Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    30.01.06, 13:55
    witajcie wszyscy.
    jestem tu nowa.
    od jakiegoś czasu nie radzę sobie ze swoimi emocjami: płaczę, wpadam w ataki
    złości, wyrzywam się na moich bliskich.... chcę to zmienić ale to jest
    silniejsze ode mnie. mam stany depresyjne, myśli samobójcze, a co gorsze
    myślę że jak to zrobię to razem z dziećmi - nie zostawię ich tutaj. kiedy
    zbiłam mojego trzyletniego synka - właściwie za nic, płakałam całą noc i
    powiedziałam sobie dość, muszę iść do specjalisty, poradzić się kogoś: co
    zrobić żeby czegoś złego nie zrobić.
    zaczęłam wertować strony internetowe z psychologią, psychiatrią, gabinetami i
    lekarzami. natrafiłam na DDA. zaczęłam się w to zagłębiać i okazało się że
    książkowy opis DDA to JA.
    mój ojciec jest/był alkoholikiem, odkąd pamiętam zawsze pił, potem zaczął się
    leczyc i odszedł od nas: ode mnie i mojej mamy.
    moja mama bardzo to przeżyła, chodziła na terapię osób współuzależnionych, ja
    uważałam że mnie ten problem nie dotyczy że jestem silna i pokonam to sama.
    moje życie oprócz dwójki wspaniałych dzieci to błąd za błędem który
    wprowadził mnie w drogę bez wyjścia. zawsze decyzje podejmuje ktoś za mnie ja
    na wszystko się godzę bo wierzę w to że tak będzie dobrze dla wszystkich.
    brakuje tam tylko mnie. co będzie dobre dla mnie?
    wyszłam za mąż bo nie miałam odwagi wycofać się w porę. małżeństwo nie
    układało się, więc pomyślałam że dziecko coś zmieni - wcale lepiej nie było,
    potem może przeprowadzka, zmiana otoczenia - jeszcze gorzej.
    każda decyzja okazywała się brnięciem w ... bagno.
    jestem sama z dziećmi ponieważ mąż pracuje w innym mieście, przyjeżdza na
    weekendy, z jego strony nie mam wsparcia, on mnie nie rozumie. dla niego
    ludzie ze słabą psychiką są kimś gorszym.
    umówiłam się na wizyte u psychologa, żeby dostać się do grupy na terapię.
    czy to pomoże? zobaczymy.
    k
    Obserwuj wątek
      • dda_fan Re: witajcie 30.01.06, 21:08
        Bądź dzielna i nie poddawaj się. Nie jesteś sama, napisz do kogoś, gdy ci będzie
        ciężko. Myśli samobójcze to jest efekt depresji i musisz coś z tym pozytywnego
        zrobić. Jest zawsze więcej powodów, aby żyć, choćby dla dzieci.

        Myśl pozytywnie, chcociaż to trudne.

        Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka