Dodaj do ulubionych

wścieklizna

24.07.08, 12:46
Mam taki problem:kotka kończy 5-ty m-c.Za tydzień
sterylizacja.Ale ,niestety,nie mamy szczepienia na
wściekliznę.Weterynarka powiedziała,że po ster.trzeba odczekać 2-3
tyg,żeby zaszczepić,a potem jeszcze 3 na"uprawomocnienie
się "szczepienia.Tymczasem kotka rwie się na dwór,strasznie miauczy
chodząc od okna do okna i jak tylko ktoś przez nieuwagę uchyli drzwi
i okna to zwiewa-ile już razy ją gonilismy to nie zliczę-czy to
naprawdę musi tak długo trwać? Tzn.to czekanie aż się
szczepienie "uprawomocni" Okropnie się boję wścieklizny dla
nas,czytałam,że po wystąpieniu objawów dla ludzi juz jest za późno
na leczenie.Bardzo żałuję,że nie zaczepiliśmy wcześniej,ale może
wypowie się ktoś kto coś wie na ten temat-jak to z tym szczepieniem
jest.Wygląda na to,że nim będzie mogła wychodzić nastanie jesień a
ja osiwiejęsmile
Obserwuj wątek
    • orchidka77 Re: wścieklizna 24.07.08, 13:38
      Po pierwsze - takiego małego kociaka bez problemu przyzwyczaisz by nie wychodził w ogóle. Będzie to tylko z korzyścią dla jego zdrowia i Twojej kieszenismile - mniejsze szanse na złapanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych, białaczki oraz na śmierć pod kołami, w paszczy psa etc.
      Duży drapak do wspinania wynagrodzi jej wycieczki na zewnątrzsmile
      Po sterylizacji chęć kotki do wychodzenia będzie zdecydowanie mniejsza, bo zniknie najsilniejszy motywator - instynkt pchający ją do rozmnażania.
      Jeśli chodzi o darcie sie kotki pod oknami - za 2 tygodnie minie całkowicie jeśli nie będziesz jej wypuszczać. No i zastanów się nad dokoceniem - towarzysz na pewno sprawi, że kotka chętniej będzie bawiła się w domusmile

      Po drugie - nie wiem, gdzie mieszkasz, ale wścieklizna na terenach miejskich praktycznie nie występuje (np. w 2004 roku w ciągu całego roku w mazowieckim były 4 przypadki wścieklizny).
      Najwieksze szanse na zarażenie się ma kot, który wychodzi na terenach leśnych - wtedy może złapać wściekliznę od kuny lub lisa (o ile przeżyje starcie z nimi w ogóle).
      Nie ma więc powodów do panikismile
      Dużo bardziej realne są inne choroby, na które sie szczepi kota.
    • dolmadakia Re: wścieklizna 24.07.08, 14:30
      Mieszkam na G.Śląsku ,na obrzeżach dużego miasta-mój dom graniczy z
      terenami rekreacyjnymi,są i zające i sarna się zdarzy,lisa nie
      widziałam,ale to nie zn.że ich tu nie ma.Moja panika dotyczy
      wścieklizny przeniesionej na ludzi.Może rzeczywiście przestanie tak
      miauczeć po sterylizacji? Mam taką nadzieję,skoro tak piszesz.Ale
      tak ją wszystko korci na dworze-żal mi jej gdy tak siedzi z nosem
      przy szybie i płacze-tak więć chcieliśmy ją do ogródka
      wypuszczać,ale ta wścieklizna....w kóncu szczepienie psów jest
      obowiązkowe nie bez powodu.A ona nas czasem w zabawie podgryza-boję
      się o dziecko,o nas.
      W założeniu miała byc niewychodząca,ale widzę,żę baaardzo by chciała
      stać się wychodzącą.
      Zobaczymy jak bedzie po sterylizacji-może się wyciszy.
      O dokoceniu nie ma mowy.Z róznych powodów.
      • orchidka77 Re: wścieklizna 24.07.08, 17:13
        Niedawno byłam domem tymczasowym dla kocurka, który całe życie wychodził. Ja mieszkam w bloku i nie ma takiej mozliwości. Po 3 dniach płaczu pod drzwiami stwierdził, że nie wygra i odpuściłsmile
        Nie daj sie sterroryzować kotusmile

        Z zarażaniem sie jest tak, że kota musi cos pogryźć, a żebyś Ty się zaraziła - kot musi pogryźć Ciebie - DO KRWI.
        Jak kot wróci pogryziony do krwi to możesz zacząć się martwić (choć przy spotkaniu z wściekłym lisem - raczej nie wróci wcale).

        Na szczęście dla nas ludzi, wścieklizna jest dla zwierząt śmiertelna i umierają szybko, więc zazwyczaj zanim kogokolwiek pogryzie to padnie.
        • dolmadakia Re: wścieklizna 24.07.08, 17:28
          Mam nadzieję,że masz rację i po sterylizacji się uspokoi.Jak pisałam
          kończy 5-ty m-c i wydawało mi się,że za młoda
          na "prokreacyjne"wypady,ale znajomi właścieciele kotki
          powiedzieli,że wcale nie.Tak więc:byle do przyszłego tygodnia!
          • orchidka77 Re: wścieklizna 25.07.08, 09:52
            Spotkałam się z rujka u koteczki 4 miesięcznejuncertain Moja była wysterylizowana jak miala niecałe 6 miesiecy, jeszcze przed pierwszą rujką.
            Oprócz zalet takich jak wspomniano w vetserwis
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html , dla mnie największą zaletą było to, że Iga błyskawicznie doszła do siebie po zabiegu, bo młody organizm znacznie szybciej sie regeneruje.
            Wtedy tego nie wiedziałam, ale teraz, po sterylizacji wielu podówrkowych kotek w różnym wieku, wiem, że te sterylizowane za młodu dużo lepiej znoszą zabieg i szybciej brykają jakby nic się nie zmieniłosmile

            Pamietaj, że przez kilka tygodni po sterylizacji musisz tylko uważać na jej diete i nie przekarmiać, bo będzie kocim grubaskiemsmile
            • dolmadakia Re: wścieklizna 26.07.08, 20:09
              Dziękuję Ci za odpowiedzi.Teraz czekamy na środę -jesteśmy umówieni
              na sterylizację.Wczoraj zaklinowała sie w lufciku i tak się
              szarpała,że gdy ją uwalniałam to pogryzła /właśnie do krwi/Tak więc
              nadal "gryzę się" wścieklizną.smile)Ale najpierw przeżyjemy
              sterylizację a potem się zobaczy.
              • bettina40 Re: wścieklizna 26.07.08, 23:20
                Kotka po sterylizacji będzie spokojniejsza, moja została poddana zabiegowi w 6
                miesiącu życia i ani myśli gdzieś wychodzić. Jest typowo kanapową kotką.
                Natomiast jej brat jęczy czasem pod drzwiami, żeby go wypuścić. No cóż zwykle
                wtedy ktoś z domowników bierze go na wytarmoszenie i wyściskanie (co kot
                uwielbia) i przechodzi mu ochota na wychodzenie smile
                • dolmadakia Re: wścieklizna 31.07.08, 14:54
                  No,my juz po sterylizacji-kotka przespała dobrze noc i wyglada na
                  to,że szybko doszła do siebie.W sumie zachowuje sie jak
                  przedtem,tylko jest jakby ostrożnejsza z powodu ranki-ranka jest
                  b.mała/2 cm/ i szwy są pod spodem,potem się rozpuszczą.Całe wygolone
                  miejsce jest pokryte takim "sreberkiem"-to jakis preparat.Jedyny
                  teraz problem to głód-wczoraj miała post a dziś od rana daję jej po
                  trochu mokrą karmę,widzę,że by chętnie zjadła dużo.Nie chcę
                  przedobrzyć,ale głodzić bez powodu tez nie chcemy,ile może dziś
                  zjeść?
                  • macarthur no mój niedługo skończy 8 miesięcy i czeka go 05.08.08, 14:26
                    kastracja ale to i tak dla niego lepiej bo został wyciągnięty spod
                    kół samochodu a dzisiaj widziałem na drodze podobnego rozjechanego
                    przez auto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka