manna4
06.09.06, 21:04
1.o9.2000r moja mama uległa wypadkowi u sąsiadki w domu. Pomagała sprzatać
dom po remoncie.Złamała nogę tak niefortunnie , że do dnia dzisiejszego
chodzi o kulach.Wymaga ciągłej i całodziennej pomocy osób trzecich. Przeszła
kilka operacji. Kości nie zrosły się a oprócz tego powstało silne
przykurcze.Wymaga ciągłej rehabilitacji na ktorą oczywiście nas nie
stać.Grozi jej amputacja kończyny. Proszę mi powiedzieć czy może dochodzić
odszkodowania od sąsiadki czy moze zadoścuczynienia? Dodam tylko, że mam
otrzymała odszkodowanie w wysokości 2300,- z ubezpieczenia swojego. Bardzo
proszę o jakiekolwiek wskazówki