roborobi 19.09.07, 21:55 tylko czegoś ciepłego i wyższego szukają, a potem już śpią Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudy.gacek Re: Kocie śpiochy :) 19.09.07, 22:53 Na górze jest fajnie. Niby sobie śpię, ale jednocześnie mam oko na wszystko. Lubię widzieć okolice lodówki.Nie wiem dlaczego moi duzi pozwalają sobie w związku z tym na komentarze. Złośliwe. Sami się gapią w różne, nie przymierzając, monitory, a ja tego nie komentuję.Miauuu, zimno się zrobiło. Odpowiedz Link
rudy.gacek Re: Kocie śpiochy :) 20.09.07, 21:18 Na monitorze nie da rady, tak złośliwie ustawiła, że się nie zmieszczę. Ale telewizor, wieża stereo, to jest to Mrrrau, nawet w upał sobie tam lubię drzemnąć. Oczywiście, nie daruje sobie i musi powiedzieć, że jej błota nanoszę i pcheł nawpuszczam, JA!, ale to ignoruję! Zresztą to wszystko stare klamoty i trochę błota im nie zaszkodzi, nie? Odpowiedz Link
roborobi Re: Kocie śpiochy :) 20.09.07, 22:41 ha ha moja kocica uwielbia dekoder i monitor Odpowiedz Link
kotopierz Re: Kocie śpiochy :) 22.09.07, 19:33 Jednak najrozkoszniej śpi się na kołderkach...Pod warunkiem, że ludzie nie wierzgają. Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Kocie śpiochy :) 22.09.07, 21:45 ja tam lubie spac na lozku... na koldrze, oczywiscie, na samym srodku kiedys, zanim ja podarlem na strzepy, lubilem spac na baranicy... ale jeszcze bardziej lubilem drzec tego barana pazurkami, no i z wolna skonczyl jako kupka klaczkow wiec teraz, w dzien, jak sypialnia jest zamknieta, spie na futonie albo na fotelu ludzi przed kompem, calkiem wygodnie, nie narzekam Odpowiedz Link
kleo_mini Re: Kocie śpiochy :) 23.09.07, 19:45 a ja się wczoraj zdrzemnęłam na balkonie, siadłam w takiej doniczce, co wisi na barierce, łapki wyciągnęłam wygodnie - i w kimę)) a tu ktoś donosi kleo, że niby na barierce siedzę! ale jakie siedzę! gdzie siedzę?! takie okoliczności przyrody piękne były i troszkę tylko przydrzemałam. już się nawet kota we własnym domu nie może wyluzować, bo ludzie mącą. Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Kocie śpiochy :) 23.09.07, 21:38 wspolczuje... ludzie sa w ogole przesadnie nerwowe, nie? wystarczy wskoczyc na szczyt biblioteczki i zaraz jest "no zlaz natychmiast" a wracajac do tematu, to ja lubie, jak jest bardzo goraco, polozyc sie ludzi na kolanach, a w nocy przytulic do niej w calej rozciaglosci... i zupelnie nie rozumiem, dlaczego ona mnie zdejmuje z kolan albo odpycha od siebie... bo jak jest zimno, to przeciwnie, sama mnie bierze na kolana i wcale sie ode mnie nie odsuwa wez tu zrozum takie ludzkie, mrrrauu... Odpowiedz Link