gorodecka82
07.09.08, 14:32
gorsza od innych?
zawsze sie tak czulam i znalazły sie osoby ktore utwierdzaly mnie w tym przekonaniu. teraz jest juz duzo lepiej ale zauwazylam ze w niektorych sytuacjach dalej mnie to meczy chyba chozi o jakas chora zazdrosc bo to wyglada mnie wiecej tak: kiedy jestem w tzw centrum uwagi albo blisko jest mi bardzo dobrze potrafie sie smiac zartowac porozmawaiac z kazdym/to chyba rowniez chodzi o ciagla potrzebe akceptacji ?/ale kiedy uwaga grupy czy tez jakiejs osoby przechodzi na inna osobe a mna sie nikt nie interesuje zaczyna sie zjazd nastroju czyli i tak jestem gorsza zawsze bede nie zasługuje na rowne traktowanie cokolwiek nie zrobie nic to nie zmieni jestem np brzydsza mniej interesujaca ze np moi znajomi beda woleli ja ode mnie ze ja juz nie jestm im potrzebna...i zamykanm sie w sobie ;/ masakra. powinnam sie perzeziez cieszyc z tego ze innym sie udaje zyskac uznanie. jesli mozecie pomozcie jakims dobrym słowem chociaz.