Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pomóżcie

    07.05.05, 13:33
    cześć, dopiero do mnie dociera ze jestem DDA, czuje sie z tym tragicznie, do
    tego sypie sie moj zwiazek z chlopakiem, ktory tez jest DDA.czuje ze aby
    przetrwac razem potrzebujemy pomocy-moze terapii, Czy jest jakas nadzieja???
    czy mozna cos zmienic czy jest to mozliwe??gdzie szukac pomocy???
    Obserwuj wątek
      • magentka Re: pomóżcie 11.05.05, 11:11
        czytałaś wiekszość postów? tutaj jest sporo informacji...:) generalnie jest
        tak, że zawsze jest nadzieja, zawsze mozna udać się po pomoc, zawsze ktoś tej
        pomocy i wsparcia udzieli. Trzeba jednak wykonać pierwszy krok samemu. Wszystko
        można zmienić przy odpowiednim zaangazowaniu. Spójrz na tych, którzy
        postanowili zrobić coś ze swoim życiem:)Bądz dobrej mysli
      • stefka77 Re: pomóżcie 19.05.05, 08:38
        wiem jak to jest kiedy uświadamiasz sobie że jesteś DDA. Wydaje się wtedy że
        jesteś sama, a to nieprawda. Musisz dużo rozmawiać z kimś kto to zrozumie, ale
        nie z kimś takim samym. DDA czasem nie rozumieją motorów swojego postępowania,
        ktoś z boku łatwiej to zauważy. Kiedy dotrze do ciebie że w wielu sytuacjach w
        których czujesz się skrzywdzona przez innych widzisz małe dziecko sprzed wielu
        lat to będzie najtrudniejsze. I kiedy postanowisz wyrwać się z niepotrzebnego
        poczucia bycia ofiarą to będzie się buntowało w Tobie wszystko. Ale żadna
        terapia Ci nie pomoże dopóki nie zmienisz sama czegoś w swojej świadomości.
        Nikt Ci tego nie przetłumaczy. Mnie się udało, pomogła mi koleżanka i mąż,
        oboje niewiele wiedzieli o DDA ale widzieli moje absurdalne zachowanie. NIe
        chodziłam na żadną terapię a czuję się wolna:) Zyczę Ci tego samego. Jak chcesz
        pogadać to napisz mail.
        • magentka Re: pomóżcie 19.05.05, 12:02
          "Ale żadna
          > terapia Ci nie pomoże dopóki nie zmienisz sama czegoś w swojej świadomości."

          Wybacz ale nie zgodze się z Toba, oczywiście, ze każdy ma swój sposób na
          uporanie się ze swoimi roblemami ale wydaje mi się, że nie można mówić, ze
          terapia nie pomoże dopóki sama czegoś nie zmienisz w swojej świadomości.
          Terapia bardzo często jest czymś co pomoga ci w zmianie! I jest akurat dla
          kogoś kto nie widzi w jaki sposob może "sam" sobie pomóc. Poza tym nie wiadomo
          jak duże ma się problemy i czasami taka pomoc z zewnatrz, pomoc
          profesjonalistów jest jedynym wyjściem z sytuacji.
          Także super, na prawde mialas duze szczescie ze moglas liczyc na pomoc bliskich
          ale terapia jest takze bardzo pozytywną sprawą. Ja osobiście jestem bardzo
          zadowolona i to, ze trafilam na terapie jest jedną z lepszych rzeczy jakie mi
          sie w zyciu przytrafiły - dzięki ludziom z ktorymi tam jestem, dzieki świetnej
          terapeutce - dzieki temu jest lepiej i wierze, że w niedalekiej przyszlosci
          bedzie jeszcze lepiej. I wiem, ze nie osiagnelabym takich efektów, gdybym nie
          trafilam na terapie.
          Nie zgadzam się także z tym,żeby nie pomagac sobie rozmawiając z innymi DDA -
          przykro mi ale to nieporozumienie .... najelpsze efekty osiąga się dzięki pracy
          w grupie takich samych osób, w tym konkretnym przypadku z problemem DDA - i to
          juz nie jest moja filzofia, chociaż ją przyjmuję z całym dobrodziejstwem ja
          przyjmuję - to jest "naukowo udowodnione"
          Z mojego doświadczenia gorąco polecam każdemu, kto tego potrzebuje, żeby
          poszedł na terapie.
          To jest moje zdanie i moja droga
          Pozdrawiam
          • stefka77 Re: pomóżcie 20.05.05, 13:27
            "Terapia bardzo często jest czymś co pomoga ci w zmianie"

            właśnie, pomaga ale nie nie zmieni nic za ciebie, tak samo jak pomagają inni
            ludzie, to tylko pomoc a działanie to twoja działka

            "pomoc z zewnatrz, pomoc profesjonalistów jest jedynym wyjściem z sytuacji."

            czasem tak, ale tutaj koleżanka nie napisała jak duże są jej problemy, ja mam
            złe doświadczenia z profesjonalistami bo oczywiście zaczynałam, ale
            pani "profesjonalistka" powiedziała że najlepiej będzie jak pogadam z kimś
            bliskim bo lepiej mi pomoże niż ona, także widzisz, na różnych ludzi można
            trafić, nawet na takich co zdołują cię jeszcze bardziej, gratuluję tobie udanej
            terapi.


            "najelpsze efekty osiąga się dzięki pracy w grupie takich samych osób, w tym
            konkretnym przypadku z problemem DDA "

            to zależy jakich efektów szukasz, jak chcesz żeby ktoś cię przywrócił do
            równowagi do normalnego życia, normalnego spojrzenia na alkohol, ludzi, to albo
            to musi być ktoś właśnie bliski bez takiej przeszłości albo już wyleczony DDA
            który potrafi z dystansem spojrzeć na siebie.

            Koleżanka napisała że oboje z chłopakiem się męczą i że są DDA jeżeli ten
            chłopak jest w takim samy stadium jak ona to rozmowy nic nie dadzą i nie pomogą
            sobie nawzajem, o to mi chodziło
            • magentka Re: pomóżcie 20.05.05, 14:52
              dlatego decyzja o "leczeniu" jest indywidualną sprawą. Każdy ma swój pomysl na
              to. Żeby się zdecydować na konkretną formę trzeba spróbować
              wszystkiego. "Niestety" jesli ktoś jest na początku drogi to pierwszym krok
              jest udanie się do lekarza. Ważne żeby było skuteczne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka