aniolbezwiary
08.09.09, 12:19
chcialabym poradzic sie kogos .mam 22lata studiuje . moj tata pije pracuje ale
pije w domu klotnie z mama nie dowytrzymania ale nieraz jest spokojnie. ja
boje sie taty czasem chce mu powiedziec tato kocham cie nie pij prosze bo nas
ranisz i meczysz. zal mi mojej mamy ktora nie moze zaprosic znajomych bo tata
pijany i wstyd ona sama mowi ze nie wytrzymuje. a ja uciklam od problemo
daleko na studia dzienne . czuje sie samotna boje sie ludzi rozmow nie lubie
osob ktorymm wszystko sie udaje i sa szczesliwi . a widze ciagle takie osoby.
przezywam wszystko atakami furii ale w samotnosci .a placz jest codzien .
placze bo martwie sie o rodzine i o to ze jest zle. placze ze nie poradze
sobie w zyciu . boje sie ponizenia wiec wymyslam coraz to nowe szkoly do
skonczenia chce miec wiele zawodow zeby nie zginac w swiecie bo wiem ze nie
moge liczyc na rodzicow.boje sie ludzi i czuje sie inna . wrazliwosc mnie zabija