Dodaj do ulubionych

kot i klaki

10.07.17, 08:18
Mam kota mieszanke persa z norweskim - dlugowlosy albo "sredniowlosy"?
Mam trzy rodzaje szczotek do czesania kota dlugowlosego, czesze go 2-3 razy w tygodniu . I poimo tego, ze go czesze dosc czesto roba mu sie klaki w siersci, ktore musze wycinac, bo to takie sfilcowane nieduze miejsca przy skorze. Mam plyn ktory powienien pomagac na klaki ale nie jestem pewna czy moge go stosowac, bo kot przeciez lize swoja siersc. Macie jakies pomysly jak temu zaradzic? Bo obcinanie tez jest problemem - na widok nozyczek od razu zwiewa albo kreci sie tak, ze boje sie ze go zraznie...
Kot nie cierpi czesania i smakolyki nie pomagaja. Woli nie zjesc niz dac sie uczesac. Po czesaniu jest obrazony, podnosi ogon i z pogarda odchodzi, smakolyka nie tknie tylko z pogarda patrzy na amnie jakby mowil "sama sobie zjedz, lajzo jedna!!!"
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: kot i klaki 10.07.17, 20:42
      Jakie masz szczotki?
      • amb25 Re: kot i klaki 12.07.17, 08:14
        jedna to taki trimmer dla dlugowlosych kotow z zooplusa, druga jest plaska i ma rzadko rozstawione cienkie druciki (takie na no. 1 albo 1,5 cm, b. miekkie i elastyczne) trzecia to taka troche jak dla ludzi drewniana i mniejsza troche polokragla. Mam jeszcze grzebien dla dlugowlosych zwierzat - z metalowymi dlugimi i rzadkimi zebami, ale jego prawie wcale nie uzywam, bo mam wrazenie, ze nic nie daje.
        • mysiulek08 Re: kot i klaki 13.07.17, 02:30
          Miekkie i elastyczne sie nie sprawdzaja przy koltunach, szczotki z 'wlosia' tez nie. Trymer, ktory dziala to ten:

          www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/szczotki_zgrzebla/trymery/540256

          i ten:

          www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/szczotki_zgrzebla/zgrzebla_pies/32628

          bo typowy: www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/szczotki_zgrzebla/grzebienie/545781
          za mocno 'ciagnie' a zbita siersc sie nie lapie.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/HbWBkWlMTzkRbIiyoB.jpg

          do rozczesywania bardzo dobra jest ta szczotkaz dlugimi pojedynczymi 'zebami'

          Zeby malpiszona przekonac, probuj bardziej glaskac niz czesac smile Tak wlasnie przekonalismy te czarna-biala histeryczke. Polubila te rekawice, potem powoli byly szczotki. Teraz nawet nozyczki nie sa wrogiem. Nozyczki dobrze jak sa bardzo ostre i ciche, czyli raczej profesjanalne fryzjerskie a nie tak typowe domowe.
          • amb25 Re: kot i klaki 13.07.17, 10:57
            Dzikie. Kupie ten polecony przez ciebie trymer. Sprobuje tez te rekawice. Oprocz niego i tych plastykowych rekawiczek to mam wszystko co pokazalas na zdjeciu. Moj kotek nie za bardzo lubi glaskanie. Wytrzymuje chwileczke. Od malego taki byl.
            • mysiulek08 Re: kot i klaki 13.07.17, 19:21
              Tez takie egzemplarze mielismy smile i troche dzikusujace na dodatek. Powoli, powoli, jedno czesniecie smile tu, jedno tam i teraz nie zadne, ktory by nie lubil sie czesac. Na kolana nie przyjdzie jeden z drugim, ale na widok szczotki zjawiaja sie jak na komende. Jeden rudzielec ma bardzo lekkie, puchate futro niestety bardzo, bardzo podatne na koltuny, ile mysmy sie nakombinowali zeby jakos sie przemogl do czesania, ale juz jest dobrze, tylko zaniedbac nie mozna, bo dwa dni nei czesania i juz bolesny koltun sie robi.

              Cierpliwosci i sprytu zycze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka