byyourside
22.12.08, 10:50
Witam wszystkich!
Od trzech lat jestem w zwiazku z mezczyzna. Wczesniej byly inne zwiazki, ktore
rozpadly się...Nigdy się nad tym nie zastanawialam, dopóki nie odnalazlam w
siebie dda. W ciagu tych trzech lat odchodzilam i wracałam, nie podając
przyczyny,zawsze znalazlam jakis powod, niekoniecznie prawdziwy...Dzisiaj
utknelismy ciągle w tym samym miejscu, z mojej winy bo boje sie podjac
jakikolwiek krok.Nie potrafie zaplanowac czegokolwiek, a moze nie potrafie
zrealizowac?Wiem ze go krzywdze, wiele raze widze jak mu przykro...Wiem jak
bardzo mnie kocha!Nie chce mu zmarnować życia, jest wspaniałym czlowiekiem.