooku promuje się leczenie antybiotykami, a jak się ktoś odezwie inaczej, to ich argumentacja jest: " wy nie rozumiecie, że my tu walczymy z poważną chorobą, dlatego musimy brać poważne leki"
    • slonisko1976 Re: Artykuły 16.09.16, 22:45
      ciekawy artykuł o początkach naturopatii w Stanach, m. innymi o leczeniu bez antybiotyków
      library.la84.org/SportsLibrary/IGH/IGH0802/IGH0802e.pdf
    • adrian_fenig Komunikacja pomiędzy bakteriami 07.02.17, 18:31
      Artykuł o komunikacji pomiędzy bakteriami.

      “Bakterie angażują inne gatunki poprzez sygnały elektryczne o dalekim zasięgu”
      Biolodzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, którzy jakiś czas temu ustalili, że bakterie są w stanie rozwiązywać konflikty społeczne w grupie i komunikować się ze sobą podobnie jak neurony w mózgu, dokonali kolejnego odkrycia "ludzkiej cechy" wśród tych jednokomórkowych stworzeń.
      Jak donoszą autorzy artykułu opublikowanego w czasopiśmie Cell, żyjące razem różne społeczności bakteryjne (tzw. biofilm) tworzą wspólnie coś, co w istocie można by porównać do elektronicznego ogłoszenia - wysyłając sygnały elektryczne dalekiego zasięgu do innych gatunków bakterii, mogą "rekrutować" nowych członków do swojego biofilmu.
      "Odkryliśmy, że mikroorganizmy tworzące biofilm mogą aktywnie wpływać na ruchliwość różnych gatunków bakterii za pośrednictwem sygnałów elektrycznych. W ten sposób, bakterie wchodzące w skład biofilmu są w stanie dynamicznie sterować zachowaniem komórek nie będących częścią ich społeczności," mówi Gürol Süel, profesor biologii molekularnej w San Diego Center for Systems Biology.
      Biofilmy są skupiskiem bakterii i innych mikroorganizmów, które tworząc cienką strukturę na powierzchniach np. kamień nazębny na zębach, są bardziej odporne na działanie środków chemicznych i antybiotyków. Nie do końca jeszcze wiadomo jak bakterie formują biofilm, rekrutują inne mikroorganizmy i stają się odporne na atak z zewnątrz, a takie informacje o ich zachowaniach mają zastosowanie praktyczne np. w celu zapobiegania powstawaniu płytki nazębnej i kamienia czy zakażeń szpitalnych.
      Koncept, że bakterie ukryte w chroniących je biofilmach zachowują się jak wyrafinowani agenci marketingowi reklamujący swoją społeczność, burzy dotychczasowe przekonania na temat tych stworzeń, rzekomo niższego rzędu.
      "Nasze badanie pokazuje, że mikroorganizmy tworzące biofilm "czatują" między sobą wysyłając coś na kształt elektronicznych wiadomości. W rzeczywistości, mechanizm które odkryliśmy jest powszechny; okazało się, że bakterie należące do jednego gatunku mogą rozsyłać sygnały o dalekim zasięgu i w ten sposób pozyskiwać nowych obco-gatunkowych "przyjaciół," mówi Jacqueline Humphries doktorantka pracująca w laboratorium Süela i współautorka pracy.
      Biolodzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w swojej pracy laboratoryjnej integrującej doświadczenia z modelowaniem matematycznym, odkryli że biofilm składający się z jednego gatunku bakterii, Bacillus subtilis, był w stanie angażować inne gatunki (w tym wypadku Pseudomonas aeruginosa) za pomocą sygnalizacji elektrycznej.
      Wykorzystując mikroprzepływowe komory hodowlane badacze udokumentowali proces, w którym jony potasu (będące sygnałem elektrycznym) wytwarzane przez społeczność B. subtilis, przyciągały odległe komórki do krawędzi elektrycznie oscylującego biofilmu.
      W 2015 r. Süel wraz z zespołem odkrył, że oscylacje w biofilmie bakteryjnym związane są z "rozwiązywaniem" społecznych konfliktów między poszczególnymi komórkami, które z jednej strony ze sobą współpracują, ale z drugiej muszą konkurować o zasoby (np. pożywienie).
      Bakterie z peryferii biofilmu znajdują się najbliżej składników odżywczych niezbędnych do wzrostu i mogą "głodzić" mikroby żyjące bardziej w środku społeczności. Jednak naukowcy odkryli, że oscylujący biofilm rozwija tzw. współuzależnienie metaboliczne - co jakiś czas hamuje wzrost zewnętrznych komórek aby zapewnić dostęp do składników pozostałym.
      Badacze odkryli również, że bakterie w biofilmach komunikują się między sobą za pomocą kanałów jonowych - sygnalizacja bardzo podobna do tej wykorzystywanej przez neurony w mózgu. Z najnowszego odkrycia najbardziej istotne może okazać się zrozumienie jak bakterie, poprzez wspomniane mechanizmy, wpływają na zdrowie człowieka.
      "Różne gatunki bakterii tworzące daną społeczność, tj. mikrobiom jelitowy, mogą być regulowane poprzez sygnały elektryczne. Być może bakteryjne i ludzkie komórki jelitowe wchodzą ze sobą w interakcje właśnie na poziomie elektrycznym. Nasza praca może w przyszłości doprowadzić do opracowania nowych metod biomedycznych wpływających na zachowanie bakterii i całej społeczności bakteryjnej," podsumowuje Süel.
      ↪ Humphries, Jacqueline et al. Species-Independent Attraction to Biofilms through Electrical Signaling. Cell , Volume 168 , Issue 1 , 200 - 209.e12. goo.gl/wgmQ7I
      ↪ Bacteria recruit other species with long-range electrical signals. Phys.org, January 12, 2017. goo.gl/X8gOSD
      • slonisko1976 Re: Komunikacja pomiędzy bakteriami 08.02.17, 17:15
        czyli inaczej mówiąc tam gdzie jest padlina, tam od razu zlatują się sępy
        • jan440 Re: Komunikacja pomiędzy bakteriami 16.02.17, 16:33
          Aż cierpnie skóra jak się czyta co mogą robić bakterie.
          • adrian_fenig Re: Komunikacja pomiędzy bakteriami 16.02.17, 21:38
            Szkoda że medycyna nie wykorzystuje w praktyce tych nowych odkryć dotyczących biofilmów i komunikacji między bakteryjnej. Obowiązujące standardy leczenia chorób zakaźnych zostały opracowane za czasów Stalina, i nie widać żadnych oznak tego aby miało to się zmienić w najbliższej dekadzie.
    • adrian_fenig Sebastian Radzio 31.03.17, 15:32
      Historia piłkarza - Sebastiana Radzio, i jego zmagań z boreliozą.
      Antybiotyki go nie wyleczyły. Będzie próbował hipertermii w niemieckiej klinice.
      drive.google.com/file/d/0ByIhCzx3f7dySXR0aW1haXlqUGs/view?usp=sharing
      • adrian_fenig Re: Sebastian Radzio 31.03.17, 15:41
        Zamieszczam link alternatywny, jakby powyższy nie działał
        goo.gl/e5EIDe
        • slonisko1976 Re: Sebastian Radzio 01.04.17, 11:59
          w sumie smutna historia
          • m_a_l_g_o_s_i_a Re: Sebastian Radzio 02.04.17, 19:00
            www.ptfarm.pl/pub/File/Farmacja%20Polska/2009/10-2009/04%20%20Bialka%20szoku%20cieplnego.pdf link do artykułu na temat białek szoku cieplnego . Hipertermia jest jednym ze sposobów uaktywniania tych białek .
    • adrian_fenig Hipertermia w leczeniu boreliozy 04.01.18, 21:12
      Artykuł "Integracyjne leczenie boreliozy", który opisuje wykorzystanie medycznej hipertermii w leczeniu przewlekłej i rozsianej boreliozy.
      goo.gl/42dtXE
      Fragment:
      "Dowiedziono, że krętki Borrelii nie są odporne na działanie wysokich temperatur i giną pod wpływem dwugodzinnej ekspozycji na temperaturę 41,6°C niezależnie od tego, w jakim obszarze ciała są usytuowane. Efektywność antybiotykoterapii wzrasta natomiast szesnastokrotnie przy wzroście temperatury z 36°C do 38°C, ponieważ zarażone komórki lepiej przyswajają antybiotyk w podwyższonej temperaturze."
    • adrian_fenig Działanie antykrętkowe olejków potwierdz. naukowo 04.01.18, 21:14
      Naukowcy z Johns Hopkins University oraz Harvard Medical School odkryli, a w zasadzie potwierdzili, że wybrane olejki eteryczne mają bardzo silne działanie antykrętkowe, w niektórych przypadkach silniejsze niż daptomycyna, cefuroksym i doxycyklina. Najsilniejsze działanie antykrętkowe wykazały: olejek cynamonowy, olejek goździkowy oraz olerjek oregan.
      goo.gl/BDxSCR
    • adrian_fenig Rola zmysłu czucia (skóry) w biologii boreliozy 04.01.18, 21:14
      Naukowcy odkryli, że narząd czucia - skóra - pełni kluczową rolę w biologi boreliozy z Lyme, co daje nowe możliwości diagnozowania choroby przez identyfikowanie białek krętków z biopatów skóry.
      goo.gl/eg8Af9
    • adrian_fenig Zastosowanie bakteriofagów w leczeniu boreliozy 04.01.18, 21:17
      Artykuł doktora Ozimka
      goo.gl/7mR9St
      oraz artykuły doktora Eggersa
      goo.gl/W3LTav
      goo.gl/eB4WH3
      na temat leczenia chorób odkleszczowych z wykorzystaniem bakteriofagów.
    • lecadamlec Re: Artykuły 07.01.18, 09:42
      PeaPure ???

      Palmitoiloetanoloamid: Naturalny, działający w organizmie czynnik przeciwzapalny, stosowany np. do walki z CRPS (zespół Sudeka), lub do obniżenia ciśnienia oka w jaskrze, może też pomóc w neuroboreliozie:

      palmitoylethanolamide4pain.com/2013/12/07/post-treatment-lyme-disease-syndrome-ptlds-it-exists/
      www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3771453/

      do kupienia tutaj:
      www.rs4supplements.com/en/pea/peapure

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka