babeczka24
14.10.08, 15:12
Hej.
Za rok wychodze za maz.
mam nadzieje.
Moj przyszly maz tez jest dda.
Jak wiadomo, dda czasem maja klopoty z kontrola. Ja mialam, wprawdzie nie
jesli chodzi o alkohol.
On mial koszmarny wzorzec w domu i w ogolniaku popijal, bo nie mila co robic.
Teraz jest inaczej, nie chce pic, chodzimu na terapie dda.
Jednak ja caly czas sie boje n maxa, ze on bedzie jednak alkoholikiem, ze
wszystko sz...trafi, ze nie mamy sznas, w ogole fatalizm.
Najgorsze jest to, ze ze 4 razy w ostatnim roku zdarzylo mus ie stracic kontrole.
Taki problem z odmawianiem wsrod kumpli, jak jest w innym towarzystwie, to nie.
Macie podobne doswiadcznia strachu, ze wpadniecie w bagno zwiazku z
uzaleznionym czlowiekiem?
Dlaczego to wszystko jest takie trudne?
to ze jestesmy dda, to jestesmy skazani na porazke?
oh, jak bede wdzieczna za komentarze.