Dodaj do ulubionych

Świerzbowiec uszny

05.11.08, 13:15
Mój kotek ma świerzb w uszach. Weterynarz zaaplikował mu jakiś środek w skórę
na karku i zalecił przyjść po miesiącu na powtórkę. Minęło 10 dni i nie ma
żadnej poprawy. Zastanawiam się, po co powtarzać coś, co nie działa i gdzie
szukać ratunku.
Jakieś 20 lat temu, kiedy kiedy moja kotka perska przyniosła świerzbowca od
narzeczonego też miałam wielki problem, bo nie było wówczas w Polsce
skutecznego lekarstwa. Zaprzyjaźniona lekarka weterynarii i zarazem
miłośniczka kotów poratowała nas lekarstwem, które dostała z USA. Nazywało się
Mitadex i było niezwykle skuteczne. Wystarczyło chyba 2 razy zapuścić je do
uszu, po 2-ch tygodniach powtórzyć i po problemie.
Czy ktoś z Was zna równie skuteczny preparat, dostępny gdzieś obecnie?
Obserwuj wątek
    • absolwentka-3 Re: Świerzbowiec uszny 12.12.08, 18:17
      czesc,moja kotka tez ma swierzbowca,kupilam w
      weterenaryjnym "stronghold",a poprzednio kupilam "advocate" i
      pomoglo,tzn.mniej sie drapie.moze wyprobuj inny preparat od
      poprzedniego i pomoze.
      • gattonero22 Re: Świerzbowiec uszny 25.05.13, 09:36

        • gattonero22 Re: Świerzbowiec uszny 25.05.13, 09:39
          gattonero22 napisał(a):
          www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Product_Information/veterinary/000076/WC500060917.pdf
          >
          Zwalczania inwazji świerzbowca usznego (Otodectes cynotis)
          Preparat należy podać jednokrotnie. Po 30 dniach od zakończenia leczenia zalecane jest badanie kontrolne przez lekarza weterynarii, gdyż w niektórych przypadkach może okazać się konieczna ponowna kuracja
          Preparatu nie należy aplikować bezpośrednio do przewodu słuchowego.
    • loreana Re: Świerzbowiec uszny 19.12.08, 08:28
      Niestety świerzbowiec to taki pasożyt, którego ciężko się pozbyć ;/ Ja walczę z
      nim już 3 miesiące, kot ma już ładniejsze uszy prawie nic tam nie ma, ale to
      cholerstwo może wrócić z podwojona siłą, dlatego ważne jest aby nie przerywać
      leczenia.
      Z tego co mi wiadomo krople na kark(Stronghold czy advocat)trzeba poda w 3
      dawkach w ostępach 30 dniowych, jedna dawka może nie pomoc. Moj ma krople do
      uszu Dexoryl, zakraplane 2 razy dziennie po 1 kropli, do tego raz dziennie
      zakraplam mu parafinę ( 2 - 3 krople), parafina płynna zatyka otwory oddechowe
      świerzbowców i powoduje ich umieranie z powodu uduszenia, dodatkowo upłynnia
      wydzielinę i oczyszcza ucho kota, po podaniu parafiny wymasuj porządnie uszy i
      watą wytrzyj w środku, żeby zebrać to co wypłynie.
      Z tego co mi wiadomo mało jest leków na rynku na świerzbowca, a część wycofano
      ze względu na niedozwolone składniki w nich zawarte ;/ Musisz by cierpliwa i
      wytrwała w leczeniu uszu kota i tego Ci życzę, choć sama wiem że lekko nie jest
      to nie poddawaj się.
      • jana2706 Re: Świerzbowiec uszny 22.12.08, 08:57
        Oridermyl masc do uszu dla psow i kotow,bardzo skuteczna ale
        droga,kilka lat temu zaplacilam za nia ponad 20.- zl
        • jana2706 Re: Świerzbowiec uszny 22.12.08, 09:18
          a oto wypowiedz doswiadczonego kociarza
          leksykot.top.hell.pl/koty/zdrowie/dom/swierzbowiec-uszny
    • winged Re: Świerzbowiec uszny 30.12.09, 19:51
      Moja domowa kotka złapała świerzbowca od małej kociej znajdy - pomimo
      zabezpieczenia Advocatem i natychmiastowego leczenia małej sierotki(już w nowym
      domku), oraz względnej separacji. Nie było sensu podawać następnej dawki
      Advocata, który jak widać nie pomógł. Nie chciałam też podawać preparatów w
      zastrzyku, wybrałam więc metodę najłagodniejszą, jak się okazało bardzo
      skuteczną i bardzo tanią - maść z apteki o nazwie Crotamiton (na ludzki
      świerzb), codzienne czyszczenie uszek pałeczkami z watą nasączonymi tym
      preparatem. Dość głęboko trzeba, obracając pałeczkę w palcach,nie obawiać się
      zrobienia krzywdy - kanalik jest w kształcie litery L i nie da się uszkodzić
      bębenka. Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem i lekko rozciągając stulone
      uszko w środku. Kotka nie była zachwycona, ale się zgadzała. Maść zmiękcza osad
      i dodatkowo działa przeciwświądowo .Po kilku dniach było już widać dużą poprawę,
      uszka bez brązowo-czarnych farfocli, niepodrażnione. Oczywiście trzeba nastawić
      się na leczenie długofalowe, żeby wybić wylęgające się stopniowo pajęczaki.
    • lonely.stoner Re: Świerzbowiec uszny 29.05.13, 21:42
      stary watek ale dopisze- moj kot mial usznego swierzbowca- dostalam lek oridermyl- trzeba go aplikowac kotu codziennie przez co najmniej 3 tygodnie (tyle czasu trwa caly cykl rozwoju swierzba). I oczywiscie regularnie czyscic uszy. Ja robilam kuracje kotu przez te 3 tyg- widzialam polepszenie i potem tylko zakraplalam mu uszy raz na pare dni profilaktycznie. Obecnie ma zdrowe uszy. Oridermyl moze byc toksyczny dla kota jesli zwierzak go zlize z ucha- wiec trzeba dbac zeby zakroplic w miare gleboko, i dokladnie potem rozsmarowac wewnatrz ucha robiac masaz z zewnatrz calej malzowiny. A jesli zostanie nadmiar na tej czesci gdzie kot sobie moze siegnac lapa to lepiej wytrzec wacikiem lub lignina. I pilnowac zeby kto sobie tego nie zlizywal zaraz po aplikacji ani jakis czas po.
      • lonely.stoner Re: Świerzbowiec uszny 29.05.13, 21:43
        aha- na poczatek mojemu kotu uszy oczyscil weterynarz- pod narkoza, bo tak by sobie kot nie dal czyscic, narkoza z okazji sterylizacji byla smile
    • klararesto Re: Świerzbowiec uszny 31.05.13, 12:03
      A nasz wet. dał nam maść (do uszu) do stosowania dwa razy dziennie. Długo to stosowaliśmy ale poprawa następowała dość szybko. Niestety nie pamiętam jak się nazywała... sad
      Może spróbuj wybrać się do innego doktorka..?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka