merisea
01.01.06, 18:43
Nie wiem co sie ze mną dzieje. Nie mieszkam z ojcem pijakiem już kilka ładnych
lat. Zazwyczaj gdy go widziałam na ulicy był mi obojętny. Ostatnio jednak, jak
go widze dostaje szału, wściekam się, panikuję, jest mi słabo, ogarnia mnie
lęk... Nie wiem co sie dzieje. Czy to możliwe, że zmienił mi się do niego
stosunek po terapii? Gdy uświadomiłam sobie że to on mnie skrzywił, że
zniszczył mi życie? Czy Wy też tak macie? Obawiam się tej zmiany emocji, nie
wiem jak mam ją interpretować. Proszę zatem o Waszą pomoc...